Przyczyny introwertyzmu

W tym miejscu dyskutujemy o zjawisku introwertyzmu, o tym, jak wpłynął on na nasze życie, jakie są wady i zalety bycia introwertykiem.
Awatar użytkownika
mada
Introwertyk
Posty: 101
Rejestracja: 10 wrz 2016, 20:03
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w2
MBTI: ISFJ-T
Lokalizacja: Miasteczko festiwalowe w WLKP

Re: Przyczyny introwertyzmu

Post autor: mada » 01 paź 2016, 23:50

Myślę, że przyczyną introwertyzmu jest przeważnie otoczenie, niemniej człowiek introwertykiem się niestety rodzi. Otoczenie jednak pokazuje danej jednostce, że coś z nią jest nie tak, lub daje jej do zrozumienia, że mimo swojego specyficznego charakteru nie odstaje od innych i jest ok.

Jeżeli introweryk trafi się na otoczenie zajebistych ekstrawertyków, panów świata, którzy uważają się za nie wiadomo kogo i potrafią niszczyć jednostki odstające od wzorca, wówczas introwertyk, który jest na początku drogi przyjaźnie nastawiony do świata i ludzi, nabiera swoistego syfu i zaczyna stronić od świata niczym Golum ze swoim skarbem. Przyczyną takiego zachowania jest najprawdopodobniej strach przed kolejnymi osobami, które uważają się za ziemskich bogów i potrafią takiego introwertyka zniszczyć w dwóch słowach, a on nawet się nie odgryzie bo ma pustkę w głowie. Wtedy introwertyk zamyka się w sobie i nabywa w pewnym stopniu nerwicę, stąd każda interakcja społeczna jest dla niego wyzwaniem, ponieważ ma w myślach strach przed poniżeniem. Co gorsza, przyjmując, że w otoczeniu wystąpi całkowity brak przyjaznych osób, wówczas introwertyk zyskuje upośledzenie społeczne i swoiste zacofanie. Dlatego kiedy ekstrawertyk będzie kolekcjonował tysiące wspomnień, a każde wyzwanie będzie dla niego zwykłą rutyną, introwertyk będzie musiał nadrabiać zaległości i stracony czas na siedzenie w domu, poprzez wchodzenie w coraz to cięższe sytuacje prowadzące do tzw. normalności życia, oczywiście chodzi mi o hardcorową skrajność.

Z kolei jeśli introwertyk od małego trafi się na otoczenie przyjaźnie nastawionych osób, wówczas nie pomyśli nawet, że odstaje od reszty. W takich wypadkach poprzez przebywanie w grupie osób i ciągłe interakcje społeczne, zyska poczucie własnej wartości oraz pewność siebie. Wówczas przeżyje tak jak inni młodość i resztę życia. Tak to mniej więcej widzę. Otoczenie jest kluczem do normalności. Sorki za literówki :P
"Ciemno, nudno, brudno, choć czuć zapach orchidei, a oczy chcą patrzeć na kolory zieleni"

szczecinianin
Introrodek
Posty: 10
Rejestracja: 04 lip 2015, 19:18
Płeć: mężczyzna

Re: Przyczyny introwertyzmu

Post autor: szczecinianin » 26 gru 2016, 11:25

genetyka genetyka - to i owszem - ale w dużej mierze to kwestia "przeznaczenia" tj. doświadczeń życiowych, które w taki czy inny sposób kształtują życie człowieka!

z depresją też się nie rodzisz a dopiero nabywasz.

Awatar użytkownika
mezzanine
Introrodek
Posty: 21
Rejestracja: 20 lis 2016, 16:12
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFP

Re: Przyczyny introwertyzmu

Post autor: mezzanine » 26 gru 2016, 14:15

Różnice w budowie mózgu intro/ekstra są potwierdzone, więc nie da się chyba zaprzeczyć, że ma to spore podłoże biologiczne.
Typ osobowości zależy ponoć w dużej mierze od stopnia pobudliwości tworu siatkowego. U introwertyków pobudza się on łatwiej, więc potrzeba im mniej bodźców zewnętrznych, w ekstrawertyków na odwrót.

Ja swój introwertyzm zawsze traktowałam jako cechę wrodzoną (nawet nie wiedząc jeszcze, że tak to się nazywa). Najszczęśliwsza byłam, gdy dostawałam kredki, blok rysunkowy i święty spokój.

Ale mam koleżankę, którą znam od wieeelu lat, i która sprawia wrażenie, jakby przeszła przemianę z intro w ekstra (i to MOCNE ekstra). Kiedyś kojarzyła mi się z cichą, spokojną, nieśmiałą osobą, która żyje w swoim świecie. Po latach - ultratowarzyska, rozgadana, aktywna "organizatorka". Nie przestaje mnie to fascynować. :D

Mati ubo
Introrodek
Posty: 19
Rejestracja: 09 paź 2016, 14:39
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 456

Re: Przyczyny introwertyzmu

Post autor: Mati ubo » 26 gru 2016, 16:42

Zgadzam się z Tobą Mada sam to na sobie odczułem.Czasu się nie cofnięcie a jak tak weszło się w dorosłe życie nie zawsze jest dobrze.No po mamy takie forum aby się tym podzielić zobaczyć że nie jest się samemu z tym.

ODPOWIEDZ