styl, atrakcyjność fizyczna

W tym miejscu dyskutujemy o zjawisku introwertyzmu, o tym, jak wpłynął on na nasze życie, jakie są wady i zalety bycia introwertykiem.
AnaMarcela
Introrodek
Posty: 14
Rejestracja: 16 mar 2018, 20:15
Płeć: kobieta
MBTI: INFP-A

Re: styl, atrakcyjność fizyczna

Post autor: AnaMarcela » 16 mar 2018, 22:44

Najlepiej się czuję kiedy noszę legginsy i bluzkę. Czasem założę sukienkę. Lubię jasne kolory, kwiaty. Ubieram się tak jak lubię i nie zwracam uwagi na to, czy ktoś patrzy. Chcą niech patrzą. Kiedyś każde spojrzenie mnie strasznie peszylo. Obecnie się odchudzam i wychodzi mi to na dobre.

bartek93
Introrodek
Posty: 22
Rejestracja: 15 kwie 2018, 22:29
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w6
MBTI: INFJ

Re: styl, atrakcyjność fizyczna

Post autor: bartek93 » 03 maja 2018, 22:25

Jaki jest mój styl? Na pewno dosyć oryginalny. Często mam tak, że w głowie zrodzi mi się pomysł jakiegoś stroju i zwiedzam wtedy ciucholandy, wyszukując ciuszki, które mi się podobają i tak powoli kompletuję sobie strój. Moje ulubione kolory ubioru to czerń, bordo, fiolet i czerwień, uwielbiam łączyć je ze sobą, dlatego gdy było chłodniej, często chodziłem w skórzanej kurtce, bordowej bluzie z kapturem, fioletowych spodniach i butach z czerwonymi sznurówkami. No i od jakiegoś czasu stałym elementem mojego stroju są okulary przeciwsłoneczne. Zdaję sobie sprawę, że moje stroje mogą przyciągać spojrzenia, ale w ogóle się tym nie przejmuję. Ważne, że ja się dobrze w tym czuję. Ogólnie przykładam bardzo dużą wagę do swojego wyglądu, dlatego nie pojawię się nigdy wśród ludzi niedogolony i nieuczesany. Bardzo zależy mi na tym, by być atrakcyjnym w oczach dziewczyn. I chyba mi się to udaje, bo często się za mną oglądają, że też nie odważyłem się do żadnej zagadać.

bittersweet
Introrodek
Posty: 14
Rejestracja: 05 cze 2018, 10:32
Płeć: kobieta

Re: styl, atrakcyjność fizyczna

Post autor: bittersweet » 25 cze 2018, 18:12

Dbanie o wygląd to moim zdaniem objaw zdrowego stosunku do siebie i świata. Tylko, że ja rozumiem to przede wszystkim jako dbanie o sylwetkę, stan cery, włosów, ciuchy to sprawa drugorzędna (przy założeniu elementarnej schludności i estetyki). Mam za sobą okres kiedy ograniczałam się tylko do podstawowej higieny- był to czas kiedy tkwiłam w ogólnym marazmie i poczuciu beznadziei. Odkąd zaczęłam powoli ogarniać swoje życie i dostrzegać jasne strony rzeczywistości jakoś tak naturalnie zaczęłam ogarniać też swój wygląd. Doprowadziłam do ładu skórę, zmieniłam oprawki, inaczej się czeszę, robię lekki makijaż. Częściowo ze względu na pracę, ale też dla własnego samopoczucia. No i zdanie płci przeciwnej też nie jest mi obojętne ;-)

A jeśli chodzi o styl ubierania? Zawsze zwracałam uwagę na ludzi, którzy mają styl. I nawet nie chodzi o jakąś szczególną oryginalność czy ekstrawagancję, raczej o ogólne poczucie estetyki, spójność, jakiś indywidualny rys. Sama niestety nie miałam takiego naturalnego wyczucia co z czym łączyć, jak dobierać ubiór do sylwetki i często ostateczny efekt był daleki od zamierzonego. Teraz przestałam nadmiernie kombinować, wybieram prostotę, jednolite materiały, raczej stonowane kolory (popiel, granat, brudny róż, butelkowa zieleń, szaroniebieski, czarny, chociaż ostatnio zdarza mi się zaszaleć z czerwienią), delikatną biżuterię. Noszę rzeczy wygodne, ale nie typowo sportowe - dżinsowe rurki, cygaretki, marynarki, kardigany, koszulowe bluzki, płaskie skórzane buty (obcasy tylko na szczególne okazje). Lubię też sukienki, zwłaszcza latem.

Awatar użytkownika
Ally
Intronek
Posty: 66
Rejestracja: 17 lut 2018, 23:52
Płeć: kobieta
MBTI: ENFJ-A
Lokalizacja: Warszawa

Re: styl, atrakcyjność fizyczna

Post autor: Ally » 30 cze 2018, 23:06

bittersweet pisze:
25 cze 2018, 18:12
Mam za sobą okres kiedy ograniczałam się tylko do podstawowej higieny- był to czas kiedy tkwiłam w ogólnym marazmie i poczuciu beznadziei. Odkąd zaczęłam powoli ogarniać swoje życie i dostrzegać jasne strony rzeczywistości jakoś tak naturalnie zaczęłam ogarniać też swój wygląd. Doprowadziłam do ładu skórę, zmieniłam oprawki, inaczej się czeszę, robię lekki makijaż.


Najgorsze, jeśli człowiek czasami nie jest świadomy tego, że jest zaniedbany. Ja sądziłam, że o siebie dbałam, ale kiedy patrzę na stare zdjęcia, to widzę, że byłam zaniedbana i nieschludnie ubrana. Już pomijając to, że byłam gruba, to nie dbałam też o stan cery, dokładność makijażu. Miałam ciągle niedomalowane paznokcie, pęknięte oczka w rajstopach, brudne i poszarpane nogawki w spodniach (były za długie), niechlujnie wykonany makijaż. Nigdy niczego nie prasowałam, więc chodziłam w bardzo pogniecionych rzeczach. Dopiero po latach to widzę i trochę mi wstyd.

Awatar użytkownika
Regulus
Wtajemniczony
Posty: 6
Rejestracja: 08 cze 2018, 15:02
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w9
MBTI: INFP

Re: styl, atrakcyjność fizyczna

Post autor: Regulus » 04 lip 2018, 22:05

Wydaje mi się, że wygląd jest dla mnie dosyć ważny. Najczęściej można mnie zobaczyć w jednolitej koszuli z długimi rękawami, które w cieplejsze dni podwiniete są do łokci, czyste, dobrze dopasowane jeansy i schludne buty. Przywiązuje też dużą uwagę do fryzury. Wydaje mi się, że robię to bardziej dla siebie, aby poczuć się pewniejszy, niż dla płci przeciwnej. Mimo to, gdy usłyszę jakiś komplement dotyczący wyglądu, rozmyślam o tym przez tydzień i gotów jestem przyczepić taki cytat na ścianie nad moim łóżkiem.

Awatar użytkownika
Alphekka
Intronek
Posty: 51
Rejestracja: 22 kwie 2018, 22:34
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Ziemia

Re: styl, atrakcyjność fizyczna

Post autor: Alphekka » 06 lip 2018, 18:27

Nowokaina pisze:
12 sty 2018, 10:14
Ladenvees pisze:
12 sty 2018, 9:18
Na co dzień noszę głównie spódnice, jest to zwykły element damskiej garderoby, chociaż zdarza mi się usłyszeć, że przez to wyglądam niecodziennie (?)
Dlaczego niecodziennie? Ponieważ kobiety coraz rzadziej ubierają sukienki i spódnice. Sama mogę policzyć na palcach jednej ręki to, ile razy w życiu byłam w sukience. Noszenie spodni jest po prostu wygodniejsze. Inna sprawa, że ja osobiście nie widzę siebie w sukienkach czy spódnicach. Czułabym się co najmniej dziwnie. Ale szczerze Cię podziwiam, że stawiasz na bycie stuprocentową kobietą.
Coraz rzadziej? E, raczej nie... Nie zauważyłam w swoim otoczeniu. No chyba, że chodzi tak stricte o spódnice - te długie za kolana. To wtedy faktycznie, dość rzadko widuję.
Spodnie są wygodniejsze? :O Latem w niczym nie jest tak miło i niegorąco jak w sukience!

Tomek0
Intronek
Posty: 63
Rejestracja: 02 lip 2017, 14:24
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFP-A

Re: styl, atrakcyjność fizyczna

Post autor: Tomek0 » 07 lip 2018, 11:45

Zgadzam się, że kobiety w sukienkach wyglądają świetnie!
A co do stylu - jakoś nigdy nie zwracałem szczególnej uwagi na to kto co nosi na sobie. Jeśli jakaś kobieta dba o siebie i swoją figurę, to nie ważne czy nosi markowe ubrania za 1000 zł, czy tanią odzież używaną - i tak będzie ładnie wyglądać ;)

kitty
Wtajemniczony
Posty: 5
Rejestracja: 17 cze 2018, 8:50
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Pomorze

Re: styl, atrakcyjność fizyczna

Post autor: kitty » 07 lip 2018, 21:05

Uwielbiam sukienki - koniecznie w żywe kolory i wzory.. o dziwo ostatnio zaczęłam się wstydzić tak ubierać hmmm
Czasem patrzę na siebie, w lustrze, a nawet nie patrzę, tylko po prostu czuję, że gasną mi oczy. Ktoś wygasił mi oczy, jak reflektory w teatrze. Usta się śmieją, a oczy cierpią.

ODPOWIEDZ