Napięcie mięśniowe u introsi

W tym miejscu dyskutujemy o zjawisku introwertyzmu, o tym, jak wpłynął on na nasze życie, jakie są wady i zalety bycia introwertykiem.
Tajga
Introwertyk
Posty: 118
Rejestracja: 01 lut 2016, 18:39
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: infj
Lokalizacja: Dawna stolica :D

Napięcie mięśniowe u introsi

Post autor: Tajga » 05 mar 2017, 17:33

Hej :D ostatnio mój masażysta powiedział do mnie podczas masażu: "TY jesteś introwertykiem". A ja zdumiona: "Tak, a skąd wiesz?" A on, ze mam ponapinane te mięśnie, które zazwyczaj mają napięte introwertycy i w charakterystyczny dla nich sposób. (!) Mianowicie - napieta obręcz barkowa, i ramiona ściągnięte do przodu, podwyższone barki, napięta mocno szyja - dążenie do pozycji embrionalnej ;) Jak stwierdził: "Bo wy się przejmujecie niepotrzebnie wieloma rzeczami i je w sobie dusicie".
Rozbawiło mnie to ale takze zastanowiło. A jak tam u Was z napięciem mięśniowym? :D
"Umiemy się tylko
kłócić albo kochać, ale nie umiemy się
różnić pięknie i mocno” C.K.N.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1585
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Napięcie mięśniowe u introsi

Post autor: Coldman » 05 mar 2017, 17:56

To nie ma nic wspólnego z introwertyzmem :D

Nie mam żadnego napięcia mięśniowego, jedyne co przychodzi mi na myśl, że nie mogę długo siedzieć w jednej pozycji nogami, bo mnie zaczynają yyy boleć, w sumie trudno to nazwać.
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1773
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Napięcie mięśniowe u introsi

Post autor: highwind » 05 mar 2017, 18:31

Coldman pisze:Nie mam żadnego napięcia mięśniowego
Mógłbyś się zdziwić po wizycie u ortopedy, masażysty czy fizjoterapeuty. Tego się nie czuje, bo człowiek jest przyzwyczajony, nie pamięta stanu poprawnego. Ulga przychodzi dopiero po zabiegu i wtedy jest takie "wow".
No, w każdym razie - interesująca korelacja i jak dla mnie brzmi całkiem sensownie. Są specjaliści od mowy ciała - umieją oceniać siłę charakteru i pozycję stadną ludzi m.in. na podstawie postury. Więc niby czemu osoba zajmująca się posturą od strony medycznej nie mogłaby próbować wyciągać podobnych wniosków. Mnie tam czasem coś ciągnie w karku, ale to bardziej z racji spędzenia większości życia przed ekranem komputera :P

Krata_Browara
Introwertyk
Posty: 85
Rejestracja: 23 sty 2017, 0:40
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4

Re: Napięcie mięśniowe u introsi

Post autor: Krata_Browara » 05 mar 2017, 20:52

Coś w tym jest... taka trochę pozycja obronna, głowa lekko pochylona do przodu, schowana pomiędzy ramionami, pokazywanie, że nie jesteśmy nastawieni na kontakt.
Ten, kto wyzwala z siebie bestię, pozbywa się bólu bycia człowiekiem.

Ani
Intronek
Posty: 74
Rejestracja: 02 gru 2015, 13:47
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4

Re: Napięcie mięśniowe u introsi

Post autor: Ani » 05 mar 2017, 21:36

Bardzo ciekawe :) Ja w sumie też jestem spięta :D Raz poszłam na rentgen klatki piersiowej i kobieta do mnie mówi: 'proszę opuścić ramiona' ja opuściłam, ona znowu: 'proszę opuścić ramiona'. Za trzecim razem się poddała :D

Awatar użytkownika
ainos
Introwertyk
Posty: 101
Rejestracja: 05 sty 2014, 0:33
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: ISFJ/ISTJ
Kontakt:

Re: Napięcie mięśniowe u introsi

Post autor: ainos » 07 mar 2017, 18:37

U mnie się sprawdza, zwłaszcza w sytuacjach stresowych. Jak zaczęłam kurs na prawko, to pamiętam, że po pierwszych jazdach wszystko mnie bolało, tak się spinałam :P
happiness only real when shared

Awatar użytkownika
Adis
Intronek
Posty: 26
Rejestracja: 08 sty 2017, 11:15
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ-A
Lokalizacja: WLKP

Re: Napięcie mięśniowe u introsi

Post autor: Adis » 07 mar 2017, 22:55

ainos pisze:U mnie się sprawdza, zwłaszcza w sytuacjach stresowych. Jak zaczęłam kurs na prawko, to pamiętam, że po pierwszych jazdach wszystko mnie bolało, tak się spinałam :P
Mi nawet instruktor zwracał uwagę, że się za bardzo spinam w niektórych sytuacjach na drodze i za mocno kierownicę trzymam. Nie umiałem inaczej :)

Awatar użytkownika
Syogliss
Intronek
Posty: 58
Rejestracja: 04 gru 2016, 10:59
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Napięcie mięśniowe u introsi

Post autor: Syogliss » 29 mar 2017, 21:53

Ale to ma sens, rzeczywiście, sama to zauważyłam u siebie. Chodzę wiecznie spięta, nawet siedząc spokojnie mam jakąś część ciała napiętą, na czym łapię się po dłuższej chwili. A do tego wykonuję pracę, która wymusza na mnie konkretną pozycję ciała i plecy oraz kark mnie później bolą, jak się nie upilnuję. I dopiero kiedy poświęcę wieczór na yogę lub zwykłe rozciąganie, kiedy mam czas się odprężyć i skupić na sobie, a nie na otaczającym mnie świecie - czuję różnicę, jest inaczej, jestem bardziej rozluźniona i lekka.
Ale trzeba też pamiętać, że napięcie mięśniowe jest częste u ludzi znerwicowanych, a więc wydaje mi się, ze nie każdy introwertyk będzie miał z tym problem ;) choć często to idzie w parze.
And everything under the sun is in tune
but the sun is eclipsed by the moon.

Awatar użytkownika
nyarlathotep
Introwertyk
Posty: 95
Rejestracja: 06 wrz 2016, 3:28
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Napięcie mięśniowe u introsi

Post autor: nyarlathotep » 30 mar 2017, 20:52

Mogę się z tym częściowo zgodzić. Byłem kiedyś u dentysty, miałem rozluźnić mięśnie warg by d czegoś tam w dolnej szczęce zajrzała... ja rozluźniłem, dentystka pokazuje, że nie a ja za nic nie mogę. Podobnie jest z postawą, raczej głowa do przodu i oczy do góry.
Irrecoverable error, bailing out.
C:>_

ODPOWIEDZ