Introwertyk a telefon.

W tym miejscu dyskutujemy o zjawisku introwertyzmu, o tym, jak wpłynął on na nasze życie, jakie są wady i zalety bycia introwertykiem.
Awatar użytkownika
Pomidor
Ambiwertyk
Posty: 255
Rejestracja: 27 maja 2017, 20:45
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertyk a telefon.

Post autor: Pomidor » 10 paź 2017, 16:12

Czyli tak jak myślałem, w większości przypadków rozmowa telefoniczna jest problemem, ale samo pisanie już nie. W sumie już jakiś czas temu znalazłem inną teorią tłumaczącą tę sytuację. Nie ma ona nic wspólnego z introwertyzmem i jeśli mam choć trochę racji, to znalazłem się trochę w beznadziejnym położeniu. Nom, ale uparty ze mnie człowiek, więc się nie poddaje.

Awatar użytkownika
Lew
Intronek
Posty: 40
Rejestracja: 12 paź 2017, 23:12
Płeć: mężczyzna
MBTI: ISFP

Re: Introwertyk a telefon.

Post autor: Lew » 15 paź 2017, 19:44

Z SMSami nigdy nie miałem problemów. Rozmów telefonicznych kiedyś się bałem. W sumie chyba bez powodu jak to często bywa. W każdym razie rozmawiać przez telefon nie lubię, rozmowa face2face jest najlepsza, bo dobrze widać motywacje, emocje, itp. Wyjątkiem od tej reguły jest podtrzymywanie więzi z osobami, które są gdzieś daleko. Tak jak moja przeciętna rozmowa trwa minutę - dwie, gdy byłem zakochany, 4 godziny nawet zdarzało się przegadać. :) Tekst/telefon jest też dobrym medium jeśli obie rozmowy są na wysokim poziomie intelektualnym (rozumieją słowa, interesuje je dyskusja i dojście do ciekawego wniosku) lub mają konkretną sprawę do załatwienia.

TheRiddler

Re: Introwertyk a telefon.

Post autor: TheRiddler » 24 paź 2017, 23:52

Ja nie lubię jak ktoś dzwoni z nieznanego numeru albo prywatnego wtedy odbieram i czekam aż pierwszy odpowie to zaczynam rozmowę a jak nie to rozłączam. I tak zazwyczaj nie trwają te rozmowy dłużej niż minuta. Z SMS-ami problemów nie mam.

Awatar użytkownika
Kuqi
Introwertyk
Posty: 94
Rejestracja: 22 paź 2017, 18:12
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Poznań

Re: Introwertyk a telefon.

Post autor: Kuqi » 25 paź 2017, 0:28

Rozmawiać przez telefon lubię tylko z bliskimi znajomymi lub rodziną. W rozmowie z ludźmi, z którymi nie mam tak dużo wspólnego czuję się niekomfortowo. Poza tym każdy znajomy wie, że do mnie się dzwoni tylko w konkretnych sprawach al;bo gdy chce się wygadać i nie ma opcji na spotkanie, inaczej dość szybko ucinam rozmowy. Pisanie sms/przez internet jest o wiele łatwiejsze, bo na spokojnie mogę się zastanowić co napisać, a nie ciągłe gadanie. :)

cynamonka
Introrodek
Posty: 19
Rejestracja: 16 paź 2017, 20:22
Płeć: kobieta
Enneagram: 9w1
MBTI: INTJ

Re: Introwertyk a telefon.

Post autor: cynamonka » 25 paź 2017, 11:33

Rozmowa telefoniczna to dla mnie duży stres. Nieznany numer? = palpitacje. Smsy niby nie są problematyczne - nawet sporo wygodniejsze, bo odpadają mankamenty rozmowy telefonicznej (brak czasu na zastanowienie się, "inny" głos, niezręczna cisza, brak "kontroli" którą daje patrzenie na rozmówcę), ale i tak dla niektórych może być to problem, bo na przykład nigdy nie wiadomo jak taką wymianę smsów uciąć. Nie można powiedzieć "no to cześć, muszę iść", bo telefon cały czas ma się przy sobie, a odpisanie trwa chwilę (albo tylko ja mam takie wrażenie). Teraz radzę sobie tak, że robię długie przerwy zanim odpiszę, żeby rozmowa się "rozmyła". Nie lubię też pisać smsów jako pierwsza, chyba, że jestem z kimś w stosunkach bardzo przyjacielskich.

Awatar użytkownika
zielona-żmija
Introrodek
Posty: 24
Rejestracja: 24 paź 2017, 21:59
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: ISFJ-T
Lokalizacja: Kraków

Re: Introwertyk a telefon.

Post autor: zielona-żmija » 25 paź 2017, 19:12

Jak dzwoni nieznany numer, albo zastrzeżony, to zazwyczaj nie odbieram. Czasami wynikają z tego problemy, bo tel. dotyczył ważnej sprawy, ale introwertyzm ma to gdzieś ;) Jeśli wyświetla mi się nieznany nr, to potem wyszukuję go w internecie, czy przypadkiem to nie jacyś telemarketerzy albo naciągacze (często się zgadza). Z smsami nie mam większych problemów. I również prościej mi odebrać tel niż samej zadzwonić, zwłaszcza w sprawie służbowej lub do obcych osób.
To przekłada się również na odbieranie domofonu lub reagowanie na dzwonek do drzwi. Do domofonu podchodzę od wielkiego święta, a jak mam gorszy dzień to drzwi również nie otwieram, jeśli nikogo nie oczekuję.

Awatar użytkownika
Kuqi
Introwertyk
Posty: 94
Rejestracja: 22 paź 2017, 18:12
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Poznań

Re: Introwertyk a telefon.

Post autor: Kuqi » 25 paź 2017, 20:53

Ja nie odbieram tylko zastrzeżonych.
A telefonu nie trzeba mieć cały czas przy sobie, ja często zostawiam w domu jak idę się przejść, żeby nie sięgać po telefon, jak będę sobie oczyszczał głowę z różnych myśli. :)

Awatar użytkownika
Blue Nerd
Wtajemniczony
Posty: 5
Rejestracja: 02 lis 2017, 13:40
Płeć: mężczyzna

Re: Introwertyk a telefon.

Post autor: Blue Nerd » 04 lis 2017, 18:52

Ja odbieram tylko od znanych mi osób. Numer nieznany lub zastrzeżony - nigdy. Dlatego też w ogóle nie korzystam z telefonu stacjonarnego (nie wyświetla numeru dzwoniącego). Z SMS-ami czy e-mailami nie mam problemów.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1625
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Introwertyk a telefon.

Post autor: Coldman » 05 lis 2017, 17:39

Ja tam nie mam żadnych problemów z odbieraniem połączeń od nieznajomych i zastrzeżonych, to zawsze oznacza konkretną rozmowę.
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
Jodie
Introrodek
Posty: 11
Rejestracja: 01 lis 2017, 18:47
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w6
MBTI: INFJ-T

Re: Introwertyk a telefon.

Post autor: Jodie » 11 lis 2017, 10:47

Nie lubię rozmawiać przez telefon. Nigdy nie lubiłam, Wolę zdecydowanie pisać SMS.

Awatar użytkownika
Miszka
Stały bywalec
Posty: 323
Rejestracja: 03 paź 2012, 21:38
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk, czasem Małopolska

Re: Introwertyk a telefon.

Post autor: Miszka » 24 lis 2017, 23:18

Kiedyś do każdej rozmowy telefonicznej, zwłaszcza oficjalnej, podchodziłem jak pies do jeża. Przez ostatni rok rozmów telefonicznych różnego typu miałem mnóstwo (szukanie pracy, sprawy uczelni, kursy itd.) i bez problemu się do tego przyzwyczaiłem. Obecnie jeśli trzeba załatwić coś oficjalnego, to nawet wolę dzwonić samodzielnie niż wierzyć że ktoś inny o tym nie zapomni.
Jeśli chodzi o rozmowy całkowicie prywatne, to nigdy nie miałem problemu żeby zadzwonić/odebrać telefon, ale zdecydowanie wolę spotkania "na żywo",

Awatar użytkownika
Fangtasia
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: 21 wrz 2014, 22:20
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Introwertyk a telefon.

Post autor: Fangtasia » 25 lis 2017, 14:38

Zanim poszłam na studia miałam problem żeby rozmawiać z obcymi ludźmi i byłam dość nieśmiała. Po 4 latach wszystko się zmieniło, chociaż ja niezbyt specjalnie nad tym pracowałam. Dzisiaj odzywam się do obcych w tramwaju i czasem ich zaczepiam, tak o z ciekawości, żeby zobaczyć reakcję. Mam też mniejszy problem z załatwieniem codziennych spraw.
Ale za cholerę mnie nie przekonuje rozmowa telefoniczna, chodzi mi głównie o rozmowę z osobą obcą. Stresuje mnie to i jeśli jest opcja zamówienia czegoś online to nawet nie sięgam po telefon. Wg mnie jest to związane z tym, że nie widzę tej osoby i nie wiem jaką ma minę, jak się zachowuje. Po tonie nie mogę rozpoznać czy jest zadowolona/zła/ironiczna, potem po prostu dopytuję i wychodzę na idiotkę. xD Poza tym jak z kimś rozmawiam to lubię obserwować ruchy ciała i mimikę, bo mówią o wiele więcej niż słowa. Nie będę dzwonić i już. :D

Ystymer
Introrodek
Posty: 10
Rejestracja: 24 sty 2017, 21:26
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: lubelskie- południe

Re: Introwertyk a telefon.

Post autor: Ystymer » 28 lis 2017, 22:09

U mnie, jeśli już to tylko z mamą rozmawiam przez telefon (a właściwie: ogólnie co słychać i na tym koniec rozmowy), a i tak muszę być sam w pomieszczeniu. Z innymi ludźmi, to tylko wtedy, gdy bardzo dobrze znam osobę i bezgraniczne zaufanie mam do niej. Z innymi ludźmi, to boję, nie mógł bym się przełamać z osobą, którą słabo znam albo w ogóle. Również boje się, że ktoś usłyszy moje słowa, nawet jeśli ktoś jest za ścianą, to też lęk pojawia mi się i nie mogę czuć się swobodnie. A pisanie SMSów to też kiepsko wychodzi, ale wolę zdecydowanie od rozmowy telefonicznej.

Awatar użytkownika
Biała_Dama
Introwertyk
Posty: 137
Rejestracja: 18 wrz 2016, 20:46
Płeć: kobieta
MBTI: INFP-T
Lokalizacja: Opolskie
Kontakt:

Re: Introwertyk a telefon.

Post autor: Biała_Dama » 30 lis 2017, 9:40

Ja raczej nie jestem typem osoby, która lubi spędzać czas na rozmowach telefonicznych, ale od pewnego czasu nie mam oporów w wykonywaniu takowych połączeń. Na pewnym etapie życia używanie telefonu jest wręcz obowiązkowe (przynajmniej w moim przypadku). No, chyba, że ktoś jest mobilny i ma tyle czasu, iż jest w stanie wszystko załatwić osobiście. Za pomocą wiadomości też można, ale zadzwonić jest jednak szybciej.
“The optimist sees the donut, the pessimist sees the hole.”
~ Oscar Wilde

Awatar użytkownika
Tonhar
Intronek
Posty: 39
Rejestracja: 12 gru 2017, 16:26
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 3w5
Lokalizacja: Rzeczpospolita Polska
Kontakt:

Re: Introwertyk a telefon.

Post autor: Tonhar » 13 gru 2017, 18:15

Ja też mam problemy z rozmową przez telefon (np. gdy muszę złożyć babci życzenia czy coś), ale SMS - y to już lubię pisać.
Za głupie błędy głupio się płaci...

ODPOWIEDZ