Introwersja a uzależnienie od internetu

W tym miejscu dyskutujemy o zjawisku introwertyzmu, o tym, jak wpłynął on na nasze życie, jakie są wady i zalety bycia introwertykiem.
Patrycjusz
Rozkręcony intro
Posty: 235
Rejestracja: 08 sty 2015, 15:47
Płeć: mężczyzna

Re: Introwersja a uzależnienie od internetu

Post autor: Patrycjusz » 13 kwie 2017, 0:21

Nie wiem, ale zalogowałem się, pochłonęła mnie czarna dziura, wylogowałem.

Nie jestem uzależniony od neta, ale gorzej by to wszystko wyglądało, gdyby nie to przysłowiowe okno na świat. Generalnie telewizja, ale jak się wpisze chociażby w google odpowiednie, interesujące nas hasła to jednak coś tam wyskakuje. Wikipedia>szkoła. Poradniki z yt, strony pełne porytych jak ta (przyznajmy, dobra połowa to nie tylko intro, ale też poryci - uprzedzam odpowiedź "mów sam za siebie"), porno bardziej obleśne niż uszy Urbana, ogrom testów do samodiagnozy na porytego, ogłoszenia porytych, filmy z wypadków i operacji. No same smaczki. Lepsze to zdecydowanie niż krajobraz towarzyszący wycieczce autobusem do Tesco.

Awatar użytkownika
Nocnik
Intronek
Posty: 64
Rejestracja: 15 kwie 2017, 19:14
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Introwersja a uzależnienie od internetu

Post autor: Nocnik » 15 kwie 2017, 22:07

Nie jestem uzależniony od internetu lecz muszę mieć jakiś stymulant dla umysłu aby zmienił perspektywę i miał nowe" informacje" do strawienia.
Choć z drugiej strony siedzenie przed kompem mnie osobiście strasznie zamula, a jak chcę zrobić "dietę informacyjną" to się umysł lekko buntuje przez kilka dni, bo nie nowych informacji do strawienia.
Ktoś próbował "dietę informacyjną " przez dłuższy czas miesiąc+ ?
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem." - Carl Gustav Jung

psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 375
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Introwersja a uzależnienie od internetu

Post autor: psubrat » 16 kwie 2017, 21:24

Nocnik pisze:Ktoś próbował "dietę informacyjną " przez dłuższy czas miesiąc+?
Ja próbowałem kilkukrotnie. Okresy dokładnie miesięczne, nie dłuższe. Podstawowe zasady, których się trzymałem: nie używać internetu do czegoś co nie jest niezbędne, nawet nie zdobywać przez internet wiedzy, jeśli ta wiedza nie jest mi potrzebna dokładnie w tym momencie.

Pierwszy taki odwyk dawał wrażenie następujące: pierwszy tydzień wybitnie trudny, drugi ciągle bardzo trudny, ale trzymała mnie myśl, że łatwiej teraz kontynuować (było nieco lżej niż w pierwszym tygodniu), niż później zaczynać od nowa. Trzeci-czwarty tydzień - stopniowo coraz łatwiej, jednak dużo łatwiej niż pierwsze dwa tygodnie.

Kolejne podejścia do miesięcznych przerw pod względem stopnia trudności były takie, jakby od razu startować od trzeciego tygodnia - pomimo że pomiędzy odwykami mijał prawie rok i wydawało się, że już nawyki wróciły do dokładnie tego poziomu co na początku.


Zdecydowanie NIE polecam robić odwyku w okresie, w którym spodziewane jest dużo stresujących sytuacji - bardzo trudno jest wytrzymać, nie wpadając jednocześnie w inny - być może bardziej szkodliwy - nałóg.
Nie polecam też sobie robić zbyt ambitnych założeń co do tego ile się zrealizuje pracy/nauki - sam miałem oczekiwania nierealne i ciągłe zamartwianie się, że nie spełniam tych oczekiwań, pchało mnie do tego lub innego nałogu. Generalnie bardzo polecam spróbować sobie zrobić taki odwyk, a w trakcie jego trwania obserwować siebie - jakie bodźce wywołują najsilniejszy pęd do ucieczki w internet, co z kolei działa tak uspokajająco, że takiego odruchu nie ma. Towarzystwo których osób pcha nas do nałogu, a których pomaga w zachowaniu spokoju.
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

Awatar użytkownika
VampirLestat
Intronek
Posty: 65
Rejestracja: 26 kwie 2015, 15:06
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4

Re: Introwersja a uzależnienie od internetu

Post autor: VampirLestat » 16 kwie 2017, 22:12

Może i mamy do tego jakąś skłonność, zwłaszcza w kwestii poznawania nowych osób, ale bez przesady. Czasami trzeba zrobić rachunek sumienia i zastanowić się, czy jest to pomoc, czy zamiennik życia. Warto znaleźć jakieś hobby mieszczące się poza własną alkową, chociażby prosta jazda rowerem, spacery z zaufanymi. Warto znaleźć coś, co pasuje do danej osoby z osobna.

Awatar użytkownika
nyarlathotep
Introwertyk
Posty: 94
Rejestracja: 06 wrz 2016, 3:28
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Introwersja a uzależnienie od internetu

Post autor: nyarlathotep » 17 kwie 2017, 1:50

Ktoś próbował "dietę informacyjną " przez dłuższy czas miesiąc+ ?
Niewielka zmiana, przerzuciłem się na książki. Z resztą i tak mam pół pokoju zawalone literaturą i zawsze coś czytam. A może to dlatego, że funkcji związanych ze społecznościami używam w Internecie bardzo rzadko i stornię od wielkich kołchozów?
Irrecoverable error, bailing out.
C:>_

Awatar użytkownika
Blue Nerd
Zagubiona dusza
Posty: 4
Rejestracja: 02 lis 2017, 13:40
Płeć: mężczyzna

Re: Introwersja a uzależnienie od internetu

Post autor: Blue Nerd » 02 lis 2017, 14:28

Introwertycy raczej są podatni na uzależnienie w podobnym stopniu co ekstrawertycy. Przekonanie o częstszym występowaniu uzależnienia od internetu u introwertyków bierze się raczej stąd, że wielu intro jest oskarżanych o uzależnienie przez ekstra z racji tego, że bardziej lubią siedzienie w internecie niż obcowanie z innymi dla samego obcowania. Z reguły w każdej dyskusji o negatywnych skutkach korzystania z technologii przewija się flagowy argument, że smartfon/komputer/internet niszczy relacje międzyludzkie i czyni nas aspołecznymi. Zastanawiam się, czy takie dyskusje mają badać, jak racjonalnie korzystać z technologii, czy to po prostu taka chęć dokopania introwertykom za to, że wolą poczytać coś ciekawego w internecie niż uczestniczyć w niewiele wnoszącej dyskusji o pogodzie. Osobiście bardzo dużo czasu spędzam przy komputerze (jak mój nick wskazuje), ale nie mam większych problemów ze schowaniem telefonu/wyłączeniem komputera i potrafię spędzać czas inaczej (głównie pogrążam się w swoich myślach).

ODPOWIEDZ