Strona 4 z 4

Re: Introwersja a długość snu

: 22 mar 2018, 19:47
autor: Coldman
Ja najpierw trochę na lewym do ściany a potem przed samym zaśnięciem na lewym i przesuwam się lekko do zimnej poduszki :)

Re: Introwersja a długość snu

: 22 mar 2018, 20:04
autor: highwind
Tylko boki albo na brzuchu. Nie umiem spać na plecach. A ma ktoś tak, że nie może spać z odkrytymi dłońmi? Ja swoje zawsze mimowolnie wkładam albo pod poduszkę, pod głowę, albo pod tułów i śpię z takimi przygniecionymi :P

Re: Introwersja a długość snu

: 22 mar 2018, 23:32
autor: So-ze
Tak zmieniając delikatnie temat, nie umiem sobie przypomnieć kiedy ostatni raz się wyspałem. A przez ten stan rozumiem poczucie przypływu energii i chęci do działania z samego rana. W zeszłym roku może był tylko jeden taki dzień, chociaż był lepszy, w podstawówce, który tak wrył się w pamięć, że pamiętam go do dziś.

Generalnie ubolewam nad tym od dłuższego czasu, że mój sen jest jakiś taki bezwartościowy, a częste problemy z zaśnięciem powodują, że zdarza mi się go odwlekać. Nie wiem, czy to normalne budzić się przymulonym, może to kinematografia wykrzywiła moje postrzeganie tego tematu.

W każdym razie śpię raczej 7-8 godzin, chociaż wolałbym więcej a najlepiej, gdybym kładł się wcześniej. W sumie na 3 roku studiów postawiłem sobie granicę, że północ to czas do którego mogę nad czymś pracować i była to dobra decyzja, rok wcześniej często wpadałem w pułapkę, że zarywałem noc przykładowo we wtorek, środę i tak powtarzało się to kilka razy pod rząd, a z dnia na dzień zdolności do kreatywnego myślenia były coraz słabsze, przez co piątek był takim dniem na odchorowanie tego wszystkiego (pod kołdrą, nie w klubie).

Re: Introwersja a długość snu

: 30 mar 2018, 10:16
autor: Bartios
W ciągu tygodnia, z racji tego że nie potrafię się przyzwyczaić do wczesnego chodzenia spać to wychodzi średnio jakieś 6 godzin. Niestety za rzeczy do szkoly zabieram się często po 22 :P W weekend nadrabiam, mam tym łatwiej że rzadko chodzę wtedy na jakieś imprezy itp.. No a wakacje to kto by tam liczył 8) Natomiast jestem pewny że introwertyzm.pl nie ma nic wspólnego z długością snu, już nie przesadzajmy.

Re: Introwersja a długość snu

: 05 kwie 2018, 19:30
autor: Torrez
Wszystko zależy od dnia. Chodzę spać kiedy jestem zmęczony. Czasami są to późne godziny, więc w tygodniu potrafię spać 4-5 godzin, a potem funkcjonuje na kawie. W dni wolne z racji, że nie muszę wstawać wcześnie to 7-8 godzin.

Re: Introwersja a długość snu

: 05 kwie 2018, 20:51
autor: Drimlajner
Oh, sen dla drimlajnerów to jedna z najważniejszych rzeczy! Nikt inny nie ma takich bajerów na pokładzie!
Wiedzieliście, że stewardessy mają swoje sypialnie na pokładzie samolotu? Takie z lustrem, lampką, materacem wygodnym.A teraz Wam powiem jak je znaleźć.Na tyłach Dreamliner’a są sekretne drzwi (nie mylić z tymi do toalety). Za drzwiami kryją strome schody i tymi schodami wchodzi się wprost do kilku sypialni.
Sypiam sześć - siedem godzin i nie jest to dla mnie korzystne. Najlepszy sen to sen dziewięciogodzinny. Czuje się po nim wypoczęty i zrelaksowany. Spanie na brzuchu, ręce pod poduszkę, wyciągnięty jak struna, z kotem na plecach, ale bez stewki u boku: chlip,chlip :cry: . Kawy brak, snów brak.

Re: Introwersja a długość snu

: 05 kwie 2018, 23:01
autor: Coldman
Jak myślicie czy stałe pory kładzenia się spać oraz wstawania mogą być odpowiedzialne za to, że będziemy mogli się wyspać w mniejszym czasie ?

Re: Introwersja a długość snu

: 06 kwie 2018, 16:01
autor: Hazaks
Kiedyś gdzieś słyszałem, że tak. Może nie koniecznie zasypianie zawsze o tej samej porze sprawia, że musimy spać mniej, a zasypianie o totalnie różnych porach sprawia, że robimy się senni wcześniej bo organizm nie wie, o której może spać.

Re: Introwersja a długość snu

: 06 kwie 2018, 23:01
autor: Coldman
Ogólnie uwielbiam długo spać i późno wstawać. Jeśli pójdę spać o 4, a wstanę o 9 to będę się znacznie lepiej czuł niż jakbym poszedł spać o 0, a wstał o 5. Jestem ciekaw ile czasu bedę potrzebował, żeby się przestawić, w końcu raczej będę pracował od 6.

Re: Introwersja a długość snu

: 16 kwie 2018, 9:26
autor: Kavova
Ja od 3 lat mierzę sobie sen. Moja bransoletka mocy mierzy i rozdziela sen głęboki od snu lekkiego. Rejestruje wszystkie pobudki, moment zaśnięcia i to ile czasu zajeło mi wstanie z łóżka od momentu budzika. I o ile dane z mojej bransoletki mocy są prawdziwe, to jeśli śpię 7-8h i sen lekki trwa mniej więcej tyle ile głęboki to jestem super wyspana. Najgorzej się czuję gdy sen lekki ma mniej niż 2h.. Takie wnioski.

Re: Introwersja a długość snu

: 16 kwie 2018, 10:12
autor: Coldman
Kavova pisze:
16 kwie 2018, 9:26
Ja od 3 lat mierzę sobie sen. Moja bransoletka mocy mierzy i rozdziela sen głęboki od snu lekkiego. Rejestruje wszystkie pobudki, moment zaśnięcia i to ile czasu zajeło mi wstanie z łóżka od momentu budzika. I o ile dane z mojej bransoletki mocy są prawdziwe, to jeśli śpię 7-8h i sen lekki trwa mniej więcej tyle ile głęboki to jestem super wyspana. Najgorzej się czuję gdy sen lekki ma mniej niż 2h.. Takie wnioski.
Co to jest bransoletka mocy ?

Re: Introwersja a długość snu

: 16 kwie 2018, 11:31
autor: Kavova
Coldman pisze:
16 kwie 2018, 10:12
Co to jest bransoletka mocy ?
https://f01.esfr.pl/foto/1/16742498129/ ... 8129_3.jpg
xiaomi mi band 2
spotkałam się jednak z opinią, że dla mężczyzn to niepraktyczny gadżet. Mi akurat wystarcza bo ma wszystkie funkcję, na których mi zależało. Pomiar pulsu, snu, nie wyrywa mnie głośny dźwięk budzika a miło wibruje na nadgarstku.. ;)

Re: Introwersja a długość snu

: 16 kwie 2018, 14:36
autor: Coldman
Wow patrze na to od jakiegoś czasu na necie, ale czekam za wypłatą, to może zainwestuje.

#TylkoXiaomi

Re: Introwersja a długość snu

: 16 kwie 2018, 15:27
autor: Kavova
Ja mam mi band 2, widziałam, że jest nowa wersja, ale nie sprawdzałam jeszcze funkcji jakie ma. Ta moja ma wymienny pasek, więc można dostosować pod siebie. Fajny gadżet, przydatny. Bateria trzyma około 14 dni. Do tego lubię funkcję powiadomień. Może wibrować gdy dzwoni Ci telefon, dostaniesz maila, zawiadomi o sms'ie. Więc telefon moze zostać w drugim końcu domu :) Ten nowy model chyba bardziej w męskim stylu jest, także polecam : )

Re: Introwersja a długość snu

: 28 kwie 2018, 19:56
autor: Alphekka
Hazaks pisze:
06 kwie 2018, 16:01
Kiedyś gdzieś słyszałem, że tak. Może nie koniecznie zasypianie zawsze o tej samej porze sprawia, że musimy spać mniej, a zasypianie o totalnie różnych porach sprawia, że robimy się senni wcześniej bo organizm nie wie, o której może spać.
Coś w tym jest, bo od kiedy sypiam regularnie w tych samych godzinach, to faktycznie częściej czuję się wyspana.

Dla mnie 8-9h to optimum. Mniej = niewsypana. Więcej = rozstrojona i senna przez cały dzień