"Lek" na introwersję

Porady, rozważania, eseje i tym podobne.
Awatar użytkownika
Agon
IntroManiak
Posty: 666
Rejestracja: 13 kwie 2012, 15:20
Płeć: mężczyzna

"Lek" na introwersję

Post autor: Agon » 10 gru 2015, 0:38

Znalezione tu: http://www.feromony.pl/oksytocyna
Oksytocyna zwalcza nieśmiałość i introwersję
Oksytocyna podawana drogą donosową pozwoliła młodym ludziom na zwalczanie ich introwersji. Oto być może nowy sposób na leczenie tych najbardziej, chorobliwie wręcz nieśmiałych. Ci, którzy wdychali oksytocynę, okazywali się bardziej pozytywni, ciepli, otwarci i altruistyczni. Jednym słowem: oksytocyna sprzyja ekstrawersji. Ten neuromodulator wpływa na związek emocjonalny między ludźmi. Oksytocyna wyzwala potrzebę bliskości i silne przywiązanie. Wpływa na gotowość danego człowieka do uległości i zaakceptowania ryzyka wynikającego z interakcji.
Ciekawe, przydałoby się to przetestować. Ktoś chciałby się chemicznie przekonwertować na ekstrawertyzm?

Tutaj inne artykuły związane z oksytocyną:
http://www.facetemjestem.pl/dlaczego-wa ... przytulac/
http://wyborcza.pl/1,75400,17483062,Oks ... rects=true
http://dziecisawazne.pl/10-powodow-dla- ... -hormonem/

Awatar użytkownika
martuella
Rozkręcony intro
Posty: 208
Rejestracja: 19 mar 2015, 13:42
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
Lokalizacja: Łódź

Re: "Lek" na introwersję

Post autor: martuella » 10 gru 2015, 0:49

Oksytocyna zwalcza nieśmiałość i introwersję
Oksytocyna podawana drogą donosową pozwoliła młodym ludziom na zwalczanie ich introwersji. Oto być może nowy sposób na leczenie tych najbardziej, chorobliwie wręcz nieśmiałych. Ci, którzy wdychali oksytocynę, okazywali się bardziej pozytywni, ciepli, otwarci i altruistyczni. Jednym słowem: oksytocyna sprzyja ekstrawersji. Ten neuromodulator wpływa na związek emocjonalny między ludźmi. Oksytocyna wyzwala potrzebę bliskości i silne przywiązanie. Wpływa na gotowość danego człowieka do uległości i zaakceptowania ryzyka wynikającego z interakcji.

Jak ja kocham ten pseudonaukowy bełkot...

Awatar użytkownika
Ruciński
Introwertyk
Posty: 91
Rejestracja: 22 mar 2015, 8:30
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Łaziska Górne, Śląsk

Re: "Lek" na introwersję

Post autor: Ruciński » 10 gru 2015, 11:14

Lek to może być na chorobę. Introwertyzm chorobą nie jest, więc nie widzę powodu, żeby go "zwalczać", jak sugeruje autor artykułu. Co innego chorobliwa nieśmiałość, ale to nie jest introwertyzm już.

A poza tym to jak z farbowaniem włosów - jeżeli komuś się nie podoba naturalny kolor, to może zmieniać, tylko niech nie ubiera tego w szaty: "leczę w ten sposób swoje włosy". :)

Nestor

Re: "Lek" na introwersję

Post autor: Nestor » 10 gru 2015, 12:07

W przypadku mężczyzn testowanie nie miałoby sensu, bo, jak wynika z drugiego linku, pewnie szybko by posnęli.

A są jakieś inne hormony, które mogą wpływać na introwertyzm?

A to nie jest też tak, że po jakimś tam czasie, gdy przytulanie się znudzi z tą samą osobą, to produkcja okscytocyny maleje?

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 936
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
MBTI: Brak
Lokalizacja: Warszawa - Okęcie

Re: "Lek" na introwersję

Post autor: Drimlajner » 10 gru 2015, 14:21

Nestor pisze: A są jakieś inne hormony, które mogą wpływać na introwertyzm?
Serotonina bodajże, tylko nie pamiętam: nadmiar czy niedobór, ale wpływa na zachowania impulsywne gdzie jedna skrajność to zachowania wybuchowe (typowe dla ekstra) a druga skrajność to zachowania mocno zachowawcze (typowe dla intro). Oczywiście introwertyzm to nie kwestia jednego hormonu, ludzki temperament to złożona rzecz, a internet jest pełen "permen kingów" po których tabletce masz mocną erekcję all day long.
May the blessing of the Wright Brothers always be with thee.

Awatar użytkownika
Agon
IntroManiak
Posty: 666
Rejestracja: 13 kwie 2012, 15:20
Płeć: mężczyzna

Re: "Lek" na introwersję

Post autor: Agon » 10 gru 2015, 15:13

Ruciński pisze:Lek to może być na chorobę. Introwertyzm chorobą nie jest, więc nie widzę powodu, żeby go "zwalczać", jak sugeruje autor artykułu.
Dlatego umieściłem słowo "lek" w cudzysłowie ;)

Oksytocyna najprościej mówiąc jest hormonem przywiązania. Dzięki niej powstają więzi, daje takie ciepełko i poczucie bezpieczeństwa. Dlatego obstawiam, że to dobre dla osób aspołecznych z powodu chorobliwej nieufności, takich którzy mają problem z tworzeniem więzi, bo ciągle boją się oszustwa/odrzucenia.

Tak jak fenyloetyloamina jest głównym składnikiem zakochania, tak oksytocyna jest głównym składnikiem miłości, bo odpowiada też za miłość matki i dziecka, ojca i dziecka, a nie tylko kobiety i mężczyzny.

Lacki
Intronek
Posty: 74
Rejestracja: 25 cze 2015, 16:11
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Limanowa/Kraków

Re: "Lek" na introwersję

Post autor: Lacki » 18 sty 2016, 18:20

Acetylocholina jest jest podstawowym neuroprzekaźnikiem przywspółczulnego układu nerwowego, którego dominacja powoduje introwertyzm. Tak sie szczęśliwie składa, że ma łatwo dostępny substytut. Nikotyne. introwersji to nie leczy bo to nie choroba, jak to już ktoś słusznie zauważył, ale pozwala dłużej wytrzymać z ludźmi. Przynajmniej mi.
Po całym dni w sql zwykle czuje sie wyczerpany. Nie jest to takie przyjemne zmęczenie jak po całym dniu pracy dlatego wnioskuje że to chwilowy niedobór acetylocholiny. Kiedy jeszcze mogłem w sql sobie wyjść zapalić na przerwie to nie czułem sie zmęczony nawet po tych 8 lekcjach. Teraz wracam do pokoju, kładę się na łóżko i jak nie zasnę, to po godzinie zamulania czuje się w miarę ok. Lepiej nie zasypiać, bo potem często czuje sie jeszcze gorzej, czego nie rozumiem.
Prowadzi się też badania nad wykorzystaniem nikotyny w leczeniu depresji.
Uwaga!Wszystko to opieram na wiedzy z internetu i własnym doświadczeniu wiec proponuje to sprawdzić.
"Zawsze chyba byłem sam, zawsze chyba chciałem tego"

Awatar użytkownika
jm_
Introrodek
Posty: 16
Rejestracja: 26 mar 2016, 23:09
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFP-t
Kontakt:

Re: "Lek" na introwersję

Post autor: jm_ » 27 mar 2016, 23:22

Agon pisze:Znalezione tu: http://www.feromony.pl/oksytocyna
Oksytocyna zwalcza nieśmiałość i introwersję
Oksytocyna podawana drogą donosową pozwoliła młodym ludziom na zwalczanie ich introwersji. Oto być może nowy sposób na leczenie tych najbardziej, chorobliwie wręcz nieśmiałych. Ci, którzy wdychali oksytocynę, okazywali się bardziej pozytywni, ciepli, otwarci i altruistyczni. Jednym słowem: oksytocyna sprzyja ekstrawersji. Ten neuromodulator wpływa na związek emocjonalny między ludźmi. Oksytocyna wyzwala potrzebę bliskości i silne przywiązanie. Wpływa na gotowość danego człowieka do uległości i zaakceptowania ryzyka wynikającego z interakcji.
Ciekawe, przydałoby się to przetestować. Ktoś chciałby się chemicznie przekonwertować na ekstrawertyzm?

Tutaj inne artykuły związane z oksytocyną:
http://www.facetemjestem.pl/dlaczego-wa ... przytulac/
http://wyborcza.pl/1,75400,17483062,Oks ... rects=true
http://dziecisawazne.pl/10-powodow-dla- ... -hormonem/
Sam nie wiem, czy jest sens się zmieniać? Chyba tylko wtedy, gdy się nie zgadzasz z samym sobą, czujesz się ekstrawertykiem, albo chcesz nim zostać. Ja dla przykładu raczej bym nie chciał zostać ekstrawertykiem. Dobrze się czuję jako introwertyk, zaakceptowałem swoją osobowość, choć wcześniej zawsze myślałem, że to coś ze mną jest nie tak... Ale na szczęście jest inaczej. :D Szkoda tylko, że wiele osób uważa introwertyków za dziwaków, odludków... Jeśli o mnie chodzi to po prostu potrzebuję mniej spędzania czasu z innymi osobami. Oczywiście to co lubię jako introwertyk, to myślenie nad np. jakimś projektem w samotności. Tylko ja, cisza, kartka i długopis. Także wcale bym nie chciał zostać ekstrawertykiem. Nie wyobrażam sobie planowania projektu w grupie :shock:

Awatar użytkownika
Tranquillo
Intronek
Posty: 36
Rejestracja: 26 lip 2015, 22:25
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ?

Re: "Lek" na introwersję

Post autor: Tranquillo » 04 kwie 2016, 19:05

Stosował ktoś może z was lek Propranolol? Mam problemy z zachowaniem jasności umysłu w stanach stresowych, robię się czerwony a serce wali jakby miało wyskoczyć. Występowanie przed publicznością i zdawanie ustnych egzaminów staje się katorgą, kompletnie zapominam o czym mam mówić.
Środki typu ziołowego odpadają gdyż otumaniają i powodują dekoncentracje. Czytałem że propranolol jest przepisywany w przypadkach fobii społecznych a stosujący go wypowiadali się pozytywnie.
Chrupał ktoś te cukieraski?

Awatar użytkownika
Zagubiony
Zagubiona dusza
Posty: 2
Rejestracja: 17 kwie 2016, 21:37
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
Lokalizacja: Szczecin

Re: "Lek" na introwersję

Post autor: Zagubiony » 17 kwie 2016, 22:03

Najlepszym jest akceptacja własnej natury.

Awatar użytkownika
nudny introwertyk
Intro-wyjadacz
Posty: 385
Rejestracja: 28 kwie 2015, 7:19
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań

Re: "Lek" na introwersję

Post autor: nudny introwertyk » 21 kwie 2016, 18:27

Ja tam mogę się dołożyć do badań nad lekiem na ekstrawersję :P Strasznie irytujące jest to spłycanie introwersji i używanie zamiennie ze słowem "nieśmiałość". Chociaż sam nie jestem akurat tutaj zbyt dobrym przykładem ;)

rad19dym
Introwertyk
Posty: 115
Rejestracja: 20 gru 2014, 23:09
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5

Re: "Lek" na introwersję

Post autor: rad19dym » 12 maja 2016, 21:39

Warto by było spróbować tego "leku".

AnaElaine Joice
Intronek
Posty: 67
Rejestracja: 17 maja 2011, 16:40
Płeć: nieokreślona

Re: "Lek" na introwersję

Post autor: AnaElaine Joice » 16 lip 2016, 22:08

Zagubiony pisze:Najlepszym jest akceptacja własnej natury.
Szkoda, że nie można go podać osobom z otoczenia.
"Jest 10 rodzajów ludzi – ci, którzy rozumieją kod dwójkowy i ci, którzy go nie rozumieją."
~~~~

"Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa." Julian Tuwim

"Trzeba żyć, a nie tylko istnieć" Plutarch

"To smutne, że głupcy są tacy pewni siebie, a ludzie rozsądni tak pełni wątpliwości." Bertrand Russel

pharmedka
Intronek
Posty: 48
Rejestracja: 21 kwie 2016, 19:02
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: I(N/S)(T/F)J
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: "Lek" na introwersję

Post autor: pharmedka » 17 lip 2016, 19:04

Wypowiem się na temat Propranololu. Owszem, na kołatające serce jak znalazł, uspokoisz się, niemniej lekarze sugerują branie tego specyfiku tylko doraźnie. Mi kiedyś przepisano, na szczęście obeszło się bez tego i nie musiałam wykupywać recepty. Jeśli to jest jednorazowy wyskok typu egzamin to jak najbardziej pomoże.

ODPOWIEDZ