[TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Porady, rozważania, eseje i tym podobne.
Nestor

[TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Post autor: Nestor » 15 gru 2016, 17:44

https://www.youtube.com/watch?v=vhhgI4tSMwc

Powinien zaciekawić was ten występ, wszak lwia część forum to dwudziestolatkowie. Chciałbym oczywiście poznać waszą opinię. Traktuje on o problemach dwudziestolatków - zakładaniu rodziny, pracy, przyjaciół, szkoły w kontekście odkładania tych ważnych spraw i decyzji na następną dekadę życia.

Jestem pod miłym wrażeniem dobrej argumentacji i logiki, ale problem jest przedstawiany w ograniczeniu tylko do tego, że 20-stkom się nie chce. A co z ludźmi, np. ja mam tak, którzy nie mają poczucia, że źle robią tylko nie widzą innych możliwości i szans?

Awatar użytkownika
Alice
Intronek
Posty: 63
Rejestracja: 30 lis 2016, 21:10
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
Lokalizacja: Wrocław

Re: [TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Post autor: Alice » 15 gru 2016, 18:48

Bardzo ciekawy wykład. Szczerze mówiąc, nie słyszałam nawet o tym poglądzie, że trzydziestka to nowa dwudziestka :D ciekawe, czy to definiowało moje postępowanie, czy tak po prostu patrzę na świat. Nigdy sobie nie mówiłam, że teraz mam czas na szaleństwa, a 'dorosłością' będę się martwić później, zawsze staram się to ze sobą łączyć i dużo rzeczy traktuję poważnie, choć jest to czasami zgubne.

Co do tego co piszesz.. Faktycznie, można stwierdzić, że wykład był za krótki, ale w sumie jego ideą było tylko uświadomienie, że nie należy w taki sposób marnować czasu, bo w pewnym momencie będzie za późno na zmiany. A jeżeli chodzi o możliwości i szanse.. czasem faktycznie jest z tym problem, człowiek chciałby coś zmienić, ale nie bardzo wie, od czego w ogóle zacząć. Ja np. noszę się z planami, które kiedyś spełnię i ciągle je odkładam, aż boję się, że nigdy ich nie spełnię, a nawet jak spróbuję, to będzie już za późno. Chyba po prostu musimy się zastanowić, czego chcemy i.. zacząć to robić ?
"Zapytasz ją, gdzie jest sens
Wśród szarych dni szarego przemijania
Ona - Alicja to wie
Szczęśliwa jest, choć żyje całkiem sama.."

Awatar użytkownika
olender4
Introwertyk
Posty: 109
Rejestracja: 14 paź 2015, 18:38
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w6
MBTI: INTJ

Re: [TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Post autor: olender4 » 15 gru 2016, 20:07

Alice pisze: Chyba po prostu musimy się zastanowić, czego chcemy i.. zacząć to robić ?
Masz naprawdę dużo racji w tym zdaniu... Dzisiaj jest fajnie bo jest fajnie ale czas szybko mija, naprawdę szybko i w pewnym momencie stwierdzasz że go już nie masz... praktycznie zaczynasz go gonić...

Co do tematu... wiesz dla dużej części monotonia życia dobija i pragną cofnąć się w czasie kiedy mieli czas na szaleństwa a w domu pełna micha bez żadnych zobowiązań... to jest taka tęsknota za utraconym rajem...
Astra castra - numen lumen

Awatar użytkownika
eddard
Rozkręcony intro
Posty: 205
Rejestracja: 02 lip 2016, 10:35
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: socjonika
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: [TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Post autor: eddard » 15 gru 2016, 21:35

Strata czasu ta prezentacja. Dwudziestolatkom się nie chce, a potem się orientują, że przegrali życie, więc trzeba im powiedzieć, żeby jednak wzięli się za siebie. Też mi odkrycie.

Awatar użytkownika
olender4
Introwertyk
Posty: 109
Rejestracja: 14 paź 2015, 18:38
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w6
MBTI: INTJ

Re: [TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Post autor: olender4 » 15 gru 2016, 22:25

Hehe... z autopsji wiem, że 20 latek raczej słabo orientuje się w życiu, tak naprawdę dopiero zaczyna je poznawać... a życie pozna i zacznie mu się dopiero jak wyprowadzi się od rodziców i zacznie żyć na własnym utrzymaniu... a to tak naprawdę zdarza się 30 latkom dlatego chcą wrócić do czasów 20
Astra castra - numen lumen

Awatar użytkownika
eddard
Rozkręcony intro
Posty: 205
Rejestracja: 02 lip 2016, 10:35
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: socjonika
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: [TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Post autor: eddard » 15 gru 2016, 22:57

Dużo osób jednak wyprowadza się od razu po szkole, idąc na studia. Chyba że ktoś studiuje w swoim mieście, wtedy na pewno inaczej to wygląda.

Awatar użytkownika
olender4
Introwertyk
Posty: 109
Rejestracja: 14 paź 2015, 18:38
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w6
MBTI: INTJ

Re: [TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Post autor: olender4 » 15 gru 2016, 22:59

Tak zgadza się akademiki są przedsionkiem życia ale zgodzisz się, że większość jest miejscowych... poza tym sam wiesz jak to jest z pierwszą pracą... na kokosy raczej nie ma co liczyć...
Astra castra - numen lumen

Awatar użytkownika
Alice
Intronek
Posty: 63
Rejestracja: 30 lis 2016, 21:10
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
Lokalizacja: Wrocław

Re: [TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Post autor: Alice » 16 gru 2016, 9:30

Jak ktoś się wyprowadzi na studia, to wcale nie znaczy, że od razu zacznie żyć jak dorosły człowiek. Mam znajomą, która obrzydliwie wręcz ciągnęła hajs od rodziców "bo na studia", a ciągle wrzucała zdjęcia z imprez. A teraz zaczęła już trzeci kierunek chyba, no bo nie wyszło. To jest ciągle to samo życie, co było w domu, tylko, że trochę dalej.
Ale jak tak teraz nad tym myślę, to wydaje mi się, że takim kluczowym momentem jest skończenie studiów. Miałam kiedyś zajęcia z ostatnim semestrem i każdy, kto był miejscowy mówił, że po obronie wyprowadza się do własnego mieszkania i zaczyna życie 'na serio'.
"Zapytasz ją, gdzie jest sens
Wśród szarych dni szarego przemijania
Ona - Alicja to wie
Szczęśliwa jest, choć żyje całkiem sama.."

Awatar użytkownika
olender4
Introwertyk
Posty: 109
Rejestracja: 14 paź 2015, 18:38
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w6
MBTI: INTJ

Re: [TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Post autor: olender4 » 16 gru 2016, 15:49

Alice pisze: Miałam kiedyś zajęcia z ostatnim semestrem i każdy, kto był miejscowy mówił, że po obronie wyprowadza się do własnego mieszkania i zaczyna życie 'na serio'.
Mówić to sobie mógł mówić, dopóki nie dostał pierwszej wypłaty ... ale fakt... Życie rozpoczyna się dopiero po studiach... a te prawdziwe jak sam siebie musisz utrzymać... Dlatego większość chciała by wrócić w czasy studiów, dzieciństwa...
Astra castra - numen lumen

Awatar użytkownika
Alice
Intronek
Posty: 63
Rejestracja: 30 lis 2016, 21:10
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
Lokalizacja: Wrocław

Re: [TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Post autor: Alice » 16 gru 2016, 17:01

No ja tam nikomu w portfel nie zaglądam, mówić sobie mogli co chcieli, bo więcej nikogo z tych osób nie spotkałam. Chodziło mi o to, żeby pokazać pogląd jaki panuje u większości studiujących osób - studia to jeszcze czas zabawy, a po studiach to już całkiem inna bajka.

@olender4, swoim stylem pisania przypominasz mi moją znajomą, ale nie wiem, czy to dobrze
"Zapytasz ją, gdzie jest sens
Wśród szarych dni szarego przemijania
Ona - Alicja to wie
Szczęśliwa jest, choć żyje całkiem sama.."

Awatar użytkownika
olender4
Introwertyk
Posty: 109
Rejestracja: 14 paź 2015, 18:38
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w6
MBTI: INTJ

Re: [TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Post autor: olender4 » 16 gru 2016, 17:42

Alice pisze:@olender4, swoim stylem pisania przypominasz mi moją znajomą, ale nie wiem, czy to dobrze
To kwestia czy ją lubisz czy nie? :D

Scalono posty - highwind
Alice pisze:No ja tam nikomu w portfel nie zaglądam, mówić sobie mogli co chcieli, bo więcej nikogo z tych osób nie spotkałam. Chodziło mi o to, żeby pokazać pogląd jaki panuje u większości studiujących osób - studia to jeszcze czas zabawy, a po studiach to już całkiem inna bajka.
Pierwsza wypłata sprowadza na ziemię... ;)
Astra castra - numen lumen

Awatar użytkownika
Alice
Intronek
Posty: 63
Rejestracja: 30 lis 2016, 21:10
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
Lokalizacja: Wrocław

Re: [TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Post autor: Alice » 16 gru 2016, 17:46

olender4 pisze:To kwestia czy ją lubisz czy nie? :D
Lubię, ale jak mówi za dużo to zaczyna mnie irytować :P

Mnie tam pierwsza wypłata na ziemię nie ściągnęła, a wspięła na wyżyny, bo kupiłam sobie całe naręcze książek :D
Myślę, że nie ma co mierzyć wszystkich swoją miarą, czasem człowiek od razu znajdzie sobie jakieś dobre zajęcie, a czasem nie, takie jest życie ;)
"Zapytasz ją, gdzie jest sens
Wśród szarych dni szarego przemijania
Ona - Alicja to wie
Szczęśliwa jest, choć żyje całkiem sama.."

Awatar użytkownika
olender4
Introwertyk
Posty: 109
Rejestracja: 14 paź 2015, 18:38
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w6
MBTI: INTJ

Re: [TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Post autor: olender4 » 16 gru 2016, 18:17

Hehe... irytuje Cię? ;)

Dla mnie pieniądz jest tylko środkiem... i tak należy go traktować...
Astra castra - numen lumen

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 936
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
MBTI: Brak
Lokalizacja: Warszawa - Okęcie

Re: [TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Post autor: Drimlajner » 17 gru 2016, 1:24

Nestor pisze:problemach dwudziestolatków - zakładaniu rodziny
To chyba problem bardziej "khem" kobiecy niż ogólny. U dziewczyn to wiadomo, memento mori etc, a facet jest równie płodny zarówno w wieku 30 jak i 40 lat, zdarzają się nawet przypadki że taki Kalisz albo Korwin strzela gola 28 letniej bramce więc... z tym mitycznym zakładaniem rodziny to ja nie wiem czy rzeczywiście, w naszym wypadku, jest jakaś paląca potrzeba się tak spieszyć.

Dodając jeszcze taką ciekawostkę że wychowanie, potomka / potomków, kosztuje, a 40 latek może mieć już na ten cel odłożonych parę zer na oszczędnościowym, w przeciwieństwie do 20 latka który ledwo wyrwał się spod opieki rodziców i jest przysłowiowym gołodupcem.
May the blessing of the Wright Brothers always be with thee.

Nestor

Re: [TED] Dlaczego lata 30+ nie są nowymi 20.

Post autor: Nestor » 17 gru 2016, 14:35

Zakładanie rodziny to nie od razu rodzenie dzieci. Utrzymanie dziecka to koszt, ekhm, "inwestycja" około 200 tys. nie doliczając studiów. Ja gdybym miał uskładane na funduszu na tel cel przynajmniej połowę, to starałbym się rodzić dzieci jak najszybciej. Uważam (biorąc tylko czynnik wiekowy), że lepiej jest decydować się na dziecko jak najwcześniej, ponieważ gdy się zestarzeję, to moje dzieci nie będę dopiero wchodzić w dorosłość tylko już będą dorosłe a to daje więcej korzyści.

ODPOWIEDZ