A co mi szkodzi =)

Proza, poezja, opowiadania
Awatar użytkownika
Samotny Navigator
Intronek
Posty: 37
Rejestracja: 19 maja 2008, 2:13
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: z wewnątrz

A co mi szkodzi =)

Post autor: Samotny Navigator » 08 sie 2008, 12:24

Postanowiłem, że podzielę się z Wami Moi Drodzy moim blablabla :D
Może komuś się spodoba...
Enjoy!
____________________________________

Mówią weź się w garść
Ale jak kiedy taka mała dłoń
Co najwyżej mogę nią podeprzeć skroń
Gdybym wielką miał dłoń jak jabłoń
A ona taka mała najwyżej mogę chwycić się za gardło.
Gdyby chociaż w tunelu jakieś światło
W ciemności się poruszać wcale nie łatwo.
Zima, ciemno, widzę coraz marniej
Gdyby chociaż ktoś postawił latarnie
A tu nijak, samo ciemności jądro
Nie widzę nic nawet dzięki optycznym przyrządom.
Nic nie widzę, wpadam na coś, gubię krok
Szedłem prosto, teraz idę w bok, patrzę a tam tłok.
Padam, wstaje, idę dalej, męczą mnie ludzie – ich zwyczaje
Znałem twarze, teraz nie poznaję
Te same miejsca a jakby inne kraje.
Znów się gubię, idę w odwrotnym kierunku
Siadam. Wróciłem do wyjścia punktu.
Pierdolę to – tak to wyraz buntu.
Siedzę na glebie a pod stopami nie czuje gruntu.
Dość mam już tych zawiłych struktur
Mam ochotę zniknąć – gdzie nie pójdę tam ludzi multum.

____________________________________

„O Poetach prawda naga.”

Gdyby mogli dzisiaj powstać umarli poeci.
Nieśmiertelni, zaklęci w swoje strofy.
Rzadko kiedy haust świeżego powietrza Im zaleci,
I pod kołderką z kurzu marzną stopy.

Gorzkie łzy kapią z pożółkłych stron.
Śmierdzą stęchlizną, nie tknie się ich żaden mól.
Nieśmiertelni Poeci, choć dawno Im wybił dzwon,
W swoich wybujałych duszach i sercach czują ból.

Umarli Poeci gdyby mogli nadal żyć,
Rzuciliby w kąt kałamarze, podarli wszystkie stronice.
Ach! Gdyby jeszcze żyli zaczęliby pić.
Za ich wieczne poezje wznieśmy dziś szklanice.

____________________________________

„Zanim zginę wypalcie mnie na CD-roomie” aka epistolografia współczesna

Nie spojrzysz nam w oczy przekrwione,
Napromieniowane w czarną noc.
Schowani za monitorem.
Nie chowamy głów pod koc.
Ślęczymy godzinami, dniami, nocami.
Z jedynek i zer poskładani jak origami.

Podróżujemy w bezkresnej krainie
Jak palcem po mapie.
Klikniemy, przeglądniemy co się nawinie.
Liczy się LCD - nie liczy się papier.
Po co ślęczeć w szkołach, spędzać czas tak podle.
I tak nie będziemy wiedzieć tyle co google.

Wieczne pióra zastąpiła nam klawiatura.
Piszemy tak szybko aż z klawiatur lecą wióra.
Hip-hip-Hura Umarła literatura.
Wraz z nią pogrzebaliśmy ortografię.
Niech spłonie papier.
My na GG kontynuujemy epistolografię.

____________________________________

No to jest to

Romantyk Introwertyk
Tyk-tyk
Zegarek tyka
Powoli sobie znikam
Coraz mniej mnie
Choć coraz więcej we mnie
Wdycham chemię
Bo chcę ją poczuć w środku
Tyle marzeń tak niewiele środków
Poczuć coś co jest świeższe
Jak po burzy powietrze
Nieśmiała chęć by wylać wnętrze
Nieśmiały, mały cały jestem
Dzieckiem co wyciąga ręce
Chciałbym złapać promień słońca
Zamknąć go w butelce
Mały jestem
Rękę mam za małą
Oni wielkie dłonie mają
Nieograniczone plastikowe ciało
Błyszczą w słońcu, rażą oczy
Gdzie mój promyk z butelki co w nocy
Rzucałby blask na kartki
Ogrzałby zmęczony kark mi
Mówił cicho ‘patrz ja to piękno’
Chowasz się za szkiełko
Bo wiem że nie mogę cię uchwycić ręką.
Tyk-tyk
Introwertyk Romantyk

____________________________________

Pieskie życie ;d

To wieczorem się pałęta
Tragikomedia o moim kotku
A ja tu jestem jako pies przybłęda
Wyciągałem wnioski gdzieś po świętach
Podeptałem je następnie
Znowu wracam do sedna
Myśli o których rad bym nie pamiętał
Obrazków galeria
Galeria jak Zachęta
Zachęta by wyciągać wnioski
Po błędach
Więc coraz więcej ich popełniam
Jako szczeniak, nie, pies przybłęda
A może szczeniak-przybłęda
Co się pęta w pętach
Coraz bardziej pętla się zapętla
To szatan czy diabeł
Jako pies ja więc to bies mnie opętał
Piszę rymem bo ta gra mnie urzekła
Jako pies ja, przybłęda
Więc szczeka moja szczęka
Szczęka szczęka jakby febra
Telepała mnie i moje żebra
Szczekam, lśnią kły. Chce zatopić je
Czuje słodki zapach surowego mięsa
Chce wgryźć się w szyję jak bestia
Nie dosięgam
Łańcuch trzyma mnie
Chcę go przegryźć, zęby stępiam
Ejże! Hej tam
Ja to pies przybłęda
Wędrowny żebrak
Nie biję pokłonów
Dla adoracyjnego koła piekła
Ogniwo pęka
Gnę metal i gnam
W ciemną noc
Długo po tym jak Ty
Z dniem się żegnasz
Gnam w ciemne noce
Tam gdzie diabłu nie po drodze
Bez pożegnań
Odchodzę
Ja pies przybłęda
Nocne
Niewypowiedziane
Słowa chłeptać.

____________________________________

Popiół i diament

Serce martwe jak kamień
Spraw by szlachetne się stało jak diament
Diament bo na razie zwykły kamień
A popiół?
To wszystko wokół
Kurzy się
Drażni jak rzęsa w oku
Dotykasz serca a ono sypie się jak popiół
Popiół wdziera się do oczu
A serca kamień-diament
Wciąż poza zasięgiem wzroku
Diament spadł w ten popiół
Z dziewiątego piętra bloku
Spadł jak kamień
Lecz nie z serca
Dajcie spokój
Tutaj wciąż tylko kurz i popiół
Widzisz popiół, omijasz diament
Zmyj z oczu popiół, to testament
Ostatnia wola
Amen.
Wygrywa jeden by reszta mogła go palcem wykląć.

Awatar użytkownika
Rilla
Rozkręcony intro
Posty: 207
Rejestracja: 05 cze 2007, 22:14
Płeć: nieokreślona

Post autor: Rilla » 08 sie 2008, 13:34

Z wielką przyjemnością czyta się twoje wiersze, Navigatorze. Wręcz mam wrażenie, jakbym czytała własne myśli. Szczególnie trafiły we mnie pierwsze trzy. Masz bardzo dobrą zdolność obserwacji.
Czekam na następne.
INFp, gr. B

Awatar użytkownika
Shy
Rozkręcony intro
Posty: 161
Rejestracja: 22 kwie 2008, 17:05
Płeć: nieokreślona

Post autor: Shy » 08 sie 2008, 13:46

Nigdy co prawda nie pociągała mnie poezja ani też nigdy nie miałam w sobie wielkiego dla niej zrozumienia, jednak całkiem miło się czytało, Nawigatorze. Nie jest źle. :wink:

Jako kompletna łamaga w sprawach poezji nic konkretnego napisać nie mogę.

Argo

Post autor: Argo » 09 sie 2008, 20:48

Taka krótka recenzja:
Ładne. W pełnym tego słowa znaczeniu.

Szczęśliwej podróży, Nawigatorze!

Awatar użytkownika
Rilla
Rozkręcony intro
Posty: 207
Rejestracja: 05 cze 2007, 22:14
Płeć: nieokreślona

Post autor: Rilla » 09 sie 2008, 23:33

Gdy przeczytałam po raz pierwszy „Zanim zginę wypalcie mnie na CD-roomie”, to dopadło mnie wrażenie, że już to kiedyś czytałam, ale nie mogłam skojarzyć sobie skąd. I mnie dziś oświeciło, że był ten wiersz w którymś z numerów czasopisma Cogito :D Dobrze myślę? Wysłałeś tam go?
INFp, gr. B

Awatar użytkownika
Samotny Navigator
Intronek
Posty: 37
Rejestracja: 19 maja 2008, 2:13
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: z wewnątrz

Post autor: Samotny Navigator » 10 sie 2008, 0:15

nie żartuj... jesteś pewna? nigdzie tego nie wysyłałem.
Wygrywa jeden by reszta mogła go palcem wykląć.

Awatar użytkownika
Rilla
Rozkręcony intro
Posty: 207
Rejestracja: 05 cze 2007, 22:14
Płeć: nieokreślona

Post autor: Rilla » 10 sie 2008, 0:24

Nie, to ty nie żartuj.
Jestem pewna, że go tam czytałam. Pamiętam, jakie na mnie wrażenie zrobił, jak czytałam go z gazeta na kolanach. Pamiętam nawet, że był po prawej stronie.
Ewentualnie mógł to być wiersz o bardzo podobnej tematyce... :? Spróbuję znaleźć go i sprawdzę, czy to na pewno ten, choć będzie to trochę trudne, bo mam tych numerów stos. Kurczę! a jednak wydaje mi się, że to ten... Ale w końcu ty wiesz lepiej ;) Gdy go znajdę, czy przynajmniej ten podobny, to dam znać. Przewalę każdy numer.
INFp, gr. B

Awatar użytkownika
Samotny Navigator
Intronek
Posty: 37
Rejestracja: 19 maja 2008, 2:13
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: z wewnątrz

Post autor: Samotny Navigator » 10 sie 2008, 0:32

Nie muszisz tego robić :D chyba że chcesz ale napewno to nie mój... napewno podobny :P bo nie wierzę że ktoś by to chciał ukraść?
Wygrywa jeden by reszta mogła go palcem wykląć.

Awatar użytkownika
Rilla
Rozkręcony intro
Posty: 207
Rejestracja: 05 cze 2007, 22:14
Płeć: nieokreślona

Post autor: Rilla » 10 sie 2008, 0:59

Nie muszę, ale chcę z ciekawości zobaczyć, jak bardzo się różni tamten od twojego i uspokoić swoją pamięć. Niestety często mnie podobnie myli, więc możecie już się przyzwyczajać do takich moich napadów deja vu ;)
INFp, gr. B

Awatar użytkownika
Cliodne
Rozkręcony intro
Posty: 189
Rejestracja: 28 lis 2007, 15:33
Płeć: nieokreślona

Post autor: Cliodne » 16 sie 2008, 17:28

nie widzialam tego wczesniej oO
wow..
Dark Maiden taking hold of my hand
Lead me away from hibernation
Strong and unafraid
Never a question why

Awatar użytkownika
qb
IntroManiak
Posty: 735
Rejestracja: 25 maja 2008, 23:36
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: INFP
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Post autor: qb » 17 sie 2008, 21:56

Wielkim wielbicielem poezji nie jestem ale Twoje wiersze mi się podobają chociaż momentami są to bardziej pieśni, tzn tak mi się wydaje, bo w sumie nie znam się na tym :P
Najbardziej podobają mi się „Zanim zginę wypalcie mnie na CD-roomie" i „No to jest to". Poza tymi to jak czytam pierwszy to momentami przypominają się piosenki Cool Kids Of Death, słuchasz może? :P Poruszasz podobne w nim problemy i język tez trochę mi ich przypomina.
Trust yourself, no matter what anyone else thinks.

Awatar użytkownika
Samotny Navigator
Intronek
Posty: 37
Rejestracja: 19 maja 2008, 2:13
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: z wewnątrz

Post autor: Samotny Navigator » 17 sie 2008, 22:13

Nie, nie słucham :P ogólnie siedzę w rapie :D
Wygrywa jeden by reszta mogła go palcem wykląć.

bezimienny
Introwertyk
Posty: 93
Rejestracja: 09 cze 2008, 13:20
Płeć: nieokreślona

Post autor: bezimienny » 19 sie 2008, 0:37

A to może ja też coś zamieszczę, ale tylko dwa, które sobie najwyżej cenię, reszta to wstyd. :) Są w kolejności chronologicznej. Z tym drugim miałem problem, bo normalnie, to powinna tam być ramka, ale jakoś sobie poradziłem. :)


"Święty spokój"

Spoglądając na widok spod zamkniętych powiek
żaden najczęściej ale i na myśli
natrętne mniej lub bardziej
o mgnieniookowym trwaniu
Równocześnie nasłuchując dźwięku ciszy
zakłócanej nieustannie od zewnątrz
I skupiając koncentrację z całą mocą
by wszystką nicość osiągnąć w sobie
Eksploruję pustkę przestrzenią będącą
która nie brakiem a napełnieniem
schronieniem dla duszy
nagością dla umysłu
która lśni a światło jej mnoży spokój oraz radość

A nadchodzący kres ani drastyczny ani przykry
więc następuje on gdy tego zechcę
choćbym czasem wolał zostać ale
To tylko ludzka ma natura
decyduje że czas już kończyć
pragnąc upewnić mnie iż nadal istnieję

Wdech
Trzy (Tu i teraz)
Wdech
Dwa (Jestem oczyszczony i oświecony szczęśliwy sam ze sobą)
Wdech
Jeden (Jestem zdołam wiele gdyż nosi mnie wiara w ogromne możliwości)
Wdech
Zero (Jestem osiągnąłem Święty Spokój a on trwa we mnie)


"Radość obcowania z abstrakcją"

Definicja:
__________________________________________
Trapez to bardzo smutny czworokąt,
posiada dwa równoległe boki zwane podstawami...
na tym świecie pełnym cierpienia.

__________________________________________
  • Poniżej.
Odmierza ramiona trapezu od linijki poszczerbionej.
Nakreśla powoli ołówkiem figury krawędzie mroczne.
Nakreśla aż...

T r z a s k !

Rysik pękł jak pękają kręgosłupy miażdżone ogromnym ciężarem.
  • Dzwonek na przerwę.
Rozdzierające brzęczenie
nie pozwala dokończyć...

Awatar użytkownika
Cliodne
Rozkręcony intro
Posty: 189
Rejestracja: 28 lis 2007, 15:33
Płeć: nieokreślona

Post autor: Cliodne » 19 sie 2008, 7:24

Nie, nie słucham ogólnie siedzę w rapie
tez lubie;]

bezimienny - jestem pod wrazeniem. nie napisalabym czegos podobnego mysle. dlatego podziwiam ludzi ktorzy potrafia cos fajnego stworzyc. i jeszcze za to ze odwaza sie je opublikowac.

brawo panowie;]
Dark Maiden taking hold of my hand
Lead me away from hibernation
Strong and unafraid
Never a question why

Awatar użytkownika
Samotny Navigator
Intronek
Posty: 37
Rejestracja: 19 maja 2008, 2:13
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: z wewnątrz

Post autor: Samotny Navigator » 19 sie 2008, 16:54

Bezimienny takie inne... ciekawe, podoba mi się!! :D
Wygrywa jeden by reszta mogła go palcem wykląć.

ODPOWIEDZ