Jak pokonaliście nieśmiałość?

W tym miejscu rozmawiamy o nieśmiałości, która to przypadłość częściej dotyka osoby introwertyczne.
Awatar użytkownika
zielona-żmija
Introrodek
Posty: 24
Rejestracja: 24 paź 2017, 21:59
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: ISFJ-T
Lokalizacja: Kraków

Re: Jak pokonaliście nieśmiałość?

Post autor: zielona-żmija » 31 paź 2017, 14:36

Nie pokonałam :) raz jest lepiej, raz gorzej
Najlepiej jest nie myśleć o tym, że trzeba nawiązać z kimś kontakt, który generuje stres - tylko po prostu to zrobić. Im dłużej się myśli, analizuje z jakiej strony podejść czy co powiedzieć, tym jest potem trudniej. To jak z odrywaniem plastra - im szybciej, tym mniej boli ;)

Awatar użytkownika
Kuqi
Introwertyk
Posty: 94
Rejestracja: 22 paź 2017, 18:12
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Poznań

Re: Jak pokonaliście nieśmiałość?

Post autor: Kuqi » 01 lis 2017, 23:29

Jestem nieśmiały w realnym świecie. W internecie nie mam problemu, żeby się odezwać do kogoś, prowadzić dyskusję z nieznajomymi, bo ukrywam się pod maską anonimowości.
Jeśli mam załatwić jakąś sprawę, to nie mam z tym aż tak wielkiego problemu. Przez chwilę układam sobie scenariusz w głowie i staram się załatwić wszystko jak najszybciej.
Pytanie o drogę/godzinę też nie stanowi wielkiego problemu.
Jest niestety zbyt wysoki próg na moje nogi. Nigdy nie odważyłem się podejść do nieznajomej dziewczyny i zagadać (poprosić o numer, nawiązać rozmowę, cokolwiek). Boję się wielu rzeczy z tym związanych, ale chyba najbardziej boję się odtrącenia. Że zaboli tak bardzo, iż zamknę się emocjonalnie jeszcze bardziej niż dotychczas. Jestem świadom tego, że w rzeczywistości nie będzie tak źle, że nawet mimo ewentualnego "nie" wzruszę tylko ramionami, chwilę się podołuję i spróbuję znowu. Jednak mimo tej świadomości nie potrafię się przełamać, nieważne jak bardzo bym chciał.

Myth
Wtajemniczony
Posty: 5
Rejestracja: 05 lis 2017, 20:56
Płeć: kobieta

Re: Jak pokonaliście nieśmiałość?

Post autor: Myth » 05 lis 2017, 22:20

Do tej pory nie potrafię sobie z tym radzić. W gimnazjum czy liceum miałam sporo szczęścia, bo na samym początku ktoś mnie zaczepił i dzięki temu poznałam sporo ciekawych ludzi. Niestety na studiach przez pierwszy rok nie znałam tak naprawdę za wiele osób z mojej grupy, teraz dopiero udało mi się trochę z nimi zapoznać i wiem już, o czym można z nimi rozmawiać, ale mimo to nadal jestem trochę wycofana, gdy reszta rozmawia. Chyba po prostu do tego przywykłam. Zarówno w normalnym świecie jak i w internecie mam problem z odzywaniem się w grupie, sama nie wiem też co mogę powiedzieć. Walczę z tym już od jakiegoś czasu, efekt przeważnie ten sam. Zazdroszczę osobo, którym udało się to przezwyciężyć.

Awatar użytkownika
Pomidor
Ambiwertyk
Posty: 125
Rejestracja: 27 maja 2017, 20:45
Płeć: nieokreślona

Re: Jak pokonaliście nieśmiałość?

Post autor: Pomidor » 08 lis 2017, 15:41

Myth pisze:
05 lis 2017, 22:20
Do tej pory nie potrafię sobie z tym radzić. W gimnazjum czy liceum miałam sporo szczęścia, bo na samym początku ktoś mnie zaczepił i dzięki temu poznałam sporo ciekawych ludzi. Niestety na studiach przez pierwszy rok nie znałam tak naprawdę za wiele osób z mojej grupy, teraz dopiero udało mi się trochę z nimi zapoznać i wiem już, o czym można z nimi rozmawiać, ale mimo to nadal jestem trochę wycofana, gdy reszta rozmawia. Chyba po prostu do tego przywykłam. Zarówno w normalnym świecie jak i w internecie mam problem z odzywaniem się w grupie, sama nie wiem też co mogę powiedzieć. Walczę z tym już od jakiegoś czasu, efekt przeważnie ten sam. Zazdroszczę osobo, którym udało się to przezwyciężyć.
Co studiujesz?

Myth
Wtajemniczony
Posty: 5
Rejestracja: 05 lis 2017, 20:56
Płeć: kobieta

Re: Jak pokonaliście nieśmiałość?

Post autor: Myth » 09 lis 2017, 21:47

Żywienie człowieka

ODPOWIEDZ