Jesteście nieśmiali ?

W tym miejscu rozmawiamy o nieśmiałości, która to przypadłość częściej dotyka osoby introwertyczne.
Awatar użytkownika
grabaż
Introwertyk
Posty: 117
Rejestracja: 25 paź 2007, 9:01
Płeć: nieokreślona

Post autor: grabaż » 19 lis 2007, 20:38

Pałer_Frytas pisze:...mondrych słuf...
być może miało być specjalnie źle i możliwe, że nie wychwyciłem tej celowości ale "mądrych słów" ma być...

sorry ale zawsze poprawiam jak widzę błąd, co nie znaczy, że ja ich nie robię :roll: takie moje zwichnięcie :wink:
nonconformist!
____________
introvert_78%

Awatar użytkownika
Pałer_Frytas
Rozkręcony intro
Posty: 182
Rejestracja: 16 lis 2007, 16:55
Płeć: nieokreślona

Post autor: Pałer_Frytas » 19 lis 2007, 20:41

To pszeciesz kaszty fie rze to byuo pszypatgiem, pszecierz nie srobiłpym takih trakicznyh buenduf!
5w4
INTP
ABASCUS!

Awatar użytkownika
grabaż
Introwertyk
Posty: 117
Rejestracja: 25 paź 2007, 9:01
Płeć: nieokreślona

Post autor: grabaż » 19 lis 2007, 20:56

no to już wiem :wink:
heh czasem nie "zajarzę"... sorry :roll:
nonconformist!
____________
introvert_78%

Awatar użytkownika
el quatro
Intronek
Posty: 64
Rejestracja: 12 lis 2007, 15:31
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Katowice

Post autor: el quatro » 19 lis 2007, 20:57

Pałer_Frytas pisze:To pszeciesz kaszty fie rze to byuo pszypatgiem, pszecierz nie srobiłpym takih trakicznyh buenduf!
Takie "błędy" to jeszcze nic w porównaniu z TaKiM PiSanIEm, NiE wIeM Z kĄd
bIĄrĄ SIę tAkIe dZieCi(napisanie tego zajęło mi 3minuty :) )

A co do Rydzyka, widze że nawet na forum introwertyków mohery czyhają i szukają tylko spisków :)

Awatar użytkownika
underdog
Rozkręcony intro
Posty: 242
Rejestracja: 10 sie 2007, 17:29
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Kraków

Post autor: underdog » 19 lis 2007, 22:40

el quatro pisze:Takie "błędy" to jeszcze nic w porównaniu z TaKiM PiSanIEm, NiE wIeM Z kĄd
bIĄrĄ SIę tAkIe dZieCi(napisanie tego zajęło mi 3minuty :) )
oo jak ja tego nienawidzę :evil:
Pałer_Frytas pisze:może przesadzam iż nie mają problemów, ale jeżeli brać pod uwagę iż według tej definicji Introwertyk typu A jest "pewny siebie" to pewność siebie w pewnym względzie powinna neutralizować nieśmiałość która najczęściej wynika z braku pewności siebie. ;p
no może być tak, że jestem pewny siebie w pracy, na studiach, już mniej pośród znajomych, a gdy przychodzi np. pogadać z dziewczyną, która mi się podoba - katastrofa :?

radek

Post autor: radek » 20 lis 2007, 0:52

Jakoś tak myślę, że w nieśmiałości/introwertyzmie jest jeszcze jeden problem. Może być związany z tym, że chcemy pokazać się z tej strony "naj" i dlatego stresujemy się kiedy musimy pogadać z kimś kto nam się podoba. Wiadomo, stres=większa szansa na nieprzemyślane działanie=większy stres...

Awatar użytkownika
Pałer_Frytas
Rozkręcony intro
Posty: 182
Rejestracja: 16 lis 2007, 16:55
Płeć: nieokreślona

Post autor: Pałer_Frytas » 20 lis 2007, 17:36

Co do pisania pokemonami to w nowszej wersji PHP istnieje opcja "Freek" i jakaś druga która zmienia właśnie pismo na takie więc nie trzeba się męczyć z pisaniem 3 minuty PrOsTegO ZdAnIa ;]

Być pewnym na przykład w pracy to i tak już może być wielkim osiągnięciem dla typu B więc nie narzekaj.

A Waćpan Radek ma rację. Wpadamy w samo nakręcającą się spiralę stresu które jeszcze sobie sami dokręcamy myśląc jakie to stresujące bo (tu wstawić powód)
5w4
INTP
ABASCUS!

carpe_diem

Post autor: carpe_diem » 29 gru 2007, 20:18

Introwertyczka typu A.

Co do niesmiałości w kontaktach z innymi ludzmi - obcy mogą byc. Moge stać przed salą pełną ludzi i przemawiać, nawet improwizując. Jest całkiem ok. Za to problemy pojawiają się w kontaktach z osobami, na których mi zależy. Wtedy zastanawiam sie nad każdym slowem, żeby przez przypadek czegoś nie popsuć.

Czemu wszyscy preferują ekstrawertyków w charakterze znajomych?
Nie lubię byc całkiem zdominowana i stac w cieniu innych. Wolę towarzystwo intro, bo wtedy nikt nie jest osoba dominująca i nie musi przejmowac się swoją cichością. Poza tym intro raczej nie są gadatliwi i w takim towarzystwie łatwiej się przełamać. Ekstrawertyków wybieram tylko wtedy, kiedy mam zły dzień i jestem zmęczona. Wtedy oni mogą sobie mówić ile chca, a ja nie musze cały czas dawać z siebie wszystkiego, żeby podtrzymać rozmowę.

Phobia

Post autor: Phobia » 29 gru 2007, 20:35

...
Ostatnio zmieniony 26 kwie 2008, 10:47 przez Phobia, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Cliodne
Rozkręcony intro
Posty: 189
Rejestracja: 28 lis 2007, 15:33
Płeć: nieokreślona

Post autor: Cliodne » 29 gru 2007, 20:53

Ze mną jest dokładnie odwrotnie. Generalnie do obcych jestem nastawiona wrogo i bardzo nieufnie, gdyż nigdy nie wiadomo, z której strony zaatakują. Przez to miewam trudności z porozumiewaniem się. Za to wśród bliskich nie mam żadnych ograniczeń, przez co często ich ranię.
Mam tak samo jak Phobia
Dark Maiden taking hold of my hand
Lead me away from hibernation
Strong and unafraid
Never a question why

lucci
Intronek
Posty: 56
Rejestracja: 22 lut 2009, 11:56
Płeć: nieokreślona

Re: Jesteście nieśmiali?

Post autor: lucci » 22 mar 2009, 23:17

Jeśli nieśmiałość definiować jako naturalne milczenie, opór przed patrzeniem komuś prosto w oczy oraz dyskńfort w bezpośredniej rozmowie to jestem nieśmiały. Nieśmiałość wzrasta wraz z tym im bardziej bezpośrednia jest konfrontacja.
Chciałbym po prostu usiąść i rozmyślać sobie przez całe życie..
Obrazek

Piotrek K.
Rozkręcony intro
Posty: 184
Rejestracja: 20 lis 2007, 11:38
Płeć: nieokreślona

Re: Jesteście nieśmiali?

Post autor: Piotrek K. » 22 mar 2009, 23:23

Mam podobny problem. Mieszam się jak mijam grupkę ludzi. Jedynie starszym ludzie i jakimś tam innym niegroźnym mogę swobodnie popatrzeć w oczy mijając ich. Ale ostatnio trochę spaceruję i się hartuję i torturuję ludźmi, więc może będzie jakaś poprawa. :)

lucci
Intronek
Posty: 56
Rejestracja: 22 lut 2009, 11:56
Płeć: nieokreślona

Re: Jesteście nieśmiali?

Post autor: lucci » 24 mar 2009, 0:08

Znam to, nigdy nie patrze na grupę (mam na myśli rozbawionych, młodych ludzi w moim wieku) - no jakiś opór mam. Nie mam takich kompleksów jeśli chodzi o jednostki (wyjątek to ładne dziewuchy).
Chciałbym po prostu usiąść i rozmyślać sobie przez całe życie..
Obrazek

beyondthesun
Introrodek
Posty: 16
Rejestracja: 05 kwie 2009, 20:14
Płeć: nieokreślona

Re: Jesteście nieśmiali?

Post autor: beyondthesun » 07 kwie 2009, 3:18

a ja jestem niesmialy i bardzo mi sie to we mnie podoba.. <3 uwielbiam to uczucie.. :) to czesc mojej osobowosci i wolalbym umrzec, niz stracic cos tak pieknego.. :) troche zaskakuje mnie to, ze wiele (o ile nie wszyscy..?) osob, probuje sobie jakos z tym `radzic`.. :( nie zmieniajcie sie, lecz zaakceptujcie sie takimi, jacy jestescie naprawde - taki juz nasz - introwertykow - urok :)

Awatar użytkownika
Akolita
Krypto-Extra
Posty: 756
Rejestracja: 01 sie 2008, 18:02
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Łódź/Włocławek

Re: Jesteście nieśmiali?

Post autor: Akolita » 07 kwie 2009, 7:45

Jestem nieśmiała i lubię tę cechę z uwagi na to, ile komfortu w różnych sytuacjach potrafi mi zapewnić. Innymi słowy - ułatwia mi wykręcenie się od czegoś i pójście na łatwiznę. Nieśmiałością mogłam wytłumaczyć swoją niechęć do starostowania grupie na studiach, niechęć do uczestnictwa w debatach, pikietach, manifestacjach etc. Prawda jest taka, że gdybym nie miała innego wyjścia to z pewnością mogłabym się przełamać, jakkolwiek nie mam ku temu ambicji.
Mówi, że nigdy nie śpi. Że nigdy nie umrze. Dyga przed skrzypkami, pląsa do tyłu, odrzuca głowę, parska głębokim gardłowym śmiechem i jest wielkim ulubieńcem, ten sędzia. Wachluje się kapeluszem, a księżycowa kopuła jego czaszki sunie blada pod światłami, on zaś obraca się, przejmuje skrzypki, wiruje w piruecie, wykonuje jedno pas, dwa pas, tańcząc i grając jednocześnie. Nigdy nie śpi. Mówi, że nigdy nie umrze. Tańczy w świetle i cieniu i jest wielkim ulubieńcem. Nigdy nie śpi, ten sędzia. Tańczy i tańczy. Mówi, że nigdy nie umrze.”

ODPOWIEDZ