Wystąpienia publiczne

W tym miejscu rozmawiamy o nieśmiałości, która to przypadłość częściej dotyka osoby introwertyczne.
Awatar użytkownika
Haze
Intronek
Posty: 27
Rejestracja: 26 gru 2015, 21:35
Płeć: kobieta
Enneagram: 1w9

Re: Wystąpienia publiczne

Post autor: Haze » 26 maja 2016, 22:22

U mnie sprawa wygląda tak, że jak czuję, że wiem o czym mówię, temat mnie interesuje, jestem w to zaangażowana to nie mam większych problemów. Stres jest, ale nie jakiś paniczny. Ale wyrwana z zaskoczenia do wypowiedzenia się na jakiś temat jąkam się i zacinam. Nie potrafię sformułować jasno swoich myśli. Muszę mieć czas na przygotowanie się.
Ja mam identycznie.

Awatar użytkownika
Koda
Wtajemniczony
Posty: 6
Rejestracja: 30 sie 2016, 21:58
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP

Re: Wystąpienia publiczne

Post autor: Koda » 30 sie 2016, 23:32

Jeśli chodzi o występy publiczne, to nie stresuje mnie występ sam w sobie, ale to, że teoretycznie mogę nie potrafić czegoś wyjaśnić lub zapomnieć co mam powiedzieć. Albo nawet bardziej, że zapomnę jakiegoś konkretnego słowa, co przydarza mi się dość często. Czasem potrafię zgubić gdzieś w zakamarkach umysłu słowo pokroju "lampy".
Jeśli występ polega na przeczytaniu czegoś - nie ma problemu. Przemawianie "od siebie" to z kolei olbrzymi kłopot, nawet jeśli mam w jakiś sposób ustalone, co mam powiedzieć. Wyrwanie do odpowiedzi z zaskoczenia to już w ogóle kosmos. Zacinam się, bredzę bez sensu, a w mózgu chyba włącza mi się jakiś tryb "cokolwiek, tylko żeby to się już skończyło". Ja przed odpowiedzą po prostu muszę uporządkować myśli, bo inaczej będę chaotycznie starała się wytłumaczyć o co mi chodzi. I to w tak nieudolny sposób, że sama z reguły nie wiem co właściwie właśnie powiedziałam.

Zodiac
Intronek
Posty: 49
Rejestracja: 18 kwie 2013, 18:11
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INFP
Lokalizacja: GOP

Re: Wystąpienia publiczne

Post autor: Zodiac » 14 wrz 2016, 20:00

Kiedyś się bardzo bałem/zatykało mnie. Teraz już odczuwam tylko 'lekkie motyle w brzuchu'. Chyba mi trochę moja fobia społeczna przechodzi :P
Jeśli ktoś twierdzi, że ma wszystko gdzieś, to tak naprawdę nie ma wszystkiego gdzieś, bo gdyby miał to wszystko gdzieś, to by nie mówił jak bardzo to ma gdzieś.

ODPOWIEDZ