czerwienienie się

W tym miejscu rozmawiamy o nieśmiałości, która to przypadłość częściej dotyka osoby introwertyczne.
dekiell
Wtajemniczony
Posty: 8
Rejestracja: 11 cze 2011, 19:35
Płeć: nieokreślona

czerwienienie się

Post autor: dekiell » 11 cze 2011, 19:37

pytanie jest takie czy któryś z was często się czerwieni.... mam ogólnie z tym problem bardzo duży nie wiem czy to jest wina introwertyzmu mam cichą nadzieje ze nie :)

Alien
Intronek
Posty: 51
Rejestracja: 24 maja 2011, 11:23
Płeć: nieokreślona

Re: INTRO...

Post autor: Alien » 11 cze 2011, 19:47

Nie, to może być tak samo typ skóry, produkcja hormonów itp.
4w5,dodatkowo INTJ

Awatar użytkownika
Padre
IntroManiak
Posty: 625
Rejestracja: 07 wrz 2010, 15:34
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Kraina Deszczowcow
Kontakt:

Re: INTRO...

Post autor: Padre » 11 cze 2011, 19:56

dekiell pisze:pytanie jest takie czy któryś z was często się czerwieni....
Ba, niektórzy są wręcz permanentnie czerwoni :-D
I explore the frontiers of safety! I laugh at danger, from a distance, and quietly, so as not to get all worked up.

dekiell
Wtajemniczony
Posty: 8
Rejestracja: 11 cze 2011, 19:35
Płeć: nieokreślona

Re: INTRO...

Post autor: dekiell » 11 cze 2011, 20:16

to chyba mam dodatkowy problem nie chyba tylko na pewno ( fobia społeczna ) Witajcie intro ;p

Schmalzler
Introwertyk
Posty: 121
Rejestracja: 25 maja 2011, 17:36
Płeć: nieokreślona

Re: czerwienienie się

Post autor: Schmalzler » 11 cze 2011, 20:40

Od razu fobia społeczna. Może to zwyczajna, powszechna i poczciwa erytrofobia?
Keep talking, I'm diagnosing you.

dekiell
Wtajemniczony
Posty: 8
Rejestracja: 11 cze 2011, 19:35
Płeć: nieokreślona

Re: czerwienienie się

Post autor: dekiell » 11 cze 2011, 21:15

haha ;) o Widzisz strzał w dziesiątkę :) słyszałeś o tym gównie ??

Schmalzler
Introwertyk
Posty: 121
Rejestracja: 25 maja 2011, 17:36
Płeć: nieokreślona

Re: czerwienienie się

Post autor: Schmalzler » 12 cze 2011, 19:34

Jak tylko usłyszałem, to zacząłem dopatrywać się tego u siebie. Efekt - ze dwa tygodnie ustawicznego czerwienienia się z byle powodu ;). Na szczęście - już zwalczone.
Keep talking, I'm diagnosing you.

dekiell
Wtajemniczony
Posty: 8
Rejestracja: 11 cze 2011, 19:35
Płeć: nieokreślona

Re: czerwienienie się

Post autor: dekiell » 12 cze 2011, 21:23

Schmalzler pisze:Jak tylko usłyszałem, to zacząłem dopatrywać się tego u siebie. Efekt - ze dwa tygodnie ustawicznego czerwienienia się z byle powodu ;). Na szczęście - już zwalczone.
w jaki sposób to zrobiłeś?

Schmalzler
Introwertyk
Posty: 121
Rejestracja: 25 maja 2011, 17:36
Płeć: nieokreślona

Re: czerwienienie się

Post autor: Schmalzler » 12 cze 2011, 22:57

Ano z uporem wystawiałem się na czynniki wywołujące owe objawy. Nie walczyłem z tym, nie unikałem sytuacji, w których się czerwieniłem. To jak z każdą fobią - leczy się przez oswajanie z obiektem wywołującym strach. Pobolało i minęło.
Keep talking, I'm diagnosing you.

Awatar użytkownika
arvendanci
Introwertyk
Posty: 117
Rejestracja: 13 kwie 2012, 11:33
Płeć: nieokreślona

Re: czerwienienie się

Post autor: arvendanci » 24 maja 2012, 17:21

Tkwię w przekonaniu, że czerwienienie się to jednak nie jest "wina" ani przejaw introwertyzmu. Chociażby dlatego, że z kolei w moim przypadku jest tak, (to co usłyszałem od kilku znajomych), że często jeżeli zbytnio nie jest coś... powiedzmy pierwszoligowe, nie widać na mojej twarzy żadnych objawów, reakcji ani śladów, które by mogły zdradzać jakie stanowisko zajmuję w danej chwili względem aktualnego tematu. Chodzi o to, że nie widać, czy coś mi się podoba, czy nie, czy mnie zadowala, powoduje radość, czy przygnębia, wprowadza w osłupienie, zaskoczenie itd...
Czy to jest prawda - nie wiem. Moim zdaniem zachowuję się normalnie, jednak zdało mi się kilka zbieżnych informacji w tym temacie już usłyszeć.

Może to i dobrze... (chociaż zdało mi się też przez to komuś "zaszkodzić")
5w4
ISTJ

ODPOWIEDZ