Nieśmiałość a introwertyzm

W tym miejscu rozmawiamy o nieśmiałości, która to przypadłość częściej dotyka osoby introwertyczne.
Awatar użytkownika
Anthrax91
Introwertyk
Posty: 129
Rejestracja: 14 maja 2016, 15:53
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Nieśmiałość a introwertyzm

Post autor: Anthrax91 » 16 wrz 2016, 15:01

Będąc dzieckiem byłem bardzo nieśmiały, pamiętam jak mama próbowała mnie czasem wysyłać do sklepu po jakieś proste zakupy typu "kup masło" i było to zawsze dla mnie traumatyczne przeżycie...jakikolwiek kontakt z dorosłą nieznaną mi osobą przyprawiał o palpitację serce i czerwienie się. Bardzo duża zmiana nastąpiła kiedy skończyłem 18 lat i trzeba było załatwiać jakieś sprawy w urzędach, prawo jazdy, pierwsza praca itd... zahartowałem się i aktualnie to nawet nie wiem jak z tą moją nieśmiałością jest....z pewnością kupienie masła nie jest już problemem :P

Awatar użytkownika
Blue Nerd
Wtajemniczony
Posty: 5
Rejestracja: 02 lis 2017, 13:40
Płeć: mężczyzna

Re: Nieśmiałość a introwertyzm

Post autor: Blue Nerd » 02 lis 2017, 15:58

Nieśmiałość to na ogół brak pewności siebie i bierze się raczej z niskiej samooceny niż z introwertyzmu. Niemniej jednak wiąże się ona z pewną ostrożnością w stosunku do ludzi, charakterystyczną dla introwertyków.

bittersweet
Wtajemniczony
Posty: 7
Rejestracja: 05 cze 2018, 10:32
Płeć: kobieta

Re: Nieśmiałość a introwertyzm

Post autor: bittersweet » 05 cze 2018, 17:08

Dwie różne rzeczy Często ze soba mylone bo

-po pierwsze są powszechnie uznawane za synonimy, myślę że ze względu na podobne dla zewnetrznego obserwatora "objawy"

-po drugie czasem ciężko ustalic czy unikanie kontaktu to faktycznie preferencja czy ucieczka przed lękową sytuacją W obu przypadkach unikamy nieprzyjemnych dla nas doznań i mozemy odczuwać ulgę Oczywiście w przypadku nieśmiałości jest też jakiś żal, frustracja, ale to nie zawsze jest czytelne i nieśmiałek może uznać że nie lubi i nie potrzebuje kontaktu podczas gdy rzeczywistość jest inna Z kolei introwertyk, który od dziecka słyszy że jego zachowania nie są normalne może zacząć szukać zaburzeń tam gdzie ich nie ma

- poza tym sądzę, że introwertyzm może podkrecać nieśmiałość Ekstrwertycy mają większą motywację żeby walczyc z blokadami w kontaktach z ludźmi Introwertycy potrzebują ich w mniejszym stopniu, więc częściej odpuszczają, wycofują się, w rezultacie kiedy są zmuszeni do kontaktu stresują się jeszcze bardziej bo nie mają treningu

Przeżyłam to wszystko na własnej skórze Najpierw uważałam, że jestem nieśmiała i zaburzona i walcząc z tym postepowalam wbrew swojej naturze, co nie mogło zadziałać, za to doprawadzało do depresyjnych stanów
Później "odkryłam" introwertyzm i wmówiłam sobie, że nie potrzebuję ludzi co było też destrukcyjne A prawda jest taka, że jestem i introwertyczna (nie ekstremalnie) i nieśmiała (nad czym jakoś panuję) Teraz łatwiej mi szukać odpowiednich dla mnie życiowych rozwiązań, akceptować swoje potrzeby a pracować nad tym nad czym jest sens

ODPOWIEDZ