Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Tutaj możemy się lepiej poznać. Napisać, co lubimy, jacy jesteśmy i zapytać o to innych. Tematy poważne i osobiste oraz lekkie i błahe.
Awatar użytkownika
Merigold
Stały bywalec
Posty: 254
Rejestracja: 11 lut 2016, 18:58
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ

Re: Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Post autor: Merigold » 04 lip 2016, 16:09

nudny introwertyk pisze:Po całkowitej rezygnacji ze słodyczy mam więcej energii niż kiedykolwiek. Fakt, pierwszy tydzień odchorowywałem. Jak tak pomyślę, to codziennie łykało się mimochodem coś słodkiego i zrobił się z tego mały nałóg (w sumie 20 lat to chyba jednak nie aż taki mały) :P No ale przeżyłem odstawienie, więc teraz do roboty :)
Mnie przedwczoraj wzięło na odstawienie - miesięczne. Jest ciężko, bo kocham słodycze, ale uzależniłam się od cukru ;p. Poratowałam się dzisiaj sezamkami, niby też słodkie, ale raczej miałam na myśli rezygnację ze sklepowego badziewia.
http://k_sidorczuk.republika.pl/mysli6.htm

Miłość w swej prostej i nieśmiałej mowie,
Powie najwięcej, kiedy najmniej powie

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1583
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Post autor: Coldman » 04 lip 2016, 16:20

Bez słodyczy to nie życie, bez dobrego piwa też nie :)
Kocham swój metabolizm i geny, dzięki, którym mogę jeść wszystko i jestem chudy.
188cm 69kg
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
Merigold
Stały bywalec
Posty: 254
Rejestracja: 11 lut 2016, 18:58
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ

Re: Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Post autor: Merigold » 04 lip 2016, 16:34

Coldman pisze:Bez słodyczy to nie życie, bez dobrego piwa też nie :)
Kocham swój metabolizm i geny, dzięki, którym mogę jeść wszystko i jestem chudy.
188cm 69kg
Tak chuda jak Ty nie jestem, ale ogólnie szczupła, co nie zmienia faktu, że cukier jest szkodliwy. :( Dla mnie to nałóg jak każdy inny. Oczywiście nie mam nic do jedzenie słodkiego w normalnych ilościach, ale u mnie już od dawna nie są to normalne ilości tylko np. czekolada dziennie. Gdybym tyła, miałabym więcej motywacji do rzucenia, czasami dobra przemiana materii to paradoksalnie wróg.

Poza tym mam słabą silną wolę, dlatego powinnam ją ćwiczyć. ;p
http://k_sidorczuk.republika.pl/mysli6.htm

Miłość w swej prostej i nieśmiałej mowie,
Powie najwięcej, kiedy najmniej powie

pharmedka
Intronek
Posty: 48
Rejestracja: 21 kwie 2016, 19:02
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: I(N/S)(T/F)J
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Post autor: pharmedka » 04 lip 2016, 17:56

U mnie też czekolada dziennie to prawie norma...Pamiętam czasy, kiedy mama wydzielała mi i bratu po pasku czekolady, mówiąc że więcej nie można. :P Niestety sama już nie jestem w stanie sobie "powydzielać". xD

Awatar użytkownika
nudny introwertyk
Intro-wyjadacz
Posty: 385
Rejestracja: 28 kwie 2015, 7:19
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Post autor: nudny introwertyk » 04 lip 2016, 18:53

Jak ja was nienawidzę, chudzielce :evil:
Gdybym tyła, miałabym więcej motywacji do rzucenia, czasami dobra przemiana materii to paradoksalnie wróg.
Gdzie do jasnej cholery ta motywacja ?! Piję alkohol - tyję. Nie piję - tyję. Jem mięso - tyję. Nie jem mięsa - tyję. Jem słodycze - tyję. Nie jem słodyczy - ty... no, mam nadzieję, że chociaż tutaj będzie inaczej. Z tych wszystkich wyrzeczeń powinno wyjść jakieś solidne kombo (a jest ich jeszcze kilka) :lol:
Silną wolę mam tylko jeśli chodzi o wyrzeczenia całkowite. Dlatego tylu rzeczy się pozbyłem z diety, z życia - nie jest dla mnie problemem powiedzieć (i dotrzymać) "od dzisiaj nie jem tego i tego, na zawsze". Za to gdy powiem "słodkie tylko w niedzielę", to prawdopodobnie obeżrę się wtedy słodyczami do nieprzytomności, odrabiając cały tydzień bez nich i to jeszcze z nadmiarem :P Nie mam niestety żadnych zahamowań, jeśli chodzi o ilości jedzenia, sam muszę się mocno pilnować przy każdym posiłku np. poprzez taktykę "jednego talerza" - zjesz to co teraz nałożysz, żadnych dokładek później.

Awatar użytkownika
Merigold
Stały bywalec
Posty: 254
Rejestracja: 11 lut 2016, 18:58
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ

Re: Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Post autor: Merigold » 04 lip 2016, 19:15

pharmedka pisze:U mnie też czekolada dziennie to prawie norma...Pamiętam czasy, kiedy mama wydzielała mi i bratu po pasku czekolady, mówiąc że więcej nie można. :P Niestety sama już nie jestem w stanie sobie "powydzielać". xD
W ciągu roku akademickiego przynajmniej jest usprawiedliwienie - dużo nauki i lepiej idzie po pysznym batoniku. Poza tym pełni on rolę pocieszacza na dzień przed okropnym kolokwium. Jednak pora już przestać sobie wkręcać, że dla magnezu, dla manganu, dla żelaza... ;p

Nudny, oj tam, oj tam, nie jest źle! Słyszałeś o diecie low carb? Podobno bardzo skuteczna. Nadmienię tylko, że nie jest to żadna głupota jak dieta Ducana czy bezglutenowa, bez obaw.
http://k_sidorczuk.republika.pl/mysli6.htm

Miłość w swej prostej i nieśmiałej mowie,
Powie najwięcej, kiedy najmniej powie

Awatar użytkownika
nudny introwertyk
Intro-wyjadacz
Posty: 385
Rejestracja: 28 kwie 2015, 7:19
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Post autor: nudny introwertyk » 14 lip 2016, 13:33

Witam z powrotem, po ponadtygodniowym "wciągnięciu", komputer oddał mnie w końcu światu :D
Nie będzie wielkiego wpisu, tylko mała aktualizacja. Zresztą jak zwykle.

Dałem sobie spokój z dietami, Merigold. Po prostu eliminuje z jadłospisu świństwa i to chyba najlepsza możliwa dla mnie dieta, w dodatku "bezstresowa" :wink: Nie jem mięsa, słodyczy, zamiast chleba wafle ryżowe, dużo owoców i warzyw. Poza tym odkryłem niedawno kaszę jaglaną i teraz jem ją prawie codziennie (mam nadzieję, że mi się od niej klata nie rozwali jak Karmowskiemu xD).
Efekty są coraz lepiej widoczne. Ostatnie lata chodziłem tylko w starych ciuchach - nie zamierzałem przecież być całe życie gruby, więc od dłuższego czasu kupowałem jedynie za małe koszulki i spodenki. Teraz już w nie wchodzę i to nie na ścisku, a na luzie. Więc jest postęp :lol:

To co ubywa w tkance tłuszczowej, przybywa w energii i chęci do działania. Stwierdziłem (w końcu !), że marnuję za dużo czasu na bzdety i postanowiłem przeznaczyć jego część na naukę - głównie języków obcych. Zawsze miałem w tym pewną łatwość, ale niestety brakowało chęci. Zacznę od francuskiego i hiszpańskiego (z którymi już miałem zresztą co nieco do czynienia), a w dalszych planach jeszcze coś tam czeka ;)

Awatar użytkownika
Merigold
Stały bywalec
Posty: 254
Rejestracja: 11 lut 2016, 18:58
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ

Re: Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Post autor: Merigold » 19 lip 2016, 16:56

nudny introwertyk pisze:Ostatnie lata chodziłem tylko w starych ciuchach - nie zamierzałem przecież być całe życie gruby, więc od dłuższego czasu kupowałem jedynie za małe koszulki i spodenki.
Piękne :D

Gdy wracam do ćwiczeń, również mam więcej chęci do działania. Dzisiaj skatowałam się troszku od rana - człowiek od razu czuje, że żyje!
Jeśli chodzi o walkę ze słodyczami - jem mniej, ale nie byłam w stanie wyeliminować całkowicie. :evil:
http://k_sidorczuk.republika.pl/mysli6.htm

Miłość w swej prostej i nieśmiałej mowie,
Powie najwięcej, kiedy najmniej powie

Awatar użytkownika
nudny introwertyk
Intro-wyjadacz
Posty: 385
Rejestracja: 28 kwie 2015, 7:19
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Post autor: nudny introwertyk » 03 wrz 2016, 9:41

Mały update, żeby ktoś sobie nie pomyślał, że zaniechałem rewolucji na miarę Ewy Chodakowskiej. Co więcej, mogę zupełnie szczerze powiedzieć, że nigdy nie miałem lepszego brzucha :D

Przedwczoraj zrobiłem nową trasę, a więc i nowy rekord - 11 km. Chodzi oczywiście o biegi. Maraton to to jeszcze nie jest, ani nawet półmaraton, ale od czegoś wypada zacząć. Ja zacząłem od dziesięciu kilosów :P
Oprócz tego, jako przykładny wnuk wyciągam babcię na rowery, za to Młoda wyciąga mnie na trampolinę - gdybym odmówił, możliwe, że zostałbym zdegradowany z "kochanego braciszka" do "podłego grubasa" (pozdrowienia dla Merigold :lol: ). W każdym razie ruchu mi nie brakuje.
Moją dietą jest, tak, jak było do tej pory, brak diety. Wykluczyłem pszenicę i inne zboża, a wegetarianizm wiecznie żywy.
Nie zostałem Adonisem do końca sierpnia, ale myślę, że przy spokojnym tempie, do końca roku jest to możliwe :D

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1583
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Post autor: Coldman » 03 wrz 2016, 13:07

nudny introwertyk pisze: Nie zostałem Adonisem do końca sierpnia, ale myślę, że przy spokojnym tempie, do końca roku jest to możliwe :D
A potem święta i wszystko wróci do pierwotnego stanu :P
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
nudny introwertyk
Intro-wyjadacz
Posty: 385
Rejestracja: 28 kwie 2015, 7:19
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Post autor: nudny introwertyk » 03 wrz 2016, 13:37

W święta już nic mi do jedzenia nie zostało - zawsze jadłem tylko pierogi, a że pierogi to mąką... podobno kilkudniowa głodówka jest zdrowa :P

Awatar użytkownika
Gawron
Intronek
Posty: 51
Rejestracja: 18 wrz 2016, 2:45
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w2
MBTI: INTJ-A

Re: Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Post autor: Gawron » 18 wrz 2016, 16:09

Merigold pisze:Słyszałeś o diecie low carb? Podobno bardzo skuteczna. Nadmienię tylko, że nie jest to żadna głupota jak dieta Ducana czy bezglutenowa, bez obaw.
Jest skuteczna - trzymam się jej od kilku lat. Łatwo zgubić na niej nadmiar tłuszczu i nie sposób z powrotem się roztyć. Jak poziom otłuszczenia już się ustabilizuje na zadowalającym poziomie, można sobie spokojnie od czasu do czasu pozwolić na jakieś świństwo (oczywiście w niedużych ilościach i naprawdę od czasu do czasu ;)). Moim zdaniem to optymalny sposób żywienia, zwłaszcza w perspektywie długoletniej. Warto dorzucić trening siłowy (zdecydowanie lepszy niż katowanie się aerobami) i regularne spacery. Swoją drogą, to zadziwiające, że większość ludzi wciąż nie zna podstawowych zasad biochemii ludzkiego organizmu - choćby tej, że spośród trzech makroskładników tylko węglowodany są bezpośrednio przemieniane w tkankę tłuszczową. Dieta niskowęglowodanowa jest skuteczna także dlatego, że organizm uczy się traktować jako swoje główne paliwo tłuszcz (zresztą znacznie bardziej wydajny energetycznie niż węglowodany) i zaczyna korzystać z własnych rezerw (których organizm przyzwyczajony do dużej podaży "węgli" nie ma powodu wykorzystywać). Kluczowy jest też wpływ na gospodarkę hormonalną - zawarty w tłuszczach zwierzęcych cholesterol jest prekursorem najważniejszych hormonów sterydowych, w tym testosteronu, a nadmiar węglowodanów skutkuje z kolei podwyższonym poziomem insuliny, który sprzyja odkładaniu tkanki tłuszczowej (a także rozwijaniu się insulinooporności i w konsekwencji cukrzycy typu 2). Dieta niskowęglowodanowa ma jeszcze inną ogromną zaletę - zęby po prostu się nie psują. Można myć je znacznie rzadziej, zresztą bardziej ze względów estetycznych niż higienicznych. Oczywiście wątpię, żeby taki sposób żywienia zaczął być w ciągu najbliższych lat powszechnie lansowany, bo mnóstwo lekarzy (w tym dentystów) praktycznie straciłoby pracę. Spadłby też popyt na wiele produktów roślinnych, w tym pochodzących z ogromnych monokultur, a na to nie można pozwolić. ;)

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1583
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Post autor: Coldman » 24 paź 2016, 12:25

Gdzie kontynuacja Nudny ty leniwcu ????
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
nudny introwertyk
Intro-wyjadacz
Posty: 385
Rejestracja: 28 kwie 2015, 7:19
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Post autor: nudny introwertyk » 24 paź 2016, 18:42

Kontynuacja będzie już niedługo - dzisiaj zdjęli mi szwy, ale jeszcze przez tydzień mam się nie "sportować".
Żeby nie był to całkiem bezwartościowy wpis, mały protip odnośnie szwów (i ogólnie małych ranek) - jak się nie goi, to posmarujcie olejem kokosowym - zabije bakterie, nawilży, przyspieszy gojenie, no i jest warstwa ochronna. Nie czytałem o tym nigdzie, ale pomyślałem, że jeśli jest taki cudowny na wszystko, to i na to pomoże. No i pomógł :P

Des
Introwertyk
Posty: 145
Rejestracja: 02 sty 2016, 22:13
Płeć: nieokreślona

Re: Czy normalny nerd z zarostem może zostać dziś sportowcem ?

Post autor: Des » 25 paź 2016, 13:33

Wraz z dietą Ci się literki MBTI pozmieniały. :( Tyj! Tyj! I bądź znów introwertykiem. :(

Miesiąc minął ,czyli to ''niedługo'' to już strasznie naciągane... Zmień nick na Leniwy Ekstrawertyk :P

ODPOWIEDZ