ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Tutaj możemy się lepiej poznać. Napisać, co lubimy, jacy jesteśmy i zapytać o to innych. Tematy poważne i osobiste oraz lekkie i błahe.

Jestem:

raczej umysłem ścisłym
73
39%
raczej humanistą
65
35%
człowiekiem renesansu;) (to i to)
49
26%
 
Liczba głosów: 187

Awatar użytkownika
iksigrekzet
Intromajster
Posty: 516
Rejestracja: 21 lip 2008, 1:32
Płeć: nieokreślona

Re: ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Post autor: iksigrekzet » 02 lis 2009, 0:44

Heh, Platon z jego antywolnościowymi i antydemokratycznymi poglądami zdecydowanie NIE JEST moim ideałem władcy :D
W skrócie, platoński ideał polityczny: rządy kasty wszystkowiedzących mędrków których decyzjom wszystko jest podporządkowane :D
Sułtan.

Awatar użytkownika
Inno
Legenda Intro
Posty: 1210
Rejestracja: 01 paź 2008, 18:47
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Post autor: Inno » 02 lis 2009, 1:11

silgar pisze:
Inno pisze:
Aria pisze:Może światem będą rządzić filozofowie? :)
Jeśli tacy jak np. Platon, to ja podziękuję, nie skorzystam.
Inno, a co Ty masz do Platona?
Systemy totalitarne mi nie odpowiadają.
Obrazek

Awatar użytkownika
Kamil
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 01 lip 2009, 22:52
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Gdańsk

Re: ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Post autor: Kamil » 02 lis 2009, 10:02

Swoją drogą w "Nowy wspaniały świat" Huxleya jest wizja państwa w przyszłości, ale wzorowana chyba na Platonie
"Przestrzenią ducha, gdzie może on rozwinąć skrzydła, jest cisza "- Antoine de Saint-Exupéry

"Jeśli nie dowiedziałeś się czegoś od Ekstrawertyka, to znaczy, że go nie słuchałeś.
Jeśli nie dowiedziałeś się czegoś od Introwertyka, to znaczy, że go nie zapytałeś."

Awatar użytkownika
higsa
Stały bywalec
Posty: 343
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:49
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Higsolandia

Re: ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Post autor: higsa » 02 lis 2009, 11:00

Inno pisze: Nom, i gospodarka się waliła, wszystkiego brakowało i ogólnie było do dupy.
Niczego nie brakowało, tylko wszystko było równo dzielone i dozowane - tak proekologiczne, nikt nie chodził głodny, nie było tylu ludzi żyjących w skrajnej biedzie i bezdomnych, a Ci co chcieli pracować meli pracę.
A gospodarka się waliła z powodu nieudolności władzy a nie z winy założeń systemu, a to trzeba dokładnie i ściśle zaznaczać (Ukraina zbankrutowała przy systemie jaki zowie sie kapitalizm -to znaczy, ze jest on do dupy?)
A o to jak było w czasach PRL (czy faktycznie do dupy) to spytaj sie może nie swoich rodziców, ale dziadków, zanim zaczniesz gadać jakieś bzdury, które sprzedają massmedia, bo ja z wielu rozmów z osobami starszymi na ten temat wiem, że przy wielu minusach w końcu zawsze padało zdanie: "kiedyś było lepiej, ludzie sobie pomagali, byli bardziej zjednoczeni, było weselej" (wiadomix ze wspólny wróg -władza- jednoczy :lol:)
Kamil pisze:To znaczy jeśli chcą studiować, są "średni" albo co najmniej tak im wyszła matura, i osoby z wyższym wynikiem z matury blokują im kierunki
A tu się zgodzę z Arią w 100%, jak ktoś jest średni to niech kończy wykształcenie na poziomie wykształcenie średniego. Co ty tu za jakąś hipokryzje proponujesz, udawać, ze jest sie kimś innym niż jest? ludzie z wyższym wykształceniem od zawsze stanowili polska inteligencję, i co chcesz aby 50% Polaków była inteligencja? A kto będzie na nich pracował :twisted: (to taka wredna deMonikowa wstawka)
silgar pisze:Inno, a co Ty masz do Platona?
No waśnie, co?
swego czasu uważałam, ze władza silnej ręki to jedyna jaka jest w stanie utrzymać w miarę porządek w tym naszym kraju ( tak chociażby przez pól wieku), mimo, ze wiązałoby się to ze zniesieniem tej niezbędnej do mojego życia swobody (choć teraz też wcale jej nie mam na taką skalę na jaką by mi sie marzyło).
A szczerze to wydaje mi się, że jakby tą filozofię Platona ubrać w ciut delikatniejsze słowa i przychowac trochę niektóre fakty (jak to czynią w polityce od zawsze) to wielu by było jej zwolenników :mrgreen:

Awatar użytkownika
Inno
Legenda Intro
Posty: 1210
Rejestracja: 01 paź 2008, 18:47
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Post autor: Inno » 02 lis 2009, 12:14

"Równo dzielone i dozowane" - taa, szczyt raju. To między innymi zaliczam właśnie do "bycia do dupy".
hiksa pisze:bo ja z wielu rozmów z osobami starszymi na ten temat wiem, że przy wielu minusach w końcu zawsze padało zdanie: "kiedyś było lepiej, ludzie sobie pomagali, byli bardziej zjednoczeni, było weselej"
Większość tak mówi, a już tym bardziej starszych ludzi. Nostalgia za czasami, do których byli przyzwyczajeni i które rozumieli. Już w starożytności ludzie gadali, że kiedyś to było lepiej, teraz to świat na psy schodzi, a przyszłość to tylko w czarnych barwach można widzieć.
hiksa pisze:
silgar pisze:Inno, a co Ty masz do Platona?
No waśnie, co?
swego czasu uważałam, ze władza silnej ręki to jedyna jaka jest w stanie utrzymać w miarę porządek w tym naszym kraju ( tak chociażby przez pól wieku), mimo, ze wiązałoby się to ze zniesieniem tej niezbędnej do mojego życia swobody (choć teraz też wcale jej nie mam na taką skalę na jaką by mi sie marzyło).
A szczerze to wydaje mi się, że jakby tą filozofię Platona ubrać w ciut delikatniejsze słowa i przychowac trochę niektóre fakty (jak to czynią w polityce od zawsze) to wielu by było jej zwolenników :mrgreen:
To mam:
"Państwo Platona było dosyć niewielkie, liczbę mieszkańców szacował na 5040. Mieli się oni dzielić na trzy grupy, właściwie kasty: władcy, strażnicy oraz robotnicy. Rządzący rekrutować się powinni z najwybitniejszych jednostek, w których duszach przeważa część rozumna, jak ich Platon nazywa - "miłośników mądrości". Za tym ostatnim dosyć enigmatycznym określeniem kryją się po prostu filozofowie. Nie tacy jednak, jakich znano wówczas, "wielkie dziwaki, żeby nie powiedzieć: typy w ogóle do niczego". Powinni oni przez całe swoje życie pracować dla państwa, a dopiero na starość zajmować się filozofią. Umiłowanie mądrości nie pozwoli im na prywatę w rządzeniu. U strażników z kolei w duszy ma przeważać część popędliwa. Pilnują oni porządku i bronią państwo od zewnątrz. Natomiast ci w których duszach górę bierze cześć pożądliwa, mają być rzemieślnikami lub rolnikami - kastą najniższą. Każdy ma dla siebie wyznaczone zajęcie, panuje powszechna specjalizacja. Panuje system powszechnej własności, coś w rodzaju komunizmu. Jako jeden z pierwszych Platon zaproponował równouprawnienie mężczyzn i kobiet, przynajmniej w służbie państwowej. W jaki jednak sposób można stwierdzić, co w czyjejś duszy przeważa i do jakiej kasty należy go skierować? Tutaj Platon miał dosyć rewolucyjny projekt nowego systemu wychowania. Można to właściwie nazwać "hodowaniem obywateli", zresztą sam filozof wspominał o "trzodzie" albo "stadzie", pilnowanym przez "pasterzy" - filozofów i "psy" - strażników. Państwo miało ingerować nawet w proces poczęcia – zezwalać na zbliżenie tylko zdrowym obywatelom, w określonym wieku. Zlikwidowano w ten sposób instytucję rodziny - partnerzy mieli być losowani i nie znali później swojego potomstwa. Urodzone dziecko mogło przeżyć tylko, gdy było zdrowe - chore lub kalekie na wzór spartański zabijano. Po urodzeniu dzieci zabierano matkom i poddawano surowemu wychowaniu, dziś powiedzielibyśmy: indoktrynacji. Aby nie zmącić młodych umysłów Platon chciał wprowadzić cenzurę mitów i literatury. Nawet sposób śpiewu i gry aktorskiej pragnął Platon kontrolować. Z przedstawionego opisu wyłania się dosyć ponury obraz zniewolenia ludności. Warto tu zauważyć, że kasty władców i strażników również miały podlegać państwowemu rygorowi, choć niewątpliwie grupy te żyły lepiej niż robotnicy. O tych ostatnich wspomina się niewiele. Pod pojęciem "żywicieli" autor umieścił wszystkie nie liczące się według niego profesje - rzemieślników, kupców, rolników, zapewne także i niewolników. Karl Popper mówi wprost: "byli [oni] dlań ludzkim bydłem, którego jedynym zadaniem było zaspokajanie potrzeb materialnych klasy rządzącej".

Powstaje pytanie: skoro Platon twierdzi, że państwo ma służyć dobru obywateli, to dlaczego tak ich traktuje? Platon odpowiada następująco: obywatele są szczęśliwi, tylko wtedy, gdy państwo dobrze prosperuje, ono właśnie jest dobrem najwyższym. Dlatego likwiduje własność prywatną, która jest powodem nierówności oraz rodzinę, odrywającą ludzi od spraw społecznych. Tak zarządzane państwo miało być instytucją wieczną, niepodatną na zmiany.

Nie potrzeba znawcy historii starożytnej, aby skojarzyć wiele aspektów platońskiego ustroju z sytuacją, jaka panowała w Sparcie. Nietrudno zauważyć, że tamten organizm państwowy wyraźnie imponował Platonowi, który zaczerpnął zeń wiele pomysłów, jak np. system edukacji. Nic w tym dziwnego - Sparta wyszła z wojny peloponeskiej na znacznie lepszej pozycji niż Ateny. Panował tam wewnętrzny porządek i harmonia, których próżno było szukać wtedy w Atenach. Skoro Platon miał określony wzór, nie można mówić tylko o idealnym projekcie, jasne jest iż realne były plany wprowadzenia go w życie. Samemu filozofowi niezbyt się to udawało. Na przykład próba doradzania Dionizjosowi I, królowi Syrakuz, zakończyła się dla Platona na statku wiozącym niewolników na sprzedaż. Wybawił go niejaki Annikeris z Cyreny, który wykupił myśliciela. W następnych wiekach również rzadko mogliśmy widzieć rządzących filozofów, a jeśli nawet, to ich osiągnięcia dalekie były od ideału. Wprawdzie Arystoteles był nauczycielem Aleksandra Wielkiego i w pewien sposób wpływał na jego rządy, ale już np. Marek Aureliusz, rzymski cesarz i stoik nie potrafił poradzić sobie z rządami wplątując się w bezsensowne wojny, a samo sprawowanie władzy traktował jako przykry obowiązek.

Niestety wiek XX przyniósł nam wiele prób realizacji doktryn politycznych, które często przypominają pomysły Platona. Dlatego, znając totalitaryzm dwudziestowieczny trzeba inaczej spojrzeć na "Państwo". Jak stwierdził Karl Popper jest to apoteoza systemu totalitarnego i mimo całego szacunku dla osiągnięć Platona jako filozofa musimy o tym pamiętać. "
Obrazek

silgar
Introwertyk
Posty: 124
Rejestracja: 06 paź 2009, 0:10
Płeć: nieokreślona

Re: ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Post autor: silgar » 02 lis 2009, 12:52

Interpretacja mocno tendencyjna. Ja nie powiem jego czasem trochę ponosiło, trzeba tez pamiętać, że ten pomysł ma już trochę lat i jesteśmy bogatsi o jakaś tam widzę od Platona.
Niemniej jednak:
byli [oni] dlań ludzkim bydłem, którego jedynym zadaniem było zaspokajanie potrzeb materialnych klasy rządzącej
To jakieś totalne nieporozumienie. Platon proponował zwyczajnie żeby każdy się zajmował tym do czego się nadaje. Mądrzy do radzenia, odważni i silni do obrony a reszta to produkcji. Czym to się różnie od tego co jest dziś? A no tym, że naród zaspokaja materialne potrzeby rządzących, którzy jednak zamiast mędrcami są debilami. Naprawdę uważacie, że system w którym się głosuje na partie bo dani politycy mają ładne krawaty jest lepszy?( na podstawie słów Leszka Milera)

hiksa, to fakt, że dziadkowie zawsze wspominają dobrze stare czasu. Mój na przykład najlepiej wspomina gdy jako smark w przedwojennej Polsce biegał boso po gnoju, a jak dziedzic jechał powozem to pędził 3km na złamanie karku żeby tylko popatrzeć.... Jak już szukać pozytywów w systemach komunistycznych czy socjalistycznych to trzeba się cofnąć faktycznie do ich źródła, filozfii starożytnych albo np Thomasa More a nie do Polski lat 50-tych gdzie skazywano na śmierć za zdradę żołnierzy AK.

Awatar użytkownika
Inno
Legenda Intro
Posty: 1210
Rejestracja: 01 paź 2008, 18:47
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Post autor: Inno » 02 lis 2009, 13:24

silgar pisze:Interpretacja mocno tendencyjna.
Dałam pierwszą z brzegu. Można inną przytoczyć, chodzi mi bardziej o treść teorii. Treść sama za siebie mówi.
silgar pisze:Platon proponował zwyczajnie żeby każdy się zajmował tym do czego się nadaje. Mądrzy do radzenia, odważni i silni do obrony a reszta to produkcji.
A czy ludzie sami mogli podjąć decyzję, poznać wszystkie opcje, sprawdzić się czy z góry decydowano za nich, co mają robić i do jakiej kasty przynależeć? Co z artystami? Czy ludzie mogli sami decydować z kim będą uprawiać seks i czy mogli wchodzić w związki uczuciowe? Czy mogli wyjeżdżać za granicę i uczyć się, dowiadywać nowych rzeczy i sami budować własny światopogląd?
silgar pisze:Czym to się różnie od tego co jest dziś? A no tym, że naród zaspokaja materialne potrzeby rządzących, którzy jednak zamiast mędrcami są debilami. Naprawdę uważacie, że system w którym się głosuje na partie bo dani politycy mają ładne krawaty jest lepszy?( na podstawie słów Leszka Milera)
Nie. Moim zdaniem demokracja może świetnie działać w społeczeństwie wykształconym, świadomym, umiejącym logicznie i racjonalnie myśleć, rozpartrywać skutki decyzji itd. My takiego społeczeństwa nie mamy (w sensie, znaczna większość taka nie jest), to i wygląda to, jak wygląda.


Napiszę tak - dla mnie, osobiście, największymi w życiu wartościami są wolność, niezależność, autonomia osobista i możliwość decydowania o sobie. Dlatego też ideał państwa zaproponowany przez Platona nie jest moim ideałem.
Obrazek

Awatar użytkownika
MetalMan
Intromajster
Posty: 505
Rejestracja: 17 paź 2009, 20:48
Płeć: nieokreślona

Re: ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Post autor: MetalMan » 02 lis 2009, 15:31

Inno pisze: Nie. Moim zdaniem demokracja może świetnie działać w społeczeństwie wykształconym, świadomym, umiejącym logicznie i racjonalnie myśleć, rozpartrywać skutki decyzji itd. My takiego społeczeństwa nie mamy (w sensie, znaczna większość taka nie jest), to i wygląda to, jak wygląda.


Napiszę tak - dla mnie, osobiście, największymi w życiu wartościami są wolność, niezależność, autonomia osobista i możliwość decydowania o sobie. Dlatego też ideał państwa zaproponowany przez Platona nie jest moim ideałem.
Takiego społeczeństwa nigdy nie było i prawdopodobnie nie będzie, to utopia. Wystarczy proste założenie: ludzi głupich(nie mówię wykształconych, bo to różnica), a więc podatnych na wszelkie PRowskie zagrywki, jest w każdym społeczeństwie więcej od ludzi mądrych, a ponieważ demokracja to dyktat większości, dlatego też większy wpływ na państwo ma dwóch żuli z pod sklepu niż profesor.
Co do drugiej części, to mam podobne poglądy: najbardziej cenię sobie wolność, którą niestety w tym socjalistycznym państwie stopniowo się nam odbiera: np. przymus zapinania pasów, publiczna służba zdrowia, zakaz posiadania broni, kolosalne podatki dochodowe, czy też obowiązkowe składki do ZUSu.
Moim ideałem ustroju jest monarchia konstytucyjna, z dużą przewagą władzy wykonawczej(króla), nad władzą ustawodawczą. Wg mnie, zapewniłoby to stabilność państwa.
"Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności... nie znane w żadnym innym ustroju"

"The nine most terrifying words in the English language are: 'I'm from the government and I'm here to help.'"

Awatar użytkownika
Inno
Legenda Intro
Posty: 1210
Rejestracja: 01 paź 2008, 18:47
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Post autor: Inno » 02 lis 2009, 21:31

MetalMan pisze:Takiego społeczeństwa nigdy nie było i prawdopodobnie nie będzie, to utopia.
Wiem, nie śmiałabym nawet marzyc o takim, zdaję sobie sprawę z brutalnej prawdy.

Każdy ustrój ma jedną poważną wadę - wymaga realizacji przez ludzi. W tym momencie masa wielkich i szczytnych ideałów pada przegrana w błoto, a rzeczywistość pokazuje tryumfalnie i z prostotą środkowy palec.

Mnie zakaz posiadania broni się podoba. Nie chciałabym, żeby jakiś sfrustrowany życiem samobójca skasował mnie z serii. Wolę też sobie nie wyobrażać, co by było, jakby ci nasi kibole posiadali broń. :?
Obrazek

Awatar użytkownika
MetalMan
Intromajster
Posty: 505
Rejestracja: 17 paź 2009, 20:48
Płeć: nieokreślona

Re: ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Post autor: MetalMan » 03 lis 2009, 13:22

Inno pisze:Mnie zakaz posiadania broni się podoba. Nie chciałabym, żeby jakiś sfrustrowany życiem samobójca skasował mnie z serii. Wolę też sobie nie wyobrażać, co by było, jakby ci nasi kibole posiadali broń. :?
Według mnie to ograniczenie mojego prawa do obrony. Gdyby nasi kibole posiadali broń to ich liczba szybko by zmalała 8) . Co do samobójców to myślą oni bardziej o uśmierceniu siebie niż innych - zresztą jeśli samobójca chciałby zdobyć broń, to by ją zdobył. Poza tym mi nie chodzi o sam fakt posiadania broni, nie twierdzę że każdy musi ją mieć - ale działałoby to jako pewnego rodzaju straszak na wszelkiej maści złodziei, chuliganów, itp. Przykładowy złodziej dwa razy by się zastanowił zanim napadłby na dom, którego gospodarz może posiadać broń, choć pewności niema.

Co do modelu państwa to żaden nie będzie idealny - wystarczy wyjść z prostego założenia, że natura człowieka jest zła, tzn. że jest bardziej zdolny do czynienia zła, niż dobra, a wtedy w każdym ustroju znajdą się jednostki pragnące wykorzystać innych dla własnych korzyści.
"Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności... nie znane w żadnym innym ustroju"

"The nine most terrifying words in the English language are: 'I'm from the government and I'm here to help.'"

Awatar użytkownika
higsa
Stały bywalec
Posty: 343
Rejestracja: 20 wrz 2009, 20:49
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Higsolandia

Re: ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Post autor: higsa » 05 lis 2009, 22:57

silgar pisze:hiksa, to fakt, że dziadkowie zawsze wspominają dobrze stare czasu. Mój na przykład najlepiej wspomina gdy jako smark w przedwojennej Polsce biegał boso po gnoju, a jak dziedzic jechał powozem to pędził 3km na złamanie karku żeby tylko popatrzeć.... Jak już szukać pozytywów w systemach komunistycznych czy socjalistycznych to trzeba się cofnąć faktycznie do ich źródła, filozfii starożytnych albo np Thomasa More
Wiem, że do tego co mówią osoby starsze trzeba odnosić sie z pewnym dystansem, bo każde pokolenie miło będzie wspominać swoje lata młodości, ale mimo wszystko, wydaje mi sie ze to jaki obraz socjalizmu tworzą mass media jest pokazane tylko z jednej i tej negatywnej strony.
A po za tym, któryś raz już pisze, ze ja nie chce tego co było w Polsce bo to socjalizmem tylko z nazwy było. Dlaczego patrzymy na jakieś chore systemy stworzone pod wpływem twardej ręki kata stalina? Ja chce socjalizm taki jaki jest on z założenia!
silgar pisze:a nie do Polski lat 50-tych gdzie skazywano na śmierć za zdradę żołnierzy AK.
Obawiam sie, że taka kolej losu, kolejna władza niszczy swoich poprzedników-przeciwników, przecież teraz wszyscy gnębią ludzi wierzących we władze ludową, a jak skończy sie ta nasza liberalna ówczesna władza to i ona będzie potępiana, tylko mam nadzieję ze juz nie wróci ten aparat wymierzania sprawiedliwości co był w PRL-u- a to były ciężkie i specyficzne czasy, nie można ich ot tak oceniać bez szerszego spojrzenia na problem, na który wpływ miała przede wszystkim wojna...
Inno pisze:Napiszę tak - dla mnie, osobiście, największymi w życiu wartościami są wolność, niezależność, autonomia osobista i możliwość decydowania o sobie.
Inno naprawdę uważasz ze mamy w naszym kraju te wartości o których piszesz? jaką ja mam możliwość decydowania o samej sobie jesli broni mi sie dostepu do eutanazji, jeśli ciepię i jestem chora nieuleczalnie nawet nie mam prawa do godnej śmierci, nikogo nie obchodzi że jestem osobą niewierzącą w Boga i dla mnie nie jest to grzech. Po prostu zostaje mi to narzucone z góry (podobnie tyczy sie wolność decydowania o aborcji czy też ślubie homoseksualnym, albo trywialny i niepasujący do wywodów przykład narzucenia mi z góry przez promotora tematu pracy licencjackiej).
MetalMan pisze:Wystarczy proste założenie: ludzi głupich(nie mówię wykształconych, bo to różnica), a więc podatnych na wszelkie PRowskie zagrywki, jest w każdym społeczeństwie więcej od ludzi mądrych,
Nie wiem dlaczego ale wydaje mi sie jakoś ze to aluzja do mnie, może się mylę, ale takie było moje pierwsze skojarzenie.
to ze jednostka jest mądrzejsza od masy to rzecz na ogół wiadoma. Sory moje poglądy są jakie są i ich nie zmienię pewnie dopóki nie przekonam sie na własnej skórze ze w to co wierze jest złe. Sama sie często zastawiałam skąd się wzięło moje lewicowe nastawienie, może to stad, ze pochodzę z "zagłębia" lewicowego - u mnie w mieście do tej pory żądza socjaliści którzy teraz przemianowali sie na socjaldemokratów (w sumie na pewno pochodzenie determinuje w jakimś stopniu nasze przekonania), a może to ta moja "inność" ze jak wszyscy wierzą w prawo to ja w lewo :roll:

marc

Re: ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Post autor: marc » 07 lis 2009, 21:35

MetalMan - w kwestii broni piszesz oczywiste i krotkowzroczne bzdury na patyku. Najpierw przeanalizuj sytuacje w przewartosciowanych stanach, a pozniej wygaduj takie bezrefleksyjne bzdury o pozwoleniu na noszenie broni. Wiekszosc ludzi to kompletni idioci, w ktorych rekach glupi samochod jest smiertelna bronia, nie mowiac juz o broni palnej. Chcesz pozwolenia na bron? jedz do USA. Samo posiadanie nie jest gwarancja bezpieczenstwa, bo procz ciebie taka bron moze wtedy posiadac kazdy.

Inno - co do wartosci, to nie sposob sie nie zgodzic, bo sa to wartosci indywidualne, lecz nierzadko - jak to napisala hiksa - jednak ograniczane przez same spoleczenstwo.

hiksa - jesli nie mozesz wybrac tematu swojej pracy licencjackiej to prawdopodobnie zle wybralas kierunek/studia [choc oczywiscie nie wiem co studiujesz]. Nie spotkalem sie jeszcze z sytuacja, o ktorej piszesz. Nigdzie.

Awatar użytkownika
MetalMan
Intromajster
Posty: 505
Rejestracja: 17 paź 2009, 20:48
Płeć: nieokreślona

Re: ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Post autor: MetalMan » 07 lis 2009, 21:57

marc pisze:MetalMan - w kwestii broni piszesz oczywiste i krotkowzroczne bzdury na patyku. Najpierw przeanalizuj sytuacje w przewartosciowanych stanach, a pozniej wygaduj takie bezrefleksyjne bzdury o pozwoleniu na noszenie broni. Wiekszosc ludzi to kompletni idioci, w ktorych rekach glupi samochod jest smiertelna bronia, nie mowiac juz o broni palnej.

Jakieś konkretne argumenty?
Przeanalizowałem sytuacje w USA i o dziwo, w stanach, w których broń jest dostępna legalnie(bo nie we wszystkich jest), przestępczość jest mniejsza niż w stanach które mają zakaz posaidania broni(m. in. jest mniej napadów z bronią w ręku :wink: ). Co ty na to?
marc pisze:Chcesz pozwolenia na bron? jedz do USA. Samo posiadanie nie jest gwarancja bezpieczenstwa, bo procz ciebie taka bron moze wtedy posiadac kazdy.
Więc wg ciebie jeśli mi się niepodoba to mam wyjechać, tak? A może ten kraj to nasze wspólne dobro? To tak jakby np w czasie zaborów jakiś tam car rosyjski czy inny król pruski powiedział: Jak wam się nie podoba żyć pod naszymi rządami to możecie stąd wyjechać.
Właśnie paradoksalnie to, że broń będzie miał każdy, jest lepsze od tego, kiedy posiadają ją tylko bandyci- bo oni nie za bardzo przejmują się tym, czy jest legalna czy nie, a zdobyć ją i tak będą potrafili. Ja np. wolałbym, żeby mój sąsiad miał broń i w razie napadu odstraszył potencjalnych agresorów.
"Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności... nie znane w żadnym innym ustroju"

"The nine most terrifying words in the English language are: 'I'm from the government and I'm here to help.'"

Awatar użytkownika
Inno
Legenda Intro
Posty: 1210
Rejestracja: 01 paź 2008, 18:47
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Post autor: Inno » 07 lis 2009, 22:30

hiksa pisze:
silgar pisze:Ja chce socjalizm taki jaki jest on z założenia!
Co Ci się podoba w socjalizmie z założenia?
hiksa pisze:
Inno pisze:Napiszę tak - dla mnie, osobiście, największymi w życiu wartościami są wolność, niezależność, autonomia osobista i możliwość decydowania o sobie.
Inno naprawdę uważasz ze mamy w naszym kraju te wartości o których piszesz?
Nie masz prawa do eutanazji, aborcji i wzięcia ślubu homoseksualnego? Witamy w państwie kościelnym. Tutaj masz się stosować do reguł, dogmatów i nie śmieć żyć na własny sposób.
Nie, nie odpowiada mi taki stan rzeczy. Wolałabym mieszkać w państwie świeckim, liberalnym.
hiksa pisze: przykład narzucenia mi z góry przez promotora tematu pracy licencjackiej).
Myślałam, że dzisiaj się już tego nie praktykuje. Nie możesz się odwołać?
marc pisze:Inno - co do wartosci, to nie sposob sie nie zgodzic, bo sa to wartosci indywidualne, lecz nierzadko - jak to napisala hiksa - jednak ograniczane przez same spoleczenstwo.
Oczywiście, że społeczeństwo człowieka w jakiś sposób ogranicza i można by powiedzieć, że bez społeczeństwa miałby człowiek wolność absolutną, ale moim zdaniem to właśnie także by go mocno ograniczyło.
Obrazek

marc

Re: ankieta: umysł ścisły czy humanista? jak siebie odbierasz?

Post autor: marc » 07 lis 2009, 22:37

MetalMan - zacytuje wiec ponownie samego siebie:
marc pisze:Wiekszosc ludzi to kompletni idioci, w ktorych rekach glupi samochod jest smiertelna bronia, nie mowiac juz o broni palnej
Jesli zas poruszamy kwestie statystyk, to radzilbym skupic sie na poziomie przestepczosci w ogole. Punkty odniesienia do porownan - jak zapewne sie domyslasz - sa w przypadku Polski i USA *rozne*.
Jak juz ktos wczesniej napisal i slusznie, bo zdroworozsadkowo, a nie emocjonalnie i krotkowzrocznie - zauwazyl, spoleczenstwo, ktore moze zagwarantowac minimum wolnosci jednostce to spoleczenstwo, ktore nie ingeruje w dzialalnosc jednostki, ale tez gwarantuje panstwowa ochrone dla swych obywateli w zamian za wyzbycie sie czesci praw, ktore nie sa konieczne do przetrwania w spoleczenstwach rozwinietych - czyt. broni [palnej]. Jesli godzisz sie na zycie w panstwie prawa, jakiekolwiek by ono nie bylo [a podlega poprawkom i udoskonalaniu], to godzisz sie ze zwierzchnictwem sil i sluzb powolanych wlasnie po to, by bronic m.in twoja wolnosc i bezpieczenstwo. Przewertuj kilka prac socjologicznych, a zrozumiesz w czym tkwi problem USA i dlaczego ich pomysl nie jest dobrym rozwiazanie. To zderzenie ideii demokracji i anarchizmu, w ktorym z jednej strony gwarantuje sie obywatelowi ochrone panstwowa, z drugiej zas strony zezwala sie na wymierzanie sprawiedliwosci samemu. To czysta sprzecznosc i brak logiki.

Inno - masz racje do pewnego stopnia, jesli np rozumiec owo ograniczenie jako koniecznosc wziecia calkowitej odpowiedzialnosci za samego siebie, ale na tym polega paradoks wolnosci. Pisali o tym np egzystencjalisci ...

ODPOWIEDZ