Podróżnicy Introwertycy

Tutaj możemy się lepiej poznać. Napisać, co lubimy, jacy jesteśmy i zapytać o to innych. Tematy poważne i osobiste oraz lekkie i błahe.
Awatar użytkownika
gray
Intronek
Posty: 31
Rejestracja: 27 lis 2016, 22:59
Płeć: kobieta

Podróżnicy Introwertycy

Post autor: gray » 30 lis 2016, 21:03

Czy jest tu jakis podróżnik introwertyk ?
Podzielcie sie swoimi przygodami z podróży, gdzie byliście, jakie piękne widoki widzieliście :D
Każdy ma w życiu tyle na ile sie odważy.

Awatar użytkownika
ewka
Introwertyk
Posty: 100
Rejestracja: 26 paź 2016, 22:57
Płeć: kobieta

Re: Podróżnicy Introwertycy

Post autor: ewka » 01 gru 2016, 1:35

Podroze to moze za duzo powiedziane, raczej wyjazdy wakacyjne w moim przypadku. Z takich miejsc ktore najmilej wspominam, gdzie po prostu wszystko dookola mi sie podobalo i gdzie czulam sie najprawde jak w raju to Zakhyntos , podobno najbardziej zielona z Greckich wysp. Ma swietne plaze, zwlaszcza plaza wraku robi wrazenie. A w zeszle lato odwiedzilam Chorwacje i Bosnie i Hercegowine, ta druga lokalizacja niezbyt jeszcze popularna turystycznie a szkoda bo piekna np. Mostar warto zobaczyc.
Jeszcze pytanie jak ktos lubi podrozowac, jedni wola 5 gwiazdkowy hotel i wszystko z gory zabukowane i zaplanowane ale podroze typu "zobaczymy na miejscu" tez maja klimat albo taki survival jak w Azji Express :D (nie zebym miala doswiadczenie) ale chetnie bym sie na takie cos wybrala gdybym miala dobrego kompana, jak sie ma taka osobe z ktora sie swietnie dogaduje i na ktora mozna liczyc to zakladam ze to najlepszy typ podrozowania, dajacy najwiecej satysfakcji.

Awatar użytkownika
gray
Intronek
Posty: 31
Rejestracja: 27 lis 2016, 22:59
Płeć: kobieta

Re: Podróżnicy Introwertycy

Post autor: gray » 01 gru 2016, 15:48

Mi obojetnie jak podróżuje. Bylebym miała wspomnienia. Jestem typem osoby ktora nawet jak nie ma pieniedzy moze malo jesc by przezyc jak najwiecej :). Czasem robie tak ze bukuje jedna noc w hotelu jezeli naprzyklad wiem, ze bedę w tym miescie w nocy, zeby nie błąkać sie po niebezpiecznych ulicach i na nastepny dzien szukam innego ew pozostaje w tamtym. Ale nie jestem zbyt wygodnicka, nie musze miec super warunków, zdaje mi sie, ze ważne jest gdzie i z kim sie podróżuje :D a co do kompana to ja jestem chetna, zazwyczaj podrozuje z znajomymi, choc solo podobno nie jest tez tak okropnie :p Jak bedziesz miala jakies plany to pisz, moze akurat uda nam sie zgadac :D
Każdy ma w życiu tyle na ile sie odważy.

Awatar użytkownika
wazz
Rozkręcony intro
Posty: 207
Rejestracja: 27 lip 2016, 0:52
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
Lokalizacja: Kraków

Re: Podróżnicy Introwertycy

Post autor: wazz » 01 gru 2016, 18:09

A ze mnie jest taki trochę podróżniczek chociaż jeszcze Europy nie udało mi się przekroczyć. Uwielbiam wyjeżdżać na spontanie, zazwyczaj bukuje pokój na Airbnb. Jak wszystko potoczy się pomyślnie to planuję ruszyć na poważny euro trip latem 2017.
“Never underestimate the power of stupid people in large groups.” G.C.

Awatar użytkownika
gray
Intronek
Posty: 31
Rejestracja: 27 lis 2016, 22:59
Płeć: kobieta

Re: Podróżnicy Introwertycy

Post autor: gray » 01 gru 2016, 18:40

A gdzie planujesz sie wybrac? Ja wlasnie tez chce wiecej zwiedzac Europe bo mozna czasem tanie loty wynalezc :P
Każdy ma w życiu tyle na ile sie odważy.

Awatar użytkownika
Anthrax91
Introwertyk
Posty: 129
Rejestracja: 14 maja 2016, 15:53
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Podróżnicy Introwertycy

Post autor: Anthrax91 » 01 gru 2016, 19:37

Podróżuje...komunikacją miejską po moim mieście. Widoki? Niezapomniane! Na przykład wymiotujący menel w autobusie albo kibole bijący jakiegoś gościa na przystanku. Wspaniałe doznania miejskiej dżungli i swąd spalin o poranku. Witaj przygodo.

Awatar użytkownika
wazz
Rozkręcony intro
Posty: 207
Rejestracja: 27 lip 2016, 0:52
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
Lokalizacja: Kraków

Re: Podróżnicy Introwertycy

Post autor: wazz » 01 gru 2016, 20:08

gray pisze:A gdzie planujesz sie wybrac? Ja wlasnie tez chce wiecej zwiedzac Europe bo mozna czasem tanie loty wynalezc :P
O nawet bardzo często można wyhaczyć tanie loty, pierwsze przykłady z brzegu - poleciałam na Cypr za 350 zł a do Norwegii za 98 zł i też nie jest to szczyt taniości ;) Przy czym wcale nie bukowałam biletów z dużym wyprzedzeniem.

Tak realnie oceniając to pozwiedzałabym południowo-zachodnią część Europy.
“Never underestimate the power of stupid people in large groups.” G.C.

Awatar użytkownika
gray
Intronek
Posty: 31
Rejestracja: 27 lis 2016, 22:59
Płeć: kobieta

Re: Podróżnicy Introwertycy

Post autor: gray » 01 gru 2016, 21:16

Ja kupiłam bilety do Sztokholmu w dwie strony za 38 złotych :D Masz na mysli Portugalie, Hiszpanie itp ? Nigdy nie byłam, i szczere mowiac nie wiem czego miałabym sie spodziewać po takiej wyprawie :d
Każdy ma w życiu tyle na ile sie odważy.

Awatar użytkownika
gray
Intronek
Posty: 31
Rejestracja: 27 lis 2016, 22:59
Płeć: kobieta

Re: Podróżnicy Introwertycy

Post autor: gray » 01 gru 2016, 21:17

Anthrax91 pisze:Podróżuje...komunikacją miejską po moim mieście. Widoki? Niezapomniane! Na przykład wymiotujący menel w autobusie albo kibole bijący jakiegoś gościa na przystanku. Wspaniałe doznania miejskiej dżungli i swąd spalin o poranku. Witaj przygodo.
Naśmiałam sie xD To najwyrazniej trzeba cos zmienić w życiu :D
Każdy ma w życiu tyle na ile sie odważy.

Awatar użytkownika
ewka
Introwertyk
Posty: 100
Rejestracja: 26 paź 2016, 22:57
Płeć: kobieta

Re: Podróżnicy Introwertycy

Post autor: ewka » 02 gru 2016, 2:38

gray pisze: choc solo podobno nie jest tez tak okropnie :p Jak bedziesz miala jakies plany to pisz, moze akurat uda nam sie zgadac :D
Solo podobno nie jest wcale okropnie i zawsze sie kogos poznaje, takie opinie slyszalam od kilku osob...tylko ze akurat jak sie jest introwertykiem to troche inaczej taka wycieczka moze wygladac, niz jak sie jest ekstrawertykiem. No i dlatego ja tam sie na takie samotne eskapady nie porywam, mimo zapewnien ze strony innych ze sie zawsze kogos pozna i ze na pewno nie bedzie nudno. :wink:


No wlasciwie to kto wie co przyniesie przyszlosc, moze kiedys sie gdzies razem wybierzemy. Zwlaszcza ze po tym co napisalas w temacie ,,wolontariat,,, to wyglada ze plany mamy nawet dosc podobne. :D
Anthrax91 pisze:Witaj przygodo.
Anthrax podobno najwaznejsze w zyciu to odpowiednie podejscie do sprawy . Tobie jak widac go nie brakuje. :D

Koteczek
Introrodek
Posty: 14
Rejestracja: 15 lis 2016, 14:16
Płeć: kobieta
MBTI: INFP

Re: Podróżnicy Introwertycy

Post autor: Koteczek » 04 gru 2016, 1:42

Ja najlepiej wspominam Portugalię i Hiszpanię, bardzo pozytywni i uśmiechnięci ludzie, zadowoleni z życia, po za tym uwielbiam ciepły klimat i morze. Chorwacja też przepiękna. Dla mnie najlepiej pod namiotem, spontanicznie, zwiedzając jakieś mało turystyczne miejsca i obserwując ludzi i ich kulturę. No i dużo natury.

Awatar użytkownika
gray
Intronek
Posty: 31
Rejestracja: 27 lis 2016, 22:59
Płeć: kobieta

Re: Podróżnicy Introwertycy

Post autor: gray » 04 gru 2016, 15:43

Ja musze przyznac, ze lubie tereny zurbanizowane. Oczywiscie lubie tez nature jednak odkrywanie wielkich miast ( mowie tu o 10 milionow najmniej) jest czyms magicznym. Taki natłok ludzi, róznych idei, róznych miejsc, taka atmosfera którą wydziela każde osobne miasto. Niby taki nieład a z drugiej strona w tym nieładzie mozna zobaczyc jakąs harmonie. I ja jestem tym oczarowana.
Każdy ma w życiu tyle na ile sie odważy.

Awatar użytkownika
gray
Intronek
Posty: 31
Rejestracja: 27 lis 2016, 22:59
Płeć: kobieta

Re: Podróżnicy Introwertycy

Post autor: gray » 04 gru 2016, 15:44

rudy lis pisze:Ja lubię podróżować, najczęściej są to wyprawy rowerowe po Polsce lub Europie. W tym roku była to np. Norwegia. Kraj chyba stworzony dla introwertyków, można po nim podróżować czując się zupełnie anonimowym... przez dwa tygodnie praktycznie nikt mnie nigdy nie zaczepił i nie zapytał dokąd jadę, co było częstym zjawiskiem na wcześniejszych wyprawach. Spanie na dziko pod namiotem, górskie drogi, fiordy, po prostu wolność... najlepsze moje dwa tygodnie w życiu.
nie wiem czy Szwecja jest pod tym wzgledem podobna ale byłam w Sztokolmie i równiez miałam takie wrazenie, ze nikt nikogo nie zaczepia, i nikt do nikogo sie nie odzywa.
Podobno tez idealnym krajem dla intro jest Japonia, tak samo, nikt sie Ciebie nie czepia, nie pyta :)
Każdy ma w życiu tyle na ile sie odważy.

Awatar użytkownika
Miszka
Stały bywalec
Posty: 323
Rejestracja: 03 paź 2012, 21:38
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk, czasem Małopolska

Re: Podróżnicy Introwertycy

Post autor: Miszka » 15 gru 2016, 23:51

Podróżnikiem nie jestem i chyba już nie będę, ale włóczęgi, szczególnie z plecakiem i namiotem uwielbiam. Zdecydowanie lepiej się czuję śpiąc pod chmurką lub w pustostanie niż hotelu czy ośrodku wczasowym, a jeśli w jakimś miejscu jest ognisko i gitara to opuszczam je zawsze z ciężkim sercem. Muzea, zabytki i miasta postanowiłem zostawić sobie na starość, więc obecnie z dość dużym uporem eksploruje góry. Kiedyś dość sporo jeździłem autostopem zarówno po Polsce jak i Europie czy nieco dalej, teraz bardziej traktuję to jako sposób żeby dostać się na szlak. Do pięknych miejsc na pewno zaliczyłbym góry Północnoalbańskie, Kapadocję, ukraińską część Beskidów, czy Transylwanię, jednak największy sentyment mam do kilku miejsc w polskich górach.
Odnośnie zagadnienia "jeździć solo czy z kimś", ja ostatnimi czasy zdecydowanie opowiadam się za tą drugą opcją, jednak kiedyś głównie jeździłem sam i nie mam oporów żeby do tego wrócić jeśli żadna kompanka/kompan się nie znajdzie.

Awatar użytkownika
Lew
Intronek
Posty: 40
Rejestracja: 12 paź 2017, 23:12
Płeć: mężczyzna
MBTI: ISFP

Re: Podróżnicy Introwertycy

Post autor: Lew » 15 paź 2017, 21:03

Jestem nałogowym podróżnikiem. Zacząłem zupełnie przypadkiem i niespodziewanie – ot taki splot wydarzeń który wywalił mnie poza strefę komfortu w sytuację typowo podróżniczą – za granicą, squat, praktycznie brak wspólnego języka z ludźmi dookoła. Całe szczęście to była Ukraina więc języka szybko się nauczyłem, a ludzie bardzo przypadli mi do gustu. Polubiłem taki sposób życia, bo nie tylko pozwolił mi naprawdę poznać siebie, swoje granice i piękne strony. Pokazało mi, że warto szukać szczęścia i wychodzić poza swoje nawyki i ciasne poglądy.
Jak narazie na wschodzie najdalej zajechałem do Kijowa, na zachodzie do Oxfordu, a na Południe do M'hamid w Maroku, na skraj Sahary – to na pewno był jeden z najwspanialszych widoków i bardzo ciekawe przeżycie. Do Afryki za pewne jeszcze wrócę, bo bardzo mnie urzekła, poza uciążliwościami jakie niosą różnice kulturowe. W sumie pewnie mógłbym zajechać znacznie dalej, ale odnajduję wiele frajdy w tym, że poznaję kraje, które są mi stosunkowo bliskie kulturowo – dzięki temu też wynoszę z nich więcej pożytku. No i uczę się języków przy tym, a łatwiej idzie z tymi, które są do czegoś znanego podobne. :) Z resztą co ja się będę szwendał, jak tyle ciekawego w samej Europie jest, co oczywiście nie umniejsza faktu, że Azję (w szczególności chyba Rosję, Mongolię i Japonię) i Ameryki też chcę zobaczyć. Jednak żyję powoli i dobrze mi z tym. Na wszystko przyjdzie czas!
BTW. Całkiem sporo introwertyków podróżuje, a nawet jest entuzjastami podróży autostopem – też bardzo lubię, zwłaszcza po Polsce. Takich ciekawych rozmówców można trafić. No i można wnieść trochę światła w życia zwykłych znudzonych życiem ludzi. :)

ODPOWIEDZ