Urodziny

Tutaj możemy się lepiej poznać. Napisać, co lubimy, jacy jesteśmy i zapytać o to innych. Tematy poważne i osobiste oraz lekkie i błahe.
Awatar użytkownika
Aga91
Introwertyk
Posty: 98
Rejestracja: 21 gru 2016, 23:16
Płeć: kobieta
MBTI: INFP-T

Urodziny

Post autor: Aga91 » 05 sty 2017, 20:49

Obchodzicie urodziny i/lub imieniny?

Jeśli chodzi o imprezę rodzinną z tytułu urodzin to u mnie niemalże standard. Do jakiegoś tam wieku zapraszałam znajomych z tej okazji, no i huczna 18tka też musiała być. Raczej dlatego, że wszyscy inni też organizowali, więc poniekąd chciałam się zreflektować. Mniej to wynikało ze szczerej chęci bycia w centrum uwagi i brylowania. Jak większość intro nie lubię tego i coraz częściej unikam jak mogę. Zazwyczaj nawet nie mówię i nie przypominam o swoich urodzinach znajomym, chyba że już pytają. Poza tym nie wyobrażam sobie zaprosić wszystkich znajomych, którzy częśto się nie znają, bo spotykam się z nimi zazwyczaj w mniejszym gronie. I jeszcze ta selekcja, jak zaproszę tego i tą a nie tamtą to obrazi się tamten. Mogę być gościem ale organizowanie takich spotkań, choć może jako tako mi czasem i wychodziło z perspektywy innych, nie należy do miłych dla mnie i wiąże się głównie z ogromnym stresem.

a Wy jak podchodzicie do swoich urodzin/imienin?
Tak jest. Inaczej nie będzie.

Awatar użytkownika
beh
Introrodek
Posty: 23
Rejestracja: 10 lis 2015, 23:01
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: ISFJ
Lokalizacja: Łódz

Re: Urodziny

Post autor: beh » 08 sty 2017, 0:08

O swoich urodzinach potrafię zapomnieć :D. U mnie jest rodzinnie, a na osiemnastkę było większe grono rodziny. Jak gdzieś wychodzę ze znajomymi i komuś się przypomni, że miałem lub będę miał urodziny to życzenia i tyle. Dawno temu myślałem, żeby zorganizować coś większego, ale uznałem, że nie :D. A o imieninach się u mnie pamięta, ale ich nie obchodzimy.
"Nie ma złych wyborów, są tylko źle wykorzystane decyzje" - Ja :P

Awatar użytkownika
eddard
Rozkręcony intro
Posty: 205
Rejestracja: 02 lip 2016, 10:35
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: socjonika
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Urodziny

Post autor: eddard » 08 sty 2017, 0:45

Nie organizuję imprezy, bo nie miałbym kogo zaprosić. Na fejsbuku mam wyłączoną datę urodzin bo: 1) nie chcę, żeby jacyś randomowi ludzie pisali mi z obowiązku życzenia, które piszą każdemu innemu; 2) nie chcę brać udziału w tym konkursie popularności pod tytułem „kto zbierze więcej”; 3) dzięki temu sam z czystym sumieniem nie składam życzeń ludziom, którzy na co dzień mnie nie obchodzą. Kto ma wiedzieć kiedy mam urodziny, ten wie, ale nie ma takich ludzi wiele. Zwykle kończy się na jakichś życzeniach telefonicznych czy sms-owych i tyle. Kiedyś jak mieszkałem na studiach z ludźmi było oczywiście inaczej. Gdy miałem dziewczynę oczywiście też było inaczej.

Nestor

Re: Urodziny

Post autor: Nestor » 08 sty 2017, 0:56

Nie obchodzę swoich urodzin ani imienin i czasami tego żałuję ale rzadko. Nie mam z kim za bardzo i też się trochę zestarzałem na grube imprezy. I tak całe życie. Osiemnastkę miałem rodzinną. Jak by nie patrzeć, jestem przecie introwertykiem. Może kiedyś uda mi się odrobić te szalona lata młodości.

Awatar użytkownika
Aga91
Introwertyk
Posty: 98
Rejestracja: 21 gru 2016, 23:16
Płeć: kobieta
MBTI: INFP-T

Re: Urodziny

Post autor: Aga91 » 08 sty 2017, 16:21

Też mam niewidoczną datę urodzin na fb. Ja nie lubię być w centrum uwagi, więc zorganizowanie jeszcze jako tako zwykłej imprezy czy wyjście gdzieś wchodzi w grę, ale organizowania urodzin, tak jak wspominałam, unikam jak ognia.
Tak jest. Inaczej nie będzie.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1773
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Urodziny

Post autor: highwind » 08 sty 2017, 20:37

Urodziny obchodziłem do jakiegoś 12-go roku życia. Tzn. zjeżdżała się rodzina, były prezenty, muzyka, itd. Potem oczywiście huczna osiemnastka, również tylko dla rodziny. Z imprezą dla znajomych było za dużo zachodu - jakieś wynajmowanie sal, organizowanie cateringu. Miałem to w dupie :P Czasem się też trafiała impreza urodzinowa "przy okazji", bo zdarza się, że ta data zbiega się z ruchomymi świętami Wielkiej Nocy, w związku z którymi też często mamy gości. No to wtedy na chrzestnych zawsze mogę liczyć ;) Poza tym, za niedługo pyka mi 30ka, zastanawiam się czy czegoś nie ogarnąć dla rodziny. Ktoś ma jakieś doświadczenia?

Awatar użytkownika
Kolor Tęczy
Introrodek
Posty: 22
Rejestracja: 29 lis 2016, 13:13
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4

Re: Urodziny

Post autor: Kolor Tęczy » 09 sty 2017, 15:05

Mi już niestety stuknela 30-stka, nie robiłam imprezy. Nie chciało mi się :). Być może przez to, że z większością osób nie mam o czym rozmawiać a robić imprezę po to, bo wypada - wyrosłam już z tego. Choć moje - nastki to hucznie świętowaliśmy.
I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech sobie będę głupi.

Awatar użytkownika
Biała_Dama
Introwertyk
Posty: 133
Rejestracja: 18 wrz 2016, 20:46
Płeć: kobieta
MBTI: INFP-T
Lokalizacja: Opolskie
Kontakt:

Re: Urodziny

Post autor: Biała_Dama » 09 sty 2017, 18:23

Ja nigdy nie przywiązywałam jakiejś większej wagi do organizowania imprez urodzinowych. Możliwe, że to też dlatego, iż moje dotychczasowe bliskie mi koleżanki też raczej takowych nie organizowały. Tj. kilka razy się im zdarzyło, ale chyba bardziej dla urozmaicenia swojego życia i zrobienia przy okazji "spotkania po latach". U mnie raczej było to jakieś kameralne wyjście z jedną bliską memu sercu przyjaciółką; w sumie to każde moje urodziny wyglądają inaczej. W zeszłoroczne (no, teraz to już będzie dwa lata wstecz) spontanicznie się schlałam w trzyosobowym gronie (łącznie ze mną), no a minione spędziłam w domu z chłopakiem. On mi kupił wino, zamówiliśmy pizzę i jakoś to zleciało. Najgorzej wspominam swoje 20te urodziny, wtedy też jadłam pizzę, ale sama w pokoju. Miałam ciężki tydzień wtedy (akurat urodziny wypadały w piątek) i wszystkie emocje się skumulowały. Jeszcze do 18ego roku życia wpadała rodzina w odwiedziny, no a od tych 19ych urodzin to różnie. W każdym razie takiej imprezy, chociażby nawet jakiejś popijawy w gronie znajomych, nigdy nie miałam, bo nawet nie miałabym za bardzo kogo zaprosić. Każdy preferuje inne klimaty i ciężko wszystkich zebrać w kupę. Nie pozostaje mi więc nic innego jak każde następne urodziny sobie jakoś urozmaicać. Może gdzieś wyjadę? Albo kupię sobie coś, czego jeszcze nigdy sobie nie kupiłam? No nic, do października jeszcze sporo czasu, więc zdążę się zastanowić!
“The optimist sees the donut, the pessimist sees the hole.”
~ Oscar Wilde

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1579
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Urodziny

Post autor: Coldman » 10 sty 2017, 14:23

Póki jestem młody to obchodzę urodziny, 18 była bardzo huczna, zorganizowana w restauracji (DJ i te sprawy)
Ogólnie co roku o urodzinach mi przypominają mi koledzy, bo czekają aż flaszkę postawię :) Takie życie :D
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

ODPOWIEDZ