Wyżal się!

Tutaj możemy się lepiej poznać. Napisać, co lubimy, jacy jesteśmy i zapytać o to innych. Tematy poważne i osobiste oraz lekkie i błahe.
Awatar użytkownika
Niemiła38_
Introrodek
Posty: 19
Rejestracja: 04 lip 2018, 22:14
Płeć: kobieta

Re: Wyżal się!

Post autor: Niemiła38_ » 18 lip 2018, 18:16

A chyba nawet jest taka choroba że się ma kłopoty z rozpoznawaniem twarzy.

Awatar użytkownika
nath
Intronek
Posty: 53
Rejestracja: 08 paź 2017, 21:37
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: ISTJ-A
Lokalizacja: lubuskie

Re: Wyżal się!

Post autor: nath » 18 lip 2018, 20:12

Prozopagnozja. Ale aż tak poważnie bym nie diagnozował, mam ten sam ból co @Polan. Luz gdy jest to np. sprzedawczyni ze sklepu, którą widuję tam co parę dni, gorzej jak ktoś się na mnie gapi/uśmiecha i oczekuje ewidentnie powitania albo się wita, a u mnie musi minąć ta dłuższa chwila zanim skojarzę osobę z miejscem czy coś. A czasem udaje mi się to dopiero gdy się rozejdziemy :) I też często wychodzę na tzw. buca, choć niesłusznie. Aspiki tak często mają i w sumie coś w tym jest, w aspie-quizie ciągle mi wychodzi pół na pół.
"..może czasem warto mieć ambicję, coby być ch**owym?"

Introman24
Introwertyk
Posty: 104
Rejestracja: 19 wrz 2016, 21:23
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w6
Lokalizacja: gdzieś na planecie Ziemia

Re: Wyżal się!

Post autor: Introman24 » 18 lip 2018, 20:30

Tak samo jak u mnie. Jak kogoś widuję w miarę często, to nie mam problemu, ale jak nie widzę kogoś od miesiąca, to już mam problemy z rozpoznaniem. Ostatnio dopiero w ostatniej chwili rozpoznałem kumpla, którego nie widziałem od dwóch miesięcy. Z mężczyznami to jeszcze pół biedy, gorzej z kobietami - wystarczy, że zmieni fryzurę i już w ogóle mogę jej nie poznać. Czasami ktoś mówi mi cześć, a ja dopiero po minucie orientuję się, z kim rozmawiam.

Awatar użytkownika
Alphekka
Intronek
Posty: 49
Rejestracja: 22 kwie 2018, 22:34
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Ziemia

Re: Wyżal się!

Post autor: Alphekka » wczoraj, 21:31

Introman24 pisze:
18 lip 2018, 20:30
Z mężczyznami to jeszcze pół biedy, gorzej z kobietami - wystarczy, że zmieni fryzurę i już w ogóle mogę jej nie poznać. Czasami ktoś mówi mi cześć, a ja dopiero po minucie orientuję się, z kim rozmawiam.
Tak, z kobietami jest większy problem. Ja mam jeszcze tak, że jak już jakąś twarz w końcu zapamiętam, to potem nie zauważam drobnych zmian. Któraś koleżanka z pracy się przefarbuje, podetnie włosy... Żadna nie może liczyć na moją uwagę, bo ja nawet jej nie zauważam XD Tak samo jak nowych ciuchów itp. Inne dziewczyny są bardziej spostrzegawcze? A może bardziej zainteresowane modą, czy statusem. Nie wiem już.

ODPOWIEDZ