Imiona

Tutaj możemy się lepiej poznać. Napisać, co lubimy, jacy jesteśmy i zapytać o to innych. Tematy poważne i osobiste oraz lekkie i błahe.
Awatar użytkownika
Dracuch
Intronek
Posty: 32
Rejestracja: 22 gru 2017, 22:08
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: lubuskie+Wrocław

Re: Imiona

Post autor: Dracuch » 23 gru 2017, 13:11

Ja swoje imię - Piotrek - lubię, choć najbardziej właśnie w tej lekko zdrobnionej formie. Jako Piotr przedstawiam się tylko w oficjalnych sytuacjach, natomiast Piotrusia po prostu nie trawię i wiedzą o tym już nawet moje babcie :)
Co ciekawe podobno gdy nie było jeszcze wiadomo jakiej będę płci planowano dla mnie imiona Małgosia lub Filip i nie wiem jak z Małgosią, ale Filipa chyba też bym zaakceptował.
Lubię swoje imię po pierwsze dlatego że jest "zwyczajnie zwyczajne" i nie zwracam nim na siebie uwagi, a po drugie - jest uniwersalne, to znaczy pasuje zarówno dla małego dziecka jak i dla starego dziadka. Bo już taki np. Ryszard, Bogdan albo Wanda dla dziecka mi kompletnie nie pasują. Podobnie nie brzmi mi połączenie takie jak np. "dziadek Łukasz" albo "babcia Natalia" - choć to ostatnie może być spowodowane tym że mam młodszą siostrę Natalię i dlatego nie pasuje mi to imię dla starych :)

Nie lubię imion obcych - jak na przykład modne ostatnio Brajan czy Dżesika oraz obecnych w naszej kulturze od dawna, ale niejako "wymarłych" jak na przykład Kryspin, Oktawiusz/Oktawian, Mściwoj itp.

Jeśli chodzi o imiona dla dzieci to mam na tę chwilę przemyślenia tylko dla bliźniaczek - pasowałyby do siebie Anastazja i Łucja. Dlaczego? Ze względu na zdrobnienia - Tusia i Lusia ;)

Co do znaczenia imion czy też przewidywanego charakteru osoby noszącej dane imię - nie przykładam do tego żadnej wagi, bo po samym sobie wiem, że to raczej przepowiednie na wodzie pisane i nie warto brać ich na poważnie.

Tomek0
Intronek
Posty: 35
Rejestracja: 02 lip 2017, 14:24
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFP-A

Re: Imiona

Post autor: Tomek0 » 23 gru 2017, 17:47

Ja do swojego się przyzwyczaiłem. Czy go lubię? Nie przeszkadza mi, więc pewnie mogę powiedzieć, ze go lubię ;)
Nie przepadam za imionami zagranicznymi, które daje się polskim dzieciom. Mamy całą gamę pięknych polskich imion, wiec na jaką cholerę wzorować się Amerykanami ( swoją drogą mało inteligenty naród, więc jak można brać z nich przykład ;) ).

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1697
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Imiona

Post autor: highwind » 23 gru 2017, 22:09

Post bazuje na tym materiale: https://www.youtube.com/watch?v=fSMynBIIdOY
Tak się składa, że są badania które potwierdzają teorię, że nasze imiona w pewien sposób wpływają na to kim się stajemy (np. https://www.apa.org/pubs/journals/relea ... 000076.pdf). W skrócie - grupa badanych ma przed sobą zdjęcia kilku osób i ma do nich przyporządkować podane imiona. Okazuje się, że dużo więcej badanych, niż wynikałoby to z czysto losowego rozkładu prawdopodobieństwa jest w stanie dokonać poprawnego przyporządkowania. Co to oznacza? Że warto zastanowić się dokładnie nad nazwaniem swojej pociechy. Mechanizm wygląda mniej więcej tak, że społeczeństwo wykształciło sobie jakiś pogląd na charakterystykę osób o konkretnym imieniu (np. nasz popularny ostatnio polski Janusz, czy Seba), a my nieświadomie staramy się w tę charakterystykę w pewnym stopniu wpasować, żeby nie być zbyt wyróżniającymi się.

A moje ulubione imię? Magdalena. Wspaniale brzmi.

Awatar użytkownika
martuella
Rozkręcony intro
Posty: 181
Rejestracja: 19 mar 2015, 13:42
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
Lokalizacja: Łódź

Re: Imiona

Post autor: martuella » 23 gru 2017, 22:31

Lubię swoje imię i wydaje mi się, że do mnie pasuje. Nie przepadam natomiast za drugim: Justyna. Nie wiem, czym kierowali się moi rodzice przy jego wyborze i oni też nie pamiętają teraz, o co im chodziło. W każdym razie mogli się bardziej postarać :]

Mam słabość do męskich imion na M: Maciej, Michał, Mateusz, Mikołaj. Jeśli będę miała syna, to prawdopodobnie wybiorę, któreś z wyżej wymienionych.

Awatar użytkownika
metalowymateusz
Rozkręcony intro
Posty: 228
Rejestracja: 17 lut 2016, 23:14
Płeć: mężczyzna

Re: Imiona

Post autor: metalowymateusz » 23 gru 2017, 23:08

Ja swojego nie lubię. Za długie, przekombinowane, no i "-sz" na końcu. Chyba że "Mati", albo "Mateo" - te wersje mnie się nawet podobają.

Jakie imiona lubię? Z męskich - Adam, Artur, Filip, Jan, Piotr, Jakub, Michał, Oskar i chyba tyle, jakoś nie zwracam na nie specjalnie uwagi.

Z żeńskich - Sonia, Anna, Ada nawet niebrzydkie, Agnieszka, Agata, Amelia, Emilia, Aniela bardzo ładne, Dorota, Maja, Klaudyna, Hanna (ale to raczej w wersji Hania), Oliwia no i zdecydowana faworytka, imię do którego mam słabość - Justyna.

Generalnie najładniejsze są proste, takie które da się łatwo wypowiedzieć, bez niepotrzebnych udziwnień, jeśli nie w wersji podstawowej to jako zdrobnienia. Jeśli chodzi o jakieś dłuższe i bardziej skomplikowane, jak Klaudyna czy Justyna, to lubię je dlatego, że mają znaczenie sentymentalne.

Jakie imię wybrałbym dla dziecka? Raczej takie, które by się zaczynało na inną literę niż nazwisko, bo takie połączenia jakoś dziwnie brzmią,.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1433
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Imiona

Post autor: Coldman » 24 gru 2017, 1:18

metalowymateusz pisze:
23 gru 2017, 23:08

Jakie imię wybrałbym dla dziecka? Raczej takie, które by się zaczynało na inną literę niż nazwisko, bo takie połączenia jakoś dziwnie brzmią,.
Jeśli masz nazwisko na litere "a" to się nie dziwie :D
Mr. AA
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

jubei
Rozkręcony intro
Posty: 200
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Re: Imiona

Post autor: jubei » 08 sty 2018, 2:10

highwind pisze:
23 gru 2017, 22:09
Post bazuje na tym materiale: https://www.youtube.com/watch?v=fSMynBIIdOY
Tak się składa, że są badania które potwierdzają teorię, że nasze imiona w pewien sposób wpływają na to kim się stajemy (np. https://www.apa.org/pubs/journals/relea ... 000076.pdf). W skrócie - grupa badanych ma przed sobą zdjęcia kilku osób i ma do nich przyporządkować podane imiona. Okazuje się, że dużo więcej badanych, niż wynikałoby to z czysto losowego rozkładu prawdopodobieństwa jest w stanie dokonać poprawnego przyporządkowania. Co to oznacza? Że warto zastanowić się dokładnie nad nazwaniem swojej pociechy. Mechanizm wygląda mniej więcej tak, że społeczeństwo wykształciło sobie jakiś pogląd na charakterystykę osób o konkretnym imieniu (np. nasz popularny ostatnio polski Janusz, czy Seba), a my nieświadomie staramy się w tę charakterystykę w pewnym stopniu wpasować, żeby nie być zbyt wyróżniającymi się.

A moje ulubione imię? Magdalena. Wspaniale brzmi.
Ale z twojego postu wynika że imię wpływa na raczej wygląd.. Albo z drugiej strony, że ludzie dostosowuja się do Imienia, czyli do tego co onich sie mówi i jak o nich sie mówi i jak ich sie nazywa.

Po raz kolejny dowód na to że w starych porzekadłach i starych madrościach a może nawet zabobonach jest jakas ukryta prawda?

eeejjjj. własnie podczas tego posta sobie przypomniałem że ktos mi dał kiedyś karteczkę z opisem co imię moje oznacza z przekonaniem że własnie to imię mnie dobrze opisuje..No i gdzie teraz mam tę karteczkę..ugh.

Co mogę więcej napisać, ja lubie swoje imię. Choc jak byłem mały to mniej, bo mało popularne było. Mało kiedy dane było mi rozmawiać z kimś o tym samym imieniu. A teraz co ciekawe na odwrót w mojej pracy poznałem chyba ze trzy jak nie więcej osób. Jak kolegę wołali to się zawsze odwracałem a czasem nawet zdążyłem zapytać "co?". teraz juz na swoje imię nie zwracam uwagi.
"Life's so unnecessary"

Awatar użytkownika
Miszka
Stały bywalec
Posty: 299
Rejestracja: 03 paź 2012, 21:38
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk, czasem Małopolska

Re: Imiona

Post autor: Miszka » 08 sty 2018, 21:17

Moje imię (polski odpowiednik nicku) jest mi całkowicie obojętne, może przez to że od wielu lat praktycznie nikt się do mnie nie zwraca w ten sposób ;)

Inne imiona często budziły mój zachwyt lub niechęć, najczęściej do momentu w którym poznałem osobę o tym imieniu. Tym sposobem imiona które kiedyś bardzo mi się nie podobały stały mi się bliskie ze względu na znajomości z osobami które je noszą.

Męskie imiona rozpatrywałem głównie pod kątem tych które chciałbym nadać ewentualnemu synowi. Raczej chciałbym żeby to było imię modne jakieś dwa pokolenia wstecz lub związane z jakaś ciekawą postacią, np, Zygmunt, Florian, Szczepan, Ernest, Wilhelm, Jerzy, Gabriel, Władysław, Kazimierz
itp.

Żeńskich imion kompletnie nie potrafię rozpatrywać obiektywnie, więc mimo że lubię imiona na A, M, J, P i Z, to ważniejsze jest dla mnie z kim mi się dane imię kojarzy niż czy uchodzi w moim mniemaniu za ładne.

ODPOWIEDZ