Fobie

Tutaj możemy się lepiej poznać. Napisać, co lubimy, jacy jesteśmy i zapytać o to innych. Tematy poważne i osobiste oraz lekkie i błahe.
Lloydia
Introrodek
Posty: 14
Rejestracja: 27 wrz 2013, 21:12
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Śląsk

Re: Fobie

Post autor: Lloydia » 06 paź 2013, 1:01

Boję się odgłosu wiertarki. Gdy ją słyszę, szczególnie gdy jestem w tym samym pomieszczeniu, pocą mi się dłonie, serce wali jak młotem , ogarnia mnie takie zimno i nie potrafię się ruszyć. Zamieram. A gdy widzę człowieka który ,,operuje'' tą wiertarką to moja wyobraźnia podsówa mi obrazy jak wiertło odskakuje i wbija mu się w oko, głowę lub brzuch. Tiaa to moja fobia.
I jeszcze węży na wolności. Gdy widzę takiego w trawie albo gdzieś to zamieram , odwracam sie i spokoojnie odchodzę , siadam na ławeczce i jestem cichutka. Gdy ktoś się mnie spyta czy coś się stało bo ,,taka blada jestem'' to odpowiadam tylko ,,tam jest wąż" . Ale takich w klatce, w zoo albo na rękach doświadczonej osoby to się nie boję . Ba nawet lubię pogłaskać :D Ale na szczęście dzikich węży często nie spotykam. Uroki życia w mieście.
5w4, ISTP

leonidas
Rozkręcony intro
Posty: 199
Rejestracja: 10 lis 2010, 17:06
Płeć: nieokreślona

Re: Fobie

Post autor: leonidas » 06 paź 2013, 1:42

boje się manekinów na wystawach sklepowych

Awatar użytkownika
Zour
Intronek
Posty: 72
Rejestracja: 10 lis 2012, 17:52
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: von Ohlau

Re: Fobie

Post autor: Zour » 06 paź 2013, 12:21

Ja mam fobię przed... zdjęciami, na których jest moja twarz.

Pamiętam, jak kiedyś obejrzałem jeden film sci-fi - przez pół roku bałem się patrzeć przez okno w nocy w obawie przed tym, że mi tam kosmita wyskoczy. :lol:
Dlaczego pacjenci ma oddziale chirurgii są zawsze rozgadani?
Bo są otwarci.

Awatar użytkownika
nika
Introwertyk
Posty: 103
Rejestracja: 17 cze 2013, 20:14
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
Lokalizacja: Warszawa

Re: Fobie

Post autor: nika » 26 gru 2013, 14:10

Wszystkie fobie, które posiadam:
fobia społeczna, dysmorfofobia (ang. Body Dysmorphic Disorder, BDD) arachnofobia, tokofobia (mało znana fobia)

ola1257
Wtajemniczony
Posty: 7
Rejestracja: 09 lut 2015, 11:36
Płeć: kobieta

Re: Fobie

Post autor: ola1257 » 09 lut 2015, 12:05

Mam dość dziwną fobie która nie ma chyba fachowej nazwy... Panicznie boje się czytać na głos. Masakra co? Takie to banalne, ale mam już ten problem od samego początku gdy nauczyłam się czytać. Pamiętam że gdy chodziłam do szkoły to gdy przychodziła moja kolej na czytanie szłam do łazienki lub do pielęgniarki :)

Awatar użytkownika
Corpseone
Introwertyk
Posty: 85
Rejestracja: 02 lip 2014, 11:25
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFP
Lokalizacja: Zawiercie

Re: Fobie

Post autor: Corpseone » 09 lut 2015, 23:20

Mam fobię związaną z oczami. Jak widzę, że ktoś zakłada soczewki kontaktowe, albo słyszę jak mówi o tym, to momentalnie mnie ściska w żołądku. Uwielbiam serial "Columbo", ale kiedy dowiedziałem się, że Peter Falk nie miał jednego oka, a szklaną protezę, to przez kilka odcinków ciężko mi się oglądało ten serial dopóki nie zaakceptowałem tego stanu rzeczy, choć i tak zbliżeń na twarz Falka i jego nieruchomego oka nie lubię. Jak kiedyś miałem zaczerwienione oko wskutek jakiejś alergii, to nie dałem sobie zapuścić kropli, zachowywałem się tak, że do dzisiaj nie umiem tego racjonalnie wytłumaczyć, sam nie poznawałem samego siebie, że mogę tak gwałtownie zareagować. Oczywiście słyszałem teksty, że taki duży chłop, a tak niepoważny. W ogóle mam też chyba jakąś fobię związaną z jakimikolwiek protezami, od sztucznych szczęk po sztuczne kończyny.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1697
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Fobie

Post autor: highwind » 10 lut 2015, 0:07

ola1257 pisze:Mam dość dziwną fobie która nie ma chyba fachowej nazwy... Panicznie boje się czytać na głos. Masakra co?
To są drobne fobiątka, bo bardzo prosto sobie z nimi poradzić. Wystarczy się przemóc, zrobić na przekór i zorientować się, że nic złego się nie dzieje. Żeby nie być gołosłownym - miałem kiedyś taką schizę, że ilekroć pomyślałem, że komuś dzieje się coś złego (wypadek, choroba), to musiałem odwalić jakieś popierdzielone rytuały, bo byłem przerażony, że jeśli tego nie zrobię, to danej osobie stanie się owa wymyślona krzywda. I liczyłem jak ten debil do wielokrotności ośmiu (nie pytajcie czemu :P), dodawałem do tego jakieś synchroniczne mrugnięcia, plucie przez ramię - no cyrk jednym słowem, który wraz z upływem lat nabierał na skomplikowaniu. Aż w końcu się porządnie wkur*iłem, nawymyślałem złorzeczeń, po czym nie zrobiłem nic. No i nic się złego oczywiście nikomu nie stało. Natręctwo wyleczone :P Polecam.

Awatar użytkownika
Papaja
Intro-wyjadacz
Posty: 423
Rejestracja: 04 sty 2014, 14:30
Płeć: kobieta
Enneagram: 1w9
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Poznań/Łódź

Re: Fobie

Post autor: Papaja » 11 lut 2015, 21:00

nie wiem czy to fobia, ale nie lubie jak ktos za mna na ulicy idzie dluzsza chwile,wtedy albo zwalniamy by mnie minal, a jak tego nie robi to raptowanie staje czekam az przejdzie i ide dalej, pare razy juz tak zalatwialm pare osob ze na mnie "weszlo", wole np.jak stara babeczka z zakupami na mnie wpadla niz ma za mna isc 100 m
Kto stworzył ten labirynt niepewności, tę świątynię dufności, naczynie grzechu, pole usiane tysiącem zasadzek, przedsionek piekła, kosz po brzegi napełniony chytrością, truciznę słodką jak miód, łańcuch, który wiąże śmiertelnych z doczesnością – kobietę?

Awatar użytkownika
LoneRanger
Introrodek
Posty: 19
Rejestracja: 28 lut 2015, 21:51
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ/INTP
Lokalizacja: Szczecin

Re: Fobie

Post autor: LoneRanger » 01 mar 2015, 14:12

U mnie to raczej klasyka - ophidophobia czyli węże. Chyba odziedziczyłem to po matce, na dodatek dzieciństwo nie oszczędzało mi spotkań z tymi obrzydliwymi gadami. Mam też z tym ciekawą historię: w podstawówce przyjechał jakiś nazwijmy to "teatrzyk" z cyganką w głównej roli. Do tych różnych zabaw brano dzieci no i oczywiście się zgłaszałem, ale nici z tego. Przed kolejnym przedstawieniem widziałem jak owa cyganka wyciągnęła dwa piknikowe kosze - już wiedziałem co się święci :D Oczywiście tym razem ręka nie poszła do góry jak u całej masy innych dzieciaków. Przypadek? (nie sądzę) chciał, że cyganka od razu namierzyła mnie wzrokiem i wyciągnęła na środek. Z kosza wyciągnęła dwa grube pytony i owinęła mi je wokół torsu. Wtedy przekonałem się, że węże wcale nie są takie obślizgłe a nawet całkiem milutkie ale fobia nie zniknęła. Mam wrażenie, że im starszy jestem tym silniejsza jest ta fobia. Wystarczy zdjęcie, nawet małe by mnie "przestraszyć".

Xayan
Intronek
Posty: 54
Rejestracja: 22 wrz 2012, 18:42
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Gdynia

Re: Fobie

Post autor: Xayan » 01 mar 2015, 17:48

Ja mam dość konkretny lęk wysokości. Nie potrafię na przykład wyjść na drabinę (3, może 4 stopień to maks). Nawet schodzenie po zbyt stromych schodach wymaga ode mnie trzymania się barierki :(

Boję się też latających owadów z żądłami. Czyli: pszczoły, osy, bąki, trzmiele. I nie bardzo mnie obchodzi że zapylają kwiaty i robią miód - gazowałbym wszystkie.

_A__
Zagubiona dusza
Posty: 3
Rejestracja: 20 wrz 2015, 22:18
Płeć: kobieta

Re: Fobie

Post autor: _A__ » 20 wrz 2015, 22:49

Boje sie zatłoczonych miejsc, boje się osób w moim otoczeniu ( większej ilości niż 1), boje się tego co może się zdarzyć, boje się samotnej przyszłości, w której czuje że nie wytrzymam ani sekundy dłużej.

Awatar użytkownika
nudny introwertyk
Intro-wyjadacz
Posty: 385
Rejestracja: 28 kwie 2015, 7:19
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań

Re: Fobie

Post autor: nudny introwertyk » 28 paź 2015, 11:13

Chyba najbardziej boję się głębokiej, ciemnej wody i bynajmniej nie chodzi tu o utonięcie bo pływam doskonale. Gdy ostatnio byłem na kajakach świetnie się bawiłem, dopóki nie wpłynęliśmy na ostatni etap trasy czyli wielkie jezioro - tam zasuwałem jak motorówka, byle jak najszybciej do brzegu :lol: Standardowo wysokości, może nie tak jak kiedyś, ale wciąż raczej nie oprę się o żadną barierkę :wink: Może jeszcze chodzenia gdziekolwiek samemu po ciemku, ale to chyba wielu ludzi wprawia w niepokój :wink:

Temudżyn
Intronek
Posty: 41
Rejestracja: 19 sie 2015, 7:25
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ

Re: Fobie

Post autor: Temudżyn » 28 paź 2015, 17:25

Arachnofobia i... bardzo dziwna fobia. Otóż gdy wyobrażam sobie przejechać paznokciami po ścianie pomalowanej normalną (nie śliską) farbą tak, żeby ta farba weszła pod paznokcie... I jeszcze ten odgłos... To aż ciarki mam. :D. Wystarczy, że sobie to wyobrażę. :)
Zaprawdę, nie masz nic wstrętniejszego nad monstra owe, naturze przeciwne, wiedźminami zwane, bo są to płody plugawego czarostwa i diabelstwa. Są to łotry bez cnoty, sumienia i skrupułu, istne stwory piekielne, do zabrania jeno zdatne. Nie masz dla takich jak oni między ludźmi poczciwymi miejsca.
A owo Kaer Morhen, gdzie ci bezecni się gnieżdzą, gdzie ohydnych swych praktyk dokonują, starte być musi z powierzchni ziemi, a ślad po nim solą i saletrą posypany.

Anonim, Monstrum albo Wiedźmina opisanie

konwalie3422
Zagubiona dusza
Posty: 1
Rejestracja: 02 lis 2015, 16:15
Płeć: kobieta
Enneagram: 1w9
MBTI: ISTJ

Re: Fobie

Post autor: konwalie3422 » 02 lis 2015, 20:59

Lęk przed krwią, szpitalem...I wszystkim co jest z tym powiązane. Typowa moja reakcja-mdlenie. :(

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1436
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Fobie

Post autor: Coldman » 03 lis 2015, 0:11

konwalie3422 pisze:Lęk przed krwią, szpitalem...I wszystkim co jest z tym powiązane. Typowa moja reakcja-mdlenie. :(
Ja tam nie mam z tym problemów, chciałbym w przyszłości oddawać krew, tylko wcześniej przy badaniach morfologii itp. miałem pecha na pielęgniarki i zawsze mi paprały, co mnie trochę znięchęciło do oddawania
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

ODPOWIEDZ