Psy czy koty?

Tutaj możemy się lepiej poznać. Napisać, co lubimy, jacy jesteśmy i zapytać o to innych. Tematy poważne i osobiste oraz lekkie i błahe.

Psy czy koty?

Jestem kobietą i wolę psy
23
14%
Jestem kobietą i wolę koty
44
27%
Jestem mężczyzną i wolę psy
37
23%
Jestem mężczyzną i wolę koty
47
29%
Jestem niczym i nic nie wolę
12
7%
 
Liczba głosów: 163

Mel
Introwertyk
Posty: 100
Rejestracja: 10 lis 2013, 23:17
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Poznań

Re: Psy czy koty?

Post autor: Mel » 19 lis 2016, 21:41

Zgadzam się z Tobą, ani trochę nie słodkie.
"Nie śmierć rozdziela ludzi, lecz brak miłości"

Awatar użytkownika
mezzanine
Introrodek
Posty: 21
Rejestracja: 20 lis 2016, 16:12
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INFP

Re: Psy czy koty?

Post autor: mezzanine » 23 gru 2016, 21:05

Nigdy nie rozumiałam, jak można "kochać psy i nienawidzieć kotów" lub "kochać koty i nienawidzieć psów".
Preferencje w którąś stronę - ok, ale żeby aż nienawiść do jednych przy jednoczesnej sympatii do drugich? Dla mnie dziwne.
Ja mam jedne i drugie, lubię jedne i drugie.

Z psami mam bliższy, bardziej emocjonalny kontakt i to w nich uwielbiam. Koty bardziej "czuję", w sensie, że charakterologicznie mnie samej bliżej do kota. Jak dla mnie uzupełniają się.
Nie wyobrażam sobie życia bez zwierzaka w domu.

A jak czytam:
MetalMan pisze: Od siebie dodam, że większości zwierząt nienawidzę
maadmaax123 pisze:Trochę to brutalnie zabrzmi, ale dla mnie wszystkie "pety" to pasożyty.
Jakly pisze:(...)Psy kojarzą mi się z takimi tępymi sługusami(...).
... i tym podobne, to naprawdę mi smutno.

Mnie zwierzęta dają naprawdę dużo. Poprawiają nastrój, działają uspokajająco i rozweselająco. Mają udowodniony pozytywny wpływ na ludzki organizm. Jak można ich "nienawidzieć" lub nazywać "pasożytami" - nie zrozumiem.

Awatar użytkownika
olender4
Introwertyk
Posty: 109
Rejestracja: 14 paź 2015, 18:38
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w6
MBTI: INTJ

Re: Psy czy koty?

Post autor: olender4 » 24 gru 2016, 3:05

Hmm... nie wiem jak można nie lubić, zwierząt... lepszych przyjaciół się nie znajdzie...
Astra castra - numen lumen

Mati ubo
Introrodek
Posty: 19
Rejestracja: 09 paź 2016, 14:39
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 456

Re: Psy czy koty?

Post autor: Mati ubo » 26 gru 2016, 14:58

To prawda są niezawodni

Awatar użytkownika
Syogliss
Intronek
Posty: 58
Rejestracja: 04 gru 2016, 10:59
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Psy czy koty?

Post autor: Syogliss » 26 gru 2016, 17:22

Niby psy, od zawsze miałam psy, ale po śmierci naszego ostatniego na naszą działkę przyszedł mały kot - i tak już z nami został. Został zabrany do mieszkania, żyje tutaj z nami i stwierdzam, że z nim też mi dobrze. Mimo że czasem bywa złośliwy, to doceniam te momenty, kiedy mogę go wziąć na ręce lub po prostu usiąść przy nim i podrapać. W tej chwili już nie umiem wybrać :)
Koty są bardziej niezależne i lepiej rozumiem ich charakter oraz usposobienie, zaś z psami generalnie dogaduję się lepiej.
Chociaż czy to istotne? Jak już wcześniej zostało powiedziane - lepszych przyjaciół się nie znajdzie :)
And everything under the sun is in tune
but the sun is eclipsed by the moon.

Awatar użytkownika
Aga91
Introwertyk
Posty: 98
Rejestracja: 21 gru 2016, 23:16
Płeć: kobieta
MBTI: INTJ

Re: Psy czy koty?

Post autor: Aga91 » 05 sty 2017, 20:30

i psy i koty
Tak jest. Inaczej nie będzie.

Awatar użytkownika
martuella
Rozkręcony intro
Posty: 181
Rejestracja: 19 mar 2015, 13:42
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
Lokalizacja: Łódź

Re: Psy czy koty?

Post autor: martuella » 30 sty 2017, 10:20

Koty. A właściwie jeden kot - mój. Mojego pupila prawdopodobnie ktoś wyrzucił - nie bał się w ogóle ludzi, był nauczony załatwiania się w kuwecie. Był jeszcze malusi, zima za pasem, nie miałam sumienia go tak zostawić. A miłość przyszła później :)

Inne koty i psy są mi właściwie obojętne. Nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy przygarniają zwierzęta z przyzwyczajenia, bo "w domu zawsze był pies/kot, więc jeden umiera, biere następnego". Nie potrafiłabym już przywiązać się tak bardzo do innego kota.

Awatar użytkownika
Krata_Browara
Introwertyk
Posty: 85
Rejestracja: 23 sty 2017, 0:40
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP-T

Re: Psy czy koty?

Post autor: Krata_Browara » 30 sty 2017, 14:05

Zdecydowanie pieseł, z tym że do tego miana mogą kandydować tylko zwierzęta, które sięgają mi co najmniej do kolan, reszta to takie produkty piesełopodobne.
Duży pieseł może nas obronić przed niebezpieczeństwem, duży pieseł to duża powierzchnia do głaskania i przytulania (najlepiej kudłaty), duży pieseł produkuje dużo ciepełka zimą, z dużym piesełem można się bawić i wygłupiać nie obawiając się, że go uszkodzimy (bo prędzej on nas).
Z piesełem można iść na długi spacer po lesie i ganiać dziki (albo uciekać dzikom), z piesełem można grać we frisbee i kłócić się o patyki, można rzucać mu piłkę (i liczyć, że przyniesie ją z powrotem, a nie zacznie zagryzać), pieseł wytarza się w najgorszym gównie, a potem przyjdzie się do Ciebie przytulić i będzie chciał polizać Cię po twarzy... i jak tu nie kochać takich pięknych stworzeń?

http://www.obrazki.jeja.pl/21534,moj-pies-paradoks.html
Ten, kto wyzwala z siebie bestię, pozbywa się bólu bycia człowiekiem.

Awatar użytkownika
Lucid Dream
Intronek
Posty: 29
Rejestracja: 27 sty 2017, 18:41
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ-T
Lokalizacja: Śląsk

Re: Psy czy koty?

Post autor: Lucid Dream » 30 sty 2017, 15:02

Mam psa i kota, więc jedno i drugie.

Bigblue

Re: Psy czy koty?

Post autor: Bigblue » 30 sty 2017, 21:08

Koty, z oczywistych względów :D

Obrazek

Awatar użytkownika
paskuda
Introrodek
Posty: 23
Rejestracja: 31 sty 2017, 0:01
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INFP
Lokalizacja: Południe

Re: Psy czy koty?

Post autor: paskuda » 01 lut 2017, 21:31

Mieszkam z jednym kotem, jest łaskawym Panem i traktuje mnie dobrze, czasem daje mi nawet wolny wieczór.

Awatar użytkownika
Viljar
Intronek
Posty: 38
Rejestracja: 02 mar 2017, 11:08
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Psy czy koty?

Post autor: Viljar » 02 mar 2017, 11:33

Do kotów mam stosunek, nie ukrywam, bardzo pozytywny i mało obiektywny.
W tej chwili mam kotkę, na wpół niewidomą. Z powodu swojej dolegliwości porusza się powoli, ale majestatycznie i z gracją. Uwielbiam tę paskudę, kiedy mruczy, masakruje mi ręce podczas zabawy, a przy głaskaniu przyjmuje postawę bóstwa odbierającego ofiarę od swojego wyznawcy. Czasami mam wrażenie, że ona wie, że mam do niej słabość i wrednie to wykorzystuje.

Co do psów... cóż, mam lekką kynofobię. Kiedyś to było poważniejsze - zdarzało mi się rzucać do prania ubranie po tym, jak pies się o mnie otarł na ulicy. Teraz już tak nie mam, ale nadal nie przepadam. Niemniej, zdaję sobie sprawę, że to mój problem, a nie psów.
Strzeż się ludzi, którzy nie lubią kotów (przysłowie irlandzkie)

Moja strona

Awatar użytkownika
Małgorzata95
Introrodek
Posty: 16
Rejestracja: 09 cze 2017, 13:11
Płeć: kobieta
Lokalizacja: 15 km od Poznania

Re: Psy czy koty?

Post autor: Małgorzata95 » 15 cze 2017, 23:28

Zdecydowanie psy.

ODPOWIEDZ