Strona 13 z 13

Re: Herbata, kawa...

: 13 lut 2019, 23:32
autor: mindlessness
No tak trochę.
Bardzo specyficzny jest, albo nie umiem kupić dobrego Hibiskusa ;/
Cukru?
Cukru to ja już od dawna nie używam ;I
Wgl to bardzo polecam, jak się zrobi detox od słodyczy i słodkich rzeczy to inaczej się czuję "smaki" i jedzenie inaczej = lepiej smakuje.
No chyba, że ksylitolem..

Re: Herbata, kawa...

: 14 lut 2019, 0:15
autor: highwind
A to jest racja, kiedyś byłem dwa miesiące na diecie i akurat cukru w niej nie było. Potem nie mogłem zjeść normalnie Snickersa, bo to cholerstwo aż mnie skręcało od słodyczy. Ksylitol to u mnie domyślne rodzinne słodziwo od kiedy siostra zdobyła oficjalnie tytuł dietetyka. Chociaż ja osobiście za nim aż tak nie przepadam - lekko jednak zmienia smak tego, w czym się go zastosuje. Zauważam to zwłaszcza w przypadku kawy. A kawę lubię rekreacyjnie pić właśnie słodzoną. Czarną, bez cukru, tylko kiedy chcę się obudzić.

Re: Herbata, kawa...

: 14 lut 2019, 0:54
autor: bartek93
mindlessness pisze:
13 lut 2019, 23:32
Cukru?
Cukru to ja już od dawna nie używam ;I
Szanuję ❤ Ja też, już od dawna :wink: Ostatnio to sobie uświadomiłem, gdy przypadkiem zobaczyłem cukiernicę :lol:
W ogóle zielona z opuncją jest super! 8)

Re: Herbata, kawa...

: 12 mar 2019, 10:31
autor: Nowokaina
bartek93 pisze:
14 lut 2019, 0:54
mindlessness pisze:
13 lut 2019, 23:32
Cukru?
Cukru to ja już od dawna nie używam ;I
Szanuję ❤ Ja też, już od dawna :wink: Ostatnio to sobie uświadomiłem, gdy przypadkiem zobaczyłem cukiernicę :lol:
Same here.
A pomyśleć, że jeszcze parę lat temu do herbaty dodawałam 1,5 łyżeczki cukru. Jakbym teraz miała wypić słodzoną to musieliby mnie chyba zmusić siłą. Nie wspominając już o tym, że odzwyczaiłam się od jedzenia ciast, batonów i innych tego typu rzeczy, które mają w sobie ogromne pokłady cukru. Co najlepsze, mam ledwo kilka kroków do cukrowni :D

Re: Herbata, kawa...

: 12 mar 2019, 11:46
autor: mindlessness
Nowokaina pisze:
12 mar 2019, 10:31
bartek93 pisze:
14 lut 2019, 0:54
mindlessness pisze:
13 lut 2019, 23:32
Cukru?
Cukru to ja już od dawna nie używam ;I
Szanuję ❤ Ja też, już od dawna :wink: Ostatnio to sobie uświadomiłem, gdy przypadkiem zobaczyłem cukiernicę :lol:
Same here.
A pomyśleć, że jeszcze parę lat temu do herbaty dodawałam 1,5 łyżeczki cukru. Jakbym teraz miała wypić słodzoną to musieliby mnie chyba zmusić siłą. Nie wspominając już o tym, że odzwyczaiłam się od jedzenia ciast, batonów i innych tego typu rzeczy, które mają w sobie ogromne pokłady cukru. Co najlepsze, mam ledwo kilka kroków do cukrowni :D
Szanuję x2 <3

Re: Herbata, kawa...

: 12 mar 2019, 23:25
autor: Kafaziel
Only herbata z miodem

Re: Herbata, kawa...

: 14 mar 2019, 13:24
autor: Nowokaina
Kafaziel pisze:
12 mar 2019, 23:25
Only herbata z miodem
Miód w temperaturze powyżej 40 stopni traci swoje cenne właściwości. Z tego względu picie herbaty z miodem = picie herbaty ze zwykłym cukrem.

Re: Herbata, kawa...

: 14 mar 2019, 18:02
autor: Czerwonekredki
Nowokaina pisze:
14 mar 2019, 13:24
Kafaziel pisze:
12 mar 2019, 23:25
Only herbata z miodem
Miód w temperaturze powyżej 40 stopni traci swoje cenne właściwości. Z tego względu picie herbaty z miodem = picie herbaty ze zwykłym cukrem.
Może pije w takiej temperaturze. Kto wie. :D

Kiedyś kawę piłam z mlekiem i cukrem. Jakiś czas temu znów posłodziłam i pożałowałam tego. Kawa zupełnie mi nie smakowała, aż dziw, że kiedyś taką piłam. Mleko oczywiście zostało. Za to jeśli chodzi o herbatę to słodzę tylko owocowe. A już nie do pomyślenia jest dla mnie jak ktoś słodzi zieloną czy czerwoną.

Re: Herbata, kawa...

: 14 mar 2019, 18:35
autor: Nowokaina
Czerwonekredki pisze:
14 mar 2019, 18:02
Może pije w takiej temperaturze. Kto wie. :D

Kiedyś kawę piłam z mlekiem i cukrem. Jakiś czas temu znów posłodziłam i pożałowałam tego. Kawa zupełnie mi nie smakowała, aż dziw, że kiedyś taką piłam. Mleko oczywiście zostało. Za to jeśli chodzi o herbatę to słodzę tylko owocowe. A już nie do pomyślenia jest dla mnie jak ktoś słodzi zieloną czy czerwoną.
To by znaczyło, że po zagotowaniu wody musiałby odczekać, nie wiem, mniej więcej 20 minut by mieć do czynienia z temperaturą 40 stopni i dopiero wtedy dodać miód. Wątpię czy taka herbata byłaby smaczna. Najlepsza jest gorąca :D

Słodzenie czerwonej i zielonej? A co to za kosmos?

Re: Herbata, kawa...

: 16 mar 2019, 17:22
autor: highwind
EH PANIE I PANOWIE CORAZ WIĘCEJ AMATORÓW SIĘ PCHA DO ZABAWY. HEHE MAM NADZIEJĘ, ŻE PRZEJDZIE TA NOWELIZACJA USTAWY I PICIE NAPOJÓW KAWOWO HERBACIANYCH BĘDZIE MOŻNA CZYNIĆ TYLKO Z LICENCJĄ BO SERIO NIEKTÓRZY NIE MAJĄ ANI DOŚWIADCZENIA, ANI WYOBRAŹNI I NA PRZYKŁAD UŻYWAJĄ CUKRU BO TAK IM BARDZIEJ SMAKUJE.

Re: Herbata, kawa...

: 17 mar 2019, 17:02
autor: Czerwonekredki
Nowokaina pisze:
14 mar 2019, 18:35

To by znaczyło, że po zagotowaniu wody musiałby odczekać, nie wiem, mniej więcej 20 minut by mieć do czynienia z temperaturą 40 stopni i dopiero wtedy dodać miód. Wątpię czy taka herbata byłaby smaczna. Najlepsza jest gorąca :D

Słodzenie czerwonej i zielonej? A co to za kosmos?
No chyba, że mrożona latem. Wtedy to co innego. :)