Tatuaże i piercing

Tutaj możemy się lepiej poznać. Napisać, co lubimy, jacy jesteśmy i zapytać o to innych. Tematy poważne i osobiste oraz lekkie i błahe.
Awatar użytkownika
tsoproject
Introrodek
Posty: 23
Rejestracja: 24 maja 2013, 12:24
Płeć: nieokreślona

Tatuaże i piercing

Post autor: tsoproject » 27 maja 2013, 13:58

Macie albo podobaja Wam sie tatuaze i/lub piercing?

Ja niedawno zrobilem swoj pierwszy tattoo i w planach mam zrobienie half-sleeve na obu rekach :)
Bardzo mnie kreca tatuaze i piercing u kobiet. Bardzo xD
We're born alone, we live alone, we die alone. Only through our love and friendship can we create the illusion for the moment that we're not alone. /Orson Welles/

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1697
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Tatuaze i piercing

Post autor: highwind » 27 maja 2013, 15:01

Co cię do tego popchnęło? Do zrobienia dziary, w sensie. Ja kiedyś miałem bardzo negatywne podejście do kwestii tatuaży - jakieś takie zbyt diametralne mi się wydawały, ale ostatnio zauważyłem osłabienie tendencji, a nawet powolne przechodzenie z neutralności w sporadyczny podziw.
Bardzo mnie kreca tatuaze i piercing u kobiet. Bardzo xD
Mam banana od ucha do ucha, ale nie powiem czemu ;)

Awatar użytkownika
qb
IntroManiak
Posty: 735
Rejestracja: 25 maja 2008, 23:36
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: INFP
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Tatuaze i piercing

Post autor: qb » 27 maja 2013, 15:14

Fajnie wyglądają. Mam w pracy gościa, który na przedramionach i łydce ma dosyć spore tatuaże i wyglądają spoko, a funkcje ma bardziej reprezentatywną niż administracyjną, więc można pogodzić.
Jeśli chodzi o kobiety to średnio mi się podoba, chociaż zależy jakie, ale ogólnie nie jestem fanem.
Sam bym raczej sobie nie zafundował tatuażu, ani żelastwa żadnego ;) Ale tak jak mówiłem, nie mam problemu z oglądaniem tego.
Trust yourself, no matter what anyone else thinks.

Awatar użytkownika
tsoproject
Introrodek
Posty: 23
Rejestracja: 24 maja 2013, 12:24
Płeć: nieokreślona

Re: Tatuaze i piercing

Post autor: tsoproject » 27 maja 2013, 15:16

Po prostu mega mi sie podobaja i wlasnie dlatego zrobilem... uwazam to za forme ekspresji samego siebie :)
Mam nadzieje ze niedlugo bede mial fajnie wydziarane obie lapki :D
We're born alone, we live alone, we die alone. Only through our love and friendship can we create the illusion for the moment that we're not alone. /Orson Welles/

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1697
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Tatuaze i piercing

Post autor: highwind » 27 maja 2013, 15:34

Są tatuaże i tatuaże. Ekspresja jest spoko, ale mam wrażenie, że większość tatuaży, które widać na polskiej ulicy trąci tandetą i wiejskim tuningiem. Znaczy nie trudno jest chyba spierniczyć, przedobrzyć. Ale może to dlatego, że za dużo się naoglądałem wiochy.pl.
Jak masz coś takiego jak tutaj http://blogof.francescomugnai.com/2013/ ... ever-seen/ to szacun :P

Awatar użytkownika
tsoproject
Introrodek
Posty: 23
Rejestracja: 24 maja 2013, 12:24
Płeć: nieokreślona

Re: Tatuaze i piercing

Post autor: tsoproject » 27 maja 2013, 15:50

Narazie mam zrobiony na lewym przedramieniu niewielki flower of life w trojkacie...
We're born alone, we live alone, we die alone. Only through our love and friendship can we create the illusion for the moment that we're not alone. /Orson Welles/

Awatar użytkownika
Akolita
Krypto-Extra
Posty: 756
Rejestracja: 01 sie 2008, 18:02
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Łódź/Włocławek

Re: Tatuaze i piercing

Post autor: Akolita » 27 maja 2013, 16:29

highwind pisze: Mam banana od ucha do ucha, ale nie powiem czemu ;)
Milcz
Mówi, że nigdy nie śpi. Że nigdy nie umrze. Dyga przed skrzypkami, pląsa do tyłu, odrzuca głowę, parska głębokim gardłowym śmiechem i jest wielkim ulubieńcem, ten sędzia. Wachluje się kapeluszem, a księżycowa kopuła jego czaszki sunie blada pod światłami, on zaś obraca się, przejmuje skrzypki, wiruje w piruecie, wykonuje jedno pas, dwa pas, tańcząc i grając jednocześnie. Nigdy nie śpi. Mówi, że nigdy nie umrze. Tańczy w świetle i cieniu i jest wielkim ulubieńcem. Nigdy nie śpi, ten sędzia. Tańczy i tańczy. Mówi, że nigdy nie umrze.”

Awatar użytkownika
tsoproject
Introrodek
Posty: 23
Rejestracja: 24 maja 2013, 12:24
Płeć: nieokreślona

Re: Tatuaze i piercing

Post autor: tsoproject » 27 maja 2013, 16:43

Wlasnie niech mowi :D
We're born alone, we live alone, we die alone. Only through our love and friendship can we create the illusion for the moment that we're not alone. /Orson Welles/

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1697
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Tatuaze i piercing

Post autor: highwind » 27 maja 2013, 16:45

Akolita pisze:
highwind pisze: Mam banana od ucha do ucha, ale nie powiem czemu ;)
Milcz
Pani każe, sługa musi ;)

Awatar użytkownika
tsoproject
Introrodek
Posty: 23
Rejestracja: 24 maja 2013, 12:24
Płeć: nieokreślona

Re: Tatuaze i piercing

Post autor: tsoproject » 27 maja 2013, 16:48

No ok, skoro jestes na smyczy... hahaha xD
We're born alone, we live alone, we die alone. Only through our love and friendship can we create the illusion for the moment that we're not alone. /Orson Welles/

Awatar użytkownika
Difane
Stały bywalec
Posty: 311
Rejestracja: 11 lip 2012, 1:03
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Gdynia

Re: Tatuaze i piercing

Post autor: Difane » 30 maja 2013, 5:04

Nie miałem, nie mam i nie sądzę, abym kiedykolwiek mógł się w coś takiego zaopatrzyć :) .

Jeżeli chodzi o te elementy u innych to tak:

Piercing - wszelkiego rodzaju elementy metalowe wbite w ciało człowieka budzą moje przerażenie/obrzydzenie :P . Jedynym wyjątkiem od tej reguły są kolczyki w uszach u kobiet i to też nie wszystkie. Zawsze mnie zastanawiały np. panie noszące kolczyki w kształcie koła. Czy one nie boją się, że np. o coś zahaczą i ten metal rozerwie im ucho :P ?

Tatuaże - jeżeli chodzi o facetów, to tutaj wszystko mi jedno ale przyznam szczerze, że jeżeli ktoś ma na sobie wydziergane coś naprawdę epickiego (nie musi być aż tak zajebiste, jak na tych przykładach przytoczonych przez highwinda), to może mi tym zaimponować. Jeżeli chodzi o kobiety, to generalnie wolałbym oglądać naturalną barwę ciała niż jakieś tam malowidła, ale tutaj wiele też zależy od tego, co znajduje się na tym tatuażu. Jeżeli jest to np. kwiat, motyl, czy ptak, to może mi to nawet przypaść do gustu, natomiast jeżeli jest to jakaś czacha albo diabeł, to wówczas może on pełnić rolę elementu odstraszającego :mrgreen: . Wiele zależy również od rozmiaru tatuażu/ów i generalnie tego, jaki procent powierzchni ciała takowe zajmują. Jeżeli są one w liczbie 1-2 i niewielkich rozmiarów to ok, ale jeżeli zajmują np. 80 % powierzchni skóry, to na widok czegoś takiego raczej rzednie mi mina :P .

Awatar użytkownika
Czerwona
Rozkręcony intro
Posty: 191
Rejestracja: 30 gru 2012, 13:29
Płeć: nieokreślona

Re: Tatuaze i piercing

Post autor: Czerwona » 30 maja 2013, 13:19

Z wymienionych mam tylko kolczyki w uszach.

Co do piercingu - jedyne co mogłabym mieć to więcej kolczyków w uszach (szybko, w domowym zaciszu i prawie bezboleśnie), nawet x lat temu coś tam zamierzałam, ale zrezygnowałam, bo nawet zwykłych kolczyków nie noszę codziennie z tego powodu, że co jakiś czas coś mnie uczula, a jak miałabym się bawić w ściąganie-zakładanie szybko mnie przestało kusić... Fajnie też wygląda kolczyk na ładnym, lekko umięśnionym brzuchu, jednak za dużo widziałam motylków w tym miejscu i różowych za krótkich/małych topów do kompletu, żebym się tym zachwycała. Kiedyś widziałam w sutku u faceta, ale jeszcze jakiś czas po przekłuciu bolało go, a jak przez przypadek dostał ręką w to miejsce... uuu, współczułam. Ogólnie wcale mi nie przeszkadza, a nawet podoba, ale u siebie tego nie widzę.

Co do tatuażu - wciąż się zastanawiam. Podobają mi się co poniektóre, ale jestem baaardzo wybredna i nie wiem co bym zrobiła, gdyby ewentualny mój mi się nie spodobał... Za to na kimś nie przeszkadzają mi ani duże, ani małe, ale jak mówiłam jestem wybredna i uważam, że niektóre są ładne, inne mniej, co nie znaczy, że są źle wykonane. Po prostu mi się nie podobają. A czy ja się kiedyś zdecyduję? Jeszcze nie wiem.
Jeśli na świętego Prota jest pogoda albo słota, to na świętego Hieronima deszczyk jest albo go ni ma.

Awatar użytkownika
lea
Stały bywalec
Posty: 325
Rejestracja: 07 sty 2013, 7:26
Płeć: nieokreślona
Enneagram: 0w0
MBTI: CATS

Re: Tatuaze i piercing

Post autor: lea » 31 maja 2013, 13:43

Bardziej mi się u facetów podobają niż u kobiet. Facet może mieć 'rękawy' i to nadal dobrze wygląda [ mrr ], a kobieta... hm. Z doborem tatuaży musi być jakby ostrożniejsza, mam wrażenie... że łatwiej jej się tym oszpecić? Choć zaraz ktoś powie, że facet tez może bo "bla bla bla". To bardziej taka moja "myśl pierwsza".
Nawet zastanawiam się nad tatuażem. Ale nie wiem co. Pewnie poryczałabym się po wbiciu igły. Taka świadomość tego co będzie, mnie trochę przeraża. "Po fakcie" gdy się potknę o coś, czy zatnę czymś [ straszna niezdara ze mnie ] to to dobrze znoszę jakoś. No i bym pewnie z efektu nie była zadowolona bo mam 'umysł artystyczny, wyczulony na estetykę' i jakby ktoś miał mi jakiś obraz dziarać większy, to musiałby być niesamowitym artystom abym mogła potem codziennie mówić "wow" patrząc na to.
Co najwyżej, kiedyś, jakiś symbol wytatuuję.

Co to piercingu - na uszach, spoko. Nawet podoba mi się tych parę kolczyków albo małe[!] tunele. Ale też bardziej u dziewczyn. U facetów, nie uważam tego za żadną cechę przyciągającą, heh.


Więc. Lepiej nic z tego, zamiast za dużo. :v Przeciwnikiem jednak nie jestem.
Wygnaj ludzi z twych myśli, niech nic zewnętrznego nie kala twej samotności, błaznom pozostaw troskę o szukanie podobnych im.
Inny cię umniejsza, bo zmusza cię do odgrywania jakiejś roli; ze swego życia usuń gest, ogranicz się do tego, co istotne.

Awatar użytkownika
Akolita
Krypto-Extra
Posty: 756
Rejestracja: 01 sie 2008, 18:02
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Łódź/Włocławek

Re: Tatuaze i piercing

Post autor: Akolita » 31 maja 2013, 14:40

A mnie szalenie kręcą ringi i sztangi w sutach. :twisted: :twisted: :twisted:
Mówi, że nigdy nie śpi. Że nigdy nie umrze. Dyga przed skrzypkami, pląsa do tyłu, odrzuca głowę, parska głębokim gardłowym śmiechem i jest wielkim ulubieńcem, ten sędzia. Wachluje się kapeluszem, a księżycowa kopuła jego czaszki sunie blada pod światłami, on zaś obraca się, przejmuje skrzypki, wiruje w piruecie, wykonuje jedno pas, dwa pas, tańcząc i grając jednocześnie. Nigdy nie śpi. Mówi, że nigdy nie umrze. Tańczy w świetle i cieniu i jest wielkim ulubieńcem. Nigdy nie śpi, ten sędzia. Tańczy i tańczy. Mówi, że nigdy nie umrze.”

Awatar użytkownika
tsoproject
Introrodek
Posty: 23
Rejestracja: 24 maja 2013, 12:24
Płeć: nieokreślona

Re: Tatuaze i piercing

Post autor: tsoproject » 02 cze 2013, 17:15

Ciezko mi oderwac wzrok od fajnej dziewczyny z septum...
We're born alone, we live alone, we die alone. Only through our love and friendship can we create the illusion for the moment that we're not alone. /Orson Welles/

ODPOWIEDZ