walentynki / walę tynki

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Nestor

Re: walentynki / walę tynki

Post autor: Nestor » 01 lip 2015, 0:22

Tylko raz w życiu wysłałem szczerą walentynkę z podpisem... i żadnego efektu.
Obrazek

"W ZWIĄZKU ZE SAMOTNOŚCIĄ" :-***

Lacki
Intronek
Posty: 74
Rejestracja: 25 cze 2015, 16:11
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Limanowa/Kraków

Re: walentynki / walę tynki

Post autor: Lacki » 01 lip 2015, 12:47

Ja święto miłości obchodzę w noc kupały :D inna sprawa, że samotnie...
"Zawsze chyba byłem sam, zawsze chyba chciałem tego"

rad19dym
Introwertyk
Posty: 115
Rejestracja: 20 gru 2014, 23:09
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5

Re: walentynki / walę tynki

Post autor: rad19dym » 20 lip 2015, 23:04

Walentynki są zbędne moim zdaniem.

Awatar użytkownika
Emhyr
Intronek
Posty: 55
Rejestracja: 29 lip 2014, 18:17
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ/ISTJ/INTP
Lokalizacja: Warszawa

Re: walentynki / walę tynki

Post autor: Emhyr » 23 lip 2015, 16:52

rad19dym pisze:Walentynki są zbędne moim zdaniem.
Właściwie nie są. Dlaczego? Ano dlatego, że niech sobie ci, którzy chcą mają takie święto. Może niektórym to pomaga, będąc bodźcem do wyznania uczucia drugiej osobie. Problemem jest to, że ludzie się tym "za bardzo srają".
Tańczący Płomień
Ostatnio mam ochotę z kimś pogadać/popisać, podyskutować, więc jak ktoś też czuje chęć zamiany paru słów to pisać do mnie póki ten stan jeszcze się utrzymuje!
Moje słowa nie odpowiadają moim myślom, a to poniża moje myśli ~ książę Myszkin, pióra mistrza Dostojewskiego.
Profile: Steam | MyAnimeList | MyPersonality

Awatar użytkownika
Papaja
Intro-wyjadacz
Posty: 423
Rejestracja: 04 sty 2014, 14:30
Płeć: kobieta
Enneagram: 1w9
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Poznań/Łódź

Re: walentynki / walę tynki

Post autor: Papaja » 24 lip 2015, 20:34

ja tam lubie to swieto, jak bylam w zwiazku bylo fajnie je obchodzic, jak singluje to juz troche gorzej je znosze. denerwuja mnie tez centra handlowe w ten czas, czerwony doslownie wali po oczach wszedzie
Kto stworzył ten labirynt niepewności, tę świątynię dufności, naczynie grzechu, pole usiane tysiącem zasadzek, przedsionek piekła, kosz po brzegi napełniony chytrością, truciznę słodką jak miód, łańcuch, który wiąże śmiertelnych z doczesnością – kobietę?

Jakly
Introrodek
Posty: 17
Rejestracja: 30 lip 2015, 18:39
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Kozienice/Radom
Kontakt:

Re: walentynki / walę tynki

Post autor: Jakly » 03 sie 2015, 10:19

Ale wy wszyscy macie ból pupy, z tymi Walentynkami. No poważnie. To tak samo komercyjne i tak samo (bez)sensowne święto co wszystkie inne, ale wszyscy musieli uczepić się właśnie ich... Nie rozumiem tego. A najgorsza jest ta hipokryzja, gdy najpierw ktoś narzeka jaka to komercha i że miłość trzeba ukazywać cały rok, a 3 miesiące później gna do sklepu po kwiatka czy czekoladki by złożyć mamusi życzenia w Dzień Matki. Żenujące :roll:
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

rad19dym
Introwertyk
Posty: 115
Rejestracja: 20 gru 2014, 23:09
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5

Re: walentynki / walę tynki

Post autor: rad19dym » 03 sie 2015, 14:05

Ale wy wszyscy macie ból pupy, z tymi Walentynkami. No poważnie. To tak samo komercyjne i tak samo (bez)sensowne święto co wszystkie inne, ale wszyscy musieli uczepić się właśnie ich...
Po prostu niektórzy ludzie tak bardzo nienawidzą miłości....

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 936
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
MBTI: Brak
Lokalizacja: Warszawa - Okęcie

Re: walentynki / walę tynki

Post autor: Drimlajner » 03 sie 2015, 15:20

To tak samo komercyjne i tak samo (bez)sensowne święto co wszystkie inne, ale wszyscy musieli uczepić się właśnie ich... Nie rozumiem tego.
Musisz szerzej spojrzeć na to zagadnienie.

To nie tylko kwestia Walentynek, akurat tu jest taki a nie inny temat założony, w Polsce podnosi się pytania co do chyba każdego święta jakie jest wpisane w kalendarz.

Boże Narodzenie. Te stwierdzenia: "choinka w sklepie na 12 listopada (od razu po 11, nie?)", "nawalają 24/7 przez cały grudzień kolędy", "marnowanie dnia na pisanie wszystkim klientom życzeń", "internet pełen kazań i innych tego typu religijnych bzdur", "świąteczne promocje oznaczające de facto podwyżkę cen", "KARPIE !".

Dzień przed "okresem bożonarodzeniowym", w okolicach 11 listopada też jest niezła "patriotyczna" szopka, mająca równie wielu co walentynki zwolenników i przeciwników.

666 post, apage satanas ! :twisted:

Zaraz, a który my mamy dzisiaj dzień ? Aaa, 3 sierpnia. Nie śledziłem tego w tym roku ale rok temu ? Ho ho. Syreny wyjące o 17 we wszystkich miastach polski, ludzie solidarnie z Warszawą się zatrzymujący i oddający hołd, biegi i oddawanie obywatelom nowo nazwanych placów i ulic... oczywiście "im. Bohaterów Warszawy" vel "Powstańców Warszawskich".

Pioseneczki, filmiki, stragany z plastikowymi pistolecikami, "patriotyczna" młodzież i inne teksty stylizowane na... "tak, ja też bym poszedł walczyć".

Jarmarki może i wypaczają sens zjawiska które było fundamentem tego czy innego zdarzenia. Taka już kolej rzeczy. Czy ja mam coś przeciwko jarmarkom ? W sumie nie. Bawię się na tych które mnie dotyczą a inne olewam, to nie PRL żeby był przymus uczestnictwa w obchodach pierwszomajowych. Walentynki są akurat ok, dotyczą miłości a ta czasem jest związana z seksem, który jest, przynajmniej dla mnie, wyjątkowo interesującym zagadnieniem, to też dopóki mogę, korzystam z tego około walentynkowego nastroju uniesienia miłosnego.
May the blessing of the Wright Brothers always be with thee.

Trebron
Introrodek
Posty: 16
Rejestracja: 03 sty 2016, 12:04
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INFP

Re: walentynki / walę tynki

Post autor: Trebron » 04 sty 2016, 16:16

Dla mnie dzień jak każdy inny, chociaż w czasach gimnazjalno-licealnych bardziej go przeżywałem, wiadomo - dojrzewanie. Teraz już mi jest on kompletnie obojętny.

Awatar użytkownika
littleladypunk
Intronek
Posty: 26
Rejestracja: 04 sty 2016, 12:35
Płeć: kobieta
MBTI: INTP

Re: walentynki / walę tynki

Post autor: littleladypunk » 04 sty 2016, 19:36

Zdecydowanie walę tynki, lol.
Nie lubię tego święta, komercha taka, za przeproszeniem, sranie serduszkami. Ble.
Jak się kogoś kocha to można mu to okazywać na wiele sposobów, każdego dnia, święto do tego niepotrzebne. Jak się chce komuś dopiero wyznać uczucia to tak samo.

A jeśli chodzi o porównanie do Bożego Narodzenia, ja tego tak nie odczuwam. Jakby nie patrzeć, to święto ma religijne podstawy (i tak, wiem że zaczęto to obchodzić zamiast pogańskiego święta przesilenia, jak większość chrześcijańskich świąt zresztą, nie o to chodzi w tym momencie) i jeśli ktoś chce obchodzić je również w tym religijnym wymiarze, ma do tego pełne prawo i może to zrobić, MIkołaje w supermarketach i nachalne reklamy nie są przeszkodą i przy odrobinie praktyki można to całkiem dobrze ignorować. A jeśli ktoś nie jest religijny to i tak może w tych świętach odnaleźć jakiś głębszy sens: wartości rodzinne, radość dawania itp. A Walentynki? Pustka, dno i wodorosty.

Awatar użytkownika
Momik
Introrodek
Posty: 12
Rejestracja: 19 sty 2013, 21:46
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Szczecin

Re: walentynki / walę tynki

Post autor: Momik » 04 sty 2016, 23:47

Taka ciekawostka - 14.02.1942

Awatar użytkownika
nika
Introwertyk
Posty: 103
Rejestracja: 17 cze 2013, 20:14
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
Lokalizacja: Warszawa

Re: walentynki / walę tynki

Post autor: nika » 09 paź 2016, 13:54

Ja bardzo lubię Walentynki, w sklepach są fajne rzeczy do kupienia takie walentynkowe, serduszka, szkoda tylko, że samotnie obchodzę takie święto.

Awatar użytkownika
Biała_Dama
Introwertyk
Posty: 130
Rejestracja: 18 wrz 2016, 20:46
Płeć: kobieta
MBTI: INFP-T
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Re: walentynki / walę tynki

Post autor: Biała_Dama » 26 paź 2016, 18:15

To chyba zależy jak na to spojrzeć. Zgodzę się z opiniami, że faktycznie, jak się z kimś jest i tę daną osobę naprawdę kocha, to nieważne jaki to jest dzień w roku, zawsze powinno się jej okazywać miłość czy nawet bezinteresownie wręczyć jakiś podarek (albo kupić czekoladę, choć to może być adekwatne z dawaniem drobnych upominków bez okazji), ale dla mnie takie "święto" (nie tylko Walentynki, ale też Dzień Kobiet czy Dzień Dziecka) było dotychczas pretekstem, żeby w ten dzień zrobić dla siebie coś wyjątkowego, innego. W zeszłym roku na przykład pojechałam sobie sama na koncert takiego polskiego zespołu do Warszawy. Fakt, że zespół zagrał jakieś trzy miesiące później u mnie w mieście za darmo, ale dla mnie to było nieistotne. Prawdą też jest, że taką rzecz mogłabym zrobić w jakikolwiek inny wolny dzień, ale może jakoś podświadomie chciałam pójść na przekór wszystkim zakochanym parom. Poza tym, komercja komercją, ale Walentynki czy te inne komercyjne święta są też dobrym pretekstem, żeby akurat coś ciekawego zorganizować. Nawet jak się nie ma tej drugiej połówki i nie przywiązuje wagi do tego typu świąt, to można chociaż skorzystać z tego co oferują wszelkie placówki gastronomiczne, centra handlowe, biblioteki, kina i tak dalej ;) Albo, jak ktoś inny gdzieś też wspomniał, urządzić z koleżankami jakiś babski wieczorek (albo wieczór gamingowy z kolegami, whatever). A przy tym, inspirując się dniem, ubrać się na przykład na czerwono, jak ktoś lubi upamiętniać chwile, to i ładne zdjęcia by wtedy wyszły. Moim zdaniem nie ma co bojkotować, wszystko zależy od podejścia.
“The optimist sees the donut, the pessimist sees the hole.”
~ Oscar Wilde

ODPOWIEDZ