Prostytucja i inne takie tam ;)

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
Lew
Intronek
Posty: 40
Rejestracja: 12 paź 2017, 23:12
Płeć: mężczyzna
MBTI: ISFP

Re: Prostytucja i inne takie tam ;)

Post autor: Lew » 06 lis 2017, 14:32

Artmedia9 pisze:
04 lis 2017, 23:20
Lew pisze:
31 paź 2017, 21:40
Nawet w tradycji buddyjskiej jest przekaz o „świętej prostytutce”, która sprawiała, że większość jej klientów opamiętywała się, nawet zostawała mnichami czy świętymi.
to raczej nie za dobrze świadczy o buddyzmie, jeśli byli niewrażliwi na bodźce duchowe, typowe dla religii, aż musieli doświadczyć bodźców cielesnych 8)
uważaj sobie jak chcesz. Sedno tej historii jest takie, że nic nie jest dobre ani złe samo przez się. Wszystko zależy jak tego użyć. Jeśli coś pomaga ludziom to czemu tego nie używać
Piszesz że ludzie chcą się "rozładować", ale co to wg ciebie oznacza?
To oznacza, że większość mimo wszystko chodzi napięta i nabuzowana, a seks jest bardzo skutecznym środkiem zaradczym. To przecież jasne jak słońce, że mało jest takich skutecznych środków na samopoczucie jak dobry seks. :) Oczywiście można sobie tego odmawiać, bo to jest złe i w ogóle, ale czy suma sumarum robimy coś dobrego dla siebie i otoczenia odmawiając sobie? Oczywiście, dobrze jest pracować nad sobą i radzić bez tego, ale jeśli masz chodzić spięty i nabuzowany to już lepiej znaleźć sobie dobrgo kochanka/kochankę :) (tym bardziej, że trzeba mieć naprawdę dobry kontakt z ciałem, żeby brak seksu na ciebie nie wpływał negatywnie). Czysty pragmatyzm.

ODPOWIEDZ