Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
Padre
IntroManiak
Posty: 625
Rejestracja: 07 wrz 2010, 15:34
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Kraina Deszczowcow
Kontakt:

Re: Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Post autor: Padre » 10 lip 2015, 10:22

Ech, mam lekkiego hejta na tego typu biadolenie. Panie, coraz gorzej bo ludzie już nie wykuwają na pamięć eposów Homera, kuniec świata, sodomora i głodomora. A wszystko sprowadza się do wspólnego mianownika "świat się zmienia i nie mogę sobie z tym dać rady, więc jęczę".
W sumie to mnie ponuraczek uprzedziła. Sposoby przetwarzania informacji stały się inne, ale to wcale nie oznacza że lepsze czy gorsze. Nie kujemy na pamięć danych tabelarycznych, bo jest teraz do nich łatwy dostęp. Z czego jednak nie wynika, że stajemy się przez to głupsi. Ilość zapamiętanej informacji nie definiuje tego jak z niej korzystamy i nie jest wartością samą w sobie.
I explore the frontiers of safety! I laugh at danger, from a distance, and quietly, so as not to get all worked up.

Awatar użytkownika
liari
Intronek
Posty: 73
Rejestracja: 14 lip 2015, 17:22
Płeć: kobieta
MBTI: ISTJ

Re: Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Post autor: liari » 15 lip 2015, 20:21

Tl;dr.

A tak poważnie, to jest pewna prawidłowość, którą obserwuję nawet u siebie: w internecie trudniej mi się skupić (God bless StayFocusd addon), ale to nie wpływa na możliwość skupienia się poza internetem (tak, czytam książki :wink: ). Internet to miejsce, w którym chyba podświadomie szukam innych bodźców.
Nie winiłabym za to google'a, zobacz, jak on wielowymiarowo widzi rzeczywistość:

Obrazek

Des
Introwertyk
Posty: 145
Rejestracja: 02 sty 2016, 22:13
Płeć: nieokreślona

Re: Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Post autor: Des » 09 sty 2016, 23:47

highwind pisze:A przed pójściem na studia, książek czytać nawet nie próbowałem (za wyjątkiem zajebistej Dżumy).
Serio? Z tą ''Dżumą''. Podobała się?

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1773
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Post autor: highwind » 09 sty 2016, 23:49

Nom, serio. A co?

Des
Introwertyk
Posty: 145
Rejestracja: 02 sty 2016, 22:13
Płeć: nieokreślona

Re: Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Post autor: Des » 09 sty 2016, 23:54

Nic. Jedna z moich ulubionych lektur, za którą mało osób z mojego kręgu przepadało (a właściwie nikt nie przepadał). Tak się miło zaskoczyłam jak przeczytałam,że ją wymieniłeś aż off-top zrobiłam.

Awatar użytkownika
patha
Intronek
Posty: 46
Rejestracja: 18 sty 2016, 5:12
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP/J-T

Re: Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Post autor: patha » 18 sty 2016, 6:42

Z Google widzę trochę inny problem. Nie wiem, czy wiecie, ale pomimo tego, że Google znajdzie kilka milionów stron w wynikach to nigdy nie zwróci więcej niż 1000. Zatem można odnaleźć jedynie 1000 najlepiej pozycjonowanych stron, od pozostałych milionów informacji jesteśmy odcięci.

Awatar użytkownika
Hydro
Intronek
Posty: 29
Rejestracja: 18 sty 2016, 3:12
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INFP
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Post autor: Hydro » 18 sty 2016, 11:37

Zapewne zwróci tylko trzeba inaczej sformułować zapytanie.

Awatar użytkownika
patha
Intronek
Posty: 46
Rejestracja: 18 sty 2016, 5:12
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP/J-T

Re: Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Post autor: patha » 19 sty 2016, 0:56

Hydro pisze:Zapewne zwróci tylko trzeba inaczej sformułować zapytanie.
Niezależnie jak sformułujesz zapytanie nie zwróci więcej niż 1000 wyników.

Awatar użytkownika
ponuraczek
Rozkręcony intro
Posty: 160
Rejestracja: 06 gru 2014, 21:34
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ

Re: Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Post autor: ponuraczek » 19 sty 2016, 13:09

patha pisze:
Hydro pisze:Zapewne zwróci tylko trzeba inaczej sformułować zapytanie.
Niezależnie jak sformułujesz zapytanie nie zwróci więcej niż 1000 wyników.
Ale zwróci inne 1000 wyników :roll:
A zauważ, że w pierwszym poście napisałeś, że jesteśmy odcięci od tych pozostałych informacji, a nie jesteśmy - trzeba tylko inaczej spytać.
"Jeżeli o mnie chodzi, nigdy nie miałem przekonań. Zawsze miałem wrażenia. "
Fernando Pessoa

Awatar użytkownika
s1a3p1a1
Introwertyk
Posty: 126
Rejestracja: 10 lut 2018, 4:05
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: INFP

Re: Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Post autor: s1a3p1a1 » 17 lut 2018, 13:13

Każde pojedyncze rozwiązanie stanowi monopol, a jego rozwiązania limiter. Fora zdychają właśnie przez "tl;dr" - modę. Na małym ekranie nie zmieści się zbyt wiele. Tzw. stres rzekomo ogranicza czas użytkownika. Łącząc te dwa fakty otrzymuję ludzi współczesnych, z urządzeniami mobilnymi. Zacytuję bohatera gry komputerowej, Ojca Elijaha: "That thing on your wrist - it's a convenience. It tells you where to go, what to do, dulls your brain.. It may have helped you (...), but it's just as much a crutch today as it was in the Old World."

Google to małe piwo. Co prawda dyktuje treść wyświetlaną użytkownikom, jej ranking, ale są gorsze przypadki. Np. "Facebook", przed którego używaniem ostrzegają nawet jego twórcy. Puste pudełko bez dna. Pojedyncze rozwiązanie, eliminujące całą konkurencję przez marketing. Ten to dopiero otępia mózg. Właśnie dlatego uważam, że internet niedługo znajdzie swój koniec.
Obrazek
Andriy Yermolenko

jubei
Stały bywalec
Posty: 261
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Re: Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Post autor: jubei » 18 mar 2018, 17:19

Są dwie najwazniejsze rzeczy jakie mogą dac władzę nad światem i obydwie ma google. Sztuczna inteligencja oraz komputer kwantowy/qubitowy. Wystarczy wpisać w...google. Łącząc to z pozostałymi usługami googla: gmail, g dysk, youtube i wyszukiwarka, to ta firma ma potencjalne mozliwości stać się wielkim bratem w przyszłości, którego nie da się bedzie juz kontrolować oraz dodatkowo moze przejąć władzę lub pośredniczyć w przejęciu władzy nad światem. Wiem, spiskowa teoria dziejów, myslicie że jestem jakimś wyrzutkiem. Ale spoooko.. nic się złego nie stanie. Bedziecie bezpieczni.. każdy wasz ruch będzie sledzony, dzieki temu nie zrobicie sobie krzywdy.. google ostrzeże cię w porę że nie powinienes sie znaleźć w tym niebezpiecznym miejscu o tej porze..wszystkie wasze mysli będa odpowiednie... google zawsze bedzie wiedziało co dla ciebi dobre...a o waszą prywatność tez google będzie dbał, i nikomu waszych wiadomości nie przekaże, zachowa tylko dla siebie, ....no chyba że przyjdzie smutny pan z walizką. No ale przecież zgodziłes sie na umowę licencyjną uzytkownika i podałeś wszystkie dane, prawda....?
"Life is so unnecessary"

Awatar użytkownika
Hazaks
Introwertyk
Posty: 98
Rejestracja: 10 gru 2017, 12:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTP

Re: Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Post autor: Hazaks » 18 mar 2018, 20:00

jubei pisze:
18 mar 2018, 17:19
Są dwie najwazniejsze rzeczy jakie mogą dac władzę nad światem i obydwie ma google [...] komputer kwantowy
Czemu piszesz, że Google ma komputer kwantowy? Nie ma go. Prowadzą badania nad komputerem kwantowym, a to duża różnica. Mają jakiś procesor, który na ten moment do niczego się nie nadaje, bo popełnia błędy obliczeniowe, które trzeba korygować, a to znacznie niweluje wydajność.

Sztuczna inteligencja też jest na razie w fazie głębokich testów. Piszę proste notki encyklopedyczne i do tego bardzo sztywne. Na pewno na ten moment nie przejmie władzy nad światem :)
WOW! Mogę tu wpisać co tylko chcę! Nie będę odostawał od innych, umieszczę tu jakieś nadęte filozoficzne sentencje :mrgreen:

"Quidquid Latine dictum sit, altum videtur" brzmi mądrze nieprawdaż? :D

"Przyczyna wszystkich ludzkich problemów jest jedna... Urodzili się" - Ja, wymyśliłem to przed chwilą :P

jubei
Stały bywalec
Posty: 261
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Re: Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Post autor: jubei » 20 mar 2018, 19:38

Ok, doczytałem że chip przewidują zrobić w tym roku, a ja im wierzę. Komputer ma przekroczyć granicę Quantum Supremacy, czyli granicę po której komputer qubitowy bedzie dokonywał obliczenia niemożliwe do wykonania na komputerze tradycyjnym... Mówi Ci to coś?
Nie wiem jaka bedzie architektura tego komputera ale na pewno nie PC :), tylko własnościowa googla, może nawet w przyszłosci nie bedziesz wiedział że już działa.

Sztuczna inteligencja juz pracuje, wygrywa w szachy, sama sie uczy, tłumaczy języki w locie, procesuje obraz w dowolny sposób znajdowanie twarzy na zdjęciu to już prościzna. No to tez nie jest technologia jeszcze produkcyjna. Ale z tych szczątków informacji mozna się domyślać co to będzie za potęga.

Dodam troche bokiem, że jesli jeszcze dołaczymy do tego dwie inne technologie takie jak raytracing i VR (wirtualna rzeczywistość) to zrobimy sobie matriksa totalnego. Zakładasz hełm i znikasz w lepszym swiecie. Nie trzeba ci pracy, życia, to wszystko da ci program komputerowy który będzie wchodził z tobą w interakcje i pokazywał rzeczywistość o realistycznej grafice ale sztucznie wytworzoną.

Wracając do tematu, mi chodziło o to że bedzie rządził ten kto jest konkretnie w posiadaniu tych technologii. Sama implementacja zalezy od tego do czego będzie służyc. Na pewno będzie google na tym zarabiać, uzalezniać od siebie, bo złapanie kogoś w sidła daje stały dopływ gotówki od klienta. Wg mnie za 50 lat dojdzie kolejne uzaleznienie, od wirtualnej rzeczywistości własnie, powrót do świata rzeczywistego będzie powodował u pacjenta objawy depresji :) :) :) Nie wspominam nawet o zastosowaniach wojskowych czy astronomicznych oraz naukowych (tworzenie nowych teorii naukowo-kosmologicznych odpowiadających na podstawowe pytania).
"Life is so unnecessary"

Awatar użytkownika
Hazaks
Introwertyk
Posty: 98
Rejestracja: 10 gru 2017, 12:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTP

Re: Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Post autor: Hazaks » 20 mar 2018, 23:35

jubei pisze:
20 mar 2018, 19:38
Komputer ma przekroczyć granicę Quantum Supremacy, czyli granicę po której komputer qubitowy bedzie dokonywał obliczenia niemożliwe do wykonania na komputerze tradycyjnym... Mówi Ci to coś?
Mówi mi to coś, czytałem artykuły, które podlinkowałeś.
jubei pisze:
20 mar 2018, 19:38
Nie wiem jaka bedzie architektura tego komputera ale na pewno nie PC :), tylko własnościowa googla, może nawet w przyszłosci nie bedziesz wiedział że już działa.
Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że komputery tradycyjne nie były stworzone z myślą o udostępnieniu ich szarej masie. Internet początkowo służył tylko wojsku, a teraz nie wyobrażamy sobie bez niego życia. Te komputery też zostaną kiedyś udostępnione, jak nie przez Google to przez kogoś innego, pracuje nad nimi kilka korporacji, Google nie będzie miało monopolu.
jubei pisze:
20 mar 2018, 19:38
Sztuczna inteligencja juz pracuje, wygrywa w szachy, sama sie uczy, tłumaczy języki w locie, procesuje obraz w dowolny sposób znajdowanie twarzy na zdjęciu to już prościzna. No to tez nie jest technologia jeszcze produkcyjna. Ale z tych szczątków informacji mozna się domyślać co to będzie za potęga.
Chyba w różny sposób rozumiemy zwrot "sztuczna inteligencja" dla mnie sztuczna inteligencja to istota nie biologiczna, która zachowuje się jak takowa. Potrafi rozwiązywać problemy, uczyć się, odczuwać uczucia i abstrakcyjnie myśleć. To co ty podałeś to algorytmy, co prawda bardzo zaawansowane, ale jednak algorytmy. Zauważ, że np. tłumaczenie języków w locie nie jest idealne, a czasami wręcz nie do zrozumienia, a wynika to z budowy algorytmicznej programu. Jeżeli chcemy osiągnąć sztuczną inteligencję w rozumieniu podanym przeze mnie to prawdopodobnie musimy zrezygnować algorytmów i spróbować czegoś innego.
jubei pisze:
20 mar 2018, 19:38
Wg mnie za 50 lat dojdzie kolejne uzaleznienie, od wirtualnej rzeczywistości własnie, powrót do świata rzeczywistego będzie powodował u pacjenta objawy depresji :) :) :)
Tu się z tobą zgodzę. Jeżeli jesteśmy w stanie uzależnić się od obecnych gier komputerowych i jest to takim problemem to co się stanie gdy taka technologia będzie w stanie dostarczyć nam kompletu doznań i totalnie odciąć nas od rzeczywistości.
WOW! Mogę tu wpisać co tylko chcę! Nie będę odostawał od innych, umieszczę tu jakieś nadęte filozoficzne sentencje :mrgreen:

"Quidquid Latine dictum sit, altum videtur" brzmi mądrze nieprawdaż? :D

"Przyczyna wszystkich ludzkich problemów jest jedna... Urodzili się" - Ja, wymyśliłem to przed chwilą :P

jubei
Stały bywalec
Posty: 261
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Re: Czy Google zgwałciło nam mózgi?

Post autor: jubei » 21 mar 2018, 7:48

Hazaks pisze:
20 mar 2018, 23:35
Chyba w różny sposób rozumiemy zwrot "sztuczna inteligencja" dla mnie sztuczna inteligencja to istota nie biologiczna, która zachowuje się jak takowa. Potrafi rozwiązywać problemy, uczyć się, odczuwać uczucia i abstrakcyjnie myśleć. To co ty podałeś to algorytmy, co prawda bardzo zaawansowane, ale jednak algorytmy. Zauważ, że np. tłumaczenie języków w locie nie jest idealne, a czasami wręcz nie do zrozumienia, a wynika to z budowy algorytmicznej programu. Jeżeli chcemy osiągnąć sztuczną inteligencję w rozumieniu podanym przeze mnie to prawdopodobnie musimy zrezygnować algorytmów i spróbować czegoś innego.
No tak, mozliwe ze jest kilka definicji sztucznej inteligencji. Może idziesz w bardziej coś takiego jak sieci neuronowe? Imitacja działania ludzkiego mózgu, percepcji itp. Tylko jak nadać uczucia do takiego indywiduum, może po prostu sam stopień skomplikowania układu spowoduje lub scpecyficzne błędy w połaczeniach neuronów spowodują indywidualne zachowanie całego układu, dające u pewien charakter.
Dla mnie sztuczna inteligencja to pewien raczej wirtualny twór, raczej program który nomen omen przejawia inteligencję. To co podkresliłem, sam się uczy. Po prostu wrzucasz do systemu zasady danej gry, oraz cel, a sztuczna inteligencja zaczyna przetwarzac, jak dziecko, które musi nauczyć się chodzić. Po krótkim czasie okazuje sie że wielokrotnie zdolnosciami przewyższa człowieka. Spokojnie taki program nauczy się i tłumaczyć niuanse języka, po to własnie jest samonauka, kto wie, moze dzieki szybkiemu procesorowi qubitowemu, może sztuczna inteligencja zestawić wszelkie mozliwe warianty np uzycia słów, których moze być....tryliony, ale z racji mocy przetwarzania przeanalizuje je i zacznie mówic.
A czy algorytmy dają uczucia? hmm to jest pytanie, popatrz na mózg, te neurony to też same, oddzielne, to jakieś zwykłe przekaźniki, to takie memrystory, czyli tranzystory które mają włąsna pamięc. Dopiero działanie masy neuronów daje nam obraz jakiejś większej całości. pytanie gdzie tworzą się uczucia, na jakim etapie, skąd świadomość u człowieka - to dalej fundamentalne, nierozwiązane pytania ;) Podejrzewam że skomplikowane układy sztucznej inteligencji powinny dac nam podpowiedzi.

Stephen Hawking, geniusz który niedawno odszedł, przestrzegał przed sztuczną inteligencją. Nie znam dokładnie powodów tego myslenia ale mogę się domyślać - skomplikowanie układu, i mozliwość wystepowania błędów powoduje że nie do końca bedziemy wiedzieć jak to sie w srodku przetwarza. Wiecie, nie wiem czy jest na to jakiś wzór, ale coś mi podpowiada, że im układ bardziej zagęszczony i skomplikowany, w którym każde elementy na siebie mogą oddziaływać, tym bardziej wynik działania układu będzie zależał od tego co się w nim urodzi w trakcie działania. Nie porównuje tego do krzemowego układu scalonego, gdzie nie ma miejsca na swobodną wymianę informacji nie załozoną przez projektanta, a bardziej o coś takiego jak kosmos. Czysty program SI to jak wielki wybuch. To że mamy teraz kosmos taki a nie inny zalezy od tego co było na samym początku i jak sie materia rozprzestrzeniała, ale żeby się o tym przekonać musieliśmy po prostu zaczekać na wynik. Więc wyobraźmy sobie hipotetyczną sytuację, że wprowadzono sztuczną inteligencję do jakiegos arcyważnego zadania, od którego zależeć będzie istnienie wielu ludzi, bo zwykły komputer nie bedzie mógł sobie z tym poradzić. Może być to np system ochrony wojskowej. I co, co w przypadku jesli sie wydarzy coś na wejściu, co sztuczna inteligencja źle zinterpretuje, albo sztuczna inteligencja bedzie na takim etapie że się mózg przegrzeje i dostanie depresji, może miec to dla tych ludzi opłakany skutek. Może być też taka sztuczna inteligencja podatna na oszukiwanie, przejmowanie jej, np poprzez atak hakerski wzorujący sie na tym jak inny człowiek przejmuje czyjąś wolę. Obce państwo może zneutralizować taką sztuczna inteligencję, dostarczając błędnych bodźców lub specjalnie spreparowanych. Abstrakcja, no nie? Sorry za dłuzszy wywód. Ale a co, z rana nie można sobie podumać? :)
"Life is so unnecessary"

ODPOWIEDZ