Homoseksualizm

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 408
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Homoseksualizm

Post autor: psubrat » 03 lis 2017, 0:39

Uważam, że w ogóle tzw orientacja seksualna to abstrakcyjne, akademickie pojęcie, nie mające większego przełożenia na rzeczywistość. I bardzo rozmyte.

Często jest niezwykle trudne ocenienie, jakiego rodzaju pociąg przyciągnął jednego człowieka do drugiego. Może np. przyciągnąć coś z seksem kompletnie niezwiązane - i wtedy człowiek rozwiązły seksu spróbuje, wstrzemięźliwy - nie. Różne fizjologiczne reakcje - jak np. wzwód w przypadku mężczyzn - może zachodzić w wyniku wielu różnych okoliczności. Bo w zasadzie z punktu widzenia przeżycia człowieka (czy zwierzęcia), nie jest specjalnie ważne, aby taka reakcja nie zaszła w żadnej innej sytuacji niż oczekiwanie na kopulację. Mogliśmy także zostać nauczeni przez media kojarzenia różnych czynności ze sobą - np. przytulania się z kopulacją - i wtedy coś, co u zwierząt, albo nawet u ludzi spoza naszej kultury, żadnego pobudzenia nie wywoła - u nas wywoła.

Konieczność opowiadania się po jednej ze stron homo-hetero jest bardzo problematyczna dla osób nie mających tendencji do rozwiązłości seksualnej. Bo przecież gdy lubi się drugiego człowieka, to zaczyna się podobać nie tylko jego intelekt, ale także twarz, głos, sposób poruszania się,... jest potrzeba bliskości (którą kultura każe nam niezawodnie kojarzyć z seksem) - generalnie pojawiają się emocje, które zupełnie adekwatnie można opisać słowem "pociąg" (bez dodatkowego przymiotnika).
Bez spełnienia tej potrzeby bliskości nie uda się przekonać, czy ta bliskość okaże się wystarczająca, czy bez aktywności seksualnej odczuje się jakikolwiek brak.
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

Jeśli chodzi o wspólne, interesujące spędzanie wolnego czasu, to mężczyźni i kobiety pasują do siebie jak woda i olej.

ODPOWIEDZ