Jakie partie popierają introwertycy?

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.

Na jaką partię zagłosowałbyś?

PIS
6
8%
KORWiN
29
38%
PO
1
1%
Nowoczesna
6
8%
Kukiz '15
4
5%
PSL
1
1%
ZL
0
Brak głosów
Razem
10
13%
Inna/żadna z obecnych
20
26%
 
Liczba głosów: 77

LaVolpe
Introrodek
Posty: 12
Rejestracja: 29 lis 2015, 1:15
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ

Re: Jakie partie popierają introwertycy?

Post autor: LaVolpe » 06 gru 2015, 0:51

Ja jakoś nie utożsamiam się ani z partią polityczną, ani nawet nie opowiadam się za stroną prawą czy lewą. Ale raczej dlatego że jeśli do czegoś mam jakieś przekonanie, to musi być na więcej niż 100%, a z polityką jak to jest to wiadomo.

Awatar użytkownika
Irracjonalny
Rozkręcony intro
Posty: 157
Rejestracja: 14 wrz 2014, 21:12
Płeć: mężczyzna

Re: Jakie partie popierają introwertycy?

Post autor: Irracjonalny » 06 gru 2015, 20:20

Mikołaj mnie prosił!
Obrazek

Awatar użytkownika
przybysz
Introwertyk
Posty: 140
Rejestracja: 01 paź 2010, 16:51
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Poznań/Toruń

Re: Jakie partie popierają introwertycy?

Post autor: przybysz » 06 gru 2015, 21:01

challenge_accepted pisze:@przybysz nie wiem o jakiej klasie średniej mówisz ale w Polsce nie ma żadnej klasy średniej. Są tylko biedni, bogaci i obrzydliwie bogaci ;) Kwestia definicji ale z chęcią posłucham czym dla Ciebie jest klasa średnia,
Utrzymują klasa średnia i biedna, zapomniałem dopisać. Szczególnie, że w niektórych sytuacjach jest to śliskie, bo zależy od tego czy patrzymy na wykształcenie itd.
Czym jest klasa średnia? Sporem socjologów jak ją definiować. Imho zależy od kraju, bo siła nabywacza pieniądza jest różna na różnych rynkach. A czym jest dla mnie? Drobni przedsiębiorcy, prawnicy, lekarze, ludzie których stać np na posłanie dzieci do prywatnej szkoły.
challenge_accepted pisze:Wystarczą firmy fasadowe lub firmy wystawiające odpowiednie faktury VAT aby US nie sięgał do kieszeni przedsiębiorcy wykazując praktycznie zerowe dochody ;) No przynajmniej pod jednym kątem no ale to inna bajka :)
No i to jest właśnie patologia polskiego prawa. Zupełnie nie walczy z takimi niemoralnymi praktykami. A ludzie nie widzą w tym problemu, że naginają prawo.

Aczkolwiek tutaj winnym w sporej mierze jest brak poczucia wpływu podatków na los obywateli. Szpitale są niedofinansowane, są kolejki, komunikacja miejska działa (zależnie od miast) często źle. Nauczyciele są słabo opłacani. Brakuje specjalistów, bo zawodówki zostały polikwidowane. Jest sporo miejsc gdzie drogi nie są zrobione mimo upływu tylu lat, a jak już są zrobione to słabo albo przepłacone jak autostrady. Panuje ogólny brak myślenia perspektywicznego, kolejne władze żyją od wyborów do wyborów.
I jak człowiek nie dostrzega wpływu jego podatków na poprawę losów mieszkańcom to zaczyna myśleć, że podatki są złe. Przestaje odczuwać jakąkolwiek więź ze wspólnotą. Zresztą Korwin na tym bazuje, na egoizmie. Myśl tylko o sobie, a jak inni sobie poradzą to już ich sprawa.
Faktem jest, że podatki są źle wydawane w Polsce, że pozwalamy na to by bogaci jak gdyby nigdy nic uciekali i nie płacili ich. I trzeba to zmienić. ;)

challenge_accepted pisze:Przykładem jest Francja. Zapamiętajcie sobie raz na zawsze, że bogaty nie płaci podatków :) Te ~40k miesięcznie ile osób dotknie? Promil społeczeństwa?
Domyślam się, że chodzi Ci o ten próg podatkowy wprowadzony jakiś czas temu we Francji z którego się wycofali. No właśnie. Ten podatek z góry był ustalony tymczasowo.
A co do bogatych. Jeśli nie są wprowadzone żadne mechanizmy ograniczające możliwości uciekania do rajów podatkowych to trudno się dziwić, że bogaci nie płacą.
Nawiasem mówiąc, przyciąganie ich obniżaniem podatków nic nie da, bo zawsze znajdzie się państwo które ma 0% podatki ;)
challenge_accepted pisze:Jestem ciekaw czy jesteście w stanie wskazać kraje, w których liberalizm jest na w miarę wysokim poziomie w kwestii wpływu na państwo np. politycznie. I jeżeli tak to jak wygląda ten kraj?
Jeśli pytasz o tak zwany raj Korwina to tak, jest taki kraj, nazywa się ... Kambodża :]
No, ale on jest monarchistą, a monarchia z wolnością nie ma nic wspólnego.
A jeśli o to Ci nie chodziło, to sprecyzuj co rozumiesz pod pojęciem liberalizm, bo socjalliberalizm to również ustrój liberalny. :P
challenge_accepted pisze:(...) czy partia, z którą sympatyzujesz daje Ci realne zyski?
Trochę wyrwę z kontekstu i odniosę się do tego fragmentu ogólnie. Tzn głosowanie na partię z egoistycznych pobudek.
Z jednej strony, jasne, wiadomo, chodzi o to by było nam lepiej. Tylko, że mym zdaniem nie o to w życiu chodzi by patrzeć tylko na siebie lub na najbliższych. Mimo wszystko trzeba pozostać człowiekiem. Czasami wystarczy drobna pomoc, impuls by człowiek wyszedł z nałogu, zmienił się, wyszedł na prostą. Takie odrzucanie ludzi ze społeczeństwa może tylko pogrążyć ich jeszcze bardziej, jeszcze bardziej wycofać. Dla przykładu, nie wszyscy bezdomni są nimi z własnej winy, niektórych życie tak potraktowało. Tak samo z lecznictwem. Czy to, że ktoś jest biedny ma oznaczać śmierć? Albo jak w USA wyrzucenie z domu z powodu długów?
To wszystko służy ogółowi potrzebujących, nie tylko tym których na to stać, więc imho nie należy patrzeć tylko na swój interes.

lukasamd

Re: Jakie partie popierają introwertycy?

Post autor: lukasamd » 07 gru 2015, 11:20

Nie głosowałem - chciałem na PiS, ale zza rogu wyglądali panowie Kaczyński i Macierewicz, miałem obawy co do nich.
Nie myliłem się, to była dobra decyzja.. choć sam wynik mi pasuje - warto spróbować rządów jednej partii, choć może za szybko niektóre rzeczy robią.

Wrażenie zrobił na mnie debiut i wysoki wynik Razem... potem przeczytałem ich program i jestem zdania, że tego typu zabawy w robin hoodów powinny być zakazane :D Autentycznie, jestem lekką konserwą, ale to co oni chcą zrobić to mi się kompletnie w głowie nie mieści, istni popaprańcy.

Awatar użytkownika
challenge_accepted
Intronek
Posty: 49
Rejestracja: 26 lis 2015, 10:10
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Chełm

Re: Jakie partie popierają introwertycy?

Post autor: challenge_accepted » 07 gru 2015, 14:49

przybysz pisze:No i to jest właśnie patologia polskiego prawa. Zupełnie nie walczy z takimi niemoralnymi praktykami. A ludzie nie widzą w tym problemu, że naginają prawo.
Ja nie dostrzegam w tym żadnej patologii. To wynik wielu lat różnych ustrojów w tym jakże pięknym kraju. Za PRL'u ludzie nauczyli się kombinować i myślisz, że zmiana ustrojowa cokolwiek zmieniła pod tym kątem w mentalności ludzkiej? Tak, tak... nagle odcinamy się od przeszłości i zaczynamy życie na nowo - zapomnij. Skoro społeczeństwo w pewnym stopniu popiera tego typu zachowania to co się dziwisz? Prawo powinno być proste i przejrzyste, a ponieważ nie jest takie no to cóż.... czyjaś strata i czyjś zysk. Z mojego doświadczenia wynika, że jakiekolwiek regulacje nigdy nie wpływały pozytywnie stąd lepiej aby ich nie było co nie zmienia faktu, że pewne (kluczowe) sektory gospodarcze powinny być silnie regulowane.

Tutaj nie chodzi o finansowanie, bo jest ono przeogromne tylko chodzi o zarządzanie, a ponieważ na stanowiskach kierowniczych mamy idiotów to nie dziw się, że tak to wygląda. W końcu najważniejsze jest aby napchać sobie do kieszeni ile wlezie. Pomyślmy... Szpitale to patologia przez system finansowania zwany NFZ. Jeżeli słyszysz tekst, że albo zatrzymujemy w szpitalu na 3 dni ewentualnie 7 albo wcale bo się inaczej nie opłaca no to sory lol. Jednym z powodów (kilka procent) kolejek są starsze osoby, które nie mają co robić w życiu to przychodzą do lekarza na pogaduchy tym samym marnując komuś szansę. Wobec komunikacji miejskiej to hm... ta z Lublina, Warszawy, Poznania, Wrocławia, Zielonej Góry, Gdańska, Szczecina działa w mojej ocenie na w miarę przyzwoitym poziomie. Oczywiście pewne rzeczy można poprawić ale tragedii nie ma. I bardzo dobrze, że nauczyciele są słabo opłacani, bo im się zwyczajnie w świecie nie należy. Skoro tak narzekają na swoje zarobki to niech ruszą dupę i zastrajkują jak górnicy czy lekarze albo niech zmienią prace. Dla mnie to banda darmozjadów -5%, które jest z powołania i pasji i takie osoby tylko szanuje. U nas zawodówki, technika i inne szkoły specjalistyczne mają się dobrze. No z drogami to osobny temat. Pomijam już prywatne "autostrady", za które płaci się jak za zboże, a rewelacyjne nie są. Bo jak się buduje na kilka lat z przetargu patrząc na "gwarancje", a potem ma się w dupie no to sory o czym my tu mówimy? Albo jeszcze lepszy genialny przykład jak robili w moim mieście kilka lat temu wiadukt jako jeden z głównych 2 połączeń do centrum w środku zimy przy ujemnych temperaturach. Jest masę dróg na Lubelszczyźnie, które wymagają natychmiastowego remontu jednak czasami urzędy wolą położyć drugi raz asfalt na drodze obok siebie pomimo tego, że poprzedni jest w idealnym stanie. O wałeczkach nie wspomnę. A co to mało podatków jest w paliwie? Gdzie one idą? Gdyby faktycznie szły na remonty to miałbyś cud miód malina tutaj. A tak... jedyne co jest potrzebne to przelotówki, bo nie jest tajemnica, że Polska to tylko kraj tranzytowy. Dlatego kocham slalom gigant! Masz pretensje do władzy, że żyją od wyborów do wyborów? To znaczy, że masz pretensje do siebie i durnego społeczeństwa. Tak... podatki są świetne, no bo jednemu zabierzemy, a drugiemu damy. Super kraj bulwo!

Nie da się zrobić mechanizmów uniemożliwiających ucieczkę do rajów podatkowych. Ten eksperyment społeczny pokazał jak bardzo bogaci we Francji mają w dupie rząd.

No Korwin z tego co mi wiadomo też nie jest za demokracją jednak za monarchią i co z tego? Polska potrzebuje swojego "dyktatora", który resztę będzie krótko trzymał dosłownie za mordę, bo inaczej tego narodu nie da się... okiełznać.

A ile ludzi na świecie ma dostęp do lekarza? Patrzysz przez wąski pryzmat. Niby zgadzam się z tym, że lepiej zapobiegać niż leczyć tylko realnie nie da się tego wprowadzić, bo system jest chory dla ogółu. A praca u podstaw nie daje jakiejkolwiek rezultatów. A co Ty myślisz, że mnie nie stać na pomoc biednemu? Niedawno mnie zaczepił gość opowiadając historię, że jest chory (cały był zapocony na twarzy) i mieszka na dworcu. Ponieważ kojarzyłem typa to kupiłem mu bułki. Ktoś inny kupił mu bodajże kefir i wędlinę. Poszedłem w swoją stronę. Z daleka widziałem jak jadł to co mu kupiliśmy i mało tego... poczęstował też swoich kolegów. Takich ludzi to mogę od czasu do czasu wspierać jak nie są nachalni i nie proszą o pieniądze. Ale jak ktoś podbija do mnie i prosi o kasę to mówię, że wystarczy, że państwo mnie okrada podatkami więc mi wystarczy i zazwyczaj kończy się rozmowa.

Awatar użytkownika
trewsky
Introrodek
Posty: 17
Rejestracja: 13 gru 2014, 17:24
Płeć: mężczyzna
MBTI: ISTJ

Re: Jakie partie popierają introwertycy?

Post autor: trewsky » 13 gru 2015, 13:45

lukasamd pisze:Wrażenie zrobił na mnie debiut i wysoki wynik Razem... potem przeczytałem ich program i jestem zdania, że tego typu zabawy w robin hoodów powinny być zakazane :D Autentycznie, jestem lekką konserwą, ale to co oni chcą zrobić to mi się kompletnie w głowie nie mieści, istni popaprańcy.
Inne partie natomiast mają w programach wszystko, czego będzie w nich szukał typowy wyborca, który mało wie o ekonomii, gospodarce i polityce oraz bojący się zmian. Nie zastanawiałeś się, czy nie jest tak, że Razem po prostu stworzyło racjonalny program, a nie populistyczny i właśnie dlatego jest taki straszny? Warto wziąć pod rozwagę możliwość, że niektóre rozwiązania problemów państwa po prostu nie mogą być proste i łatwe do przełknięcia.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1777
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Jakie partie popierają introwertycy?

Post autor: highwind » 13 gru 2015, 14:22

@Up: No jak głoszenie odebrania 75% dochodów powyżej 500 tys. zł najbogatszym to nie jest populizm... Ba, mówisz, że to jest racjonalne? xD Już widzę te radosne miny, wyrażające entuzjazm z faktu zostania ograbionym z owoców swojej krwawicy, bo jakaś banda doszła do wniosku, że może sobie od tak dysponować zawartością cudzej kieszeni.

Awatar użytkownika
So-ze
Stały bywalec
Posty: 337
Rejestracja: 08 kwie 2014, 20:24
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTP

Re: Jakie partie popierają introwertycy?

Post autor: So-ze » 13 gru 2015, 15:28

Naprawdę musieliście zakładać temat o polityce na forum na której był od niej spokój?
Liczycie na to, że zmienicie czyjeś poglądy? Każdy będzie przedstawiać swoje do upadłego xd

Awatar użytkownika
Fangtasia
Stały bywalec
Posty: 271
Rejestracja: 21 wrz 2014, 22:20
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Jakie partie popierają introwertycy?

Post autor: Fangtasia » 13 gru 2015, 19:25

So-ze pisze:Naprawdę musieliście zakładać temat o polityce na forum na której był od niej spokój?
Liczycie na to, że zmienicie czyjeś poglądy? Każdy będzie przedstawiać swoje do upadłego xd
Approved. Tym bardziej jeżeli wchodzisz w temat i czytasz że Razem ma racjonalny program. Przykro czytać, myślałam, że takie pierdoły to u tych tam, Sztucznych Fiołków na fejsbuniu.

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 936
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
MBTI: Brak
Lokalizacja: Warszawa - Okęcie

Re: Jakie partie popierają introwertycy?

Post autor: Drimlajner » 14 gru 2015, 3:01

To polityka, tu nie ma racjonalnych programów.
May the blessing of the Wright Brothers always be with thee.

lukasamd

Re: Jakie partie popierają introwertycy?

Post autor: lukasamd » 15 gru 2015, 11:51

trewsky pisze:Inne partie natomiast mają w programach wszystko, czego będzie w nich szukał typowy wyborca, który mało wie o ekonomii, gospodarce i polityce oraz bojący się zmian. Nie zastanawiałeś się, czy nie jest tak, że Razem po prostu stworzyło racjonalny program, a nie populistyczny i właśnie dlatego jest taki straszny? Warto wziąć pod rozwagę możliwość, że niektóre rozwiązania problemów państwa po prostu nie mogą być proste i łatwe do przełknięcia.

Wolę typową kiełbasę wyborczą niż słowa szaleńców.

jubei
Stały bywalec
Posty: 265
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Re: Jakie partie popierają introwertycy?

Post autor: jubei » 16 gru 2015, 21:16

Hmm, ja byłem zafascynowany przez jakiś czas Korwinem. Staruszek a ma powera, robi i gada co chce. Taki dosyć ekscentryk. Ale ostatnio mi przeszło, po co sie pcha do rusków to nie wiem.

Chwilowo czytałem o Narodowcach, ale oni generalnie robią tylko zadymy. Lepiej jak by zostali dalej ruchem społecznym a nie partią, bo nic konstruktywnego nie zdołają zrobić.

Tak więc naturalnym biegiem prądu pomyslałem o Kukizie. Chce rozwalić system, (ja też :) ) głupio nie gadał, ale na wybory nie poszedłem, nie głosowałem na niego, stwierdziłem że to wszystko nie ma sensu.

Na żadne główne partie nie głosuje bo nie ma róznicy, i tak każdy chce sie dopchac do koryta. Co tu dużo mówić.

SLD dobrze że juz pada. Czekałem kiedy staruszkowie komuchy w końcu ze sceny zejdą, Millerowi jakoś najdłużej schodzi (czy on w ogóle rozumie co mówi - typu że faceta poznaje sie po tym jak kończy, on nie chce skończyć). Ogólnie pojętej opcji lewackiej nie lubię. Z tej kliki najbardziej racjonalnym był zawsze Borowski, mam nadzieję że dostał sie na kolejną kadencję do senatu.

To było o polityce. Ale tak naprawdę nie ważne kto będzie nami rządził. Ważny jest wzrost gospodarczy kraju. Jak partia to zapewni to moze nawet być partia kosmitów. Liczy się dobrobyt, wypracowanie pozycji w świecie, dobra dyplomacja. Rozwój biznesu oparty na własnych wynalazkach i patentach/licencjach. Niestety narzeknę jescze raz, nasi politycy nie mówią o gospodarce bo się na tym nie znaja, jak zostana zaproszeni do studia to się przekrzykują, bo kto głośniej krzyczy i sie wtrynia ten lepiej wypada. W sejmie są walki o stołki (np cały ten TK) a ludzie na to patrza i sie podniecają kto komu dowali. Przykre.
"Life is so unnecessary"

Temudżyn
Intronek
Posty: 41
Rejestracja: 19 sie 2015, 7:25
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ

Re: Jakie partie popierają introwertycy?

Post autor: Temudżyn » 17 gru 2015, 22:45

Znają się na gospodarce. Jak myślisz, dlaczego są za socjalizmem? Bo tylko w tym ustroju mają co kraść. Gdybyśmy żyli w liberalnym i wolnorynkowym państwie, to oni nie mieliby co kraść. Korwin jest niestety po prostu głupi i nigdy nie wygra wyborów ale jako jedyny ma naprawdę liberalne poglądy. Tylko czekać aż się pojawi dla niego jakaś alternatywa. A jaka jest przykra prawda demokracji? Ludzie głosują na polityków a nie na ich poglądy...
Zaprawdę, nie masz nic wstrętniejszego nad monstra owe, naturze przeciwne, wiedźminami zwane, bo są to płody plugawego czarostwa i diabelstwa. Są to łotry bez cnoty, sumienia i skrupułu, istne stwory piekielne, do zabrania jeno zdatne. Nie masz dla takich jak oni między ludźmi poczciwymi miejsca.
A owo Kaer Morhen, gdzie ci bezecni się gnieżdzą, gdzie ohydnych swych praktyk dokonują, starte być musi z powierzchni ziemi, a ślad po nim solą i saletrą posypany.

Anonim, Monstrum albo Wiedźmina opisanie

Awatar użytkownika
Coro
Rozkręcony intro
Posty: 199
Rejestracja: 24 lis 2015, 13:20
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
Lokalizacja: Kraków

Re: Jakie partie popierają introwertycy?

Post autor: Coro » 18 gru 2015, 20:18

So-ze pisze:Naprawdę musieliście zakładać temat o polityce na forum na której był od niej spokój?
Liczycie na to, że zmienicie czyjeś poglądy? Każdy będzie przedstawiać swoje do upadłego xd
Fangtasia pisze:Approved. Tym bardziej jeżeli wchodzisz w temat i czytasz że Razem ma racjonalny program. Przykro czytać, myślałam, że takie pierdoły to u tych tam, Sztucznych Fiołków na fejsbuniu.
Myślę, że każdy jest na tyle mądry na tym forum, aby wiedzieć, że prawie każdy chce żyć po swojemu - prawie każdy, bo są też tacy, którzy lubią być podlegli i często nie mają własnego rozumu, co jest smutne. Tym, którzy chcą nam coś tutaj "narzucić", radzę, aby zmienili cel swoich wypowiedzi. Od reszty chętnie przeczytam co mają do powiedzenia, jakie jest ich zdanie na dany temat.

Dlatego Kukiz'15, dlatego...

Nestor

Re: Jakie partie popierają introwertycy?

Post autor: Nestor » 18 gru 2015, 21:05

Z partii parlamentarnych to PO a poza, która jest mi faktycznie bliższa, to Zmiana. Od razu piszę, że to nie jest partia moich marzeń. Cenię ją najbardziej za budowanie lokalnych struktur. To rzuca się od razu w oczy, że najpierw chcą wykształcić masy zamiast dorywać się do koryta tłumacząc, że trzeba mieć władzę do wprowadzania zmian (a nie tak jak inne zapominają po wyborach o swoich wyborcach).

W tym temacie pojawiło się tyyyle wątków do dyskusji i totalnych głupot, ale nie chce mi się na nie odpowiadać, bo od miesiąca dałem sobie spokój z polityką. Gdyby przyszło wam na myśl walczyć z ustrojem w Internecie spamując profil Szumlewicza i pisząc propagandowe komentarze na YouTube, to radzę jednak zacząć od najbliższych ludzi i otoczenia. Sam się zdziwiłem, że pomimo ich "lewackiej" orientacji nie byli tacy głupi. Znali się na lokalnej historii, zmianach, ludziach i gospodarce. To jest prosta droga do wyrośnięcia z korwinizmu.

ODPOWIEDZ