Czy was też krępują spojrzenia obcych ludzi?

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
studzienka
Wtajemniczony
Posty: 6
Rejestracja: 31 sie 2015, 23:00
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w6
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Lublin

Re: Czy was też krępują spojrzenia obcych ludzi?

Post autor: studzienka » 31 mar 2016, 23:48

Ja w liceum bardzo często obserwowałam ludzi, najchętniej w autobusie albo z odległości jak dwie osoby były na przykład zajęte rozmową. To akurat było związane z tym, że chciałam sama coś wywnioskować z ich mowy ciała i ogólnie próbowałam dostrzec jakieś sygnały, które by świadczyły o tym, że np. czują dyskomfort albo wstyd, albo najchętniej skończyliby już rozmowę i zajęli się sobą. Ogólnie wydaje mi się, że chciałam u nich znaleźć coś, co by przypominało moje reakcje i emocje, żeby jakoś usprawiedliwić to jak sama często się czułam :).
Teraz już nie robię tego już tak często. Dlaczego? Będąc przez jakiś czas w Warszawie, bardzo mi odpowiadało to, że nikt na nikogo nie zwraca uwagi. Każdy jest kompletnie anonimowy. Ja pochodzę z Lublina, niby też miasto wojewódzkie, ale tutaj kiedyś było inaczej albo to ja nabrałam dystansu, nie wiem. W każdym razie zauważyłam, że łatwiej jest mi się odprężyć, kiedy nie zajmuję się już ciągłym analizowaniem innych ludzi.
Czasami ktoś bardziej wyczulony zauważył, że się przyglądam, to wtedy żeby już nie prowokować nieprzyjemnych sytuacji (nigdy mi się nie zdarzyła żadna, ale tak na wszelki wypadek) przestawałam się lampić.
A jeśli ktoś patrzy się na mnie? Kiedyś by mi to przeszkadzało. Ale teraz? Proszę bardzo.
...chociaż może jest wyjątek, jeśli to jest jakiś przystojny facet to robię się jakaś nerwowa;). Wtedy po prostu bardziej skupiam się na tym gdzie idę, żeby nie wejść w śmietnik czy coś.
Ogólnie myślę, że nie ma co się za bardzo przejmować spojrzeniami obcych ludzi, bo przeważnie i tak nikt nie ma nic złego na myśli i tyle.

Awatar użytkownika
nika
Introwertyk
Posty: 103
Rejestracja: 17 cze 2013, 20:14
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy was też krępują spojrzenia obcych ludzi?

Post autor: nika » 09 paź 2016, 14:17

Nie cierpię tego jak obcy ludzie się na mnie patrzą, nigdy nie wiem o co im chodzi, czy śmieją się ze mnie, czy jestem jakaś dziwna, czy mam potargane włosy i dlatego się patrzą, mam ochotę im dać wpierdol, żeby przestali się patrzeć.

Awatar użytkownika
Saladin
Stały bywalec
Posty: 270
Rejestracja: 10 lut 2014, 23:29
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 7w8
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Czy was też krępują spojrzenia obcych ludzi?

Post autor: Saladin » 09 paź 2016, 15:49

Nie, spojrzenia obcych osób mnie nie krępują- paradoksalnie krępuję się, gdy 'przemawiam' wśród znajomych, boję się popełnić jakąś gafę :v

Przedtem miałem schizę, że wszyscy patrzą na mnie bo mam coś na twarzy albo dziwnie wyglądam. Po uświadomieniu sobie, że nikogo summa summarum nie obchodzi mój wygląd, stonowałem i nabrałem dystansu do tego.

Fun fact: obca osoba na ulicy poświęca Tobie uwagę średnio 3 sekundy ;)
"The worst lies, are the lies you tell to yourself."

"Don't be sorry. Be better."

Mój kanał na youtubie: https://www.youtube.com/channel/UCBstmW ... LTis8vE-hA

Mój blog: http://javathelife.blog.pl/

Blog z moją antypoezją- http://antypoeta.blog.pl/ Zapraszam! :)

Obrazek

Zodiac
Intronek
Posty: 49
Rejestracja: 18 kwie 2013, 18:11
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INFP
Lokalizacja: GOP

Re: Czy was też krępują spojrzenia obcych ludzi?

Post autor: Zodiac » 09 paź 2016, 16:20

Niezbyt, jeśli ni trwają zbyt długo. Poza tym sam się baaaaardzo lubi gapić na innych ludzi.
Jeśli ktoś twierdzi, że ma wszystko gdzieś, to tak naprawdę nie ma wszystkiego gdzieś, bo gdyby miał to wszystko gdzieś, to by nie mówił jak bardzo to ma gdzieś.

Awatar użytkownika
Papaja
Intro-wyjadacz
Posty: 423
Rejestracja: 04 sty 2014, 14:30
Płeć: kobieta
Enneagram: 1w9
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Poznań/Łódź

Re: Czy was też krępują spojrzenia obcych ludzi?

Post autor: Papaja » 09 paź 2016, 17:34

Nika niezle:
nika pisze: mam ochotę im dać wpierdol, żeby przestali się patrzeć.
swoja droga kiedys tez mialam wrazenie, ze ludzie sie czesto na mnie gapia,mam to do tej pory.czasem nawet patrze kto sie na mnie patrzy :mrgreen:
i dopiero moj chlopak mnie uswiadomil czemu sie ludzie patrza na mnie,ponoc jest na cos popatrzec 8)
Kto stworzył ten labirynt niepewności, tę świątynię dufności, naczynie grzechu, pole usiane tysiącem zasadzek, przedsionek piekła, kosz po brzegi napełniony chytrością, truciznę słodką jak miód, łańcuch, który wiąże śmiertelnych z doczesnością – kobietę?

psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 375
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy was też krępują spojrzenia obcych ludzi?

Post autor: psubrat » 09 paź 2016, 19:57

Mnie nie krępują spojrzenia innych, ale też i wcale mnie nie dziwią: człowiek jest z natury ciekawski i trudno aby widziane tysiące razy płyty chodnikowe były ciekawszym widokiem niż obcy człowiek. Nawet jeśli we mnie nie ma nic nietypowego, to jednak dużo bardziej różnię się od innych ludzi, niż okolica widziana jednego dnia od tej samej okolicy widzianej w dniu kolejnym.
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

Awatar użytkownika
wazz
Rozkręcony intro
Posty: 207
Rejestracja: 27 lip 2016, 0:52
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy was też krępują spojrzenia obcych ludzi?

Post autor: wazz » 09 paź 2016, 23:11

Kiedyś tak, teraz jeśli ktoś się tak wlepia uporczywie to nawet lubię złapać kontakt wzrokowy i wymusić na tej osobie odwrócenie wzroku :twisted:
“Never underestimate the power of stupid people in large groups.” G.C.

Awatar użytkownika
kafar
Introrodek
Posty: 22
Rejestracja: 29 maja 2016, 0:22
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w6
MBTI: ISFJ

Re: Czy was też krępują spojrzenia obcych ludzi?

Post autor: kafar » 16 paź 2016, 11:42

Mnie też wkurzają spojrzenia innych ludzi, albo krępują takie przypadkowe - w tramwaju czy na ulicy jak spojrzy na mnie ktoś, a ja wlepiam wtedy wzrok w chodnik/podłogę. Pomogły mi... okulary przeciwsłoneczne. :) Dzięki nim nie widać na kogo dokładnie się patrzę. Na początku to nie działało, ale potem jak ktoś na mnie spojrzał, to ja nie uciekałem, ale na chwilę zostawałem wzrokiem na tej osobie, potem dłużej i dłużej. Uważam że jestem zwycięzcą od momentu, kiedy siedziałem na przystanku, a po drugiej stronie ulicy siedział jakiś facet w aucie i patrzył się na mnie. Zauważyłem to, wkurzyłem się i patrzyłem się na niego dalej. W końcu dał za wygraną, a ja dumny z siebie że utrzymałem tak długo kontakt wzrokowy z kimś obcym. :D Polecam okulary każdemu, kto zawsze ucieka w chodnik. ;)

Awatar użytkownika
eddard
Rozkręcony intro
Posty: 205
Rejestracja: 02 lip 2016, 10:35
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: socjonika
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Czy was też krępują spojrzenia obcych ludzi?

Post autor: eddard » 16 paź 2016, 17:27

Krępowałoby mnie tylko gdybym zauważył, że ktoś bezczelnie cały czas na mnie patrzy, mimo moich groźnych spojrzeń w zamian. A normalnie to nawet gdy ktoś spojrzy, zwykle szybko odwraca wzrok jeśli spojrzenie zostanie odwzajemnione, więc czym tu się krępować? To naturalne, że czasem się na kogoś spojrzy przez dłuższą chwilę, nawet przez przypadek, w zamyśleniu.
Papaja pisze: i dopiero moj chlopak mnie uswiadomil czemu sie ludzie patrza na mnie,ponoc jest na cos popatrzec 8)
Pics or it didn't happen.

GRyf
Intronek
Posty: 47
Rejestracja: 09 lip 2016, 12:38
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 2w1

Re: Czy was też krępują spojrzenia obcych ludzi?

Post autor: GRyf » 16 paź 2016, 22:11

Mnie to nie krępuje, jestem przyzwyczajony do takiego, nazwijmy to gapienia się
Pewnie to przez mój wygląd (fryzura al'a skrillex i piercing w wardze)
"Przystosowanie to ewolucja, ewolucja to siła, jednak siła to pułapka w którą wpadli przywódcy."

Awatar użytkownika
Najts
Introrodek
Posty: 15
Rejestracja: 24 paź 2016, 21:46
Płeć: mężczyzna

Re: Czy was też krępują spojrzenia obcych ludzi?

Post autor: Najts » 28 paź 2016, 20:03

Ogólnie raczej na nikogo się specjalnie nie gapie, ale jeśli ktoś patrzy się na mnie, nie czuje żadnej presji czy dyskomfortu. Dzięki temu właściwie zawsze wygrywam przypadkowe walki na wzrok. Zabawne też są sytuacje gdy ktoś się na mnie akurat patrzy. Udaje, że nie widzę,a potem nagle wlepiam oczy prostu w oczy tejże osoby. Reakcje nagłego zaskoczenia są bardzo zabawne : ).

ODPOWIEDZ