Męskość

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
Saladin
Stały bywalec
Posty: 281
Rejestracja: 10 lut 2014, 23:29
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 7w8
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Męskość

Post autor: Saladin » 06 lut 2017, 0:43

Jaka jest według Was definicja męskości? Została ona zdewaluowana czy tez od stuleci pozostaje taka sama?

Poniżej ciekawy artykuł na ten temat, pod którym to podpisuję obiema rękami i nogami ;)

https://pokolenieikea.com/2016/12/14/co ... ierdoleni/
"The worst lies, are the lies you tell to yourself."

"Don't be sorry. Be better."

Mój kanał na youtubie: https://www.youtube.com/channel/UCBstmW ... LTis8vE-hA

Mój blog: http://javathelife.blog.pl/

Blog z moją antypoezją- http://antypoeta.blog.pl/ Zapraszam! :)

Obrazek

Patrycjusz
Rozkręcony intro
Posty: 235
Rejestracja: 08 sty 2015, 15:47
Płeć: mężczyzna

Re: Męskość

Post autor: Patrycjusz » 06 lut 2017, 1:28

Przebrnąłem przez kawałek, ale nie dałem rady całego. Mogę na temat artykułu powiedzieć tylko, że może i stosując się do wytycznych tam wypisanych, stajesz się "mężczyzną" (cokolwiek to znaczy), ale nie stosując się do żadnych chorych wytycznych, stajesz się człowiekiem. Wytyczne były tysiąc lat temu, są i teraz. Niektórzy łapią tego wirusa i napędzają tym odwiecznie istniejące problemy, niektórzy go nie łapią i przechodzą level wyżej.

Odpowiadając na dwa pierwsze pytania. Definicja męskości jest taka: osobnik homo sapiens z chromosomem XY. Chcąc nie chcąc została taka sama. Reszta, cokolwiek sobie do tego nie dorobić, łącznie z wytycznymi, to niewiele warte bzdury powodujące odwieczną wojnę płci, które zamiast sobie nawzajem pomagać, tworzą konflikty: a) między sobą nawzajem, na osi mężczyzna-kobieta, b) między przedstawicielami tej samej płci, rywalizując o to, kto jest bardziej męski czy kobiecy. W efekcie, mamy całkowicie zakompleksione społeczeństwo, Ci niespełniający warunków mają problem z ich niespełnianiem, a Ci spełniający te warunki muszą liczyć się z zawiścią niespełniających, w dodatku konkurencja między spełniającymi warunki jest jeszcze większa. Jeśli utworzy się para spełniający-niespełniająca, lub odwrotnie, to tutaj mamy problem z niewiernością, brakiem zaufania, rozrzutem samoocen.

Kończąc teorię przejdźmy do praktyki. Przynajmniej dowiedziałem się, o co chodzi z tą kurtką z psów. Pozwoliło mi to jeszcze bardziej zrozumieć mojego ojca, który miał taką kurtkę z "Psów". Chwalił się tym jak cię mogę - a więc o to chodziło. Że był męski. No był. Zawsze przy kasie, napakowany, mistrz bijatyk, tęga głowa do alkoholu, co mniej rozgarnięte intelektualnie kobiety - wszystkie jego na zawołanie, zawodowy ruchacz; męski ubiór, gadżety, drogie samochody, sporty ekstremalne, wspinaczka.

Przy okazji rozbił dwie rodziny a proces rozbijania trzeciej prawdopodobnie jest w drodze. Poszczycił się sporą ilością lim, które zagościły na twarzach jego partnerek i dzieci. Zaadoptowane przez niego dziewczyny z własnej woli wróciły z powrotem do domu dziecka.

Nie dajcie się wkręcić w to gówno.

Mefiboszet

Re: Męskość

Post autor: Mefiboszet » 06 lut 2017, 15:47

Patrycjusz pisze:Przebrnąłem przez kawałek, ale nie dałem rady całego
Autor felietonu naucza albo poucza - zależnie od punktu widzenia - specyficznym, ironiczno-luzackim, aczkolwiek pozującym na powagę oraz poprzetykanym wulgaryzmami tonem, który w moim odczuciu już dawno się zużył i męczy, stanowiąc obecnie taką samą kliszę jak cała reszta wizjonerskich lajf-kołczingów. Typowa kominkowszczyzna.

Od siebie polecam coś bardziej stonowanego, a zarazem rzeczowego:

http://www.breitbart.com/london/2014/12 ... f-society/

Awatar użytkownika
eddard
Rozkręcony intro
Posty: 205
Rejestracja: 02 lip 2016, 10:35
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: socjonika
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Męskość

Post autor: eddard » 06 lut 2017, 21:09

Mefiboszet pisze:Od siebie polecam coś bardziej stonowanego, a zarazem rzeczowego:

http://www.breitbart.com/london/2014/12 ... f-society/
Bardzo stonowane, prawicowe biadolenie jaki to świat niesprawiedliwy bo żadna dziewczyna mnie nie chce. Notka dla siebie na przyszłość: sprawdź, gdzieś coś czytasz, zanim stracisz cenne minuty życia.

Mefiboszet

Re: Męskość

Post autor: Mefiboszet » 06 lut 2017, 21:39

Mefiboszet pisze:
Bardzo stonowane, prawicowe biadolenie jaki to świat niesprawiedliwy bo żadna dziewczyna mnie nie chce. Notka dla siebie na przyszłość: sprawdź, gdzieś coś czytasz, zanim stracisz cenne minuty życia.
Popatrz, a jednak nie zachowałeś notki dla siebie, pokusa manifestacji zwyciężyła. Ewidentny rozdźwięk pomiędzy deklaracjami a czynami. Kolejna cnota do rozwinięcia się kłania, oprócz umiejętności czytania ze zrozumieniem.

Owocnego samorozwoju, z podobnym nastawianiem będzie długotrwały, więc nade wszystko cierpliwości życzę.

Awatar użytkownika
eddard
Rozkręcony intro
Posty: 205
Rejestracja: 02 lip 2016, 10:35
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: socjonika
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Męskość

Post autor: eddard » 06 lut 2017, 21:48

Była dla mnie, ale to nie znaczyło wcale, że nie zamierzałem się nią dzielić. Taki zabieg formalny. Dość popularny, więc nie wiem skąd takie zdziwienie i chybiona próba szyderczej analizy (poeta by chyba nie pochwalił, ale jak widać na sygnaturkę każdy może sobie cokolwiek wrzucić).

Dlaczego sądzisz, że nie zrozumiałem?

Mefiboszet

Re: Męskość

Post autor: Mefiboszet » 06 lut 2017, 21:53

eddard pisze:.
Dlaczego sądzisz, że nie zrozumiałem?
Teraz to już zupełnie bez znaczenia. Nie ma drugiej możliwości zrobienia pierwszego wrażenia, pozycje okopane. Tyle że zbywać tanim kosztem tekst który opiera się o dość solidne źródła i badania - zamiast wstawiać zwyczajowe kołczingowo-ekstrawertyczne pierdolamento pt. MOŻESZ WSZYSTKO okraszone dziarskim cynizmem i okazjonalnym kurwowaniem; co na ogół ma teraz miejsce w przypadku pisania o samorozwoju czy relacjach - to dla mnie zwyczajne pójście na łatwiznę i okpienie sprawy bez choćby jednego sensownego argumentu czemu tak a nie inaczej; oprócz lakonicznego stwierdzenia sprowadzającego krytyków współczesnej kultury i relacji do roli prawicowych przegrywów.

Komentarzem wyżej dałeś do zrozumienia co sądzisz, a mnie się już nie chce gadać.
eddard pisze:chybiona próba szyderczej analizy poeta by chyba nie pochwalił
Z pewnością. Tu jednak pociechę przynosi mi myśl, że każdy z nas niedoskonałych ludzi ma swoje niechwalebne słabostki. On do końca życia palił pomimo astmy, ja zaś czasem nie potrafię powstrzymać się od chybionego ( zwłaszcza w oczach adresatów) szyderstwa.

psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 411
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Męskość

Post autor: psubrat » 06 lut 2017, 22:15

Saladin pisze:Jaka jest według Was definicja męskości? Została ona zdewaluowana czy tez od stuleci pozostaje taka sama?
Współczesne definicje męskości są bezwartościowe, bo nie opierają się na obserwacjach naturalnych zachowań mężczyzn, a są jedynie próbą wywierania wpływu na te zachowania. Tak jak choćby zalinkowany przez Ciebie artykuł, mający przekonać czytelnika, że całe życie typowego mężczyzny kręci się wokół seksu i relacji z kobietami.

Sądzę, definicja męskości nie pozostaje od stuleci taka sama. Wcześniejsze definicje w większym stopniu bazowały na obserwacji rzeczywistości, a mniej na fantazji. I inne ideologie dominowały dawniej, więc manipulowano mężczyznami w trochę innym kierunku niż obecnie.
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

Jeśli chodzi o wspólne, interesujące spędzanie wolnego czasu, to mężczyźni i kobiety pasują do siebie jak woda i olej.

Awatar użytkownika
eddard
Rozkręcony intro
Posty: 205
Rejestracja: 02 lip 2016, 10:35
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: socjonika
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Męskość

Post autor: eddard » 06 lut 2017, 22:16

Tekst może i sprawia wrażenie dobrze przygotowanego, ale to tylko pozory, bo zacytować losowe badania, pasujące pod tezę każdy potrafi. Oczywiście to prawda, że coraz więcej ludzi jest samotnych i coraz trudniej tworzy się poważne związki, tylko że przyczyny takiego stanu rzeczy są o niebo bardziej skomplikowane niż – mantra podsumowująca niemal każdy akapit – „a bo to, panie, wszystko przez te okropne feministki”. Emocjonalny komentarz napisałem pod wpływem lektury drugiej części i komentarzy ekstatycznie nastawionych do artykułu czytelników. Sorry, ale jeśli ktoś ledwo potrafi sklecić poprawne zdanie, to ja się nie dziwię, że dziewczyny go nie chcą.

Mefiboszet

Re: Męskość

Post autor: Mefiboszet » 06 lut 2017, 22:23

eddard pisze: Sorry, ale jeśli ktoś ledwo potrafi sklecić poprawne zdanie, to ja się nie dziwię, że dziewczyny go nie chcą.
Przekonałeś mnie. Wcześniej miałem jakieś wątpliwości, ale teraz ustąpiły.
Ostatnio zmieniony 06 lut 2017, 23:33 przez Mefiboszet, łącznie zmieniany 1 raz.

Patrycjusz
Rozkręcony intro
Posty: 235
Rejestracja: 08 sty 2015, 15:47
Płeć: mężczyzna

Re: Męskość

Post autor: Patrycjusz » 06 lut 2017, 22:35

Tak więc męskość w rozumieniu potocznym to jest też między innymi właśnie wymiana postów powyżej. :wink: Mimo to lepiej kłócić się argumentami niż płaczem i rzucaniem przedmiotami (domena pań).

Nawiązując do artykułu. Dalej nie jest źle, bo przecież hamowanie agresji (chociaż od tego do bycia emocjonalnym workiem do bicia niedaleko). Dlaczego więc mnie odrzucił? Bo autor pisze, że po raz pierwszy poczuł się mężczyzną, kiedy zaczął się dobierać do swojej "przyjaciółki". Ja tam po kilku latach seksu nadal nie czułem się mężczyzną, za to kiedy z własnej inicjatywy postanowiłem dopiąć na ostatni guzik niewyjaśnione problemy w relacji rodzinnej, to w jakimś stopniu się nim poczułem. Jakoś lepiej w tej kwestii działa stawianie się skurwielom niż zaliczanie dup.

Ogólnie zamiast męskości polecam męstwo. Bo to pierwsze to testosteron, i mimo narzekania kobiet na jego rzekomy spadek, tak naprawdę trzyma się nieźle. To drugie natomiast dawno leży w grobie. A, nawet grobu nie wykopali.

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 936
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
MBTI: Brak
Lokalizacja: Warszawa - Okęcie

Re: Męskość

Post autor: Drimlajner » 06 lut 2017, 22:58

Też sobie "mędrców" znaleźliście.

Artykułu.

A wiecie że Pokolenie Ikea to erotyk wyrosły na fali zapotrzebowania na takie książki po sukcesie Pięćdziesięciu twarzy Grey'a ? Ta książka ma podniecać i bawić, a wy szukacie drugiego dna. Wpisy na blogu to tylko pewien rodzaj przebijającego czwartą ścianę marketingu. Serio, wczytajcie się głębiej, tam znajdziecie że wszystkie kobiety to kurwy które nie mogą się opanować gdy są sam na sam w pokoju z losowym przypadkowym bolcem.

To wszystko jest rodem z taniego pornosa.
Oczywiście wszystko dla ludzi, fantazje o nimfomankach czy prostytutkach nie są niczym niespotykanym, ta książka tylko zagospodarowuje tą niszę.

Czym jest męskość ? A w każdej kulturze czymś innym. W naszej konsumpcyjnej pewnie to będzie urabianie sobie rąk po łokcie, znaczy od 8 do 21, żeby zagwarantować sobie i swoim najbliższym jak najwięcej konsumpcyjnych dóbr, wczasy w Tajlandii, iPhone i inne takie tam. Mnie tam to zwisa, nie muszę być męski, i nie potrzebuje się dowartościowywać, jestem turboodrzutowcem do jasnej ciasnej.

Ps; a w Grey'u ideałem kobiecości miała być niezdecydowana dziewica. Dziękuje, postoje.
May the blessing of the Wright Brothers always be with thee.

hermilion
Intronek
Posty: 52
Rejestracja: 12 sty 2017, 16:08
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w3
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wrocław

Re: Męskość

Post autor: hermilion » 14 lut 2017, 9:44

@Drimlajner

Myśle że przesadzasz .. z faktu że Pokolenie Ikea posługuje sie stylem właściwym serialom klasy C oraz epatuje wulgarnością (jaka imponuje olbrzymiej masie Polaków) nie wynika że nie ma za tym jakiejś głębszej idei spłyconej przez zejście do poziomu rozmówców ... te same idee można przekazać za pomocą rozprawy doktorskiej i za pomoca kabaretu.

Jeśli poziom za niski to można znależć w sieci (choć do Polski ta dyskusja jeszcze nie dotarła) poważne blogi:
https://americandadweb.wordpress.com/ (gość od Dilberta)
https://dalrock.wordpress.com/
https://therationalmale.com/
https://pjmedia.com/drhelen/ (wersja dla pań)

psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 411
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Męskość

Post autor: psubrat » 14 lut 2017, 11:52

hermilion pisze:Jeśli poziom za niski to można znależć w sieci (choć do Polski ta dyskusja jeszcze nie dotarła) poważne blogi:
https://americandadweb.wordpress.com/ (gość od Dilberta)
https://dalrock.wordpress.com/
https://therationalmale.com/
https://pjmedia.com/drhelen/ (wersja dla pań)
Ja z kolei mogę polecić ciekawy kanał na youtube. Dwa z tych czterech blogów znam, więc mogę powiedzieć, że na tym kanale który ja polecam, główna uwaga skupiona jest na innych aspektach męskości.

https://www.youtube.com/channel/UCbbeOA ... Z0w/videos

W szczególności polecam nagranie "Male Shame".
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

Jeśli chodzi o wspólne, interesujące spędzanie wolnego czasu, to mężczyźni i kobiety pasują do siebie jak woda i olej.

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 936
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
MBTI: Brak
Lokalizacja: Warszawa - Okęcie

Re: Męskość

Post autor: Drimlajner » 14 lut 2017, 18:27

hermilion pisze:Myśle że przesadzasz .. z faktu że Pokolenie Ikea posługuje sie stylem właściwym serialom klasy C oraz epatuje wulgarnością (jaka imponuje olbrzymiej masie Polaków) nie wynika że nie ma za tym jakiejś głębszej idei spłyconej przez zejście do poziomu rozmówców ... te same idee można przekazać za pomocą rozprawy doktorskiej i za pomoca kabaretu.
O tempora, o mores! No ale dobra. To jakież to głębsze idee stoją za tym wulgarnym słownictwem w tej jakże wulgarnej i niegrzecznej książeczce ?
hermilion pisze: Jeśli poziom za niski to można znależć w sieci (choć do Polski ta dyskusja jeszcze nie dotarła) poważne blogi:
https://americandadweb.wordpress.com/ (gość od Dilberta)
https://dalrock.wordpress.com/
https://therationalmale.com/
https://pjmedia.com/drhelen/ (wersja dla pań)
Obrazek

Dyskusja o kryzysie męskości ? Dotrze, nie dotrze. Nie czuje potrzeby bycia męskim więc niewiele mnie to bajdurzenie obchodzi. Ale jeśli miałbym być całkowicie szczery to płacz nad brakiem mężczyzn w sytuacji gdy jest mnóstwo chętnych świeżo importowanych byczków z Bliskiego Wschodu (heh, wielożeństwo) i drugie tyle chętnych do żeniaczki w Kitaju (heh, kasowanie jak leci żeńskich płodów) jest troszkę śmieszne. My mamy do czynienia z nadwyżką, dobrobytem, a nie jakimiś kryzysami.
May the blessing of the Wright Brothers always be with thee.

ODPOWIEDZ