Nienawisc na swiecie

Dyskusje dotyczące życia, społeczeństwa, polityki, filozofii itp.
Awatar użytkownika
Kosa13
Introwertyk
Posty: 106
Rejestracja: 15 lut 2012, 20:38
Płeć: mężczyzna

Nienawisc na swiecie

Post autor: Kosa13 » 04 mar 2012, 13:04

Skad sie bierze tyle nienawisci na swiecie? Ostatnio wglebilem sie w przekaz jakze pieknej piosenki Czeslawa Niemena - Dziwny jest ten swiat. Sklonilo mnie to do przemyslen. Bylem swiadkiem wielu przemocy i nienawisci, braku poszanowania drugiej osoby, np. Dres z mojej gim. Klasy wyludzal od kolegi pieniadze. I on jeszcze mowil mi ze trzeba sobie radzic w zyciu. Tak se pomyslalem, co ja bym zrobil w takim momencie... brzydze sie tym co robi moje otoczenie w miescie. Nie wiem czemu, ale widze tylko zle rzeczy... a jak zobaczylem pewna sztuczna "blachare" w kosciele to sie za glowe zlapalem. Jak zauwazylem co na fb robi moja kolezanka z gim ktora nie zdala klasy gim. I nie wiem czy nie zakonczyla juz nauki to masakra... czemu w tych czasach drugi czlowiek nie potrafi uszanowac innej osoby i jego zdania? Czy swiat az tak bardzo zszedl na psy ? Tak wiele pytan a tak malo odpowiedzi. Chcialbym sie was spytac tez, jak postepujecie ze "zlem" ? Jak podejdzie do was taki typek i powie: ty, a on to jak jakis pedal wyglada z tymi loczkami. Ja ich ignoruje bo sa zbyt malo wartosciowymi ludzmi zebym przykul ich uwage, ale z drugien strony zabija. Ich w myslach na milion sposobow.
Przepraszam za moj nielad w tym temacie, ale pisze z komorki :D. Dziekuje za kazda wypowiedz s tym te.a

Awatar użytkownika
Akolita
Krypto-Extra
Posty: 756
Rejestracja: 01 sie 2008, 18:02
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Łódź/Włocławek

Re: Nienawisc na swiecie

Post autor: Akolita » 04 mar 2012, 22:03

Kosa13 pisze:a jak zobaczylem pewna sztuczna "blachare" w kosciele to sie za glowe zlapalem. Jak zauwazylem co na fb robi moja kolezanka z gim ktora nie zdala klasy gim. I nie wiem czy nie zakonczyla juz nauki to masakra... czemu w tych czasach drugi czlowiek nie potrafi uszanowac innej osoby i jego zdania?
Uszanuj fakt, że blachara chodzi do kościoła odstawiona jak blachara a koleżanka postanowiła zakończyć edukację na gimnazjum. Przy okazji uzasadnij, dlaczego podałeś te osoby jako reprezentatywne przykłady nienawiści wśród ludzi...
Mówi, że nigdy nie śpi. Że nigdy nie umrze. Dyga przed skrzypkami, pląsa do tyłu, odrzuca głowę, parska głębokim gardłowym śmiechem i jest wielkim ulubieńcem, ten sędzia. Wachluje się kapeluszem, a księżycowa kopuła jego czaszki sunie blada pod światłami, on zaś obraca się, przejmuje skrzypki, wiruje w piruecie, wykonuje jedno pas, dwa pas, tańcząc i grając jednocześnie. Nigdy nie śpi. Mówi, że nigdy nie umrze. Tańczy w świetle i cieniu i jest wielkim ulubieńcem. Nigdy nie śpi, ten sędzia. Tańczy i tańczy. Mówi, że nigdy nie umrze.”

Awatar użytkownika
kukurumba
Intronek
Posty: 67
Rejestracja: 15 sty 2012, 20:44
Płeć: kobieta
MBTI: INFP
Lokalizacja: śląsk

Re: Nienawisc na swiecie

Post autor: kukurumba » 04 mar 2012, 22:25

Akolita pisze:
Kosa13 pisze:a jak zobaczylem pewna sztuczna "blachare" w kosciele to sie za glowe zlapalem. Jak zauwazylem co na fb robi moja kolezanka z gim ktora nie zdala klasy gim. I nie wiem czy nie zakonczyla juz nauki to masakra... czemu w tych czasach drugi czlowiek nie potrafi uszanowac innej osoby i jego zdania?
Uszanuj fakt, że blachara chodzi do kościoła odstawiona jak blachara a koleżanka postanowiła zakończyć edukację na gimnazjum. Przy okazji uzasadnij, dlaczego podałeś te osoby jako reprezentatywne przykłady nienawiści wśród ludzi...

Bo Kosa nienawidzi tych ludzi. ;)

Trochę obłudnie to zabrzmiało, najpierw napisałeś, że jak widzisz blacharę w kościele to za głowę się łapiesz, a potem zadajesz pytanie czemu inni wzajemnie się nie akceptują... Chyba, że sam świadomie wrzucasz się do tego samego worka i zastanawiasz się jak to w sobie zmienić?
INFP

Awatar użytkownika
Kosa13
Introwertyk
Posty: 106
Rejestracja: 15 lut 2012, 20:38
Płeć: mężczyzna

Re: Nienawisc na swiecie

Post autor: Kosa13 » 05 mar 2012, 1:05

Ja znam tych ludzi, dlatego sie wypowiadam na ich temat tak a nie inaczej... to ze za nimi nie przepadam i omijam ich szerokim lukiem to nie znaczy ze je nienawidze.

evivalarte
Introrodek
Posty: 14
Rejestracja: 24 lut 2012, 9:47
Płeć: nieokreślona

Re: Nienawisc na swiecie

Post autor: evivalarte » 05 mar 2012, 14:29

Przemoc czy jakiekolwiek dewiacyjne zachowania niekoniecznie muszą być manifestacją nienawiści, choć zapewne sporo jest takich przypadków. Skupmy się na opisanym przez Ciebie "dresie". Jego zachowanie można wytłumaczyć na milion sposobów, patologie rodzą się nie tylko z nienawiści, ale np. z powodu braku odpowiednich wzorców w najbliższym otoczeniu, rozpadzie więzi czy miliona innych skompikowanych problemów zarówno na gruncie psychicznym jak i społecznym. Nie można wszelkiego zła utożsamiać z nienawiścią.

Awatar użytkownika
kukurumba
Intronek
Posty: 67
Rejestracja: 15 sty 2012, 20:44
Płeć: kobieta
MBTI: INFP
Lokalizacja: śląsk

Re: Nienawisc na swiecie

Post autor: kukurumba » 05 mar 2012, 18:06

Kosa13 pisze:Ja znam tych ludzi, dlatego sie wypowiadam na ich temat tak a nie inaczej... to ze za nimi nie przepadam i omijam ich szerokim lukiem to nie znaczy ze je nienawidze.
Spokojne, ta nienawiść była ironią. ;) Chodzi właśnie o to, że użyłeś słowa "blachara", a nie "znajoma", uogólniłeś pojęcie. Odniosłam wrażenie, że niektóre grupy społeczne traktujesz mocno stereotypowo. A tak się składa, że ja znam jedną dziewczynę, której można przypisać wszystkie atrybuty blachary, a jest naprawdę sympatyczną osobą. A to, że lubi mini grubości paska i mocną opaleniznę to już tylko kwestia jej gustu. ;)

Co do przemocy to jestem fanką wyjaśniania wszystkiego poziomem empatii w ludziach. :)
INFP

Awatar użytkownika
SardonicAlly
Rozkręcony intro
Posty: 166
Rejestracja: 05 gru 2011, 23:33
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: okolice Krakowa. niezbyt bliskie

Re: Nienawisc na swiecie

Post autor: SardonicAlly » 05 mar 2012, 23:01

Kosa13: czytam twoje przykłady i nasuwa mi sie pytanie: co ty wiesz o nienawiści, hmm? Bo wydaje mi się, że niewiele.
- Dresiarz skubiący kolegów z forsy: złośliwość, pragmatyzm, brak poszanowania dla ogólnie panujących norm społeczno - obyczajowych. Gdzie tu nienawiść?
- Blachara w kościele? don't make me laugh. Chyba że ja z tego kościoła dewotki wyrzuciły na kopach.
- Gimnazjalistka wygłupiająca się na fb? jeśli jej za to nie urządzili linczu na tej uroczej stronce, to też średnio trafiony przykład.
- Podchodzi typek i niepochlebnie komentuje twoje loczki? Czysta złośliwość i wredota, ale nienawiść?

Nienawiści w świecie jest pod dostatkiem, to fakt. Ale nie wydaje mi się, żebyś się z nią spotkał osobiście. Podrzucę poglądowe przykłady z własnego podwórka i okolic.
Przejawem nienawiści jest zatłuczenie czyjegoś psa siekierą z powodu kłótni sąsiedzkiej. Notoryczne wypuszczanie komuś kto ma małe dzieci szamba na podwórko. Donos do skarbówki, po to, żeby kogoś całkowicie zrujnować. I wreszcie, wisienka na torcie, przykład z czasów wojny: dwaj bracia się nienawidzą, jeden jest w granatowej policji, drugi przechowuje rodzinę żydów za pieniądze. Ten granatowy donosi na niego, chociaż wie, że brat ma 5cioro małych dzieci, i Niemcy wszystkich zastrzelą. To jest nienawiść.

Odnośnie twojego pytania: co bym zrobiła gdyby podszedł do mnie typek i zaczął coś złośliwie komentować? To co robię zwykle, czyli rozważam opcje. Jeśli byłby wystarczająco pijany, i miał lepkie łapy, dostałby z kolana tam gdzie boli najbardziej. Gdyby nie był pijany i istniało spore ryzyko że przefasonuje mi twarz i parę innych rzeczy, ignorowałabym tak długo jak się da. Na specjalne okazje, jeśli wybieram się w nieciekawe rejony noszę tani dezodorant i nóż, coby trochę wyrównać szanse.

Nie mam pojęcia jak prawidłowo postępować ze złem. Nie mam wybaczającej natury, więc jeśli mam okazję, odpłacam. Jeśli nie mam okazji/niesie to ze sobą za duże ryzyko, nie robię nic.

Czemu ludzie nie potrafią uszanować drugiej osoby i jej zdania? Ależ potrafią, tylko nie chcą. Bo mają ograniczone horyzonty myślowe/ uważają swoje zdanie za jedynie słuszne/ mają wredny charakter. Multum powodów.
Od wieków powtarzano że świat schodzi na psy. Moim skromnym zdaniem świat cały czas jest mniej więcej taki sam (w kontekście nienawiści i zła, rzecz jasna) - po prostu każde pokolenie od nowa przekonuje się na własnej skórze że nie jest to miejsce zbyt przyjazne.

Kukurumba
:
Zainteresowało mnie to zdanie:
Co do przemocy to jestem fanką wyjaśniania wszystkiego poziomem empatii w ludziach. :)
Care to elaborate? Interesuje mnie to osobiście, jako że mój poziom empatii w rozmaitych testach psychologicznych wychodzi b. niski, a przez znajomych bywa oceniany "na poziomie przeciętnego autystycznego dziecka :P". Mimo to nie jestem szczególnie skłonna do przemocy, może dlatego, że jakieś tam zasady moralne mi wpojono. Ale, może to kwestia lenistwa.
"The power of accurate observation is called cynicism by those who have not got it." Rest assured I've got it in abundance ;P

5w4, prone to procrastination
ISTP Craftsman I=89% S=79% T=89% P=58%

Awatar użytkownika
kukurumba
Intronek
Posty: 67
Rejestracja: 15 sty 2012, 20:44
Płeć: kobieta
MBTI: INFP
Lokalizacja: śląsk

Re: Nienawisc na swiecie

Post autor: kukurumba » 06 mar 2012, 22:23

SardonicAlly pisze:
Co do przemocy to jestem fanką wyjaśniania wszystkiego poziomem empatii w ludziach. :)
Care to elaborate? Interesuje mnie to osobiście, jako że mój poziom empatii w rozmaitych testach psychologicznych wychodzi b. niski, a przez znajomych bywa oceniany "na poziomie przeciętnego autystycznego dziecka :P". Mimo to nie jestem szczególnie skłonna do przemocy, może dlatego, że jakieś tam zasady moralne mi wpojono. Ale, może to kwestia lenistwa.
Empatia szczególnie silnie do mnie przemawia, bo sama jestem dosyć mocno empatyczna i przez to zdaję sobie sprawę jak wielkim potrafi być hamulcem.
Na swoim przykładzie: jak mam zrobić coś co jakoś głębiej wpłynie na drugą osobę to zwykle moje pierwsze pytanie brzmi „Jak ona się poczuje?”, jak nie pomyślę i zapędzę się za daleko to mam ogromne wyrzuty sumienia i autentycznie odczuwam stan, w którym dana osoba może się znajdować. Więc sumarycznie krzywdzenie innych w jakikolwiek sposób nie przynosi mi żadnych korzyści czy satysfakcji, a wręcz przeciwnie: wpędza w melancholię. Więc osoba mało empatyczna w tych samych warunkach byłaby w stanie szybciej skrzywdzić drugiego człowieka niż osoba empatyczna , przy czym mniejsza agresja u tej drugiej wbrew pozorom nie byłaby kierowana jakimiś wielkimi szlachetnymi pobudkami, a raczej w dużej mierze czystym egoizmem. ;)
Przy czym sama jesteś dowodem na to, że empatia to nie jedyny czynnik hamujący chęć agresji. :) Ale dla mnie, subiektywnie, z wiadomych przyczyn kluczowy…
INFP

Awatar użytkownika
cityCAT
Rozkręcony intro
Posty: 169
Rejestracja: 02 kwie 2011, 23:02
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Śląsk

Re: Nienawisc na swiecie

Post autor: cityCAT » 09 mar 2012, 18:04

Kosa13 pisze:Skad sie bierze tyle nienawisci na swiecie?
No a dlaczego ludzie mieliby być dobrzy?

Jeśli pytasz o to skąd bierze się tyle nienawiści na świecie, to moim zdaniem szukanie odpowiedzi na to pytanie jest bezsensowne, ponieważ jakikolwiek jest tego powód, to i tak żadne prawa boskie czy też ziemskie nie są w stanie powstrzymać człowieka od czynienia zła.
Actually, I CAN

Awatar użytkownika
K-PAX
Introwertyk
Posty: 80
Rejestracja: 08 lis 2010, 16:06
Płeć: nieokreślona

Re: Nienawisc na swiecie

Post autor: K-PAX » 11 mar 2012, 20:09

cityCAT pisze:
Kosa13 pisze:Skad sie bierze tyle nienawisci na swiecie?
No a dlaczego ludzie mieliby być dobrzy?

Jeśli pytasz o to skąd bierze się tyle nienawiści na świecie, to moim zdaniem szukanie odpowiedzi na to pytanie jest bezsensowne, ponieważ jakikolwiek jest tego powód, to i tak żadne prawa boskie czy też ziemskie nie są w stanie powstrzymać człowieka od czynienia zła.
Ewolucja, ewolucjonizm jest odpowiedzią na każde pytanie dotyczące moralności.
Ludzie prześcignęli całą resztę gatunków i nie mają już z kim walczyć. Poza sobą. Teraz czas na wojnę między własnym rodzajem, czas na rozwój makiawelicznej inteligencji. "Zła" będzie coraz więcej i będzie dobre ewolucyjnie.
INTJ, 5w4

Awatar użytkownika
Akolita
Krypto-Extra
Posty: 756
Rejestracja: 01 sie 2008, 18:02
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Łódź/Włocławek

Re: Nienawisc na swiecie

Post autor: Akolita » 12 mar 2012, 19:11

K-PAX pisze:
cityCAT pisze:
Kosa13 pisze:Skad sie bierze tyle nienawisci na swiecie?
No a dlaczego ludzie mieliby być dobrzy?

Jeśli pytasz o to skąd bierze się tyle nienawiści na świecie, to moim zdaniem szukanie odpowiedzi na to pytanie jest bezsensowne, ponieważ jakikolwiek jest tego powód, to i tak żadne prawa boskie czy też ziemskie nie są w stanie powstrzymać człowieka od czynienia zła.
Ewolucja, ewolucjonizm jest odpowiedzią na każde pytanie dotyczące moralności.
Ludzie prześcignęli całą resztę gatunków i nie mają już z kim walczyć. Poza sobą. Teraz czas na wojnę między własnym rodzajem, czas na rozwój makiawelicznej inteligencji. "Zła" będzie coraz więcej i będzie dobre ewolucyjnie.
Ewolucjonizm? Ewolucjonizm jest już niemodny! Filozofia się go wypiera, teraz modny jest kulturalizm. Ale mnie o szczegóły nie pytajcie, ja tylko powtarzam plotki. ;)
Mówi, że nigdy nie śpi. Że nigdy nie umrze. Dyga przed skrzypkami, pląsa do tyłu, odrzuca głowę, parska głębokim gardłowym śmiechem i jest wielkim ulubieńcem, ten sędzia. Wachluje się kapeluszem, a księżycowa kopuła jego czaszki sunie blada pod światłami, on zaś obraca się, przejmuje skrzypki, wiruje w piruecie, wykonuje jedno pas, dwa pas, tańcząc i grając jednocześnie. Nigdy nie śpi. Mówi, że nigdy nie umrze. Tańczy w świetle i cieniu i jest wielkim ulubieńcem. Nigdy nie śpi, ten sędzia. Tańczy i tańczy. Mówi, że nigdy nie umrze.”

Awatar użytkownika
kukurumba
Intronek
Posty: 67
Rejestracja: 15 sty 2012, 20:44
Płeć: kobieta
MBTI: INFP
Lokalizacja: śląsk

Re: Nienawisc na swiecie

Post autor: kukurumba » 14 mar 2012, 20:49

cityCAT pisze:
Kosa13 pisze:Skad sie bierze tyle nienawisci na swiecie?
No a dlaczego ludzie mieliby być dobrzy?

Jeśli pytasz o to skąd bierze się tyle nienawiści na świecie, to moim zdaniem szukanie odpowiedzi na to pytanie jest bezsensowne, ponieważ jakikolwiek jest tego powód, to i tak żadne prawa boskie czy też ziemskie nie są w stanie powstrzymać człowieka od czynienia zła.
Gdybyśmy tak do wszystkiego podchodzili to niczego byśmy nie osiągnęli. :( Po co nam w takim razie jakakolwiek wiedza skoro faktów zmienić się nie da? Zła nigdy się nie pozbędziemy, ale mając wiedzę może uda nam się jakoś je zredukować (nawet znalazłam coś takiego: http://www.charaktery.eu/wiesci-psychol ... -przemocy/) albo upewnić się na 100%, że zrobić się faktycznie nie da nic.
INFP

Awatar użytkownika
Pałer_Frytas
Rozkręcony intro
Posty: 182
Rejestracja: 16 lis 2007, 16:55
Płeć: nieokreślona

Re: Nienawisc na swiecie

Post autor: Pałer_Frytas » 14 mar 2012, 23:38

Nienawiść jak dla mnie nie jest czymś nadanym nam z góry albo wpisanym w człowieczeństwo jako takie. Nienawiść ma swój powód. Człowiek jako istota rozumna ma tylko tą umiejętność, ze przezywa swoje uczucia, rozwija z nich idee i wprowadza w czyn. Zwierzeta nie maja tego co nazywamy wyobraźnia rozwiniętego aż tak by nienawidzić (co najwyżej prosty ciąg skojarzeniowy "Leci kamień w moja stronę = ból = trzeba spieprzać" tu nie ma nienawiści do kamienia jako takiego).

Powodem nienawiści głównym jest uczucie krzywdy, niesprawiedliwości, zazdrości i strachu(które jakoś się ze sobą przeplatają). Nienawidzimy ludzi którzy nam coś zrobili bo czujemy się skrzywdzeni. Nienawidzimy ludzi którzy zostali docenieni bardziej niż my za te sama praca. Nienawidzimy ludzi którzy ukradli nasza pracę. Nienawidzimy ludzi którzy przeszkodzili nam w drodze do celu. Nienawidzimy ludzi którzy nam coś zabrali. Nienawidzimy ludzi którzy mają coś czego sami pożądamy. Nienawidzimy ludzi o obcych poglądach bo boimy się o swoje.
Możemy nienawidzić kulturowo. Nienawidzimy Niemców bo II wojna. Nienawidzimy ruskich bo komunizm. Nienawidzimy muzułmanów bo terroryści, bo inna wiara, chcą nas zniszczyć. Mozna tez nienawidzić grup społecznych.
Nienawiść rzadko kiedy o ile kiedykolwiek jest czystą nienawiścią bez przyczyny. Hitler dzięki bezrobociu i niechęci do obcokrajowców kradnących pracę prawdziwym Niemcom zbił swój kapitał polityczny. Ale czy to była nienawiść Hitlera czy tylko wyrachowanie?

I ja tu nie widzę by nienawiść miała być przedłużeniem ewolucji. Jak dla mnie to wytwór ludzkiej wyobraźni. Efekt tego, ze człek zwierze stadne, o pozycje w stadzie walczy. Tylko o ile antylopy, pozbawione nadmiaru mózgu, po przegranej walce uznają swoje miejsce w szeregu to człowiek będzie dalej walczył. A im bardziej będzie przegrywał tym bardziej będzie czuł się skrzywdzony i tym bardziej będzie nienawidził.

Jakkolwiek racje ma SardonicAlly, ze przykłady z pierwszego posta to nie nienawiść. I racje miała cityCat w skasowym poście, ze walczyć z nienawiścią trzeba w swoim własnym sercu/umyśle a nie szukać przyczyn na zewnątrz. Jak nie chcesz nienawiści na świecie to wybaczaj.
5w4
INTP
ABASCUS!

Awatar użytkownika
kukurumba
Intronek
Posty: 67
Rejestracja: 15 sty 2012, 20:44
Płeć: kobieta
MBTI: INFP
Lokalizacja: śląsk

Re: Nienawisc na swiecie

Post autor: kukurumba » 15 mar 2012, 12:25

A ja powiem, że nienawiść (a konkretnie chodzi mi o jeden ze skutków nienawiści: agresję i werbalną, i fizyczną) bierze się z hipokampa i kory przedczołowej. Masowa lobotomia i po wszystkim. ;)
INFP

moralinda
Zagubiona dusza
Posty: 2
Rejestracja: 13 mar 2012, 15:16
Płeć: nieokreślona

Re: Nienawisc na swiecie

Post autor: moralinda » 19 mar 2012, 12:37

To wszystko się bierze z wychowania, często rodzice mówią różne rzeczy przy dzieciach albo nie reagują kiedy powinni bo bezsresowo wychowują, potem ten człowiek idzie w świat a jedyna czułość czy wrażliwość jaką potrafi okazać jest wobec jego samego, nie uczy się miłości do świata, do ludzi, do zwierząt i roślin. Rodzice wypowiadają się złośliwie o wszystkim i wszystkich, nienawidzą wszystkiego co nie mieści się w ich zakutych głowach, nie wychodzą poza stereotypy które skolei im przekazali ich rodzice. Nie potrzebują zwierząt bo śmierdzą, innych kultur bo tak ksiądz mówi, inne kolory skóry podludzie...Świat jest teraz otwarty można podróżować i zwiedzać, poznawać inne kultury ale jak to zrobić jak się nie ruszy jeden z drugim poza basem hotelowy? A potem wracają i mówią że gdzieś brudno że śmierdzi, myśli że jest lepszy a naprawdę jest pusty jak i jego sterylne życie.

ODPOWIEDZ