Introwertyzm a aseksualizm.

W tym dziale rozmawiamy o radościach i problemach, jakie dla introwertyków wynikają z bycia w związku.
Awatar użytkownika
Małgorzata95
Introrodek
Posty: 16
Rejestracja: 09 cze 2017, 13:11
Płeć: kobieta
Lokalizacja: 15 km od Poznania

Re: Introwertyzm a aseksualizm.

Post autor: Małgorzata95 » 28 sie 2017, 17:04

Ja prawdopodobnie jestem aseksualna (a może to słabe libido?), nigdy z nikim nie byłam w związku (mimo 22 lat). Podoba mi się wizja tzw. "białego małżeństwa". Ważna jest dla mnie szczera i prawdziwa miłość, oparta na szacunku, zaufaniu, dbaniu o drugą osobę. Bez kontaktu fizycznego (tj. współżycie, ewentualnie w celu prokreacji). Chciałabym w końcu kogoś pokochać z wzajemnością; mieć męża, dzieci (oczywiście aseksualizm nie wyklucza posiadania dzieci).

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1771
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Introwertyzm a aseksualizm.

Post autor: highwind » 28 sie 2017, 17:20

A co w tym białym małżeństwie jest takiego fajnego? Znaczy masz miłość, szczerość, szacunek, zaufanie, opiekę, wszystko pięknie. To dlaczego nie dorzucić do puli jeszcze seksu, żeby było jeszcze piękniej? Zdaje mi się, że nie ma niczego tak zbliżającego do siebie dwoje kochających się ludzi jak miłość fizyczna.

Awatar użytkownika
Małgorzata95
Introrodek
Posty: 16
Rejestracja: 09 cze 2017, 13:11
Płeć: kobieta
Lokalizacja: 15 km od Poznania

Re: Introwertyzm a aseksualizm.

Post autor: Małgorzata95 » 28 sie 2017, 19:02

highwind pisze:
28 sie 2017, 17:20
A co w tym białym małżeństwie jest takiego fajnego? Znaczy masz miłość, szczerość, szacunek, zaufanie, opiekę, wszystko pięknie. To dlaczego nie dorzucić do puli jeszcze seksu, żeby było jeszcze piękniej? Zdaje mi się, że nie ma niczego tak zbliżającego do siebie dwoje kochających się ludzi jak miłość fizyczna.
Może to dla Ciebie niezrozumiałe, ale nie mam takiej potrzeby. Liczy się dla mnie relacja, ewenualnie przytulenie czy pocałunek, ale seksu nie potrzebuję.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1532
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Introwertyzm a aseksualizm.

Post autor: Coldman » 28 sie 2017, 19:41

No tak już niektórzy mają, że nie czują tego popędu fizycznego, odwrotnie też może być.
Jedni mówią, że to jakieś zaburzenie inni, że to normalne. Temat rzeka
Osobiście nie mam nic do tego, ale wolałbym korzystać, ze wszystkiego co mi matka matura dała :D
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1771
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Introwertyzm a aseksualizm.

Post autor: highwind » 28 sie 2017, 20:05

Ja rozumiem co piszesz. Chciałem jednak sprowokować cię, wyrażając swój pogląd, że seks to część składowa relacji; w moim mniemaniu bardzo ważna część. Prowokacja polega na tym, że piszesz że liczy się dla ciebie relacja, ale już nie seks. Ja pisząc, że seks to integralna część więzi kochających się ludzi widzę sprzeczność w twojej postawie i jestem ciekaw jak się na to zapatrujesz :P

Awatar użytkownika
Miszka
Stały bywalec
Posty: 308
Rejestracja: 03 paź 2012, 21:38
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Śląsk, czasem Małopolska

Re: Introwertyzm a aseksualizm.

Post autor: Miszka » 28 sie 2017, 22:48

Małgorzata95 pisze:
28 sie 2017, 17:04
Ja prawdopodobnie jestem aseksualna (a może to słabe libido?), nigdy z nikim nie byłam w związku (mimo 22 lat). Podoba mi się wizja tzw. "białego małżeństwa". Ważna jest dla mnie szczera i prawdziwa miłość, oparta na szacunku, zaufaniu, dbaniu o drugą osobę. Bez kontaktu fizycznego (tj. współżycie, ewentualnie w celu prokreacji). Chciałabym w końcu kogoś pokochać z wzajemnością; mieć męża, dzieci (oczywiście aseksualizm nie wyklucza posiadania dzieci).
To pierwsze (brak związku) raczej nie świadczy o aseksualizmie. Znam co najmniej kilka osób które pierwsze związki tworzyły w wieku do którego jeszcze kilka lat Ci brakuje, a mimo to po wielu latach uśpienia ich libido potrafiło naraz być wysokie jak u nastolatków. Być może zależy to od tego czy przez lata samotności było/jest ono pobudzane (np. przez pornografię) lub przeciwnie, obniżone i dopiero przy drugiej osobie zaczyna szaleć. Z drugiej strony osoby o wysokim libido wcale nie muszą czuć potrzeby tworzenia związków.

Podoba Ci się wizja "białego małżeństwa" w ogóle, czy tylko przy założeniu że małżonkowie są aseksualni?

Awatar użytkownika
Lew
Intronek
Posty: 40
Rejestracja: 12 paź 2017, 23:12
Płeć: mężczyzna
MBTI: ISFP

Re: Introwertyzm a aseksualizm.

Post autor: Lew » 16 paź 2017, 9:17

Małgorzata95 pisze:
28 sie 2017, 17:04
Ja prawdopodobnie jestem aseksualna (a może to słabe libido?), nigdy z nikim nie byłam w związku (mimo 22 lat). Podoba mi się wizja tzw. "białego małżeństwa". Ważna jest dla mnie szczera i prawdziwa miłość, oparta na szacunku, zaufaniu, dbaniu o drugą osobę. Bez kontaktu fizycznego (tj. współżycie, ewentualnie w celu prokreacji). Chciałabym w końcu kogoś pokochać z wzajemnością; mieć męża, dzieci (oczywiście aseksualizm nie wyklucza posiadania dzieci).
Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Do 23 roku życia moje libido było praktycznie zerowe, bo nie wiedziałem czym to smakuje. Jeśli nigdy nie wkręciłaś w masturbację to możesz spokojnie nie odczuwać pociągu. Ja tak mam, że jak się zacznie to jest ochota. Jak przez dłuższy czas tego nie robię, libido też cichnie. Też wszystko zależy od tego czy jest się z kim kochać, a to już jest zupełnie inna kwestia, że nie łatwo w dzisiejszych czasach o dobrego kochanka,kochankę.
W każdym razie, że w 99% czasu nie odczuwam chęci absolutnie jestem hetero, bo kobiety mnie pociągają, ale sama fizyczność nie wystarczy. Może nigdy nie spotkałaś odpowiednio wrażliwej i kochającej osoby, żeby wzbudziła twój popęd? Może czas trochę wyjść do ludzi? Ja miałem farta, że moja pierwsza partnerka bardzo lubiła seks, więc pokazała mi to i owo. Dużo to wniosło do mojego życia.

Awatar użytkownika
zielona-żmija
Introrodek
Posty: 24
Rejestracja: 24 paź 2017, 21:59
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: ISFJ-T
Lokalizacja: Kraków

Re: Introwertyzm a aseksualizm.

Post autor: zielona-żmija » 31 paź 2017, 14:30

Kiedyś wydawało mi się, że jestem aseksualna (nie odczuwałam pociągu fizycznego), ale to chyba kwestia częstotliwości uprawiania seksu (jak wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia). Myślę, że każdy osobiście musi poukładać sobie te kwestie, bo to naprawdę mega subiektywny aspekt życia. Każdy sam kształtuje własną seksualność i nikt i nic nie powinno narzucać odgórnie jakichś norm w tym względzie.

Awatar użytkownika
Kuqi
Introwertyk
Posty: 94
Rejestracja: 22 paź 2017, 18:12
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Poznań

Re: Introwertyzm a aseksualizm.

Post autor: Kuqi » 01 lis 2017, 23:22

Myślę, że to zależy od człowieka (a także partnera). Moja pierwsza dziewczyna chciała być zaspokojona, ale nie obchodziło jej, czy ja też będę. Nie miałem przez to ochoty na częste zabawy.
Druga natomiast była w tym względzie cudowna. Z nią chciałem się kochać codziennie, niesamowicie mnie pociągała, dawała dużo od siebie. Dlatego odpowiedni partner jest bardzo ważny.

ODPOWIEDZ