Sapioseksualność

W tym dziale rozmawiamy o radościach i problemach, jakie dla introwertyków wynikają z bycia w związku.
Grendel
Wtajemniczony
Posty: 8
Rejestracja: 09 paź 2015, 10:36
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4

Sapioseksualność

Post autor: Grendel » 12 maja 2016, 18:58

Słyszeliście o sapioseksualności?
Jest to preferencja seksualna, która zakłada pociąg do partnera o wysokiej inteligencji.
Wydaje mi się, że każda mądra osoba lubi przebywać wśród takich ludzi.
Może mieliście kiedyś taką sytuację, że płeć przeciwna rozmawiając z wami posiadała dużą wiedzę z jakiejś dziedziny lub mogła swobodnie porozmawiać na temat waszych zainteresowań, a wy w pewnym momencie chcieliście wykrzyknąć "Zostań moją żoną/moim mężem"?

Tutaj jeden z wielu artykułów na ten temat:
http://www.fpiec.pl/post/2015/01/22/jes ... oseksulany

Awatar użytkownika
Hija_de_la_luna
Intronek
Posty: 38
Rejestracja: 17 gru 2015, 22:07
Płeć: kobieta
Enneagram: 1w2
MBTI: INTJ
Lokalizacja: GDN

Re: Sapioseksualność

Post autor: Hija_de_la_luna » 12 maja 2016, 20:42

IMO mieszasz pojęcia - to, że przyjemniej spędza się czas w towarzystwie osób oczytanych albo chociaż takich, które nie robią odkryć z rzeczy oczywistych to jedno i jest właściwe chyba wszystkim, nie tylko ,mądrym' jednostkom, a jeśli dodatkowo osoba ta ma podobne zainteresowania, to raczej normalność, że wydaje się atrakcyjna.
Sapioseksualność to natomiast pociąg seksualny do ludzi ekstremalnie inteligentnych, podobny do tego, który się odczuwa do ludzi ponadprzeciętnie atrakcyjnych.
Я не говорю по-человечьи

Awatar użytkownika
Uciekinierka
Ambiwertyk
Posty: 124
Rejestracja: 07 sty 2015, 2:28
Płeć: kobieta
Enneagram: 9w1
MBTI: INFP

Re: Sapioseksualność

Post autor: Uciekinierka » 12 maja 2016, 20:47

O, to. To ja to mam :D Dzięki za przypomnienie mi terminologii.

Ciekawe czy wymyślili już termin dla pociągu do osób o uzdolnieniach artystycznych. ;)
"(...) są różne szkoły, ale jedna z nich mówi, że nigdy nie jest za późno. Mnie się podoba ta szkoła. Co mówi, że nigdy nie jest za późno."

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1773
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Sapioseksualność

Post autor: highwind » 12 maja 2016, 20:51

Mam wrażenie, że te nazwy są wymyślane dla hipsterów, żeby mogli sobie tagować swoje zajebiste fotki na Instagramie.
#sapio

Awatar użytkownika
Lena
Intronek
Posty: 27
Rejestracja: 12 maja 2016, 0:24
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: ISFP

Re: Sapioseksualność

Post autor: Lena » 12 maja 2016, 21:10

Moim zdaniem jeżeli pociąga mnie osoba bo posiada wiedzę na temat, który mnie także interesuje, to nie z powodu sapioseksualności, tylko bo jest do mnie podobna. W moim przypadku osoby, które znają się na jakiejś dziedzinie wzbudzają podziw. Nigdy nie miałam ochoty krzyknąć do nikogo "zostań moim mężem". Raz miałam tylko dziwne poczucie, że jesteśmy z jednym chłopakiem, z którym straciłam już kontakt, bardzo do siebie podobni. On zaczynał zdanie i nie musiał kończyć bo znałam ciąg dalszy. To było dziwne uczucie, jakbyśmy wzajemnie siedzieli w swoich głowach.
"Gdy robię to co kocham, mam nad sobą wietrzne maszty"

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 936
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
MBTI: Brak
Lokalizacja: Warszawa - Okęcie

Re: Sapioseksualność

Post autor: Drimlajner » 12 maja 2016, 21:10

Wszystko może być preferencją albo anty-preferencją (brak słowa). Co kto lubi.

Mnie osobiście pociągają osoby o zbliżonym ilorazie inteligencji, niezbyt bystre, niezbyt tępe, tak pośrodku.

//

inteligencja a duży zasób wiedzy na jakiś temat to chyba dwie różne cechy ?

Mnie, a owszem, pociągają osoby z którymi mogę dzielić pasję i wiedzę, ale nie pojmuję tego w kategorii inteligencji lecz zainteresowań.
May the blessing of the Wright Brothers always be with thee.

Patrycjusz
Rozkręcony intro
Posty: 235
Rejestracja: 08 sty 2015, 15:47
Płeć: mężczyzna

Re: Sapioseksualność

Post autor: Patrycjusz » 20 maja 2016, 1:17

Ten termin w moim odczuciu jest nadużywany, bo najpewniej oznacza właśnie pociąg erotyczny, a nastąpiła moda na używanie tego w odniesieniu po prostu do preferencji jako takich, w stosunku do potencjalnego partnera. Nie da się ukryć, że chcąc nie chcąc ludzie i tak się w ten sposób dobierają. Ciężko sobie wyobrazić parę funkcjonującą w schemacie inteligent/półmózg.

lukasamd

Re: Sapioseksualność

Post autor: lukasamd » 20 maja 2016, 8:48

U mnie niewiele ma to wspólnego ze sobą i nie uważam, aby pociąg od strony intelektualnej był czymś naturalnym - natura nie w ten sposób działa :D
Bywa, że poznam kobietę, która wie dużo, nawet ma podobne zainteresowania czy usposobienie, dobrze wygląda... a nie ma tego czaru, który porywa, więc.. nie działam, bo i po co się oszukiwać.

Awatar użytkownika
patha
Intronek
Posty: 46
Rejestracja: 18 sty 2016, 5:12
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP/J-T

Re: Sapioseksualność

Post autor: patha » 13 lip 2016, 21:15

To chyba jakiś snobistyczny/pozerski fetysz/moda wymyślony na zachodzie - w stylu pociągu seksualnego do facetów w "inteligentnie wyglądających" okularach. "Intelligence is sexy" jak przeczytałem kiedyś na pewnej 'lifestajlowej' stronie dla pań, która z inteligencją nie ma nic wspólnego. Większość ludzi i tak nie dostrzega wysokiej inteligencji, bo nie ma do tego narzędzi, znaczy - nie została predysponowana do posiadania tych narzędzi.

Mnie pociągają osoby inteligentne, ale niekoniecznie na płaszczyźnie seksualnej; wyższa inteligencja jakoś trudno kojarzy mi się z prymitywnymi popędami. Chociaż, z drugiej strony, mało inteligentne kobiety mnie odpychają na każdej płaszczyźnie.

spy
Introrodek
Posty: 20
Rejestracja: 25 lip 2015, 19:18
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: INTP
Lokalizacja: Kraków

Re: Sapioseksualność

Post autor: spy » 27 lip 2016, 21:50

To żaden wymysł, mili. Sama to mam. Nie na zasadzie preferencji: to oczywiste i zwyczajne, że inteligentne osoby (np. ja!) preferują inteligentnych partnerów. Ale w przypadku sapio chodzi o czysto fizyczny pociąg. Kojarzycie Johna Cleesa np. w Fawlty Towers? Typ absolutnie szkaradny, z fizjonomii całkowicie niepociągający, a przy tym diabli inteligentny. Rozbudowane poczucie humoru, jeden z objawów inteligencji, wprawia mnie niekiedy, jak w przypadku Cleesa, w erotyczne podniecenie. To samo mam, kiedy ktoś płynnie mówi przy mnie w obcym języku, bo mówienie językami w końcu też z inteligencji płynie. Bodźce intelektualne wywołują reakcję fizjologiczną, nic nowego, dawno wiadomo, że procesy intelektualne to równocześnie procesy fizjologiczne, bo mózg to taki sam organ, jak cała reszta. A ocenianie, które tu praktykujecie, w stylu "ja tego nie mam, a jestem przecież inteligentny, więc to pewnie jakiś wymysł jakichś hipsterów", jest nieco schematyczne i świadczy, że macie obmurowane umysły, zamknięte na wszelką inność. Ha! Ale Wam dogryzłam!

Awatar użytkownika
Faramuszka
Rozkręcony intro
Posty: 224
Rejestracja: 26 paź 2012, 17:25
Płeć: kobieta
MBTI: iNTP
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Sapioseksualność

Post autor: Faramuszka » 07 sie 2016, 0:50

Myślę, że nikomu nie dogryzłaś @spy, bo nikt tutaj raczej nie wspominał o nikim personalnie tylko bardziej o takim hmmm "globalnym" zjawisko.
Coś w stylu jak wrzucają czasem w sieci "10 powodów przez które jesteś taki świetny" i nagle każdy odnajduje sobie te cechy i czuje się doceniony za swą "wyjątkowość". Mówiąc więc o zjawisku jako takim można odnieść wrażenie, że gdzieś w tym jego globalnym znaczeniu to stało się właśnie takim "hipsterskim wymysłem", jednak należy pamiętać, że człowiek lubi myśleć, że racjonalnym stworzeniem jest i lubi siebie za takową postrzegać.
Kojarzą mi się różne badania robione pod kątem określenia jak ludzie postrzegają atrakcyjność i co jest dla nich atrakcyjne. A niestety pierwsze co się w człowieku zobaczy, to jego aparycja i czasem może to nieodpowiedniego człowieka przekreślić, jak nie ma szansy się go poznać.
Inną sprawą jest to, że nasze mózgi potrafią wiele "dopisać" cech pozytywnych osobie, która nam się z różnych przyczyn podoba. Tak więc, wracając do Ciebie @spy, musiał upłynąć czas - zadziałać określony bodziec, żeby określoną reakcję wywołać.

Ze swojej strony, zgadzam się z większością, że pojęcie jest nadużywane.

Może mieliście kiedyś taką sytuację, że płeć przeciwna rozmawiając z wami posiadała dużą wiedzę z jakiejś dziedziny lub mogła swobodnie porozmawiać na temat waszych zainteresowań, a wy w pewnym momencie chcieliście wykrzyknąć "Zostań moją żoną/moim mężem"?
Może nie wykrzyczeć :P, ale jest coś w tym, że ludziom też podoba to co jest podobne, ale że angażuję też poprzez dyskusję "wchodzenie do swoich światów" to też uznaję za ważne.

Mefiboszet

Re: Sapioseksualność

Post autor: Mefiboszet » 07 sie 2016, 17:38

Grendel pisze:Słyszeliście o sapioseksualności?
Jest to preferencja seksualna, która zakłada pociąg do partnera o wysokiej inteligencji.
Coraz mniej psychologii, coraz więcej psychozabawy - tak to widzę.

Uważam, że nie należy przesadnie ufać we wszystko co wymyślą psychologowie, a wręcz być w stosunku do tego wyjątkowo krytycznym. Psychologia to coraz częściej nie tyle nauka, co jedna z ostatnich "wielkich narracji", która pozostała społeczeństwu wypranemu z duchowości i filozofii, a pytania które psychologia stawia coraz częściej przypominają rozważania w stylu: "Z jakiego metalu były wykonane łańcuchy którymi skuto więźniów w jaskini platońskiej?"

Ockham postulował by nie mnożyć bytów ponad potrzebę. Współcześnie mnoży się rozmaite teorie na potęgę, a gdy pojawia się pytanie o badania empiryczne potwierdzające ich tezy - autorzy naraz nabierają wody w usta.

ODPOWIEDZ