"Prawdziwa miłość"

W tym dziale rozmawiamy o radościach i problemach, jakie dla introwertyków wynikają z bycia w związku.
Olarapior
Introrodek
Posty: 19
Rejestracja: 04 lut 2016, 19:58
Płeć: kobieta

"Prawdziwa miłość"

Post autor: Olarapior » 21 maja 2016, 9:40

Hej chciałabym przedstawić wam mój problem. Otóż miałam chłopaka jesteśmy obydwoje introwertykami. Rok temu powiedział mi, że lepiej żebyśmy zostali przyjaciółmi. Ale od stycznia znów zaczęliśmy się spotykać. Wszystko by było fajnie gdyby przed wczoraj ze mną nie zerwał. Nie wiem jak sobie poradzić ze smutkiem, dlatego proszę was o radę. Co mam zrobić?
Nie przejmuj się tym co myślą o tobie inni. Ważne to co ty myślisz o sobie.

Awatar użytkownika
krucha_babeczka
Introwertyk
Posty: 93
Rejestracja: 15 lis 2015, 19:58
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ

Re: "Prawdziwa miłość"

Post autor: krucha_babeczka » 21 maja 2016, 12:22

Żyć, tak jakby nic się nie stało :) To już przeszłość.

Des
Introwertyk
Posty: 145
Rejestracja: 02 sty 2016, 22:13
Płeć: nieokreślona

Re: "Prawdziwa miłość"

Post autor: Des » 21 maja 2016, 13:19

Podał powód zerwania? Już w momencie ,gdy powiedział Ci,że ''lepiej'' będzie jak zostaniecie tylko przyjaciółmi ..powinna Ci się zapalić lampka alarmowa. Rozumiem,że Ci bardzo na nim zależało,ale czujności i logicznego myślenia nie powinno się całkowicie wyłączać.

Każdy z rozstaniem inaczej sobie radzi... albo sobie nie radzi... Sama przez to w bardzo gwałtowny sposób przechodziłam - do dzisiaj żałuję,że nie było przy mnie kogoś kto powiedziałby mi ,abym się ogarnęła. Na swojej podstawie mogę napisać Ci,że najlepszym sposobem będzie przeanalizowanie swego życia. To o czym chcesz zapomnieć, to co masz i to co chcesz w życiu osiągnąć (mieć). To o czym chcesz zapomnieć.. zobrazuj sobie wszystkie negatywne sytuacje ze swojego życia i pomyśl ,że już nie mają nad Tobą kontroli. Pomyśl,że wkładasz je wszystkie do worka, otwierasz drzwi i wyrzucasz w przepaść. Zamykasz drzwi, bierzesz głęboki oddech i uśmiechnij się,ale naprawdę (choćby wymuś ten uśmiech). Nawet jeśli nie poczujesz chęci do uśmiechu to podczas wymuszonego uśmiechu Twój mózg i tak otrzyma informację o Twoim dobrym nastroju i dostaniesz zastrzyk endorfin. Potem zajmij się już tylko tym co masz (pomyśl o wszystkim tym co już posiadasz , pomyśl o swoich wartościach, o życiu ,które przed Tobą, o wszystkim tym co Cię otacza ,ale szukaj tylko pozytywnych cech - bo negatywne już wyrzuciłaś!) Czyli co to oznacza? To,że powinnaś odciąć się od tego co było, co Cię krzywdziło. Także rozstanie z chłopakiem. Nie ma co roztrząsać tego w nieskończoność, nie ma co tęsknić za tym dłużej niż się powinno, bo to tylko i wyłącznie Ciebie będzie zgniatać. Z czasem rany się goją.. ten moment ,gdy rany się dopiero goją trzeba wykorzystać na inne rzeczy. Choćby pasje. Nie masz pasji? Znajdź coś. Łatwo powiedzieć,co? No łatwo,ale to mogą być naprawdę drobne rzeczy. Jeśli coś znajdziesz poszukaj w necie o tym informacji, jest mnóstwo forów tematycznych na którym można poznać ludzi z tymi samymi zainteresowaniami. Spotykaj się z ludźmi.. jako,że jesteś na forum intro i mówisz o sobie,że jesteś introwertyczką to dobrym wyborem będą tutejsze spotkania na gry planszowe :) ludzie zbierają się w wielu miastach a i sama możesz takim pomysłem gdzieś rzucić. Być może masz znajomych i z nimi rób takie wypady.

Awatar użytkownika
Mac
Introrodek
Posty: 10
Rejestracja: 23 maja 2016, 0:54
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTP-T

Re: "Prawdziwa miłość"

Post autor: Mac » 23 maja 2016, 2:02

Jako dyplomowany fachowiec w tych sprawach, odpowiem w sposób profesjonalny i pomocny: nikt Ci nie pomoże. Tylko czas i samoświadome "ogarnięcie się". Tłumaczę i objaśniam. Jesteśmy, jako ludzi, wyjątkowi dlatego, iż targają nami emocje. Każda decyzja jest nimi kierowana. W zależności od osobowości, emocje w różny sposób i stopniu mają na takowe decyzje wpływ. Mógłbym CI napisać, "wal to, życie toczy się dalej". Ale w środku trwa walka, tęsknota, emocje vs rozsądek. Gdy emocje biorą górę, nic nie jest bezpiecznie, to one rozdają karty. Nie pragniemy tego, co jest dla nas dobre, a to, co w danej chwili dana emocja pragnie. Moja rada? Stłumić te uczucia i czekać, czekać i czekać dalej, aż coś się nie wydarzy. Nie pielęgnować ich, bowiem jeśli coś raz nie wszyło, do już raczej nigdy nie wyjdzie. Czy to prawdziwa miłość? Może dla Ciebie. Może dla niego. Ale czy kochamy tylko jednego członka rodziny? Miłość to uczucie, które się dzieli i mnoży. Kochaj, ale pozwól odejść i pokochaj ponownie kogoś innego. Nie ma tego jedynego osobnika, jest ich wielu.
Podaję tu opcję pozytywną, łatwą i przyjemną. Są też inne, ale najpierw trzeba się zgnoić, poniżyć, upaść na ryj, aby uzmysłowić sobie co się z nami stało. Ja tak upadłem, popadłem w depresję oraz brak chęci do życia. Nie ma nić gorszego, niż odrzucanie przez innych twojego serca. Nie chcą, nie dawaj. Zachowaj dla siebie, bo po drodze możesz je stracić i już nie podarujesz komuś, kto na to zasłuży.
Potrzebna jest także zasłona dymna w postaci interakcji z innymi ludźmi oraz skupienie się na pracy bądź hobby. Myśli nie mogą zostać pozostawione same, bo wtedy robią głupie rzeczy.
Pisane późną porą, więc i bałagan panuje w moich wywodach, ale chyba wiadomo co autor miał na myśli. Powodzenia z ogarnięciem sytuacji.
P.S.
Zawsze możesz go palnąć czymś twardym w łepetynę i zakopać w ogródku. Niby nie polecam, ale takie rozwiązanie ma swoje plusy. Byleby nie wpaść, społeczeństwo raczej nie lubi takich akcji.

Awatar użytkownika
cristanov
Introwertyk
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2016, 9:30
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Kraków

Re: "Prawdziwa miłość"

Post autor: cristanov » 23 maja 2016, 10:14

Nie wiem jak dokładnie wygląda wasza sytuacja, ale mogę przypuszczać jak to wygląda z jego strony. Też kiedyś zostawiłem świetną dziewczynę, a zrozumiałem jak wielki to był błąd dopiero po długim czasie kiedy zobaczyłem jak dobrze sobie radzi beze mnie i jak źle ja radzę sobie bez niej.
Według mnie jedyne co możesz zrobić to życzyć mu szczęścia i zająć się sobą. I jeśli zrobisz to dobrze, a on odpowiednio szybko się ogarnie to Ty będziesz wtedy decydować jak się potoczy wasza relacja.
Gdy masz serce do niczego i do niczego nie masz serca
Instynkt samozachowawczy nie wystarczy, by przetrwać.

Awatar użytkownika
seraph infj
Introrodek
Posty: 24
Rejestracja: 12 sie 2016, 0:26
Płeć: mężczyzna
MBTI: infj
Lokalizacja: Szczecin, Miami, Barcelona

Re: "Prawdziwa miłość"

Post autor: seraph infj » 12 sie 2016, 0:35

Zapomnij o nim i poszukaj kogoś innego. Jeśli on chce być twym przyjacielem to niech tak będzie.
Ból i smutek przemina a by te uczucia złagodzić rób coś co ci sprawi radość.

VampirLestat

Re: "Prawdziwa miłość"

Post autor: VampirLestat » 12 sie 2016, 17:06

Pocieszenia są kiepskie, denerwują i rzadko pomagają. Przynajmniej tak jest w moim przypadku. Dam Ci radę. Znajdź pasję, którą pokochasz i oddawaj się temu. To Cię nie zostawi.

ODPOWIEDZ