Relacje z rodzicami.

Dział forum, w którym poruszane są tematy dotyczące kontaktów międzyludzkich, a także problemów w relacjach, których przyczyną może być introwersja.
lugi854
Zagubiona dusza
Posty: 2
Rejestracja: 13 wrz 2018, 15:19
Płeć: mężczyzna

Relacje z rodzicami.

Post autor: lugi854 » 14 mar 2019, 12:44

Witam otóż mam, problem mianowicie:
Dzwonie do mamy/taty, gdy tylko mam jakąś sprawę (cos ważnego). Nie dzwonie do nich bez powodu z zapytaniem "Co u ciebie słychać? Czy wszystko w porządku?" itp. I nie potrafię tego zjawiska wytłumaczyć moim rodzicom ani moim bliskim (siostra). Zdaniem moich bliskich jest takie "nie interesujesz się rodzina wcale!". Dla przykładu podam ,że do przyjaciół pisze tylko jak mam sprawę, i na odwrót (nasze relacje są dobre, spotykamy się itp.). Nie wiem, czy ze mną jest cos nie tak, czy to może jest jakieś dziwne zachowanie, które można wytłumaczyć w sposób zrozumiały moim rodzicom.

Awatar użytkownika
Nathas
Introwertyk
Posty: 83
Rejestracja: 08 paź 2017, 21:37
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: ISTJ-A
Lokalizacja: lubuskie

Re: Relacje z rodzicami.

Post autor: Nathas » 14 mar 2019, 13:01

Moim zdaniem nie masz żadnego problemu. Jeżeli już ktoś go ma, to oni. W każdym razie ja uważam taki kontakt za normalny - kontakt w uzasadnionych przypadkach - co wg nich równa się z brakiem kontaktu. Moi bliscy jednak to rozumieją i sie nie narzucają, bo wiedzą że ze mną o 'bele czym' nie pogadasz i sami odzywają sie gdy mają konkretny powód. Inaczej cisza w słuchawce, bo niby o czym. A takie "nie interesujesz się rodzina wcale!" (jeszcze wykrzyczane) to w ogóle bym mimo uszu puścił, bo to już jest nękanie psychiczne i wywoływanie nieuzasadnionego poczucia winy ;) Także nie przejmuj się i nie tłumacz, bo nie ma czym i z czego.
..:: Sikanie bez pierdnięcia jest jak magia bez zaklęcia ::..

Awatar użytkownika
StaraDusza
Introwertyk
Posty: 108
Rejestracja: 04 lip 2018, 22:14
Płeć: kobieta

Re: Relacje z rodzicami.

Post autor: StaraDusza » 14 mar 2019, 13:03

Twoją relację można podciągnąc o zainteresowanie się rodziną w sposób interesowny .
Jestem przegrywem. i mam 40 lat.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1941
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: Szajs
Lokalizacja: Wlkp

Re: Relacje z rodzicami.

Post autor: Coldman » 14 mar 2019, 18:58

Jest z pewnością na to cecha osobowości, tylko nie wiem dokładnie która. Czy to należy do empatii czy miesza się z altruizmem. Cechy mają szerokie znaczenia. No i ty może masz trochę niższą (empatie), no i nie interesuje cię bezinteresowne zainteresowanie drugim człowiekiem.
Moim subiektywnym zdaniem jest to słabe.
Ja bym popatrzał na to od drugiej strony, wszyscy ludzie jakich znasz kontaktują się z tobą jak mają do ciebie jakiś interes. No dla mnie osobiście to jest przykre, ale zaznacze, że ja z tych bardziej empatycznych. Choć mam średnie relacje z rodzicami, to gdy w końcu wyjadę, myślę, że na pewno będę się kontaktował z nimi co jakiś czas. Nie mówiąc o ludziach którzy są dla mnie ważni. Do dziadków nie mam prawie nigdy interesu, a się dzwoni regularnie od tak pogadać, dla mnie jest to fajnie, a dla dziadków szczególnie ważne i potrzebne.
Tak, żeby konkretnie odpowiedzieć na Twoje pytanie, to nie potrafię. Możesz poczytać, poszukać coś o twoich cechach osobowości. Wytłumaczyć rodzinie, że ich kochasz, ale już taki jesteś i inaczej okazujesz im sympatie.
Gdybym bym ojcem, wychował dziecko i wypuścił w świat to trochę mi by było przykro, jak mój syn by inicjował ze mną kontakt mniej niż raz na np. 3 tygodnie.
Bądźmy podróżnikami po ludzkich oczach. Szukajmy w nich dobrych adresów. — Kaja Kowalewska

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 2016
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Relacje z rodzicami.

Post autor: highwind » 14 mar 2019, 19:46

Też tak miałem. Potem stwierdziłem, że jestem debilem i skoro mojej mamie sprawia to przyjemność, to zadzwonię chociaż na te pięć minut raz w tygodniu, spytać się co u niej słychać.

Awatar użytkownika
tove
Introrodek
Posty: 14
Rejestracja: 20 wrz 2018, 12:04
Płeć: kobieta

Re: Relacje z rodzicami.

Post autor: tove » 14 mar 2019, 21:20

Dla mnie to też normalny sposób myślenia, że dzwonię, kiedy mam do kogoś jakąś konkretną sprawę. Trudno mi samą siebie uznać za przykład normalności, jeżeli chodzi o relacje z rodziną, ale patrząc na powyższe odpowiedzi można chyba uznać, że skoro nie jesteś w tym sam, to nic z tobą nie jest nie tak.

Trzeba się czasem przymusić. Niektórym nie da się tego wyjaśnić.

Awatar użytkownika
Arsen
Pobudzony intro
Posty: 145
Rejestracja: 04 lut 2019, 22:08
Płeć: mężczyzna
MBTI: INFJA
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Re: Relacje z rodzicami.

Post autor: Arsen » 14 mar 2019, 23:18

Jak dla mnie to normalne i o ile np nie robi nikt o to problemu to nie widzę sensu aby się tym przejmować. Sam mam podobnie mimo że z rodzicami mieszkam. Skupiam się na konkretach a tak to raczej działamy osobno. Kwestia przeszłości i wielu innych aspektów nie do naprawy.
Obrazek
Chemiczna Osobowość
adam9721 to mój idol!

Awatar użytkownika
Gawron
Introwertyk
Posty: 76
Rejestracja: 18 wrz 2016, 2:45
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1
MBTI: INTJ

Re: Relacje z rodzicami.

Post autor: Gawron » 15 mar 2019, 15:00

Jeżeli samemu nie jest się typem człowieka, który oczekuje od innych, że będą go co jakiś czas pytać, co u niego słychać itd., który po prostu robi swoje, to takie zachowanie nie jest przejawem olewania innych, niechęci, tylko funkcjonowania mózgu w zupełnie innym trybie. Oczywiście można u siebie wyrobić nawyk "interesowania się" z myślą o konkretnych bliskich osobach, które tego potrzebują, ale dla niektórych to po prostu mało naturalne. Sam np. nie umiem specjalnie spotykać się z ludźmi po to, żeby się spotkać, pobyć razem - zdarza mi się raczej przy okazji wspólnych działań w konkretnym celu, wycieczek itp. (no chyba że nie widziałem kogoś przez miesiące i lata).

ODPOWIEDZ