Czy lubicie Święta

Dział forum, w którym poruszane są tematy dotyczące kontaktów międzyludzkich, a także problemów w relacjach, których przyczyną może być introwersja.
Awatar użytkownika
Aga91
Introwertyk
Posty: 98
Rejestracja: 21 gru 2016, 23:16
Płeć: kobieta
MBTI: INFP-T

Re: Czy lubicie Święta

Post autor: Aga91 » 23 gru 2016, 19:38

Nie znoszę.
Tak jest. Inaczej nie będzie.

IntroMode
Zagubiona dusza
Posty: 1
Rejestracja: 28 gru 2016, 21:24
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w5
MBTI: INTP

Re: Czy lubicie Święta

Post autor: IntroMode » 28 gru 2016, 21:47

Nie lubię, wszystko jest takie sztuczne... nie do wytrzymania. Jedyny plus to pare wolnych dni :)

George
Zagubiona dusza
Posty: 3
Rejestracja: 11 lip 2016, 10:45
Płeć: mężczyzna
MBTI: INFP-T

Re: Czy lubicie Święta

Post autor: George » 31 gru 2016, 0:42

Lubię ;)
I mam spoko wyrozumiałą rodzinkę, która wie, że po paru godzinach zwykle jestem trochę zmęczony towarzystwem i chcę się udać do domu, i sama atmosfera, prezenty, śpiewanie kolęd itd, również mi się podobają. Nie lubię otoczki świątecznej związanej z komercjalizacją, ale powód by się spotkać z rodziną? Jak najbardziej, jestem na tak.

Awatar użytkownika
cristanov
Introwertyk
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2016, 9:30
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy lubicie Święta

Post autor: cristanov » 31 gru 2016, 7:15

Jedyny plus świąt jest taki że jest trochę wolnego i dużo jedzenia i ogólne przyzwolenie żeby nic nie robić poza jedzeniem :) a i wyrzuty sumienia z tego powodu jakby mniejsze w tym okresie. Nie lubię życzeń, łamania opłatkiem, prezentów ale w tym roku postanowiłem nie robić dymu i pokornie podporządkować się tradycji i było nawet znośnie poza tym że usłyszałem parę razy "... i żebyś się w końcu ożenił" :/ no cóż, wzajemnie :D
Gdy masz serce do niczego i do niczego nie masz serca
Instynkt samozachowawczy nie wystarczy, by przetrwać.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1773
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Czy lubicie Święta

Post autor: highwind » 31 gru 2016, 12:56

Uwielbiam święta (BN) za:
- wyjątkową atmosferę w domu (choinka, światełka, ogień w kominku, zapachy piernika, goździków i innych świątecznych rarytasów),
- to że ludzie w sklepach, na ulicy, sąsiedzi życzą wesołych świąt i są jakby bardziej uśmiechnięci,
- okazję do spotkania się z rodziną nieco dalszą, dla której w roku nie ma aż tyle czasu,
- możliwość sprawienia radości dzieciakom jakąś fajną zabawką, czy klockami, którymi przy okazji sim mogę się pobawić (xD),
- możliwość spotkania się ze znajomymi zza granicy, bo zjeżdżają do domów,
- kolędy i świąteczną muzykę na mieście,
- pyszne i unikalne jedzenie,
- jarmarki bożonarodzeniowe,
- ramówkę telewizyjną,
- luźniejszy okres w pracy, więcej wolnego czasu / urlop
- dużo słoików po świętach (xD)

Nie przepadam za świętami przez:
- sprzątanie, wieszanie lampek, ubieranie choinki, gotowanie, generalnie natłok obowiązków organizacyjnych, które kiedyś bawiły, a teraz irytują,
- prezentową burzę mózgów - ileż to człowiek musi się nagłowić, a potem nalatać, a w końcu i tak często kończy z kopertą,
- co poniektóre życzenia będące zakamuflowaną formą oczekiwań innych wobec mnie.

Nestor

Re: Czy lubicie Święta

Post autor: Nestor » 31 gru 2016, 21:10

Te święta są pierwszymi świętami, co do których chciałem, żeby się skończyły zanim się zaczęły. Mam ich już dosyć przez monotonię - co roku to samo. Mam nadzieję, że to się zmieni, kiedy kupię swoje własne mieszkanie, założę rodzinę itd.

Awatar użytkownika
Viljar
Intronek
Posty: 38
Rejestracja: 02 mar 2017, 11:08
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Czy lubicie Święta

Post autor: Viljar » 03 mar 2017, 14:06

Oj tak, uwielbiam święta! :D
Znaczy, konkretnie piszę o Gwiazdce, czyli Szczodrych. Bo na skutek kontaktów ze środowiskiem rodzimowierców słowiańskich nabrałem zwyczaju obchodzenia świąt w dniu przesilenia zimowego. Wtedy to robię kameralną kolację dla najbliższych osób. Wtedy też po raz pierwszy wyciągam z szafy pierniki robione według staropolskiego przepisu, co to sobie przez poprzedni miesiąc dojrzewały :) W ilości wystarczającej, żeby jeść kilka codziennie przez 12 dni - tak jak to dawniej bywało. Jest też miodek pitny, dwójniak, korzenny ;)
A potem jadę w rodzinne strony i mam drugą kolację, tym razem z matką. Kolacja jest bardziej tradycyjnie wigilijna.
Poza tym bardzo lubię całą tę atmosferę. Są światełka, stroiki, choinki, jarmark bożonarodzeniowy, różne dobre ciasteczka, wędlinki, zapachy takie, że trudno wytrzymać do samych świąt. Do tego bieganie za czymś, co nadawałoby się na prezent, a jednocześnie miało duszę - to też sprawia mi przyjemność. Do tego ubieranie choinki, ściąganie z niej kota - sama radość :)
Strzeż się ludzi, którzy nie lubią kotów (przysłowie irlandzkie)

Moja strona

ODPOWIEDZ