Całkowita izolacja od ludzi

Dział forum, w którym poruszane są tematy dotyczące kontaktów międzyludzkich, a także problemów w relacjach, których przyczyną może być introwersja.
Awatar użytkownika
Czerwona
Rozkręcony intro
Posty: 191
Rejestracja: 30 gru 2012, 13:29
Płeć: nieokreślona

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: Czerwona » 12 sie 2016, 10:51

Nie jestem dzikusem i zwariowałabym całkiem sama. Potrzebuję mieć do kogo gębę otworzyć, opowiedzieć co mnie spotkało itp. Umarłabym bez bliskich, wiedząc, że jedyną osobą, na którą mogę liczyć jestem ja sama. Nie, nie, nie.

Taka bezludna wyspa stanowczo nie dla mnie :)
Jeśli na świętego Prota jest pogoda albo słota, to na świętego Hieronima deszczyk jest albo go ni ma.

VampirLestat

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: VampirLestat » 12 sie 2016, 17:02

Wiesz, sądzę, że każdy w jakimś stopniu potrzebuje kontaktu z ludźmi. Oczywiście, można dyskutować jak bardzo i jak często. Osobiście mam bardzo niewielkie potrzeby. W życiu starczyłyby mi tylko trzy osoby, ktoś z rodziny, jakaś połowinka (opcjonalnie) i szczery przyjaciel. Nawet jeżeli ktoś zbuduje sobie piękny domek w środku lasu i będzie dla siebie najlepszym towarzystwem, to i tak może nadejść jakaś choroba, wypadek i wtedy przydałby się ktoś, kto pomoże, wesprze i tak dalej :)

Awatar użytkownika
seraph infj
Introrodek
Posty: 24
Rejestracja: 12 sie 2016, 0:26
Płeć: mężczyzna
MBTI: infj
Lokalizacja: Szczecin, Miami, Barcelona

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: seraph infj » 13 sie 2016, 22:06

Nawet jeśli uda ci się całkowicie odciąć od ludzi to nie jest to zdrowe. Musisz mieć jakiś kontakt z innymi. A jeszcze lepiej jeśli jest to kontakt anonimowy
(np obserwowanie ludzi w centrach handlowych.)

Awatar użytkownika
nudny introwertyk
Intro-wyjadacz
Posty: 385
Rejestracja: 28 kwie 2015, 7:19
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: nudny introwertyk » 16 sie 2016, 23:19

Czy przetrwałbym totalną izolację od rasy ludzkiej ? Gdybym miał wystarczająco ciekawe zajęcie to myślę, że tak. Ale na dłuższą metę... no dobra, gdyby było to coś naprawdę zajmującego :P

psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 409
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: psubrat » 17 sie 2016, 9:25

nudny introwertyk pisze:Czy przetrwałbym totalną izolację od rasy ludzkiej ? Gdybym miał wystarczająco ciekawe zajęcie to myślę, że tak. Ale na dłuższą metę... no dobra, gdyby było to coś naprawdę zajmującego :P
To na prawdę ciężko ocenić, dopóki się tego nie doświadczy. Kiedyś myślałem, że długotrwała samotność by mi nie przeszkadzała - doświadczyłem i wiem że przeszkadza. Ciekawe zajęcie nie pomaga. Natomiast prawdopodobnie pomagałoby jakieś zwierze - pies, kot,... jednak ja wybrałem ludzi.

Nie zdziwiłbym się, gdyby w organiźmie człowieka zachodził jakiś proces fizjologiczny, który zachodzi wyłącznie wskutek interferencji fal elektromagnetycznych człowieka z drugim żyjącym stworzeniem... czego nie dałoby się oszukać w żaden sposób, przez żaden tzw. rozwój duchowy itp.
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

Jeśli chodzi o wspólne, interesujące spędzanie wolnego czasu, to mężczyźni i kobiety pasują do siebie jak woda i olej.

Awatar użytkownika
metalowymateusz
Rozkręcony intro
Posty: 228
Rejestracja: 17 lut 2016, 23:14
Płeć: mężczyzna

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: metalowymateusz » 17 sie 2016, 10:25

psubrat pisze:Nie zdziwiłbym się, gdyby w organiźmie człowieka zachodził jakiś proces fizjologiczny, który zachodzi wyłącznie wskutek interferencji fal elektromagnetycznych człowieka z drugim żyjącym stworzeniem.
Z ciekawości zapytam o jakich długościach fali mowa?

psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 409
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: psubrat » 17 sie 2016, 16:53

metalowymateusz pisze:
psubrat pisze:Nie zdziwiłbym się, gdyby w organiźmie człowieka zachodził jakiś proces fizjologiczny, który zachodzi wyłącznie wskutek interferencji fal elektromagnetycznych człowieka z drugim żyjącym stworzeniem.
Z ciekawości zapytam o jakich długościach fali mowa?
Nie mam żadnych konkretnych długości fali na myśli. Przedstawiłem tylko taką ogólną hipotezę, że takie zjawisko może zachodzić. Także nie zaspokoję Twojej ciekawości w tym temacie.
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

Jeśli chodzi o wspólne, interesujące spędzanie wolnego czasu, to mężczyźni i kobiety pasują do siebie jak woda i olej.

Awatar użytkownika
metalowymateusz
Rozkręcony intro
Posty: 228
Rejestracja: 17 lut 2016, 23:14
Płeć: mężczyzna

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: metalowymateusz » 17 sie 2016, 17:02

To byłoby o tyle istotne, że można by to wtedy przypisać do konkretnego zjawiska fizycznego. W takim razie inne pytanie. Skąd taki pomysł, że promieniowanie EM jednej osoby może mieć wpływ na inną? Nie pytam o konkretne procesy, bo tak jak sam napisałeś, tylko podejrzewasz, ale chodzi o to jaka jest podstawa tych podejrzeń.

Awatar użytkownika
mt362
Intronek
Posty: 25
Rejestracja: 13 sie 2016, 9:46
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP-A
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: mt362 » 17 sie 2016, 17:03

psubrat pisze:
nudny introwertyk pisze: Nie zdziwiłbym się, gdyby w organiźmie człowieka zachodził jakiś proces fizjologiczny, który zachodzi wyłącznie wskutek interferencji fal elektromagnetycznych człowieka z drugim żyjącym stworzeniem... czego nie dałoby się oszukać w żaden sposób, przez żaden tzw. rozwój duchowy itp.
Ej, to moja teoria :D

Awatar użytkownika
nudny introwertyk
Intro-wyjadacz
Posty: 385
Rejestracja: 28 kwie 2015, 7:19
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: nudny introwertyk » 17 sie 2016, 17:09

Co ja robię w tym cytacie, mt362 ? :P Chociaż nie powiem, teoria ciekawa.

Awatar użytkownika
mt362
Intronek
Posty: 25
Rejestracja: 13 sie 2016, 9:46
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP-A
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: mt362 » 17 sie 2016, 17:18

HTML język trudny język

boczniak5000
Wtajemniczony
Posty: 6
Rejestracja: 21 maja 2016, 16:59
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: boczniak5000 » 24 sie 2016, 15:47

Całkowita izolacja od ludzi? Ja bym chciał tego spróbować i zobaczyć jak się będę potem czuł. Np. przez miesiąc żadnego kontaktu z kimkolwiek. Niestety nie dysponuję dostatecznymi środkami finansowymi i wolnym czasem, żeby sobie coś takiego zorganizować. Jednak na mojej liście "before I die" taki punkt widnieje :)

Awatar użytkownika
cristanov
Introwertyk
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2016, 9:30
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Kraków

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: cristanov » 25 sie 2016, 22:19

Pewnie że można się odciąć, ale po co? Ja tam nie widzę powodu żeby całkowicie się izolować przez dłuższy czas. U mnie nawet parę dni w samotności powoduje, że czuję się coraz bardziej niezdolny do jakichkolwiek relacji z innymi więc żeby całkiem nie ocipieć staram się systematycznie dozować kontakty z ludźmi. Według mnie każdy tego potrzebuje w odpowiednich dla siebie ilościach. Permanentna izolacja jest niezdrowa i nienaturalna.
Gdy masz serce do niczego i do niczego nie masz serca
Instynkt samozachowawczy nie wystarczy, by przetrwać.

Awatar użytkownika
krucha_babeczka
Introwertyk
Posty: 93
Rejestracja: 15 lis 2015, 19:58
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: krucha_babeczka » 26 sie 2016, 11:13

Zgłaszam się jako osobnik spełniający kryteria. Poza pracą (w której rozmawiam prawie wyłącznie z szefem, na tematy zawodowe rzecz jasna) oraz wyjściami na zakupy (gdzie zwykle korzystam z kas samoobsługowych :D) lub do biblioteki (która również jest samoobsługowa) nie mam kontaktu z ludźmi. Muszę przyznać, że czasami wręcz cieszę się z tego faktu ale bywa, że czuję się przerażona tym do czego ta izolacja może doprowadzić w przyszłości. Jednocześnie chyba nie wierzę bym mogła z kimkolwiek nawiązać satysfakcjonującą relację, więc trwam w tym stanie twierdząc że lepiej cieszyć się z życia samotnie, aniżeli marnować to życie na walkę z samą sobą, zmuszanie się do nieprzyjemnych znajomości, czy wreszcie przeżywanie odrzucenia.

Awatar użytkownika
cristanov
Introwertyk
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2016, 9:30
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Kraków

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: cristanov » 26 sie 2016, 13:01

krucha_babeczka pisze:... więc trwam w tym stanie twierdząc że lepiej cieszyć się z życia samotnie, aniżeli marnować to życie na walkę z samą sobą, zmuszanie się do nieprzyjemnych znajomości, czy wreszcie przeżywanie odrzucenia.
Jak można się cieszyć z życia samotnie? Do nieprzyjemnych znajomości lepiej się nie zmuszać, za to do tych przyjemnych czemu nie? Ludzie zazwyczaj nie gryzą :)
Gdy masz serce do niczego i do niczego nie masz serca
Instynkt samozachowawczy nie wystarczy, by przetrwać.

ODPOWIEDZ