Całkowita izolacja od ludzi

Dział forum, w którym poruszane są tematy dotyczące kontaktów międzyludzkich, a także problemów w relacjach, których przyczyną może być introwersja.
VampirLestat

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: VampirLestat » 12 sie 2016, 17:02

Wiesz, sądzę, że każdy w jakimś stopniu potrzebuje kontaktu z ludźmi. Oczywiście, można dyskutować jak bardzo i jak często. Osobiście mam bardzo niewielkie potrzeby. W życiu starczyłyby mi tylko trzy osoby, ktoś z rodziny, jakaś połowinka (opcjonalnie) i szczery przyjaciel. Nawet jeżeli ktoś zbuduje sobie piękny domek w środku lasu i będzie dla siebie najlepszym towarzystwem, to i tak może nadejść jakaś choroba, wypadek i wtedy przydałby się ktoś, kto pomoże, wesprze i tak dalej :)

Awatar użytkownika
seraph infj
Introrodek
Posty: 24
Rejestracja: 12 sie 2016, 0:26
Płeć: mężczyzna
MBTI: infj
Lokalizacja: Szczecin, Miami, Barcelona

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: seraph infj » 13 sie 2016, 22:06

Nawet jeśli uda ci się całkowicie odciąć od ludzi to nie jest to zdrowe. Musisz mieć jakiś kontakt z innymi. A jeszcze lepiej jeśli jest to kontakt anonimowy
(np obserwowanie ludzi w centrach handlowych.)

Awatar użytkownika
nudny introwertyk
Intro-wyjadacz
Posty: 385
Rejestracja: 28 kwie 2015, 7:19
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: nudny introwertyk » 16 sie 2016, 23:19

Czy przetrwałbym totalną izolację od rasy ludzkiej ? Gdybym miał wystarczająco ciekawe zajęcie to myślę, że tak. Ale na dłuższą metę... no dobra, gdyby było to coś naprawdę zajmującego :P

psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 411
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: psubrat » 17 sie 2016, 9:25

nudny introwertyk pisze:Czy przetrwałbym totalną izolację od rasy ludzkiej ? Gdybym miał wystarczająco ciekawe zajęcie to myślę, że tak. Ale na dłuższą metę... no dobra, gdyby było to coś naprawdę zajmującego :P
To na prawdę ciężko ocenić, dopóki się tego nie doświadczy. Kiedyś myślałem, że długotrwała samotność by mi nie przeszkadzała - doświadczyłem i wiem że przeszkadza. Ciekawe zajęcie nie pomaga. Natomiast prawdopodobnie pomagałoby jakieś zwierze - pies, kot,... jednak ja wybrałem ludzi.

Nie zdziwiłbym się, gdyby w organiźmie człowieka zachodził jakiś proces fizjologiczny, który zachodzi wyłącznie wskutek interferencji fal elektromagnetycznych człowieka z drugim żyjącym stworzeniem... czego nie dałoby się oszukać w żaden sposób, przez żaden tzw. rozwój duchowy itp.
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

Jeśli chodzi o wspólne, interesujące spędzanie wolnego czasu, to mężczyźni i kobiety pasują do siebie jak woda i olej.

Awatar użytkownika
metalowymateusz
Rozkręcony intro
Posty: 228
Rejestracja: 17 lut 2016, 23:14
Płeć: mężczyzna

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: metalowymateusz » 17 sie 2016, 10:25

psubrat pisze:Nie zdziwiłbym się, gdyby w organiźmie człowieka zachodził jakiś proces fizjologiczny, który zachodzi wyłącznie wskutek interferencji fal elektromagnetycznych człowieka z drugim żyjącym stworzeniem.
Z ciekawości zapytam o jakich długościach fali mowa?

psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 411
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: psubrat » 17 sie 2016, 16:53

metalowymateusz pisze:
psubrat pisze:Nie zdziwiłbym się, gdyby w organiźmie człowieka zachodził jakiś proces fizjologiczny, który zachodzi wyłącznie wskutek interferencji fal elektromagnetycznych człowieka z drugim żyjącym stworzeniem.
Z ciekawości zapytam o jakich długościach fali mowa?
Nie mam żadnych konkretnych długości fali na myśli. Przedstawiłem tylko taką ogólną hipotezę, że takie zjawisko może zachodzić. Także nie zaspokoję Twojej ciekawości w tym temacie.
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

Jeśli chodzi o wspólne, interesujące spędzanie wolnego czasu, to mężczyźni i kobiety pasują do siebie jak woda i olej.

Awatar użytkownika
metalowymateusz
Rozkręcony intro
Posty: 228
Rejestracja: 17 lut 2016, 23:14
Płeć: mężczyzna

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: metalowymateusz » 17 sie 2016, 17:02

To byłoby o tyle istotne, że można by to wtedy przypisać do konkretnego zjawiska fizycznego. W takim razie inne pytanie. Skąd taki pomysł, że promieniowanie EM jednej osoby może mieć wpływ na inną? Nie pytam o konkretne procesy, bo tak jak sam napisałeś, tylko podejrzewasz, ale chodzi o to jaka jest podstawa tych podejrzeń.

Awatar użytkownika
mt362
Intronek
Posty: 25
Rejestracja: 13 sie 2016, 9:46
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP-A
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: mt362 » 17 sie 2016, 17:03

psubrat pisze:
nudny introwertyk pisze: Nie zdziwiłbym się, gdyby w organiźmie człowieka zachodził jakiś proces fizjologiczny, który zachodzi wyłącznie wskutek interferencji fal elektromagnetycznych człowieka z drugim żyjącym stworzeniem... czego nie dałoby się oszukać w żaden sposób, przez żaden tzw. rozwój duchowy itp.
Ej, to moja teoria :D

Awatar użytkownika
nudny introwertyk
Intro-wyjadacz
Posty: 385
Rejestracja: 28 kwie 2015, 7:19
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ENFP
Lokalizacja: Poznań

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: nudny introwertyk » 17 sie 2016, 17:09

Co ja robię w tym cytacie, mt362 ? :P Chociaż nie powiem, teoria ciekawa.

Awatar użytkownika
mt362
Intronek
Posty: 25
Rejestracja: 13 sie 2016, 9:46
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP-A
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: mt362 » 17 sie 2016, 17:18

HTML język trudny język

boczniak5000
Wtajemniczony
Posty: 6
Rejestracja: 21 maja 2016, 16:59
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: boczniak5000 » 24 sie 2016, 15:47

Całkowita izolacja od ludzi? Ja bym chciał tego spróbować i zobaczyć jak się będę potem czuł. Np. przez miesiąc żadnego kontaktu z kimkolwiek. Niestety nie dysponuję dostatecznymi środkami finansowymi i wolnym czasem, żeby sobie coś takiego zorganizować. Jednak na mojej liście "before I die" taki punkt widnieje :)

Awatar użytkownika
cristanov
Introwertyk
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2016, 9:30
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Kraków

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: cristanov » 25 sie 2016, 22:19

Pewnie że można się odciąć, ale po co? Ja tam nie widzę powodu żeby całkowicie się izolować przez dłuższy czas. U mnie nawet parę dni w samotności powoduje, że czuję się coraz bardziej niezdolny do jakichkolwiek relacji z innymi więc żeby całkiem nie ocipieć staram się systematycznie dozować kontakty z ludźmi. Według mnie każdy tego potrzebuje w odpowiednich dla siebie ilościach. Permanentna izolacja jest niezdrowa i nienaturalna.
Gdy masz serce do niczego i do niczego nie masz serca
Instynkt samozachowawczy nie wystarczy, by przetrwać.

Awatar użytkownika
krucha_babeczka
Introwertyk
Posty: 93
Rejestracja: 15 lis 2015, 19:58
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: krucha_babeczka » 26 sie 2016, 11:13

Zgłaszam się jako osobnik spełniający kryteria. Poza pracą (w której rozmawiam prawie wyłącznie z szefem, na tematy zawodowe rzecz jasna) oraz wyjściami na zakupy (gdzie zwykle korzystam z kas samoobsługowych :D) lub do biblioteki (która również jest samoobsługowa) nie mam kontaktu z ludźmi. Muszę przyznać, że czasami wręcz cieszę się z tego faktu ale bywa, że czuję się przerażona tym do czego ta izolacja może doprowadzić w przyszłości. Jednocześnie chyba nie wierzę bym mogła z kimkolwiek nawiązać satysfakcjonującą relację, więc trwam w tym stanie twierdząc że lepiej cieszyć się z życia samotnie, aniżeli marnować to życie na walkę z samą sobą, zmuszanie się do nieprzyjemnych znajomości, czy wreszcie przeżywanie odrzucenia.

Awatar użytkownika
cristanov
Introwertyk
Posty: 113
Rejestracja: 03 maja 2016, 9:30
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Kraków

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: cristanov » 26 sie 2016, 13:01

krucha_babeczka pisze:... więc trwam w tym stanie twierdząc że lepiej cieszyć się z życia samotnie, aniżeli marnować to życie na walkę z samą sobą, zmuszanie się do nieprzyjemnych znajomości, czy wreszcie przeżywanie odrzucenia.
Jak można się cieszyć z życia samotnie? Do nieprzyjemnych znajomości lepiej się nie zmuszać, za to do tych przyjemnych czemu nie? Ludzie zazwyczaj nie gryzą :)
Gdy masz serce do niczego i do niczego nie masz serca
Instynkt samozachowawczy nie wystarczy, by przetrwać.

Awatar użytkownika
krucha_babeczka
Introwertyk
Posty: 93
Rejestracja: 15 lis 2015, 19:58
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ

Re: Całkowita izolacja od ludzi

Post autor: krucha_babeczka » 26 sie 2016, 13:31

Tylko że ja nie znajduję ludzi, przy których czułabym się naprawdę dobrze ;)

ODPOWIEDZ