Sposób prowadzenia rozmowy

Dział forum, w którym poruszane są tematy dotyczące kontaktów międzyludzkich, a także problemów w relacjach, których przyczyną może być introwersja.
jubei
Stały bywalec
Posty: 261
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Sposób prowadzenia rozmowy

Post autor: jubei » 09 mar 2018, 0:04

Witajcie, od jakiegoś czasu zauważyłem jak niektórzy potrafią zachować się irytująco podczas rozmów. nie wiem czy zostałem przewrażliwiony na tym punkcie, czy po prostu tak sie teraz to robi, czy ja mam do czynienia z typami mega extrawertyków ala adhd czy co.
Czesto podczas rozmowy kiedy wypowiadam zdanie, nawet sie zawacham nad czyms, inny ktos wtrynia mi się niegrzecznie, czesto zmienia rozwój gadki pod siebie, zaczyna monolog aby tylko go wysłuchać. No takie wiecie, typowe przerywanie komus i wtącenie swojego zdania, tyle ze nagminne. Czy zdarza się wam żeby inni tak robili podczas rozmów z wami? Chodzi mi o to jak często się to zdarza z wami.
Mam w pracy mistrzynię w takim zachowaniu, ja nawet nie muszę kończyć zdania, ona podchodzi z drugiego końca sali i coś mówi zupełnie nie związanego ze sprawa, normalnie 360 stopni i do góry nogami, przewaznie to pyta i nie czeka nawet na odpowiedź i cos tam papla.
Nie wiem może wina po mojej stronie? Zastanawiam się czasem jak to jest że jak ktoś się odezwie to inni przerywają konwersację i przestawiają się na odbiór. Czy to zależy od pozycji człowieka w grupie, czy jakichs specjalnych umięjetnosci mówienia. Hmm?
Mój ideał rozmowy to normalne wypowiedzenia swojej kwestii, nawet kilku zdań (o zgrozo!) i w miarę zakończenie, postawienie końca akapitu, inna osoba wyczuwa że to ten moment i sama zaczyna mówić, ja nie przerywam i ważna uwaga - pozwalam się komuś wypowiedzieć, słucham go. Powiem że da się tak zrobic, rozmowa trwa troche dłużej ale daje efekty, jest satysfakcja z wymiany poglądów. Spotkałem kilku ludzi którzy również pozwalają sie innym wypowiedziec i wiedzą kiedy sie wtrącić i rozpocząć swoją kwestie. Ale mało takich.
"Life is so unnecessary"

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1579
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Sposób prowadzenia rozmowy

Post autor: Coldman » 09 mar 2018, 0:08

Moim zdaniem to zależy od własnej kultury. Nikt nie musi się wtrącać komuś w słowo, każdy może nad tym pracować i się tego nauczyć. Nie spotykam zbytnio tak nachalnych ludzi, wśród moich znajomych nie ma takiej osoby.
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
s1a3p1a1
Introwertyk
Posty: 126
Rejestracja: 10 lut 2018, 4:05
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: INFP

Re: Sposób prowadzenia rozmowy

Post autor: s1a3p1a1 » 09 mar 2018, 2:36

Dialog jest podstawą dla milczenia a milczenie jest podstawą do dialogu. Gdzieś pośrodku budowana jest relacja między rozmówcami. Odstępstwa od tej zasady psują balans i obustronne zrozumienie ulega zachwianiu. Coś bardzo typowego dla "kultury" propagowanej m.in. przez mass media. Ludzie chcąc nie chcąc nasiąkają nią od młodzieńczych lat.

Awatar użytkownika
Hazaks
Introwertyk
Posty: 98
Rejestracja: 10 gru 2017, 12:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTP

Re: Sposób prowadzenia rozmowy

Post autor: Hazaks » 09 mar 2018, 21:41

Mam jednego znajomego, który ma niesamowicie irytujący zwyczaj. Mianowicie, gdy chce zwrócić twoją uwagę bez ceregieli podchodzi do ciebie i zaczyna powtarzać twoje imię jak zdarta płyta (dodam, że ma niezbyt przyjemny skrzekliwy głos) i zewnętrzną częścią dłoni bezustannie klepie cię w ramię do puki nie spytasz o co mu chodzi. Nie ważne czy rozmawiasz, jesz, patrzysz w telefon, pewnie nawet gdyby ktoś spał to by to robił. Pół biedy jak zobaczę, że się zbliża, wtedy mogę zareagować przed jego rytuałem, ale dobrowadza mnie do szewskiej pasji gdy z kimś rozmawiam i nagle czuje monotonne klepanie w rękę.
WOW! Mogę tu wpisać co tylko chcę! Nie będę odostawał od innych, umieszczę tu jakieś nadęte filozoficzne sentencje :mrgreen:

"Quidquid Latine dictum sit, altum videtur" brzmi mądrze nieprawdaż? :D

"Przyczyna wszystkich ludzkich problemów jest jedna... Urodzili się" - Ja, wymyśliłem to przed chwilą :P

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1773
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Sposób prowadzenia rozmowy

Post autor: highwind » 09 mar 2018, 22:20

Poruszyłeś kilka aspektów i jak dla mnie, to całkiem nieźle trafiasz. Czy wina leży po twojej stronie? Tak, po części. Czy wpływ ma pozycja w grupie? Jak najbardziej. Znam ja ci takich przerywaczy i zakładam, że mówimy o sytuacjach zbiorowych? Raczej jeden na jeden nie zdarza mi się prowadzić takich nieprzyjemnych konwersacji. Jak z nimi walczę? Drwiną, reprymendą, również ich własną bronią, samemu im przerywając. Ale najlepszy sposób, to łapać skurczysynów w sytuacjach kiedy przerywają komuś innemu. Wtedy w momencie przerwania proszę o nieprzerywanie panu/pani XYZ i z konfrontacji 1 vs 1 robi się 2 na 1 z automatycznym sojusznikiem po naszej stronie. Albo jeszcze lepiej, po takim intruzywnym wywodzie zawsze staram się, nawet w wymuszony sposób zwrócić głos osobie, która go straciła. I nie ma co ukrywać, nasze dobre relacje jak najbardziej na tym cierpią, ale taki już jestem, trudno. Natomiast jak ma się to do pozycji społecznej? To chyba proste. Jak szef mi przerywa, to z reguły dupa cicho. Uznaję hierarchię, zwłaszcza hierarchię kompetencji, a że w moim zawodzie zwykle pokrywa się ona z piastowanymi stanowiskami, nie jest to dla mnie powodem wielu frustracji. Aha, no i wszystko powyżej odnosi się do sytuacji w przeważająco męskim towarzystwie. Z kobietami nie wiem jak grać w takie gierki :( Do faceta powiem bez problemu "dobra, nie wpierdalaj się, ja tera wywiad udzielam". Ale do koleżanki z pracy? Łojezu, nie wiem jak się z takim czymś obchodzić xD

jubei
Stały bywalec
Posty: 261
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Re: Sposób prowadzenia rozmowy

Post autor: jubei » 12 mar 2018, 8:15

@hazaks
No goscia mozna by nauczyć zachowania. idąc na wymiane można go mocniej poklepać po plecach aby zrozumiał, bardziej wysublimowane to za kazdym razem odchodzenie od niego i rzucenie czegos zbywczego tak abys ty zakończył rozmowe albo rozpoczecie rozmowy z kims innym ostencacyjne.

@highwind
tak, chodzi o zbiorowe sytuacje i korpo. Ale nie chodzi o to chyba w mojej sytuacji kto rządzi w grupie, bo w sumie takim ciagłym przerywaniem i zarzucaniem tematami, można w jakiejś grupie w której brakuje takich umiejętności zdobyć pozycje. No to po prostu jak wspomniał s1a3p1a1 niewychowanie, jaki rodzaj fetyszu ala adhd, albo po prostu tak młodsi sa już nauczeni. No w korpo jak to w korpo, trzeba przytakiwac i być cały czas fajnym i nie wolno tworzyć konfliktów, wiec faktycznie chyba zostaje technika typu robić tak jak oni nam. Z tym że ja mam taka nature, że jak ktos mnie irytuje to w ogóle z nim nie gadam , bo nie mam o czym. Niestety chyba wychodze wtedy na jakiegoś wielkiego niesmiałego, dziwaka albo co jeszcze bo np nie chce mi się z takimi dziewczynami gadać więc wiecie jakie mogą chodzić plotki.
Myslę że facet raczej by stosował metodę przerywania dla osiągnięcia wyzszego statusu, więc jak sie postawimy to bedzie wiedział o co biega i może zrezygnowac albo zawalczy jak chce kogos wyrugac ze stanowiska. Z kobietami no własnie, nie bardzo jest jak taktownie zwrócić uwage, one raczej jak sie tak bezmyslnie sie odezwa to wiem ze ten typ nie dla mnie. Wiec nie gadam z nimi, nie wiem czy dobra metoda hehe :mrgreen:
"Life is so unnecessary"

Awatar użytkownika
Ally
Intronek
Posty: 62
Rejestracja: 17 lut 2018, 23:52
Płeć: kobieta
MBTI: ENFJ-A
Lokalizacja: Warszawa

Re: Sposób prowadzenia rozmowy

Post autor: Ally » 12 mar 2018, 8:34

highwind pisze:
09 mar 2018, 22:20
Z kobietami nie wiem jak grać w takie gierki :( Do faceta powiem bez problemu "dobra, nie wpierdalaj się, ja tera wywiad udzielam". Ale do koleżanki z pracy? Łojezu, nie wiem jak się z takim czymś obchodzić xD
U kobiet zaobserwowałam taką ciekawą rzecz, że potrafią się wzajemnie nie słuchać, tylko przekrzykiwać jedna przez drugą, a w efekcie i tak każda czuje się wysłuchana i zrozumiana. I to jest godne podziwu.

Tak że jeżeli kobieta się wtrąca i gada od rzeczy, a boicie się konfrontacji z nią, to wystarczy jakoś porozumiewawczo skinąć głową i lecieć dalej z tematem po jej wywodzie.

Awatar użytkownika
martuella
Rozkręcony intro
Posty: 208
Rejestracja: 19 mar 2015, 13:42
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
Lokalizacja: Łódź

Re: Sposób prowadzenia rozmowy

Post autor: martuella » 12 mar 2018, 11:36

Przerywanie czyjejś wypowiedzi jest jednym z tych zachowań, które mnie strasznie drażnią. Pół biedy, gdy ktoś ma uwagi związane z tematem. Jeśli jednak wtrąca się i gada od rzeczy, to ostentacyjnie lekceważę takiego delikwenta i udaję, że go tam nie ma (najważniejsze to nie nawiązywać kontaktu wzrokowego). Czekam, aż się zamknie i jak gdyby nigdy nic, kontynuuję swoją wypowiedź od momentu, w którym mi przerwano.
Działa w większości przypadków.

AnaMarcela
Introrodek
Posty: 14
Rejestracja: 16 mar 2018, 20:15
Płeć: kobieta
MBTI: INFP-A

Re: Sposób prowadzenia rozmowy

Post autor: AnaMarcela » 16 mar 2018, 23:28

U mnie sytuacja ma się tak, ze nie lubię wtrącać się komuś w środek zdania. Czekam spokojnie i słucham uważnie co ktoś ma do powiedzenia. A w długą stronę to różnie bywa. Przez swoją naturę czuję się bardziej komfortowo, kiedy mój rozmówca da mi na spokojnie cos powiedzieć. A tym bardziej w sytuacji, która mnie krępuje. W takich sytuacjach bardzo doceniam czyjś czas, ze daje mi na spokojnie bez wywierania presji dokończyć co chce powiedziec.

ODPOWIEDZ