Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Dział forum, w którym poruszane są tematy dotyczące kontaktów międzyludzkich, a także problemów w relacjach, których przyczyną może być introwersja.
Bonskaj
Zagubiona dusza
Posty: 1
Rejestracja: 15 mar 2018, 11:43
Płeć: mężczyzna

Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Post autor: Bonskaj » 15 mar 2018, 12:02

Cześć wszystkim, tak jak w tytule. Osobiście jestem lekko introwertyczny i lubię spędzać czas samemu, ale nie mam nic przeciwko jeśli mam okazje spędzić go z kimś innym raz na jakiś czas. Zauważyłem jednak, że trudno jest mi znaleźć kogoś odpowiedniego i spokojnego, kto by mnie nie męczył oraz irytował. Czasami też czuje się inny, bo mam wrażenie, że zbyt długie spędzanie czasu samemu jest dziwne( a przynajmniej według większości moich znajomych) i staram się poznać kogoś na internecie z kim mógłbym pograć w gry lub pogadać, co jednak prowadzi do frustracji gdyż często dana osoba po prostu mi nie odpowiada swoim charakterem. Czy macie podobne doświadczenia? Jeśli tak to jak sobie z tym radzicie? Jak znajdujecie osoby o podobnym usposobieniu i charakterze?

Awatar użytkownika
s1a3p1a1
Intronek
Posty: 73
Rejestracja: 10 lut 2018, 4:05
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: INFP

Re: Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Post autor: s1a3p1a1 » 15 mar 2018, 14:00

Powiedziałbym, że trzeba bardziej próbować, lecz to za mało. Trzeba jeszcze zaopatrzyć się w świecę i z nią dopiero ruszyć dalej. To kwestia percepcji.
Sieć daje możliwości brania udziału w wyspecjalizowanych społecznościach i tym samym zawęża pole poszukiwań. Wydaje się łatwa. Ale czy jest?... Bycie anonimowym sprawia, że proces poznawczy ulega stępieniu. Zostaje wydłużony, a ryzyko zminimalizowane - o ile pierwsze nosi w sobie korzyści, tak drugie bywa problemem. Mamy swoje oczekiwania. Sito o małych dziurkach, które w pewnym momencie, może całkowicie zablokować przepływ substancji. Tylko dlatego, że my czegoś chcemy. Coś o dokładnie takich wymiarach, jak to sobie ubzduraliśmy. Ale jakim prawem narzucamy innym własne widzimisię?! Czy to jest fair? Nie mówię, że wszystko trzeba brać z marszu, tylko dlatego, że potem może już nie być drogi odwrotu. Mówię jedynie, że czasem trzeba także zaakceptować drugą stroną ze wszystkimi jej "negatywami". Prawdziwa znajomość zaczyna się, kiedy obie strony się akceptują.
Każdy kontakt to inwestycja, której należy dać szansę. Chyba, że percepcja podpowiada nam inaczej. Ona nie służy do wystawiania oceny, ale rozpoznawania faktów.

Osobiście uważam, że sieć coraz mniej nadaje się do budowania więzi. Biorę w niej udział już kilkanaście lat i widzę, że zmierza w dziwnym kierunku. Ujednoliceń. Pseudo prostoty. Braku czasu. Kontroli. Co prawda liczba użytkowników rośnie, ale... No właśnie, jest to "ale".

psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 409
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Post autor: psubrat » 15 mar 2018, 15:41

Moją strategię poznawania znajomych opisałem w wątku "Skuteczne zyskiwanie nowych znajomych" też w dziale "Relacje". Nie wnikając w szczegóły, jedna z opisanych tam relacji wygasła, natomiast druga ma się znakomicie. Nadchodzi wiosna i lato, najlepszy okres na stosowanie tej strategii, więc będę kontynuował, bo jeden bliższy kolega w okolicy to mało.

Niekoniecznie znajdzie się osoby o podobnym usposobieniu i charakterze, ale nie to powinno być najważniejsze, lecz czy wspólne spędzanie czasu sprawia przyjemność. Istnieje powiedzenie "oczy są zwierciadłem duszy". To m.in. dlatego poznawanie ludzi przez internet działa tak słabo, bo opisując siebie, człowiek opisuje swój specjalnie przygotowany publiczny wizerunek, jak chciałby być postrzegany przez innych ludzi, nie do końca prawdziwy.
Z resztą, nawet jakby komuś udało się opisać siebie jak najbardziej prawdziwie - przyjaźnie nie powstają na podstawie racjonalnych rozważań, kto ma jakie cechy i czy wg racjonalnych rozważań jedna osoba do drugiej pasuje - może wszystko pasować, a pozytywne emocje się nie pojawią, może też się wydawać, że mało co pasuje, a ludzie się wzajemnie przyciągną. Oczy pozwalają ocenić, czy takie przyciąganie się pojawiło.
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

Jeśli chodzi o wspólne, interesujące spędzanie wolnego czasu, to mężczyźni i kobiety pasują do siebie jak woda i olej.

Awatar użytkownika
Nocnik
Introwertyk
Posty: 105
Rejestracja: 15 kwie 2017, 19:14
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Post autor: Nocnik » 15 mar 2018, 17:39

W sumie to mam trudności znalezieniem, ale jestem wybredny.... chyba, a nie to musi być ten introwertyzm :).
Wyczerpują mnie powierzchowne znajomości i rozmowy o niczym.
Ogólnie to podejście mam takie, że dobry kompan to taki z którym dzieląc wspólnie czas, stajemy się lepszymi osobami, każdy na swój własny sposób. Takie same mam podejście do związków z tymi "szalonymi istotami z cyckami" :)

Odnośnie internetowych znajomości, to jakoś tak jakby zadowalać się opisem wina na etykiecie, zamiast go spróbować.
"Dopóki nie uczynisz nieświadomego - świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem." - Carl Gustav Jung

Mówią, że jestem inteligentny, problem w tym, że w stadzie baranów i osioł wydaje się być Sokratesem :)

Awatar użytkownika
Pomidor
Ambiwertyk
Posty: 250
Rejestracja: 27 maja 2017, 20:45
Płeć: nieokreślona

Re: Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Post autor: Pomidor » 15 mar 2018, 19:27

Moim poprzednicy mają rację, poznawanie ludzi w realu daje lepsze efekty niż w sieci. W necie czasami można sobie pogadać na interesujące nas tematy, bo łatwiej znaleźć specyficzne środowisko, ale taka wirtualna znajomość, to nie to samo, co widzenie naszego rozmówcy, przebywanie z nim na co dzień itd. Jak i gdzie poznawać ludzi? To zależy ile masz lat, ale jeśli nie przesiadujesz całymi dniami w domu, to okazje same się trafiają.

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1773
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Post autor: highwind » 15 mar 2018, 20:24

U mnie ze znajdywaniem ludzi o podobnym usposobieniu jest o tyle prosto, że wystarczy nadstawić uszu. Jak ktoś jest wyluzowany i potrafi śmieszkować, to znajdziemy nić porozumienia. Więc wystarczy palnąć w towarzystwie jakiś hardkorowy żart i obserwować reakcje. Głębokie rozmowy zaś ci nie dla mnie.

Awatar użytkownika
Ally
Intronek
Posty: 62
Rejestracja: 17 lut 2018, 23:52
Płeć: kobieta
MBTI: ENFJ-A
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Post autor: Ally » 15 mar 2018, 20:50

Zawsze miałam problem ze znalezieniem JAKIEGOKOLWIEK towarzystwa, ale teraz widzę w tym sporo swojej winy. Można powiedzieć, że byłam wybredna. Z perspektywy czasu widzę, że marzyłam o idealnych znajomych, więc nieświadomie czasami odtrącałam ludzi albo zbyt pochopnie ich oceniałam. Kiedy kończyłam każdą szkołę, to nie zachowywałam z niej żadnej znajomości. Oduczyłam się tego dopiero w mojej pierwszej pracy, kiedy na początku wydawało mi się, że z nikim się nie zakoleguję, a skończyło się tak, że stworzyliśmy niesamowicie zgrany zespół, w którym każdy czuł się dobrze. Czułam się tam jak w rodzinie. A wszystko dlatego, że wreszcie wyluzowałam i otworzyłam się na innych. Przestałam się zastanawiać, czy ludzie wokoło są godni zostać moimi przyjaciółmi - czy są dość inteligentni, dość ciekawi, dość atrakcyjni i dość zabawni. Cieszyłam się z tego, że są i za to ich lubiłam. Nie musiałam się z nimi zgadzać we wszystkim ani mieć podobnych poglądów.

Ludzie nie muszą być idealni. Obecnie mam inne wymagania niż kiedyś - zarówno wobec innych, jak i wobec siebie.

nomada
Introrodek
Posty: 13
Rejestracja: 05 lut 2018, 18:25
Płeć: kobieta

Re: Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Post autor: nomada » 15 mar 2018, 21:16

No mam. Mam w sobie pokręconą ambiwalencję w kontaktach międzyludzkich. Silnie potrzebuję samotności, bo nadmierny kontakt z ludźmi bardzo drenuje mnie emocjonalnie, wysysa energetycznie. Poza tym mam bardzo słabe potrzeby społeczne i ograniczam je do minimum. Nie z lęku, czy nieśmiałości, bo nie jestem nieśmiała, życie społeczne mnie nie stresuje. Po prostu nadprogramowe interakcje są mi zbędne. Takie powierzchowne, nijakie relacje są dla mnie bezużyteczne (psychicznie) i niepotrzebnie obciążają. Ale jednocześnie mam potrzeby wymiany intelektualnej, jakiejś atmosfery emocjonalnej z kimś i odczuwam tego deficyt. Ale jako, że się nadmiernie izoluję, czasem jest pustka (tak na własne życzenie paradoksalnie).
Ogólnie lubię ludzi, jestem przyjaźnie nastawiona, tyle, że zdystansowana. I bardzo rzadko spotykam kogoś, kto mnie zaciekawi (ale nie wynika to z jakiegoś aroganckiego narcyzmu, zwyczajnie mam swoją percepcję, która wyznacza kryteria mojego zainteresowania). No i trudno mi też o kompatybilność z kimś, bo mam swoje uwarunkowania psychiczne (jak każdy) i rzadko nawiązuję nowe znajomości, więc kalkulacyjnie prawdopodobieństwo dopasowania się zmniejsza.

Kanały poznawania ludzi?
Przestrzeń publiczna niby ok, ale poznawanie człowieka tylko na podstawie wyglądu sprowadza na manowce, bo jest zwodnicze. Wygląd może być pociągajacy, ale potem okazuje się, że to człowiek z zupełnie nie mojego świata, inne zainteresowania, sposób na życie, światopogląd. Jestem elastyczna, ale jakiś fundament jest wskazany. Poza tym sama fizyczność to marny wyznacznik.
Net? Dla mnie ok, bo tu można zweryfikować sferę intelektualną, a mnie to interesuje. To takie trochę poznawanie 'od tyłu', ale ciekawe. Komunikacja werbalna jednak to chyba podstawa, bo oprócz patrzenia na siebie w realu, warto mieć w relacji jakąś treść. I fajnie jest się rozwijać i uczyć czegoś od kogoś.
I tak, ze zwględu na swoją patologiczną izolację, trudności mam spore.

jubei
Stały bywalec
Posty: 259
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Re: Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Post autor: jubei » 17 mar 2018, 0:24

Niestety, tez mi zawsze było trudno znaleźć odpowiednie towarzystwo. I tez po pewnej zadumie mozna by powiedzieć że to moja była wina. Jak to ktoś powiedział: kolegów tez trzeba umieć sobie znaleźć. Czasem w sumie jednak juz nie wiedziałem czy nie mam znajomych bo nie potrzebuję, czy inni sie nie chcą kolegowac, lub czy nie czuję że pasuję do grupy. Zawsze preferowałem kontakt we dwojke, nie w grupie. Ale czy to wystarczający dowód na bycie intro? haha. Irytacja, bycie wybrednym i niedopasowanie to "emocje" które tez odczuwałem/odczuwam.
"Life is so unnecessary"

Awatar użytkownika
Pomidor
Ambiwertyk
Posty: 250
Rejestracja: 27 maja 2017, 20:45
Płeć: nieokreślona

Re: Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Post autor: Pomidor » 17 mar 2018, 14:58

Najłatwiej też poznaje się nowych znajomych gdy ma się już starych. Znajomi naszych znajomych z czasem mogą też się stać naszymi znajomymi.

tiovo
Wtajemniczony
Posty: 6
Rejestracja: 02 kwie 2018, 0:43
Płeć: mężczyzna

Re: Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Post autor: tiovo » 02 kwie 2018, 1:46

Tak. Zdecydowanie tak, ale właśnie zastanawiam się z czego to wynika... Moim problemem np. jest to, że jestem wybredny jeśli chodzi o dobieranie znajomych, chociaż sam nie mam zbyt wiele towarzysko do zaoferowania... Więc ktoś kto stosuje takie same kryteria wobec mnie, też mnie odrzuci. 😈 Często też nie potrafię określić, czego szukam lub oczekuję od kontaktu z drugą osobą.

house
Introrodek
Posty: 20
Rejestracja: 08 paź 2015, 19:55
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP

Re: Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Post autor: house » 05 kwie 2018, 21:37

Nie wiem czym jest odpowiednie towarzystwo dla mnie, bo jeśli znajdę osobę z podobnym zdaniem do mojego to jeszcze nie znaczy, że będę taką osobę lubił. Obecnie nie mam też osoby, z którą mógłbym się śmiać jak pozytywny świr ;D

psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 409
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Post autor: psubrat » 06 kwie 2018, 16:24

tiovo pisze:
02 kwie 2018, 1:46
Tak. Zdecydowanie tak, ale właśnie zastanawiam się z czego to wynika... Moim problemem np. jest to, że jestem wybredny jeśli chodzi o dobieranie znajomych, chociaż sam nie mam zbyt wiele towarzysko do zaoferowania...
A ja podejrzewam, że masz bardzo dużo do zaoferowania, tylko że tego nie dostrzegasz, bo u innych ludzi podoba Ci się akurat coś innego. A przecież czasem bardzo niesymetryczne, zupełnie niezrozumiałe relacje są bardzo satysfakcjonujące. Gdy byłem nastolatkiem, miałem bliskiego kolegę, co do którego kompletnie nie mogłem zrozumieć, co go może do mnie przyciągać - on mi też nie potrafił tego wytłumaczyć, a pytałem. Ileś lat później doświadczyłem relacji, która wydawała mi się bardzo podobna, tyle że tym razem byłem po drugiej stronie. Nie rozumiałem i nadal nie rozumiem, co zyskiwałem, ale zyskiwałem dużo, bo byłem bardzo zadowolony.

I teraz myślę, że w kwestii nawiązywania relacji trzeba tak jakby ponownie stać się dzieckiem - więcej instynktu, mniej rozumowych rozważań. Przynajmniej ja taką strategię przyjąłem i coraz wyraźniej widzę, że działa.
Często też nie potrafię określić, czego szukam lub oczekuję od kontaktu z drugą osobą.
Ale chyba jednak trafiały się osoby, które te nienazwane wymagania spełniały?
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

Jeśli chodzi o wspólne, interesujące spędzanie wolnego czasu, to mężczyźni i kobiety pasują do siebie jak woda i olej.

tiovo
Wtajemniczony
Posty: 6
Rejestracja: 02 kwie 2018, 0:43
Płeć: mężczyzna

Re: Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Post autor: tiovo » 09 kwie 2018, 0:16

Tzn. ciężko mi powiedzieć czy spełniały wymagania (oczekiwania), których wobec nich nie miałem. :) To jest już chyba wyższa filozofia... Zgodzę się, że spontan jest ważny, no i też jakaś chemia musi być, wiadomo, albo jasno określony kontekst w jakim celu się z kimś spotykasz. 😊

Awatar użytkownika
Fangtasia
Stały bywalec
Posty: 270
Rejestracja: 21 wrz 2014, 22:20
Płeć: kobieta
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy macie trudność ze znalezieniem odpowiedniego towarzystwa?

Post autor: Fangtasia » 17 kwie 2018, 19:21

I tak i nie. Jak ktoś ma spięte dupsko to raczej sobie nie pogadamy, bo przy takich osobach to ja się zaraz spinam, że mówię coś nieodpowiedniego czy coś. Czuję, że rozmowa jest sztuczna, potem czuję się zniechęcona i unikam tej osoby. Jak ktoś jest skory do żartów i żaden żart nie jest mu straszny to jesteśmy w domu. Ale poza śmieszkowaniem nie brnę dalej. Lubię czasem wiedzieć co u kogo i jak się żyje, ale nie zagłębiam się bo mi nie zależy aż tak. A jeżeli chodzi o jakieś poważniejsze rozmowy to rzadko mi się zdarzają, nie lubię jak ludzie oceniają mój sposób myślenia albo kiedy mam jakiś problem to na siłę szukają rozwiązań. Dlatego się nie zwierzam, bo i tak zrobię po swojemu.
W sumie przydałaby się taka paczka znajomków, żeby można było gdzieś razem iść, wyjechać. Ale mogliby mnie kopnąć w dupę, za to że mi rzadko zależy. xD

ODPOWIEDZ