Czy wy mieliście podobnie w gimnazjum, że byliście przez każde grupy odrzucani?

Dział forum, w którym poruszane są tematy dotyczące kontaktów międzyludzkich, a także problemów w relacjach, których przyczyną może być introwersja.
kacii7331
Wtajemniczony
Posty: 8
Rejestracja: 16 cze 2018, 23:37
Płeć: mężczyzna

Czy wy mieliście podobnie w gimnazjum, że byliście przez każde grupy odrzucani?

Post autor: kacii7331 » 23 cze 2018, 15:22

J. W
Jeszcze ten tekst "szukaj kolegów" nie zależnie od wieku. Obecnie jestem w technikum ale nadal czuje tą, nie wiem jak pojąć "zraze" do ludzi i nadal się czuje śmieciem, chociaż mam paru koleszków....
Dodam, że po tym mi pozostała depresja....

Awatar użytkownika
Ofelijka
Zagubiona dusza
Posty: 2
Rejestracja: 05 maja 2018, 23:11
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP-T
Lokalizacja: Kraków

Re: Czy wy mieliście podobnie w gimnazjum, że byliście przez każde grupy odrzucani?

Post autor: Ofelijka » 25 cze 2018, 2:48

Miałam podobnie, choć zależy jak na to spojrzeć, bo w moim przypadku wcale nie starałam się należeć do którejkolwiek grupy - wiedziałam, że z tymi ludźmi, których miałam w klasie, raczej i tak się nie dogadam. Jeśli uważasz, że te znajomości które masz są coś warte, to dbaj o nie... Gimnazjum to najgorszy czas dla wielu intro, otoczenie wykazuje praktycznie zero akceptacji inności, nie mówiąc już o jej zrozumieniu. Trzymaj się!
Don't shrink from nature's brutal perfection. Take joy in it. Embrace it. Understand it and revel in it. Respect its strength, its wisdom, its brutality and its all-encompassing power.

Awatar użytkownika
s1a3p1a1
Introwertyk
Posty: 140
Rejestracja: 10 lut 2018, 4:05
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: INFP

Re: Czy wy mieliście podobnie w gimnazjum, że byliście przez każde grupy odrzucani?

Post autor: s1a3p1a1 » 26 cze 2018, 0:02

Temperuj się podobnymi refleksjami. Chodząc po ziemi na pewno nie staniesz się pyszałkowatym. Środowisko daje ci wrażenie odtrącenia? Po co się pchać do wron? Żeby być jak i one? W imię próżnych kontaktów, które i tak rozlecą się w kolejnych latach? Są ludzie, dla których kontakt coś znaczy. Dla większości, jest to tylko zabawa. Człowiek w swoim życiu poznaje niewiele osób godnych szacunku. Najlepsze jednak leży w tym, że człowiek nie musi się przejmować. Każdy wystawia sobie świadectwo we własnym zakresie. Każdy sobie rzepkę skrobie. Toteż skup się. Wiara w potęgę grupy przynosi jedynie zawód.

Awatar użytkownika
Regulus
Wtajemniczony
Posty: 6
Rejestracja: 08 cze 2018, 15:02
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w9
MBTI: INFP

Re: Czy wy mieliście podobnie w gimnazjum, że byliście przez każde grupy odrzucani?

Post autor: Regulus » 04 lip 2018, 22:27

Miałem szczęście trafić na wspaniałych ludzi w gimnazjum. Wtedy byłem jeszcze bardziej introwertyczny niż teraz i nie spotykałem się z nimi za często poza szkołą, ale udało się odnowić tamte kontakty i spotykamy się kilka razy w roku. Co prawda były też osoby, których zwyczajnie nie lubiłem, ale nie było dla mnie problemem odcięcie się od nich.
Zgadzam się z poprzednimi postami, że nie warto na siłę szukać przyjaciół, ale warto rozejrzeć się wokół, ponieważ może już gdzieś tam są.

Skryty
Intronek
Posty: 31
Rejestracja: 05 maja 2018, 19:36
Płeć: mężczyzna

Re: Czy wy mieliście podobnie w gimnazjum, że byliście przez każde grupy odrzucani?

Post autor: Skryty » 10 lip 2018, 19:10

Ja też się dołączam do zdania Regulują że warto się rozejrzeć wokół szukając przyjaciół, bo może już tam są. Sam mam duże problemy z otwarciem się na innych a przyjaciół przez te dotychczasowe trzy lata technikum trochę zaniedbałem, teraz zacząłem znowu się spotykać z ludźmi z którymi kiedyś przyjaźniłem się mocno, ale w po gimnazjum tak jakoś wyszło że niektórych to nawet przez 2lata nie widziałem bo poszedł do innej szkoły, miałem tak chyba z moim najlepszym przyjacielem z podstawówki, poszedł do szkoły w mieście oddalonym o jakieś 50 km i tak wyszło że przez dwa lata nie dość że nigdy go nie spotkałem to nawet nie napisałem do niego na FB, wkoncu się spotkaliśmy na komisji wojskowej i dalej minęło parę miesięcy zanim znowu się spotkaliśmy i to przypadkowo, i dopiero później zacząłem odnawiać stare relacje.

ODPOWIEDZ