Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Dział forum, w którym poruszane są tematy dotyczące kontaktów międzyludzkich, a także problemów w relacjach, których przyczyną może być introwersja.
Barlow
Introrodek
Posty: 15
Rejestracja: 11 paź 2010, 10:47
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Post autor: Barlow » 12 paź 2010, 11:15

Znam społeczność PUA od środka i wiem ze 90% ludzi, którzy osiągają realne "sukcesy" w podrywie to ekstrawertycy.
Im łatwiej nawiązać kontakty, zaczepiać nieznajome osoby, rozmawiać na wszystkie tematy, a to jest dość istotne.
Nie mniej jednak masz rację, ze introwertyk ,może posiadać pewne cechy, które przyciągają kobiety, z tym ze za bardzo generalizujesz.
Każdy człowiek jest inny. Nie możesz wrzucić wszystkich introwertyków do jednego worka i powiedzieć- to świetni uwodziciele, bo mają dystans do świata, przez co kobiety widzą w nich silnych mężczyzn, którzy nie przejmują się niczym. To nie tak. Introwertyczny dystans do świata, nie polega na tym, ze niczym Alpha ma się wszystko gdzieś, tylko na tym, ze trzyma się to w sobie, w swoim małym świecie.
Facet Alpha wg definicji PUowskich to samiec dominujący, pewny siebie, który zawsze bierze wszystko co chce. Nie twierdze, ze żaden z nas- introwertyków nie może nim być, ale wydaje mi się że te cechy mają nie wiele wspólnego z introwertycznym dystansem do świata.

A idąc w drugą stronę, introwertyk równie dobrze może być samcem Omega- odrzuconym przez grupę, uważanym za gorszego i niewartym kontaktów.

Tak naprawdę najważniejsze w uwodzeniu są umiejętności Interpersonalne i pewność siebie, a to nie wynika z faktu czy jesteś intro czy ekstra. Jeżeli chcesz to możesz się tego nauczyć, wykształcić to w sobie, a introwertyzm to coś, z czym się rodzisz.

kosmita
Intro-wyjadacz
Posty: 406
Rejestracja: 19 lis 2008, 17:08
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Post autor: kosmita » 24 paź 2010, 14:31

Teraz z drugiej strony. O tym całym PUA, szkołach uwodzenia i tak dalej. Myślę, że mimo wszystko, mimo całego szacunku dla umiejętności interpersonalnych tych osób - ci ludzie często wciągają się w podryw jak w sport i go po prostu uprawiają... Nie mówię tego na podstawie znanych mi człowieków, lecz na podstawie wielu artykułów jakie czytałem w najróżniejszych portalach o uwodzeniu. W całym dążeniu do zdobycia kobiety zapomina się jak to jest piękna sprawa, jak się nią można cieszyć... a nie spinać i manipulować (niestety, w tych artykułach jest OD GROMA nauki manipulacji kobietami). Nie mówiąc już o tym, że kobieta jest tam uprzedmiotowiona, nie istnieje coś takiego jak miłość, wybaczanie wad drugiej strony, 'oswajanie' i zmienianie wybranki. Motto tych wszystkich PUAńskich artykułów jest jedno: zalicz kobietę jak najszybciej. :evil:

Sory za słowotok, grypa to się wyżywam na klawiaturze :P
szukam

Awatar użytkownika
śnieżka
Intronek
Posty: 63
Rejestracja: 26 sie 2010, 18:06
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Post autor: śnieżka » 11 lis 2010, 0:02

Wczoraj miałam małe szkolenie. Było tam 8 osób, nikt się z nikim wcześniej nie znał. Po szkoleniu, w drodze do wyjścia z budynku, napotkałam na schodach innego uczestnika - tak na oko kilka lat starszego ode mnie pana. Chciałam iść sobie dalej zatopiona we własnych myślach, ale pan postanowił zagadać. Jakie studia kończę, co na nich robię itd. Nie zraziły go moje zdawkowe odpowiedzi i dalej pewnym siebie, 'wyluzowanym' głosem o coś tam wypytywał.
Nie miałam ochoty rozmawiać, nie polubiłam tego typa, na pytanie 'czy mam czym wrócić do domu' szybko odpowiedziałam, że owszem (czyt. autobusem). Irytował mnie nadmiar pewności siebie tego człowieka, jego ton głosu i gadka-szmatka.

I jakież było moje zdziwienie, gdy dzisiaj dowiedziałam się, że jest to osoba prowadząca owe 'szkolenia uwodzenia' i inne takie. Przy okazji autor książki o tematyce: co zrobić, żeby zostać jej obsesją.

Oczywiście nie znam intencji tego pana, ale ośmielam się wysunąć wniosek: być może dziewczyny z zapędami intro są dość odporne na takie czary-mary. Prędzej się speszą albo zirytują, niż dadzą się wciągnąć w pogawędkę ;)
Jak myślicie?

Awatar użytkownika
Inno
Legenda Intro
Posty: 1210
Rejestracja: 01 paź 2008, 18:47
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Post autor: Inno » 11 lis 2010, 0:15

śnieżka pisze:Jak myślicie?
Mnie się wydaje, że na te "cudowne" sposoby dadzą się poderwać dziewczyny, które chcą być poderwane. I tyle.
Obrazek

nikya
Introwertyk
Posty: 128
Rejestracja: 09 lut 2010, 23:21
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Post autor: nikya » 11 lis 2010, 0:18

Jestem ciekawa opinii innych forumowiczek. Ja w każdym razie jestem przypadkiem potwierdzającym Twoją teorię ;). Cenię pewność siebie, ale odrzuca mnie od chłopaków, którzy "Jaki ja jestem wygadany, wyluzowany i atrakcyjny" mają wręcz wypisane na czole.

Awatar użytkownika
Piorun23
Intro-wyjadacz
Posty: 367
Rejestracja: 28 sty 2010, 12:01
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: z ciemnego boru

Re: Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Post autor: Piorun23 » 11 lis 2010, 17:08

Intro - a już szczególnie intro z silnymi ciągotami do samotnictwa lub ekscentryczności, są odporni na różne psychologiczne sztuczki - albo przynajmniej o niebo bardziej odporni niż ekstrawertycy.
I nie chodzi tylko o "metody uwodzenia", a o "techniki sprzedaży", reklamy, masę sztuczek NLP...
I jest to naukowo udowodnione :D

Dlaczego tak się dzieje?
To proste: takie sztuczki są wycelowane w "statystycznego odbiorcę" - jeśli osoba wystarczająco silnie nie pasuje do "wzorca", sztuczki można o kant d... rozbić - albo nie działają, albo działają odwrotnie do zamierzeń :mrgreen:
http://greenshadow23.deviantart.com/
Zapraszam :wink:

Tak jestem smętny jak kurhan na stepie, a tak samotny, jak wicher na morzu
a tak zbłąkany, jak liść na rozdrożu, a tak zwinięty, jak żmija w czerepie...

...może lepiej nie wiedzieć, że masz tylko siebie? ...lepiej karmić się "prawdą" że Bóg jest gdzieś... tylko zasnął...

Cynik jest draniem który złośliwie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jakim według wiary ludzi być powinien

Awatar użytkownika
śnieżka
Intronek
Posty: 63
Rejestracja: 26 sie 2010, 18:06
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Post autor: śnieżka » 12 lis 2010, 17:57

Czyli, drogie introwertyczki, zadajemy kłam podstawowemu hasłu takich szkół: 'pomożemy ci zdobyć każdą kobietę'.
Inna sprawa, że panowie uczestniczący w szkoleniach pewnie raczej polują na ekstrawertyczki... ;)

Inno, ciężko się z Tobą nie zgodzić. Ale i tak wydaje mi się, że introwertyczka, nawet jeśli chce być poderwana, nie wytrzymałaby tych ich metod...
Piorun23 pisze:Intro - a już szczególnie intro z silnymi ciągotami do samotnictwa lub ekscentryczności, są odporni na różne psychologiczne sztuczki - albo przynajmniej o niebo bardziej odporni niż ekstrawertycy.
I nie chodzi tylko o "metody uwodzenia", a o "techniki sprzedaży", reklamy, masę sztuczek NLP...
I jest to naukowo udowodnione :D :
O, i to jest baaaardzo dobra informacja! :))

Chociaż stanie z boku i obserwowanie jak te wszystkie sztuczki działają na innych ludzi, może być dla takiego intro smutne/frustrujące/denerwujące...

nikya
Introwertyk
Posty: 128
Rejestracja: 09 lut 2010, 23:21
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Post autor: nikya » 12 lis 2010, 22:22

Piorun23 pisze:Intro - a już szczególnie intro z silnymi ciągotami do samotnictwa lub ekscentryczności, są odporni na różne psychologiczne sztuczki - albo przynajmniej o niebo bardziej odporni niż ekstrawertycy.
I nie chodzi tylko o "metody uwodzenia", a o "techniki sprzedaży", reklamy, masę sztuczek NLP...
I jest to naukowo udowodnione :D
To dużo wyjaśnia. Nigdy nie mogłam pojąć, dlaczego wydaje się tyle pieniędzy na kampanie reklamowe, bo na mnie reklamy nigdy nie wpływały w jakiś szczególny sposób. Dopiero niedawno zaczęłam pojmować sposób myślenia ludzi od reklamy, i to dzięki serialowi, którego akcja toczy się 50 lat temu :lol:
śnieżka pisze:Inno, ciężko się z Tobą nie zgodzić. Ale i tak wydaje mi się, że introwertyczka, nawet jeśli chce być poderwana, nie wytrzymałaby tych ich metod...
Zgadzam się z tym. Zdarzało się, że ktoś próbował je na mnie wypróbowywać, ale na ogół zamykałam się w sobie. Cenię raczej uprzejmie traktowanie ;).

Awatar użytkownika
Inno
Legenda Intro
Posty: 1210
Rejestracja: 01 paź 2008, 18:47
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Post autor: Inno » 13 lis 2010, 11:17

Piorun23 pisze:Intro - a już szczególnie intro z silnymi ciągotami do samotnictwa lub ekscentryczności, są odporni na różne psychologiczne sztuczki - albo przynajmniej o niebo bardziej odporni niż ekstrawertycy.
I nie chodzi tylko o "metody uwodzenia", a o "techniki sprzedaży", reklamy, masę sztuczek NLP...
I jest to naukowo udowodnione :D
Nie wiem, jak z tym naukowym udowodnieniem (masz jakieś źródło? ciekawa jestem tych informacji), ale ja miałam taką sytuację, że szłam sobie kiedyś chodnikiem i zaczepił mnie młody chłopak z flakonikiem jakichś perfum. Manipulował świetnie, aż byłam pod dużym wrażeniem, jak go słuchałam. Zaczął od tego, że firma rozdaje za darmo w celach promocyjnych, a po płynnej i wydawałoby-się-logicznej gadce i wciągnięciu w rozmowę, stanęło na tym, że trzeba kupić dwie buteleczki, tylko jedna będzie trochę taniej. :lol: Był bardzo rozżalony, kiedy się nie zdecydowałam, aż chciałam mu powiedzieć, żeby się nie martwił, bo gada świetnie i ma przyszłość w tym biznesie.

Tylko, że jeśli ja nie chcę kupić perfum, to nie kupię i wszelkie reklamy i manipulacje się na nic tu nie zdadzą.
Obrazek

Awatar użytkownika
Piorun23
Intro-wyjadacz
Posty: 367
Rejestracja: 28 sty 2010, 12:01
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: z ciemnego boru

Re: Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Post autor: Piorun23 » 16 lis 2010, 8:02

Pierwsze takie informacje znalazłem w Loner Manifesto. Potem zacząłem szukać - i mogę polecić chociażby książki o NLP i psychomanipulacji. Oczywiście - do każdego można znaleźć klucz - tyle że w stosunku do pewnego procenta osób po prostu to się nie kalkuluje. Dużo łatwiej poszukać bardziej "otwartej" osoby niż tracić czas na "skrajnie trudnego klienta"
http://greenshadow23.deviantart.com/
Zapraszam :wink:

Tak jestem smętny jak kurhan na stepie, a tak samotny, jak wicher na morzu
a tak zbłąkany, jak liść na rozdrożu, a tak zwinięty, jak żmija w czerepie...

...może lepiej nie wiedzieć, że masz tylko siebie? ...lepiej karmić się "prawdą" że Bóg jest gdzieś... tylko zasnął...

Cynik jest draniem który złośliwie postrzega świat takim, jaki jest, a nie takim, jakim według wiary ludzi być powinien

Awatar użytkownika
Agon
IntroManiak
Posty: 666
Rejestracja: 13 kwie 2012, 15:20
Płeć: mężczyzna

Re: Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Post autor: Agon » 15 kwie 2014, 1:38

Inno pisze:A po drugie, jaka jest właściwie korelacja pomiędzy introwertyzmem a nieśmiałością? Jest w ogóle jakaś? Ktoś ma jakieś dane?
Czytałem taką książkę "Ciszej proszę" autorki Susan Cain i tam było o tym, że introwertyzm w dużej mierze wynika z wysoko reaktywnego układu nerwowego + słaba produkcja dopaminy/lub słaba podatność mózgu na dopaminę (generalnie przewaga układu kary nad układem nagrody), a że podczas kontaktów społecznych aktywują się oba układy: nagrody, bo mamy towarzystwo, jest raźniej i można pogadać, a kary, bo jesteśmy non stop obserwowani i oceniani i musimy dostosowywać zachowanie do innych ludzi - to mi trochę trąci nieśmiałością ta przewaga układu kary w kontaktach społecznych. Myślę, że nieśmiałość to jeden z elementów introwertyzmu, z tym, że są introwertycy którzy nieśmiałości ulegają i ci którzy jej się przeciwstawiają, ale napięcie zawsze jest i stąd to "wyczerpywanie baterii" po kontaktach społecznych. W przypadku fobii społecznej (socjofobii) mamy do czynienia z patologicznie nasiloną reakcją układu kary na pobudzenie przez kontakt społeczny. Tak jak wiele innych fobii to patologicznie nasilona reakcja na naturalny strach np. lęk wysokości to przesada, ale jednak zdrowy człowiek odczuwa dyskomfort na dużej wysokości, a na samej krawędzi wręcz strach przed upadkiem i jest to zdrowe, bo chroni przed lekkomyślnymi zachowaniami mogącymi doprowadzić do utraty życia.
Za moją teorią przemawia fakt, że zdecydowana większość zarówno osób określanych jako introwertyczne, jak i nieśmiałe, czy socjofobiczne swobodnie czuje się i wypowiada w środowisku internetowym. Chyba, że mówimy o skype, czy innych komunikatorach. Im większa anonimowość, tym mniejsza możliwość oceny przez otoczenie, a więc mniejszy dyskomfort.

A co do dyskusji, to macho to po prostu faceci z dużą ilością testosteronu. Introwertyzm raczej nie ma tu jakiegoś większego znaczenia. Hollywood promuje różnych samotnych kowboi o typowo introwertycznych cechach i przede wszystkim zaradnych. Myślę, że ta zaradność decyduje o ich powodzeniu na tle seksualnych. A, że są to introwertycy? Lepiej pokazać odbiorcy, który prawdopodobnie jest niepewnym siebie kujonem bez szans na zdobycie dziewczyny, kogoś o cechach charakteru w jakiś sposób zbliżonych np. umiłowanie samotności. Z drugiej strony dziewczyny oglądające takie filmy mogą stwierdzić, że tacy samotnicy są atrakcyjni i paradoksalnie taka dziewczyna wybiera najbardziej cichego chłopaka ze swojego otoczenia. Z tym, że zazwyczaj większe defekty genetyczne, lub wyjątkowo ewidentna niezaradność mogą przeważyć nad aurą tajemniczości i wtedy raczej taka dziewczyna nie wybierze omawianego wyżej chłopaka.

Przykładowa skala atrakcyjności u kobiet - taką sobie akurat znalazłem, ale niektóre opisane defekty są raczej uniwersalne i u mężczyzn będzie podobnie.

Wiatr
Wtajemniczony
Posty: 8
Rejestracja: 16 lip 2014, 19:27
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Post autor: Wiatr » 17 lip 2014, 17:34

Też jestem aseksualny co nie oznacza że fantazje są i masturbacje. Jednak mnie nie ciągnie do tego typu zbliżeń.
Ale Zgadzam się w 100% z tym tekstem bo mam na sobie ten przykład!!

Na uczelni gdy wychodziłem z depresji i zacząłem obserwować ludzi jak manipulują i jak coś chcą i się przymilają zacząłem mieć w dupie znajomych a pomagałem ale mi to wisiało. Do czego zmierzam?

W dziekanacie mojego kierunku są 2 babki po 30+ czy singielki czy zajęte gówno mnie to obchodzi. Z szacunku za ich pracę podchodziłem do nich jak do mężatek. Zaczęło się od wyjaśnienia problemów rodzinnych. Że chrzestna wyrzuciła na bruk swoją mamę (moją babcię) a miała przy sobie przydupasa. Jej reakcja? ŚMIECH Od tego się zaczęło.
To przynieś wodę do czajnika. To jak zła była to wyrzuciła papierek bym podniósł. Stawała koło mnie blisko. I zawsze gdy gadałem plotki z życia wzięte było: ZAINTERESOWANIE ŚMIECH i patrzenie w oczy. Ale to z JEJ strony!

Miałem w dupie wszystko. Po prostu sobie gadałem. Nie interesowało mnie to. Ostatnio prosto w oczy spytała się mnie: " Czy ma Pan dziewczynę?"

Powiedziałem że nie i że młode ćpają, chlają imprezują i są tak niedojrzałe że bym założył im pampersy. Reakcja? ŚMIECH.

A jej odpowiedź? "To może starsze?"
Później: " Czy Pan myśli o usamodzielnieniu się?" Odpowiedziałem że teraz szkoła i problemy z babką do rozwiązania.
Oraz ile mam lat i? ŚMIECH "To Pan młody" A mam 26 lat ;)

Po rozmowie znów stała koło mnie :P 2 raz!

Kiedyś poprosiła mnie 2 raz numer telefonu do papierów, choć jej mówiłem że podawałem i powinien być. Ale podałem. Co się później okazało? Nr. KOMÓRKI w moim telefonie. Odbieram i kto? Ona tylko w sprawach szkolnych :lol:

Otoczenie mi mówi że Pani A. mnie lubi i mam jakieś upusty czy coś :lol: Oczywiście różnica jest więcej niż te 5-6 lat jakieś 7-9 ;)

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1773
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Post autor: highwind » 17 lip 2014, 18:43

Stary weź się ogarnij, bo tego się czytać nie da.

Edit:
http://zwierzeta-wiadomosci.low.pl/orto ... osci27.htm

Awatar użytkownika
elektryk
Wtajemniczony
Posty: 9
Rejestracja: 17 lip 2014, 11:43
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4

Re: Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Post autor: elektryk » 17 lip 2014, 20:38

Agon pisze:
Inno pisze: A co do dyskusji, to macho to po prostu faceci z dużą ilością testosteronu. Introwertyzm raczej nie ma tu jakiegoś większego znaczenia.
Gdzieś, kiedyś oglądałem jakiś dokument, gdzie stwierdzono, że to właśnie testosteron jest jednym z czynników, który blokuje kontakty społeczne, dlatego to kobiety miałaby chętniej podejmować prace związane z przebywaniem z innymi ludźmi - pielęgniarki, nauczycielki itp. Czy się nie przesłyszałem nie wiem, ale wydaje mi się, że w społeczeństwie więcej jest introwertyków płci męskiej chociaż nie mam do tego żadnej statystyki ;)

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 936
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
MBTI: Brak
Lokalizacja: Warszawa - Okęcie

Re: Introwertykom najłatwiej zdobywać kobiety

Post autor: Drimlajner » 17 lip 2014, 21:47

Ekchem, czy jest na sali lekarz specjalista od języka polskiego ?
Też jestem aseksualny co nie oznacza że fantazje są i masturbacje. Jednak mnie nie ciągnie do tego typu zbliżeń.
Jesteś aseksualny. Oznacza to, że nie masz popędu seksualnego.


Po co dodałeś zdanie z "jednak" ? Nie wiem czy wiesz (pewnie nie), ale twoją wypowiedz się czyta, o dziwo, tak jakbyś jednak ten popęd jakiś tam miał.

Tak sobie skonstruowałeś tą wypowiedz, że właśnie tak ją się rozumie.

Więc z tego miejsca przyznaje, że nie wiem czy Ci współczuć bo jesteś aseksualny, czy się z Ciebie śmiać bo nie wiesz do końca czym jest aseksualizm.

...

Czekajta... aaaa już czaję bazę.
Też jestem aseksualny co oznacza że brak w moim życiu fantazji erotycznych i masturbacji, jednak mnie nie ciągnie do tego typu zbliżeń.
Zdanie stało się bardziej zrozumiałe, nieprawdaż ? Cóż, Aseksualizm ma nawet swoje forum: http://www.asexuality.org/pl/index.php ....
May the blessing of the Wright Brothers always be with thee.

ODPOWIEDZ