Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Dział forum, w którym poruszane są tematy dotyczące kontaktów międzyludzkich, a także problemów w relacjach, których przyczyną może być introwersja.
Awatar użytkownika
ainos
Introwertyk
Posty: 101
Rejestracja: 05 sty 2014, 0:33
Płeć: kobieta
Enneagram: 4w5
MBTI: ISFJ/ISTJ
Kontakt:

Re: Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Post autor: ainos » 06 sty 2014, 13:37

Ja mam podobnie, a może nawet i gorzej. Też jestem nieśmiała, nie mam wielu znajomych przez co zazwyczaj siedzę w domu, co za tym idzie nie bardzo mam nawet gdzie kogoś poznać. I też nigdy nie byłam w żadnym związku. Z tą różnicą, że jestem od Ciebie starsza o 2 lata i jestem dziewczyną. Ty jako chłopak chyba jednak masz większe szanse na poderwanie kogoś, głowa do góry! :)
happiness only real when shared

Grzesio
Introrodek
Posty: 18
Rejestracja: 01 sty 2014, 9:32
Płeć: nieokreślona

Re: Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Post autor: Grzesio » 06 sty 2014, 15:45

Z takim pasywnym podejściem jakie praktykowałem do tej pory - nie sądzę :). Zaś po zmianie nastawienie i trybu działania - czas pokaże.

No ale powodzenia Tobie również życzę.

P.S. : Tak jeszcze propo znajomych, nie wiem jak dużo osób uważa takie coś za prawdę ale wydaje mi się iż jednak lepiej mieć paru bardzo dobrych znajomych ( nie będę niepotrzebnie nadużywał słowa - przyjaciół ) niż wielu "oddalonych". Tak przynajmniej ja sądzę i dlatego też na to kompletnie nie narzekam. Bo sam obracam się głównie w gronie tych samych 5-6 znajomych i w żadnym razie nie narzekam, owszem do tej pory jednocześnie powodowało to brak możliwości/sposobności wyjścia "do ludzi". No ale pisząc jezykiem Szekspira - "no more ! ".

MatiZ
Rozkręcony intro
Posty: 160
Rejestracja: 18 wrz 2013, 17:23
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Warszawa

Re: Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Post autor: MatiZ » 06 sty 2014, 17:24

Grzesio, to gdzie zaczniesz szukać znajomości? Wiadomo, że ludzie dookoła mówią, żeby pójść na imprezę. Wiem, że w twoim ale także w moim przypadku odpada. Ja również nie piję, nie palę a dla każdego jestem miły.
W mojej okolicy ujemny przyrost naturalny :lol: daje się we znaki więc nie mógłbym pokazać nikomu jaki jestem.
Trzymam kciuki za ciebie oraz pamiętaj by zawsze być sobą.

Grzesio
Introrodek
Posty: 18
Rejestracja: 01 sty 2014, 9:32
Płeć: nieokreślona

Re: Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Post autor: Grzesio » 06 sty 2014, 19:07

MatiZ - szczerze, zacząłem w ogóle od tego iż nagle zacząłem o tym poważniej myśleć. Wcześniej to było po prostu - a jakoś to będzie. Do tego mam masę rzeczy do roboty ( łącze pracę dorywczą ze studiowaniem oraz wszelkiej maści sportem ) i często nawet na rozmyślania czasu nie było. Teraz po sylwestrze naszła mnie taka refleksja :).

Zaczęło się od tego tematu. Teraz zaś przystałem na propozycję znajomego na kurs gorących tańców towarzyskich ( w klimatach Salsy i tym podobnych ) od września ( wiem że to dopiero za pół roku ale teraz mam niesamowicie zawalone do marca a kursy polecają zaczynać od nowego roku ). Na takim kursie są też darmowe/ze zniżkami wejścia na imprezy typowo tematycznie taneczne ( tylko dany typ tańca z odpowiednią muzyką ) na których głównie się po prostu tańczy, szukasz sobie partnerki na sali i ją prosisz. Myślę iż to dobry pomysł aby przełamać trochę tego typu nieśmiałość. Nie wiem czy to wypali, nigdy nie tańczyłem :P, ale próbować trzeba. Do tego będę się starał łączyć moją pasję jaką jest sport z jakimiś większymi grupami osób. Nie wiem jak to wyjdzie ale jestem dobrej myśli ^^. Również życzę powodzenia i jeśli jeszcze nie zrobiłeś to polecam zrobić sobie jakieś takie wewnętrzne podsumowanie. Chyba że wszystko jest w porządku to oczywiście nie ma tematu :).

P.S. : Jeszcze napiszę - żeby się przypadkiem nie wydawało w tym poście że to jakiś "figo-fago" - o tu imprezy z tańcami itd. Na początku będę pewnie trochę przerażony bo od nic nie robienia do czegoś takiego to dość duży skok - ale kto wie.

Awatar użytkownika
Tytus
Intronek
Posty: 65
Rejestracja: 03 lis 2013, 15:58
Płeć: nieokreślona

Re: Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Post autor: Tytus » 11 sty 2014, 21:42

highwind pisze:
Tytus pisze:One potrzebują opieki i prawdopodobnie (choć sprawy bym nie przesądzał) mniej seksu.
dobrze ,że napisałeś "prawdopodobnie",ale i tak setnie się uśmiałam


.....a przy tym zero seksu... :D :D :D

jesteś w gigantycznym błędzie
Grzesio pisze:To do mnie?
Do mnie, zapewne.
highwind pisze:(...) prawdopodobnie (choć sprawy bym nie przesądzał) mniej seksu.
Tytus pisze:zero seksu (...) jesteś w gigantycznym błędzie
Jezusie Nazarejski. Dlaczego karzesz mnie czymś takim? Dlaczego?

:D :D :D :D
a kto każe ci czytać.

Awatar użytkownika
Kaziol
Introwertyk
Posty: 97
Rejestracja: 12 paź 2007, 15:57
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w5
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Post autor: Kaziol » 19 sty 2014, 22:24

twarda intro pisze:Jak jakiś miły, oddany facet się trafił to też okazywał się dziwny i tak naprawdę zakompleksiony, niezdolny do związku. Także prawdziwie dojrzałych facetów jest garstka a reszta to jacyś zakompleksieni mężczyźni, którzy pod pozorem spokoju i oddania wydają się dojrzali. Wszystko to się sypie jak domek z kart, gdy pozna się takiego bliżej.
Ała, zabolało :lol:
Nie zwracaj uwagi na moje posty, nabijam do 100

leonidas
Rozkręcony intro
Posty: 199
Rejestracja: 10 lis 2010, 17:06
Płeć: nieokreślona

Re: Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Post autor: leonidas » 22 sty 2014, 2:24

dobra inicjatywa z twojej strony z tym tancem, malymi krokami budujesz swoja atrakcyjnosc-robisz sie pewnijszy, a jak lubisz sie tak opiekowac kup sobie pieska i sie nim opiekuj he, moja taka jeszcze luzna rada, zaloz sobie konto gdzies na fotce albo czyms randkowym, tam jest latwiej nawiazac kontakt, i poprostu hurtem sie zacznjij spotykac, bez zadnych mysli jak wypadne itp, poprostu z automatu lecisz pierwsza druga czwarta dziesiąta dwudziesta, a chodzi o to by nabrac pewnego obycia i ogłady z plca przeciwna,a jesli masz juz 23 lata i zadnych relacji z babami to musisz dzialac w taki szybki i agresywny sposob, zeby przebywanie z nimi ci weszlo w taki nawyk bys je wkoncu zaczal traktowac lekko z góry, a gdy tak sie stanie to juz wygrales sam ze soba, bo wtedy ty sie stajesz wyzwaniem dla pań a nie one dla ciebie,jesteś ponad nimi, wiadomo na poczatku zetkniesz sie z wieloma sytuacjami odrzucenia-normalna i prawidlowa kolej rzeczy, ale te odrzucenia wlasnie koryguja podswiadomosc, ze przestaniesz sie bac odrzucen, bo to wcale nie boli, swiat sie nie konczy, a nabywasz doswiadczenia i jestes swiadom bledow z ktorych potem wyciagasz wnioski i stajesz sie coraz lepszy w nawiazywaniu relacji ,wiem ze tobie zapewne chodzi tylko o "tę jedyną", tak jak większosci chyba, ale zeby miec tę jedyną przy sobie i ja utrzymac, najpierw sie najlepiej wytrenowac ogólnorozwojowo, czyli nauczyc sie rozmawiac z kobietami i z nimi odpowiednio postępować, oczywiscie mozna tez czekac na zbawienie az los sie odmieni i liczyc na farta ze pewnego dnia spotkam w bibliotece moja przyszla zone ale wierze ze jestes bardziej ambitny

a takie bezposrednie strzaly sa bardzo pozytywne bo to pokazuje ze mowisz to co myslisz i nadaje emocji, np masz super cyce albo ale bym z tobą pogrzeszył,-z tym ze na niesmialych albo srednioatrakcyjnych bym raczej nie probowal bo moga sie zrazic albo zawstydzic, oczywiscie wyszstko na pelnym usmiechu i jeszze nie slyszalem zeby ktos taki zebrał klapsa w twarz czy cos, zawsze jest chichot i oj tam przestan albo pogardliwe klepnięcie w bark i ale z ciebie swintuch, i ostatecznie wszystko wychodzi na twoja korzyść takze swoich pierworodnych intynktow tez bym raczej nie chamował, a jesli ich niemas to zbadal bym na towim miejscu poziom testosteronu
pozdrawiam powodzenia

Awatar użytkownika
Drimlajner
Krypto-Extra
Posty: 936
Rejestracja: 07 mar 2013, 21:32
Płeć: mężczyzna
MBTI: Brak
Lokalizacja: Warszawa - Okęcie

Re: Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Post autor: Drimlajner » 22 sty 2014, 12:48

May the blessing of the Wright Brothers always be with thee.

Rav
Zagubiona dusza
Posty: 3
Rejestracja: 29 sty 2014, 6:17
Płeć: nieokreślona

Re: Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Post autor: Rav » 29 sty 2014, 6:44

Na początku chciałbym się przywitać, to mój pierwszy post na forum :))

Rozumiem, że tygodniowa cisza w temacie nie jest spowodowana postem leoniadasa bo go posłuchałeś i skończyło się źle? :twisted:

Widzę, że należę do wąskiego grona facetów którzy mieli jakieś bliższe kontakty z dziewczynami. Zapewne jak u wielu z was wiele przypadkowych pocałunków bez zobowiązań z koleżanką było na imprezach, możliwe, że te z poważniejszymi kandydatkami także. Jest to najlepszy sposób żeby się przełamać, potem będzie tylko z górki, uwierz mi. Wiem, że nie pijesz i nie palisz ale kto każe Ci iść na imprezę i pić? Wiadomo, że zaczęłoby się gadanie, że nie pijesz - kup sobie piwo czy dwa i mów, że skromnie bo musisz wcześnie wstać i sącz te piwa całą imprezę. Taka ilość źle Ci na organizm nie wpłynie a pomoże być na imprezie i poznawać ludzi.

Oczywistym jest, że jestem intro, ale często chodzę na imprezy żeby zaspokoić tą "pustkę" bo u nas naturalne jest to, że otaczamy się malutką liczbą znajomych więc wychodzę raz na jakiś czas żeby poczuć się "ludzko" a potem dalej leżeć w łóżku z laptopem. Pomogło mi to poznać całe mnóstwo osób, przeżyć naprawdę fajne chwile i zdobyć fajne wspomnienia (tygodniowy wyjazd nad jezioro ze znajomymi, spanie pod gwiazdami na pomoście, palenie "papierosów" ( :mrgreen: ) przy zachodzie słońca itp.). Nic Ci się nie stanie jeśli raz na jakiś czas gdzieś wyjdziesz a pomoże Ci to przełamać się i w końcu kogoś sobie znaleźć (a na pewno nabrać doświadczenia w relacjach damsko-męskich)

Pozdrawiam i powodzenia życzę :)

Awatar użytkownika
maggie
Introwertyk
Posty: 93
Rejestracja: 02 cze 2012, 11:42
Płeć: nieokreślona

Re: Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Post autor: maggie » 15 lut 2014, 16:52

twarda intro pisze:Kobiety niestety uwielbiają różne patologie i trudne związki. Jeśli facet jest miły, dobry i szanuje kobiety to zaraz zaczynają się nim nudzić. Miłość wg. nich musi być trudna, wręcz patologiczna i musza cierpieć bo inaczej to nie miłość :D Biorą te przekonania chyba z seriali i z muzyki gdzie prawie zawsze jakaś piosenkarka śpiewa jak cierpi przez miłość. Kochają trudnych mężczyzn, którzy ich nie szanują bo mają nadzieję, że kiedyś go oswoją i sprawią że on ją pokocha itd.
Kurde myślałam, że to stereotyp. Przecież normalnie myślące osoby (nawet nie chodzi tylko o kobietę) nie pozwoli sobie żeby ktoś źle traktował, no chyba nie ma życia i tylko wzdycha do swojego lubego -.- bądź ma skłonności sadomaso, ale co kto lubi :D
"To krępujące milczenie. Czemu ględzenie o bzdetach uważamy za wyraz nieskrępowania?
Po tym można poznać kogoś wyjątkowego. Kiedy można zamknąć ryj i wspólnie sobie pomilczeć."

es_pada
Introwertyk
Posty: 77
Rejestracja: 26 lut 2010, 16:18
Płeć: nieokreślona

Re: Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Post autor: es_pada » 22 cze 2017, 21:11

Wreszcie jakis normalny facet. Dla mnie trafiaja sie niestety tylko glupcy w stylu 'ale laska'//:-(

Kaw
Intronek
Posty: 41
Rejestracja: 12 maja 2017, 19:49
Płeć: nieokreślona

Re: Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Post autor: Kaw » 22 cze 2017, 23:53

Mam podobnie z małym wyjątkiem, ja darzę szacunkiem wszystkich ludzi nie tylko kobiety. Nie zliczę ile razy ze mnie kpiono, śmiano się, że pochodzę z innej epoki, że zachowuje się jak bym żył w XIX wieku. Czasami zastanawiam się co poszło nie tak? Dlaczego człowiek który potrafi powiedzieć "dziękuję", "proszę" i "przepraszam" jest wyśmiewany? Dlaczego świat skręcił na drogę chamstwa i pogardy? Gdzie ludzie, którzy poniżają i wyśmiewają innych są na piedestale, a z tych, którzy posiadają w sobie jeszcze odrobinę kultury się szydzi? Jak to jest, nie potrafię tego pojąć, że ludzie, zamiast stawać się coraz bardziej rozwinięci emocjonalnie zaczynają się cofać?

Awatar użytkownika
avatariks
Intronek
Posty: 43
Rejestracja: 06 maja 2017, 7:30
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFP
Lokalizacja: Danzig

Re: Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Post autor: avatariks » 23 cze 2017, 7:52

a w jakich grupach społecznych się obracacie?
bo absurdem byłoby żądaniem nonszalancji w trójmiejskiej SKMce czy w warszawie nad wisłą
klasy społeczne są jakie są ponieważ w takim miejscu zostali wychowani, jeżeli chcesz dystyngowanej kultury to radziłbym jakoś awansować wyżej

Awatar użytkownika
Haze
Intronek
Posty: 27
Rejestracja: 26 gru 2015, 21:35
Płeć: kobieta
Enneagram: 1w9

Re: Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Post autor: Haze » 30 cze 2017, 22:38

Grzesio - wydaje mi się,że najzwyczajniej w świecie nie spotkałeś jeszcze na swojej drodze dziewczyny, wzbudzającej w Tobie jednocześnie pożądania jak i zainteresowania jej osobowością,charakterem. Moim zdaniem większość kobiet lubi być stawiane przez mężczyzn na piedestale, otaczane opieką. Szacunek to płci przeciwnej jest rzeczą istotną. Niestety, coraz częściej zauważam jego brak. Przypadek z przedwczoraj: zupełnie przypadkowo poznałam miłego, zgrabnego chłopaczka. Pomogłam mu bezinteresownie załatwić pewną sprawę a on w ramach podziękowań zaprosił mnie na kawę. W związku z tym,że jestem łasa na kawę to się zgodziłam ale zasugerowałam jakiś inny termin więc wymieniliśmy się numerami. Tego samego dnia wieczorem zostałam zaatakowana smsami w stylu : " to kiedy wpadniesz do mnie na kawę i coś więcej ". Te "coś więcej" zabrzmiało niepokojąco i z tego tytułu od razu wyjaśniłam,że nie szukam chłopaka tudzież narzeczonego. Gość bez krępacji zaproponował mi układ : " jeżeli nie szukasz partnera to możemy ustawiać się na seks". Szczerze, taki tekst był dla mnie bardzo uwłaczający. Przypominam,że widzieliśmy się pierwszy raz w życiu przez około 40 minut. Poczułam się tak jakby on potraktował mnie za żywą kukłę potrzebną mu tylko i wyłącznie do masturbacji. I najgorsze w tym wszystkim jest to,że on zupełnie nie pojmował przyczyny mojego wzburzenia i kategorycznego NIE dalszej znajomości. A może to ja jestem jakaś niedzisiejsza .. ?

Tomek0
Intronek
Posty: 63
Rejestracja: 02 lip 2017, 14:24
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFP-A

Re: Nieśmiałość + ogromny szacunek do kobiet = problem.

Post autor: Tomek0 » 02 lip 2017, 15:49

Mam tak samo tak autorów wątku. Nieśmiałość połączona z ogromnym szacunkiem do kobiet sprawia, że nie jestem typem amanta, który widząć ładną dziewczynę od razu podejdie do niej z tanią bajerą, na którą ona liczy ;) Nie używam w stosunku do nich tanich tekstów, jestem bardzo miły i tu jes chyba problem. Kobiety często lubią skurwieli którzy najchętniej wzięliby je na siłę. Ja wolę raczej zacząć znajomość od długich rozmów i dobrego pozniania drugiej osoby.
Może to ja nie pasuję, albo dzisiejsze kobiety czekaja na chama z tanimi testami ;)

@Haze miło widzieć że są jeszcze dzisiaj kobiety, które na pierwszym miejscy stawiają na szacunek do samej siebie.

ODPOWIEDZ