Bycie introwertykiem/ekstrawertykiem a półkula mózgu

Tutaj rozmawiamy o ogólnych kwestiach osobowości, typologiach osobowości, temperamentu; zamieszczamy testy osobowości.
Awatar użytkownika
Agon
IntroManiak
Posty: 694
Rejestracja: 13 kwie 2012, 15:20
Płeć: mężczyzna

Bycie introwertykiem/ekstrawertykiem a półkula mózgu

Post autor: Agon »

Zobaczcie sobie ten filmik: https://www.youtube.com/watch?v=wfYbgdo8e-8

Mam wrażenie jakby jedna z tych półkul była ekstrawertykiem, a druga introwertykiem. Może to kim jesteśmy zależy od tego, która półkula u nas dominuje? Może każdy z nas jest tak naprawdę dwiema osobami - jedną introwertyczną i jedną ekstrawertyczną? Co o tym myślicie?

Awatar użytkownika
Luke
Wtajemniczony
Posty: 9
Rejestracja: 27 gru 2017, 17:06
Płeć: mężczyzna

Re: Bycie introwertykiem/ekstrawertykiem a półkula mózgu

Post autor: Luke »

Gdyby ktokolwiek był w 100% introwertykiem lub w 100% ekstrawertykiem to jeden by nie wychodził z domu, a drugi by do niego nie wracał.

Gdzieś zaczytałem to, z czym się zgadzam:
Człowiek składa się z cech introwertyka i ekstrawertyka i to w jakich proporcjach jest rozdzielone procentowo stanowi nasz typ.
≥51% ekstrawertyczności - ekstrawertyk.
≥51 introwertyczności - introwertyk
50-50 - ambiwertyk

Od człowieka zależą proporcje, niektórzy mają 70:30, niektórzy 60:40, itd...
Introwertyk będzie chcieć wyjść do ludzi czasami, a ekstrawertyk czasami pobyć cicho.
Różnicą jest natężenie i częstotliwość.

Awatar użytkownika
jubei
Intro-wyjadacz
Posty: 375
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Re: Bycie introwertykiem/ekstrawertykiem a półkula mózgu

Post autor: jubei »

Ciekawy film ale wyciągać na tej podstawie generalne wnioski to przeinaczenie. Jesli jednostka chorobowa ma słuzyć do potwierdzenia jakiejś tezy, to ja stawiam tezę że wszyscy jestesmy mordercami, tylko że większość nie zabija, bo z wyrachowania uważa, że życie w społeczności daje jednak więcej pożytku. Poza tym informacja o funkcji półkul mózgowych jest znana od dawna i nie wiem jaki to ma wpływ na introwertyczność lub nie. Introwertyzm to kolejny termin wymyślony przez psychologów czy innych psychiatryków. To tylko termin. Osobowości ludzkie są tak różne, że robienie sobie krzywdy wrzucania do jakiegoś worka albo ograniczanie siebie, albo usprawiedliwianie co gorsza -bo jestem przecież introwertykiem do niczego nie prowadzi. Odkrycie introwertyzmu na początku daje efekt wow i sprawia, że się z identyfikujemy ale dobrze jak to szybko minie. Nie musimy szukac pretekstu do tego jakimi jesteśmy, po prostu pracujmy nad sobą żeby być lepszym. Jesli jednak jest cos nie tak wybitnie, to może by wyjść do psychologa, moze postawi jakąś kliniczną diagnozę?

@luke
Termin introwertyzm to tylko termin, a te cyfry to tylko jakies cyfry, czemu akurat 50/50? Kto tak twierdzi?
Ja twierdzę, że ludzie są stworzeniem stadnym-społecznym, taka jest implementacja ich mózgowego oprogramowania. Wiec uważam że procentowo powinno być większość ludzi o introwertyznym usposobieniu. Może to dlatego, że jest nas coraz więcej na świecie to ludzie mają za duzo bodźców i działa naturalny mechanizm wycofania? Poza tym, większość ludzi co się zwią introwertykami mają po prostu problemy z przebywaniem wśród innych ludzi, które mijają po wyleczeniu. Jest jakaś grupa ludzi, którzy nie lubią non stop wystawiać sie na bodźce, i takich introsiów uważam nie jest 50% tylko duzo mniej.
"Life is so unnecessary"

Awatar użytkownika
Luke
Wtajemniczony
Posty: 9
Rejestracja: 27 gru 2017, 17:06
Płeć: mężczyzna

Re: Bycie introwertykiem/ekstrawertykiem a półkula mózgu

Post autor: Luke »

@jubei
Patrząc na ostatnie zdanie zakładam, że źle zinterpretowałeś moją wypowiedź.
Nie mówię, o podziale intro/ekstra/ambi w społeczeństwie, a o podziale w pojedynczym człowieku.

Powietrze to tylko związek chemiczny, światłowód to tylko światło i woda.

Te cyferki są dlatego, bo zakładają że jeśli jest to samo zadanie do wykonania i uogólniając dwa podejścia to można odróżnić zachowanie.
Na przykład:
W szkole jest zadanie do wykonania na lekcji, można dzielić się na grupy.
Niektórym lepiej pracuje się w grupie, niektórym samodzielnie.
To samo zadanie, dwa różne podejścia do sposobu pracy.
Praca samemu - nacechowane introwertycznie, praca w grupie - nacechowane ekstrawertycznie.

Inny przykład
Niektórzy wybierają wiadomości tekstowe ponad głosowe, bo mogą sobie na spokojnie przemyśleć co chcą przekazać.
Ci co wybierają głosowe ponad tekstowe lubią w rozmowach dynamikę, mimikę twarzy itd.

I przy 100 tych samych zadaniach w społeczeństwie, jeśli człowiek ma 60 podejść introwertycznych to można stwierdzić, że jest intro. Ale w 40 przypadkach jest ekstra.
Poza tym, większość ludzi co się zwią introwertykami mają po prostu problemy z przebywaniem wśród innych ludzi
Większość ekstrawertyków ma problemy z przebywaniem samemu.
Nadal donikąd mnie ten wniosek nie prowadzi.

Awatar użytkownika
jubei
Intro-wyjadacz
Posty: 375
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Re: Bycie introwertykiem/ekstrawertykiem a półkula mózgu

Post autor: jubei »

Poza tym, większość ludzi co się zwią introwertykami mają po prostu problemy z przebywaniem wśród innych ludzi

Większość ekstrawertyków ma problemy z przebywaniem samemu.
Nadal donikąd mnie ten wniosek nie prowadzi.
A w zasadzie to miałem na myśli, że wielu ludzi co się zwią introwertykami maja po prostu problemy psychologiczne.

Co do mojej wypowiedzi
Wiec uważam że procentowo powinno być większość ludzi o introwertyznym usposobieniu
to oczywiscie błąd i miałem napisac że większość ludzi to ekstrawertycy.

Jesli chodzi o dyskusje intro vs extra to musimy sobie najpierw zadać pytanie o czym mówimy. Czy uważasz intro jako samodzielnego lidera?, bo ja sobie wyobrażam intro chętnie wcielającego się w grupie jako nie odzywający sie i działający w tle. Nie do końca określiliśmy terminy.
"Life is so unnecessary"

Awatar użytkownika
Luke
Wtajemniczony
Posty: 9
Rejestracja: 27 gru 2017, 17:06
Płeć: mężczyzna

Re: Bycie introwertykiem/ekstrawertykiem a półkula mózgu

Post autor: Luke »

Może to tylko moje wrażenie, ale mówimy o dwóch różnych tematach.
Nadal nie tykam tematu intro vs extra, bo to temat rzeka. Tykam, że osoba (sztuk jeden) może mieć w sobie trochę tego, trochę tego, tak jak pytał Agon.

A co do pytania:
Jeśli introwertyk 60% intro/40% ekstra ma w swoich 40% bycie przewodniczącym liderem to nie mam problemu wyobrazić sobie intro lidera.

Na przykład patrząc na mnie:
Jestem bardziej spokojny i stonowany, ale w pewnym hobby potrafię zachować się jak ekstrawertyk. Jak inna osoba, mimo że na co dzień się tak nie zachowuje.

Awatar użytkownika
jubei
Intro-wyjadacz
Posty: 375
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Re: Bycie introwertykiem/ekstrawertykiem a półkula mózgu

Post autor: jubei »

Luke pisze:
22 kwie 2020, 23:56
Na przykład patrząc na mnie:
Jestem bardziej spokojny i stonowany, ale w pewnym hobby potrafię zachować się jak ekstrawertyk. Jak inna osoba, mimo że na co dzień się tak nie zachowuje.
Chyba wielu introwertyków tak ma.
"Life is so unnecessary"

Awatar użytkownika
Luke
Wtajemniczony
Posty: 9
Rejestracja: 27 gru 2017, 17:06
Płeć: mężczyzna

Re: Bycie introwertykiem/ekstrawertykiem a półkula mózgu

Post autor: Luke »

jubei pisze:
23 kwie 2020, 0:00
Luke pisze:
22 kwie 2020, 23:56
Na przykład patrząc na mnie:
Jestem bardziej spokojny i stonowany, ale w pewnym hobby potrafię zachować się jak ekstrawertyk. Jak inna osoba, mimo że na co dzień się tak nie zachowuje.
Chyba wielu introwertyków tak ma.
Ot clue mojej pierwszej wypowiedzi.
Ludzie mają cząstkę dominującą (w moim przypadku introwertyzm) i cząstkę recesywną(?) (w moim przypadku ekstrawertyzm).
Od ludzia zależy jak bardzo, niektórzy są skrajni i mają mocno dominującą cząstkę, co jest uważane przez społeczeństwo za szkodliwe.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 2320
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: Szajs
Lokalizacja: Poznań

Re: Bycie introwertykiem/ekstrawertykiem a półkula mózgu

Post autor: Coldman »

Co do waszego podziału na intro i ekstrawertyka, który ma 100 lat. Obecnie korzystamy z wielkiej piątki w psychologii i ekstrawertyzm jest cechą i jego niskie nasilenie to introwertyzm, proste. Zrównoważone nasilenie to ambiwertyzm.
Luke pisze:
21 kwie 2020, 13:34
Gdyby ktokolwiek był w 100% introwertykiem lub w 100% ekstrawertykiem to jeden by nie wychodził z domu, a drugi by do niego nie wracał.

Gdzieś zaczytałem to, z czym się zgadzam:
Człowiek składa się z cech introwertyka i ekstrawertyka i to w jakich proporcjach jest rozdzielone procentowo stanowi nasz typ.
≥51% ekstrawertyczności - ekstrawertyk.
≥51 introwertyczności - introwertyk
50-50 - ambiwertyk
Człowiek się składa z cechy ekstrawersji jako wymiaru i dla uproszczenia mamy zastosowane takie coś.
Niska ekstrawersja 0-25%
Zrównoważona 25%-75%
Wysoka 75%-100%
jubei pisze:
22 kwie 2020, 23:06
to oczywiscie błąd i miałem napisac że większość ludzi to ekstrawertycy.

Większość ludzi to ambiwertycy ze średnim nasileniem cechy ekstrawertyzmu. Ekstrawertyków i introwertyków mamy tak samo.
Cecha ekstrawersji wynika z genów i danej budowy układu nerwowego, więc tak jak wiele innych cech fizycznych czy psychicznych należy do rozkładu normalnego. Wiadomo, że wydaje się, że ekstrawertyków jest więcej, ale tutaj wchodzi kwestia kultury. Polska to kraj ambiwertyków.
Obrazek

Co do różnych zachowań, oczywiście cecha ekstrawertyzmu ma swoje podcechy, które mogą być w różnej konfiguracji.
Tu macie wypisane w skrócie:
- Towarzyskość – zakres i ilość utrzymywanych kontaktów z innymi ludźmi
- Serdeczność – zdolność do utrzymywania bliskich związków z innymi ludźmi, przyjacielskość
- Asertywność - tendencje dominatywne i przywódcze
- Aktywność – tempo, wigor, energia, potrzeba bycia zajętym i zaangażowanym,
- Poszukiwanie doznań – poszukiwanie podniet i stymulacji
- Emocjonalność w zakresie reagowania pozytywnymi emocjami – np. radością, poczuciem szczęścia, oraz pogodny nastrój i optymizm życiowy.


Co do tematu podrzucę materiały, przeczytajcie sami ;)
https://imgur.com/a/kYKkeLo Od dołu :D

ODPOWIEDZ