Wbrew sobie..

Tutaj rozmawiamy o ogólnych kwestiach osobowości, typologiach osobowości, temperamentu; zamieszczamy testy osobowości.
Everything

Wbrew sobie..

Post autor: Everything » 10 kwie 2014, 18:02

Witam..
Chciałbym przedstawić swój problem, z którym nie mogę sobie poradzić..
Otóż... od małego lubiłem uśmiechać się jak i śmiać.. Kilka lat temu wszystko się zmieniło.. Miałem pewien wypadek, z wesołego dzieciaka zmieniłem się w ponurego..
Pojawiły się problemy typu, fobia społeczna, depresja, samotność itp. z czasem zacząłem lubić ten stan, stan przygnębienia, smutku.. Jednakże problem jest w tym, że od czasu do czasu zaczynam się śmiać..
Nie lubię się śmiać, a mimo to, śmieję się, dlaczego ? Robię to wbrew sobie..
Gdy już się śmieję zaczynam żałować, że w ogóle zacząłem się śmiać..

Poradzi mi ktoś, jak pozbyć się śmiechu ?

Awatar użytkownika
vragutinovic
Rozkręcony intro
Posty: 167
Rejestracja: 18 lis 2012, 0:38
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTP

Re: Wbrew sobie..

Post autor: vragutinovic » 10 kwie 2014, 18:10

Poczytaj trochę "Rzeźni nr 5". Jeśli nie przejdzie to cały czas to czytaj.

Darth Mephis
Wtajemniczony
Posty: 9
Rejestracja: 06 cze 2014, 0:41
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ/INTP
Lokalizacja: Śląsk, Rybnik

Re: Wbrew sobie..

Post autor: Darth Mephis » 08 cze 2014, 19:01

Tez tak mialem kiedys ale z tego "wyroslem" (?) Napisz troche wiecej o tym to moze jakos pomozemy albo naprowadzimy Cie. Dlaczego nie chcesz sie usmiechac/smiac?
...And when darkness finds you, you will face it... alone.

emfausto

Re: Wbrew sobie..

Post autor: emfausto » 19 cze 2014, 17:56

Everything pisze:Witam..
Chciałbym przedstawić swój problem, z którym nie mogę sobie poradzić..
Otóż... od małego lubiłem uśmiechać się jak i śmiać.. Kilka lat temu wszystko się zmieniło.. Miałem pewien wypadek, z wesołego dzieciaka zmieniłem się w ponurego..
Pojawiły się problemy typu, fobia społeczna, depresja, samotność itp. z czasem zacząłem lubić ten stan, stan przygnębienia, smutku.. Jednakże problem jest w tym, że od czasu do czasu zaczynam się śmiać..
Nie lubię się śmiać, a mimo to, śmieję się, dlaczego ? Robię to wbrew sobie..
Gdy już się śmieję zaczynam żałować, że w ogóle zacząłem się śmiać..

Poradzi mi ktoś, jak pozbyć się śmiechu ?
...to wygląda jak reakcja obronna organizmu bo nagle "przestałeś się śmiać" i zmieniłeś w "ponurego".
Twój mózg chce z powrotem wrócić do starego stanu rzeczy (podświadomie lub nadświadomie.
Prawdopodobnie jakieś przyzwyczajenia). Tutaj nie ma żadnego lekarstwa.

pozostaje tylko "wewnętrzne reformowanie" i uświadomienie sobie pewnych rzeczy.

Poza tym napisałeś o pewnym wypadku, a nie napisałeś co to było... (oczywiście, prywatność dla introwertyka
ma bardzo dużą wartość, ale bez tego, ciężko cokolwiek rzeczowego odpisać.)

Mel
Introwertyk
Posty: 100
Rejestracja: 10 lis 2013, 23:17
Płeć: mężczyzna
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Poznań

Re: Wbrew sobie..

Post autor: Mel » 20 cze 2014, 23:53

A nie byłoby lepiej, gdybyś zamiast śmiechu zmienił swoją ponurość i stał się bardziej wesoły? To chyba byłoby przyjemniejsze.
"Nie śmierć rozdziela ludzi, lecz brak miłości"

Awatar użytkownika
illwreakyabonez
Intronek
Posty: 40
Rejestracja: 04 cze 2016, 18:08
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INFJ-A
Lokalizacja: Biała Podlaska

Re: Wbrew sobie..

Post autor: illwreakyabonez » 04 cze 2016, 23:36

Nie mam nic do powiedzenia na ten temat, poza tym, że natknąłem się na interesujący problem i inteligentną odpowiedź emfausto
Po praw­dzi­we szczęście trze­ba raczej sięgać w głąb niż wzwyż.

ODPOWIEDZ