Eskapizm

Tutaj rozmawiamy o ogólnych kwestiach osobowości, typologiach osobowości, temperamentu; zamieszczamy testy osobowości.
Nestor

Eskapizm

Post autor: Nestor » 16 cze 2015, 21:21

Co o tym sądzicie?

Za wikipedią:
Eskapizm (ang. escapism od escape "ucieczka") oznacza ucieczkę od problemów związanych z życiem społecznym, codziennością i rzeczywistością w świat iluzji i wyobrażeń.

Pragnienie ucieczki od rzeczywistości może wystąpić jako reakcja na długotrwały i silny stres spowodowany przez uraz psychiczny, ciężką pracę, niebezpieczne środowisko, niemożność nawiązania relacji z innymi członkami danego społeczeństwa. Często pojawia się w kryzysowych sytuacjach autorefleksji.


W liceum, gdy miałem problemy poważne lub takie, z którymi nie mogłem sobie poradzić, miałem napady eskapizmu. Czasami były uciążliwe, ale przeszły same. Nie pamiętam dlaczego, a szkoda. A wyglądało to tak, że przychodziłem ze szkoły i zaczynałem chodzić w kółko po pokoju i marzyć. Mogło to trwać nawet 3 godziny. Fajnie było, nie powiem, no ale nie podobało mi się.

Dlaczego człowiek woli uciekać niż działać albo przynajmniej o tym rozmyślać a nie marnować czas na pustą przyjemność?
Jak myślicie - co może być tego przyczyną i jak z tego wyjść?

Eileen

Re: Eskapizm

Post autor: Eileen » 16 cze 2015, 23:15

Może często człowiek woli uciec od problemu, oddalić go przynajmniej na trochę, żeby w razie czego mieć jeszcze czas na podjęcie jakichś decyzji. Na maksymalnie dogłębne rozmyślania, które mogą, lub nie, doprowadzić do konkretnych wniosków. Poza tym dopóki nie stawimy czoła problemowi, możemy:
a) udawać, że nie ma problemu
b) nie narażać się na ewentualne skutki naszych działań, wiec jest to po prostu "bezpieczniejsze" wyjście.

Jak z tego wyjść? To ciężkie pytanie, ale myśle, ze najważniejsze to uzmysłowić sobie, ze czas płynie, a udawanie, ze problemu nie ma, nie sprawi, że on zniknie.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1436
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Eskapizm

Post autor: Coldman » 16 cze 2015, 23:32

Teraz to żeś mnie zainteresował...
Codziennie tak robię , tracę czas na marzenia , na wyobrażenia sobie różnych rzeczy , podam parę przykładów śmiesznych i nie śmiesznych :
- Bycie sławnym piosenkarzem (łączę to ze słuchaniem utworów)
- Bycie super sportowcem lub graczem
- Snucia dalszego życia ( Jutro będzie to , pojutrze tamto)
- Co by było jeśli kiedyś bym ....
- Marzenia miłosne ( Pojechałem na imprezę i zauważyłem dziewczynę , która sie wyróżnia ...)

Często potem mam sny o podobnej treści
Inspiruję mnie codzienne sprawy , filmy , wydarzenia , sport
Właśnie dziś po meczu Polska- Grecja , już siedziałem sobie w pokoju i wyobrażałem sobie że będę doskonałym pomocnikiem i będe dogrywał do Milika

Może to dziwne , ale naprawdę fajne , jedyną wadą tego jest , że przeszkadza to w nauce
Biorę sobie książkę , siadam w fotelu zdala od elektroniki i wszelkich rozpraszaczy, ciemno w pokoju , lampka skierowana na książkę.
No i co ..... ?
Dla każdego to idealna atmosfera do nauki , ale ja siedząc w tej książce , ucząc się , co chwilę muszę walczyć z takimi myślami
Połowa czasu spędzonego na naukę , tracę na moją chorą wyobraźnie. Nie mogę sobie z tym poradzić. Jestem sam w sobie problemem.

Nie pojmuję wyjścia z tego , to dla mnie codzienność. Bez tego czułbym bym się jakiś taki pusty w środku. Zastanawiałem się czy inni tak robią , ale obserwując moich kolegów , to raczej nie. Postrzegam ich za tych co nie mają czasu na takie rzeczy. Sądzę że dla nich nie ma pustych przyjemności. Bez zewnętrznych bodźców nie są w stanie zadowolić się.
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Nestor

Re: Eskapizm

Post autor: Nestor » 17 cze 2015, 11:54

Eskapizm jako taki... no w normie nie jest groźny a jest raczej oznaką zdrowia psychicznego. Wybierając wyobrażamy sobie konsekwencje poszczególnych decyzji i tak np. wybierając studia śnimy jaką pracę po tym będziemy mieć. Im światopogląd będzie bardziej odrealniony, tym ta wizja też taka będzie.

Jednak eskapizm może zaszkodzić. Właśnie jak np. u mnie było - zamiast skupić się na działaniu, wolałem odpłynąć w świat marzeń.

Przyczyną eskapizmu według mnie jest sposób w jaki działamy. Niektóre przedsięwzięcia wymagają odpowiedniego czasu i miejsca. I póki się nie doczekamy ani nie dojdziemy to rozpocząć ich nie sposób, więc przez ten czas oczekiwania myślimy o tym. Właśnie np. o studiach. Dopiero po studiach odkrywamy, że samo wykształcenie nie wystarczy, ale póki się tego nie dowiedzieliśmy, to postępowaliśmy tak jak teraz. Oczywiście - porozmawiać o tym z kimś doświadczonym można, ale z tego co wyczytałem z postów innych w necie, to eskapizm często pojawia się wśród ludzi w pewnym stopniu aspołecznych, więc rozmowy z innymi odpadają.

Panimajecie mienia, bo ja piszę chaotycznie w szczególności w przerwie na fajeczkę w robocie.

Eileen

Re: Eskapizm

Post autor: Eileen » 17 cze 2015, 22:12

Coldman pisze: Codziennie tak robię , tracę czas na marzenia , na wyobrażenia sobie różnych rzeczy , podam parę przykładów śmiesznych i nie śmiesznych :
- Bycie sławnym piosenkarzem (łączę to ze słuchaniem utworów)
- Bycie super sportowcem lub graczem
- Snucia dalszego życia ( Jutro będzie to , pojutrze tamto)
- Co by było jeśli kiedyś bym ....
- Marzenia miłosne ( Pojechałem na imprezę i zauważyłem dziewczynę , która sie wyróżnia ...)
Mam identycznie :O. Włącznie z byciem piosenkarzem podczas słuchania muzyki (z tym że u mnie to jest zamiennie z innymi członkami kapeli, np. perkusistką mogę być też :D). No i sportowcem lub graczem to nie, ale...
Takie marzenia (które raczej nie są do spełnienia, przynajmniej w moim przypadku beztalencia muzycznego) są moim zdaniem jak najbardziej normalne, tylko, że osoby, które mają troszkę większą wyobraźnię mogą mieć z tym problemy, heh. Gorzej jak właśnie przeszkadza to człowiekowi normalnie żyć, ale to jak ze wszystkim jest- jeżeli coś, co robisz, wpływa na ciebie negatywnie - czas, by coś zmienić. Może to nawet można nazwać uzależnieniem jakimś? Uzależniona od marzycielstwa ;D

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1436
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Eskapizm

Post autor: Coldman » 17 cze 2015, 23:20

Szperając po necie znalazłem ciekawy artykuł na temat eskapizmu http://www.energiawewnetrzna.pl/2015/za ... -eskapizm/
Link pisze:Dziś oferta dla eskapistów jest szczególnie rozbudowana: gry komputerowe, wirtualne społeczności, facebook, czytanie blogów (takich jak ten), pisanie blogów (takich jak ten), bieganie maratonów, sporty coraz bardziej ekstremalne – sam wiesz jak wielka jest oferta, tego co pozwala oderwać się od tej nudnej, szarej i zimnej rzeczywistości.
Autor do eskapizmu przyrównuję grę na komputerze i oglądanie seriali. Według mnie to nie ma nic wspólnego z eskapizmem ponieważ grając wyłączamy większość myśli , patrzymy w ekran i reagujemy.
Link pisze: Różne są tłumaczenia, wszystkie jednak pokazują całkowite niezrozumienie tego, czym jest prawdziwy proces twórczy pozwalający zmieniać świat i tworzyć nowe wartości. Eskapizm jest przeciwieństwem twórczości. Możesz być osobą niezwykle utalentowaną i kreatywną, jeżeli jednak pozwolisz sobie na krztynę eskapizmu — wszystko zmarnujesz.
Czytając dalej zgodziłbym się ze eskapizm jest przeciwieństwem twórczości . Jedyne co stworzyłem snując , to analizy zdarzeń , które pomogły mi w dalszym podejmowaniu decyzji.

Link pisze: Gdy określisz swój temat nie stój z boku. Wskakuj do tego morza. Zanurz się po uszy — rozmawiaj z ludźmi, czytaj książki, zadawaj pytania, poznawaj problemy… Nie próbuj od razu znajdować swojego miejsca czy pomysłu na działanie. Po prostu chłoń, to co wokół ciebie. Pobudzaj ciekawość, poszerzaj obszary, dowiaduj się coraz więcej, wyszukuj mistrzów, przyglądaj się temu, co robią ludzie.
Wyjście z eskapizmu , to dla introsia nie lada wyzwanie , tu właśnie znalazłem jakieś sposoby , jednak nie wyobrażam sobie życia bez tego i jedyne co mogę zrobić to jakoś to ograniczyć. Jednak potrzebne jest do tego mnóstwo energii i czasu , którego ostatnio mi bardzo brakuje.
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Nestor

Re: Eskapizm

Post autor: Nestor » 19 cze 2015, 15:54

@Coldman

Czytam ten blog od dawien dawana a patrz - umknął mi ten artykuł a jest fajny. Otworzył mi oczy - eskapizm jest większym problemem, niż myślałem. Niemniej jednak autor nie wyjaśnił przyczyn tego zjawiska - a ja zrobiłem - i podał mniej skuteczny sposób wyjścia z tego - a ja podałem lepszy ( :) ).

Warto replikować ten cytat
"W dojrzałej twórczości artysta musi stawić czoło lękowi, jeśli chce doświadczyć radości pracy twórczej. Moim zdaniem osoby twórcze wyróżniają się wśród innych tym, że umieją żyć ogarnięte lękiem"
.

Ostatnio spostrzegłem ciekawą prawidłowość. Ludzie zupełnie zdrowi psychicznie są zawsze niezadowoleni z życia i mają chaos w głowie - nie mają wielu planów.
Eileen pisze:Może to nawet można nazwać uzależnieniem jakimś? Uzależniona od marzycielstwa ;D
Psychoterapeuci stwierdziliby wtedy omamy i urojenia. :)

senseofreality

Re: Eskapizm

Post autor: senseofreality » 28 cze 2015, 15:21

Dla mnie eskapizm zawsze był taką poduszką powietrzną. Gdy działo się coś złego potrafiłam się wyłączyć. Niestety pewne sytuacje wymagają działania, żeby można było z nich wreszcie wyjść, dlatego popełniłam wiele błędów uciekając od problemów zamiast stawić im czoła. Teraz szczerze mówiąc fantazjuję trochę mniej. Nie wiem czy ma to związek z tym, że stałam się z wiekiem dojrzalsza, czy może dlatego, że po prostu mam mniej wolnego czasu, bo zajmuję się pracą i robieniem czegoś związanego z prawdziwym życiem. Ogólnie najwięcej uciekałam do świata fantazji w liceum, które samo w sobie stwarzało świetne warunki do takich "ucieczek", bo z jednej strony była to taka bańka mydlana, gdzie rodzice nadal się nami opiekowali, a z drugiej czuło się ogromną presję na to, żeby zacząć planować swoją przyszłość.

Lacki
Intronek
Posty: 74
Rejestracja: 25 cze 2015, 16:11
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Limanowa/Kraków

Re: Eskapizm

Post autor: Lacki » 28 cze 2015, 18:00

"Fajnie było, nie powiem, no ale nie podobało mi się."

Obrazek
"Zawsze chyba byłem sam, zawsze chyba chciałem tego"

Nestor

Re: Eskapizm

Post autor: Nestor » 28 cze 2015, 18:06

Tak! Nareszcie ktoś to spostrzegł.

To jest takie samo uczucie jak grasz w grę komputerową i wiesz, że marnujesz czas. Ambiwalentne uczucie. Albo jak jesz a chcesz chudnąć. No wiadomo o co chodzi, bo każdy tak miał.

A dlaczego Św. Tomasz?

Lacki
Intronek
Posty: 74
Rejestracja: 25 cze 2015, 16:11
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Limanowa/Kraków

Re: Eskapizm

Post autor: Lacki » 28 cze 2015, 18:10

Czyli nie chcesz czegoś na prawdę,ale miło by ci było gdyby to się stało?

Bo był pierwszy w wynikach z google :D
"Zawsze chyba byłem sam, zawsze chyba chciałem tego"


Lacki
Intronek
Posty: 74
Rejestracja: 25 cze 2015, 16:11
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Limanowa/Kraków

Re: Eskapizm

Post autor: Lacki » 28 cze 2015, 19:08

Ok, zrozumiałem. Chciałem się tylko upewnić.
"Zawsze chyba byłem sam, zawsze chyba chciałem tego"

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1436
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Eskapizm

Post autor: Coldman » 29 cze 2015, 21:30

Ostatnio przypadkowo trafiłem na fajny cytat odnoszący się do eskapizmu
,,Jeżeli marnowanie czasu daje Ci radość to nie jest czas zmarnowany"
John Lennon
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Nestor

Re: Eskapizm

Post autor: Nestor » 29 cze 2015, 21:37

Tja... Nie dosyć, że żadne z niego autorytet, to mądrości tyle co w innym popularnym powiedzeniu - co cię nie zabije, to cię wzmocni.

ODPOWIEDZ