poczucie "dziwności" własnego ja

Tutaj rozmawiamy o ogólnych kwestiach osobowości, typologiach osobowości, temperamentu; zamieszczamy testy osobowości.
Awatar użytkownika
metalowymateusz
Rozkręcony intro
Posty: 228
Rejestracja: 17 lut 2016, 23:14
Płeć: mężczyzna

Re: poczucie "dziwności" własnego ja

Post autor: metalowymateusz » 29 lip 2016, 21:40

ponuraczek pisze:Ludzie wyjątkowi, to nie tylko wielcy sportowcy, czy wielkie umysły. Kiedy kobieta urodzi dziecko, to dziecko staje się dla niej kimś wyjątkowym. Kiedy ma się przyjaciela, to ten przyjaciel jest kimś wyjątkowym dla konkretnej osoby.
Jasne, tylko chodziło mi o to, że to są osobniki gdzieś tam poza 3 sigmami w swoich kategoriach. To kryterium pasuje do każdego człowieka, który ma jakąś cechę z takiego ekstremum. Nie chodziło o specjalizację tylko o częstość występowania umiejętności.

Jeśli chodzi o dziecko czy przyjaciela to znowu zaczynamy się bawić znaczeniem słowa "wyjątkowy", płatki miały być wyjątkowe bo każdy był inny, więc to znaczenie wychodzi trochę poza temat (jeśli się do tego odnosiło oczywiście).
ponuraczek pisze:bo wielu osobom słowo "inny" kojarzy się negatywnie.
Trochę tak jak słowo przeciętny, które znaczy tyle co normalny. Można by się zastanawiać czy różnice w budowie mózgów są na tyle duże, że można mówić o całkiem odmiennych sposobach postrzegania świata, czy raczej o zestawie typowych "spojrzeń", czy to jest spektrum, czy rozkład jest inny.

Awatar użytkownika
Domator
Introrodek
Posty: 17
Rejestracja: 12 paź 2016, 11:37
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTJ-A
Lokalizacja: opolskie

Re: poczucie "dziwności" własnego ja

Post autor: Domator » 14 paź 2016, 10:36

Będąc swego czasu na konwencie mangowym, odbył się panel pod tytułem: "Fandom oczami psychologa".

Uczestnicząc w panelu usłyszałem piękne słowa z ust pani psycholog: "Wy jesteście inni, wy jesteście dziwni i tacy macie pozostać!". Dało mi to wtedy do myślenia i chociaż już od dłuższego czasu tak o sobie myślałem, to jednak jej słowa dosadnie mnie w tym utwierdziły. W innym przypadku bym przecież się na tej sali nie znalazł :)

O tym, że jednak nie wpasowuję się w "normy" społeczne, wiedziałem już od dosyć dawna. Zawsze starałem się wybierać inną drogę niż reszta w moim otoczeniu. Znalazłem przy okazji bratnią duszę, z którą mam kontakt po dziś dzień. Mowa tutaj o moim najlepszym przyjacielu z podwórka. Razem staramy się być "innymi" ludźmi i tego się trzymamy. Nudy w życiu "normalnych ludzi" nam już wystarczy.

IlonaDe
Zagubiona dusza
Posty: 1
Rejestracja: 29 gru 2016, 10:23
Płeć: kobieta

Re: poczucie "dziwności" własnego ja

Post autor: IlonaDe » 29 gru 2016, 10:44

Moim zdaniem, inność to nic złego, gdyby nie to, że ludzie się różnią, nie byłoby doboru naturalnego, a zatem ludzkość by nie przetrwała :)

Awatar użytkownika
Aga91
Introwertyk
Posty: 98
Rejestracja: 21 gru 2016, 23:16
Płeć: kobieta
MBTI: INTJ

Re: poczucie "dziwności" własnego ja

Post autor: Aga91 » 30 gru 2016, 1:14

Odnosząc się do pierwotnego pytania. Tak, już jako dziecko zastanawiałam się nad tym dlaczego ja to akurat ja i w tym konkretnie ciele, i dlaczego urodziłam się akurat tutaj i w tej rodzinie, a nie jako ktoś inny np.w Brazylii. Najgorszym bólem byłoby musieć istnieć ponownie jako ktoś inny, mam nadzieję, że reinkarnacja nie istnieje.
Tak jest. Inaczej nie będzie.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1436
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: poczucie "dziwności" własnego ja

Post autor: Coldman » 30 gru 2016, 3:06

Nie czuję się dziwakiem, bardziej nazwałbym to indywidualistą.
Każdy jest sobą, każdy jest kimś innym.
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
Tonhar
Intronek
Posty: 39
Rejestracja: 12 gru 2017, 16:26
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 3w5
Lokalizacja: Rzeczpospolita Polska
Kontakt:

Re: poczucie "dziwności" własnego ja

Post autor: Tonhar » 13 gru 2017, 15:36

Mam dokładnie tak samo i właśnie się kiedyś też zastanawiałem, czy ktoś ma podobnie. Wystarczy że przez chwilę popatrzę sobie prosto w oczy w lustrze i już rodzą mi się pytania czemu jestem akurat sobą itp. oraz czuję takie dziwne uczucie, jakbym był samą duszą i patrzył się na puste ciało. Takie jakby wyjście duszy z ciała symboliczne temu towarzyszy...
Za głupie błędy głupio się płaci...

ODPOWIEDZ