Introwertycy grupy A i B

Tutaj rozmawiamy o ogólnych kwestiach osobowości, typologiach osobowości, temperamentu; zamieszczamy testy osobowości.
Awatar użytkownika
Inno
Legenda Intro
Posty: 1210
Rejestracja: 01 paź 2008, 18:47
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: Introwertycy grupy A i B

Post autor: Inno » 11 lis 2012, 4:59

Bóg pisze:"Henjum(1982) podzielił introwertyków na dwie główne grupy:

grupa A: samowystarczalny, pewny siebie, pracowity, z mocnymi postanowieniami, powściągliwy, lubiący zajęcia, które wymagają introspekcji.
grupa B: nieśmiały, zamknięty w sobie, z niskimi umiejętnościami nawiązywania kontaktów z ludźmi, bojący się ludzi i robienia czegoś przed innymi, lubiący być zostawiony samemu."

Oprócz tego na Wiki jest napisane, że introwertycy, którzy są neurotyczni (czyli że się bardzo przejmują wieloma rzeczami w wielkim skrócie) to niejacy melancholicy, a ci co się mniej przejmują i są bliżej tzw. "równowagi emocjonalnej" to flegmatycy.

Tak czytam i myślę sobie, że może grupa A to właśnie ci flegmatycy, a grupa B to melancholicy. Czy słusznie rozumuję? Co o tym sądzicie?
Na pewno nie. Jak dla mnie jasno widać, że człowiek z grupy A dobrze się czuje we własnej skórze, jest samoświadomy, więc i pewny siebie, żyje jak lubi i wie, że sobie poradzi. A człowiek z grupy B ma problem z niepewnością, nie wyćwiczył się w kontaktach z innymi i funkcjonowaniu w świecie, więc kontakty i funkcjonowanie są dla niego trudne i rodzą lęk i niepewność, więc się jeszcze bardziej zamyka i tak to się kręci.

Co to ma wspólnego z byciem melancholikiem czy flegmatykiem?

Po ludziach widzę: kiedyś można mnie było spokojnie zaliczyć do grupy B, a teraz jestem już na obrzeżach grupy A. A jestem, i byłam, i będę melancholiczką. Mój chłopak jest z kolei flegmatykiem i taką samą drogę przechodzi. Moja mama też, a jest melancholiczką, jak ja. Ona to już w ogóle jest niemal w samym centrum grupy A.
Obrazek

Awatar użytkownika
Agon
IntroManiak
Posty: 666
Rejestracja: 13 kwie 2012, 15:20
Płeć: mężczyzna

Re: Introwertycy grupy A i B

Post autor: Agon » 11 lis 2012, 10:43

No tak, ale czy ktoś zrównoważony emocjonalnie i introwertyczny nie jest: "samowystarczalny, pewny siebie, pracowity, z mocnymi postanowieniami, powściągliwy, lubiący zajęcia, które wymagają introspekcji", a ktoś neurotyczny nie jest z kolei jeśli to połączyć z introwersją: "nieśmiały, zamknięty w sobie, z niskimi umiejętnościami nawiązywania kontaktów z ludźmi, bojący się ludzi i robienia czegoś przed innymi, lubiący być zostawiony samemu"?

Neurotyczność to cecha, która powoduje problemy ze stresem, a u introwertyków objawami stresu mogą być nieśmiałość, trudności z kontaktami i lęk przed ludźmi. Neurotycy to osoby, które cały czas czują jakieś napięcie nerwowe i w zależności od sposobu reagowania dzielą się na introwertycznych melancholików i ekstrawertycznych choleryków. Ci pierwsi będą zahukani, albo gburowaci i będą starać się unikać kontaktów z ludźmi, a drudzy będą reagować bardzo silnymi emocjami na najmniejsze niedogodności i atakować słownie(lub czasem fizycznie przy mocnej wściekłości i słabej kontroli) inne osoby.

Czytając o temperamencie na Wikipedii odnoszę wrażenie, że neurotyczność to właściwie jedyna cecha, która odróżnia melancholików od flegmatyków, bo wszystkie zalety i wady różnicujące te dwa typy są niejako z nią powiązane.

Awatar użytkownika
Inno
Legenda Intro
Posty: 1210
Rejestracja: 01 paź 2008, 18:47
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: Introwertycy grupy A i B

Post autor: Inno » 11 lis 2012, 12:57

Bóg pisze:No tak, ale czy ktoś zrównoważony emocjonalnie i introwertyczny nie jest: "samowystarczalny, pewny siebie, pracowity, z mocnymi postanowieniami, powściągliwy, lubiący zajęcia, które wymagają introspekcji",
Ktoś zrównoważony emocjonalnie i introwertyczny może mieć niską samoocenę, być nieśmiały, nie wierzyć w siebie, i nie będzie wtedy pewny siebie, samodzielny, nie będzie szedł pewnie przez życie.
Bóg pisze:a ktoś neurotyczny nie jest z kolei jeśli to połączyć z introwersją: "nieśmiały, zamknięty w sobie, z niskimi umiejętnościami nawiązywania kontaktów z ludźmi, bojący się ludzi i robienia czegoś przed innymi, lubiący być zostawiony samemu"?
Być może. Ale czy każdy melancholik jest neurotyczny? A jeśli ktoś jest neurotyczny, nie znaczy, że w takim stopniu, jak Woody Allen ze swoich starych filmów. Jeśli ktoś ma cechę neurotyczności, ale w bardzo małym stopniu, czy przeszkadza to byciu pewnym siebie itd.?
Bóg pisze:Neurotyczność to cecha, która powoduje problemy ze stresem, a u introwertyków objawami stresu mogą być nieśmiałość, trudności z kontaktami i lęk przed ludźmi.
U ekstrawertyków tak samo. :)
Bóg pisze:Czytając o temperamencie na Wikipedii odnoszę wrażenie, że neurotyczność to właściwie jedyna cecha, która odróżnia melancholików od flegmatyków, bo wszystkie zalety i wady różnicujące te dwa typy są niejako z nią powiązane.
Oj nie. A co z cierpliwością, z wrażliwością, z wyobraźnią itd.?
Obrazek

Awatar użytkownika
Agon
IntroManiak
Posty: 666
Rejestracja: 13 kwie 2012, 15:20
Płeć: mężczyzna

Re: Introwertycy grupy A i B

Post autor: Agon » 12 lis 2012, 22:33

No dobra, może masz rację. Jednak cały ten podział na introwertyków A i B trochę mi śmierdzi. Dlaczego nie podzielili ekstrawertyków? Wszyscy ekstrawertycy tacy pewni, samowystarczalni itp, że nie ma powodu tworzyć dwóch grup? Akurat musieli się skupić na introwertykach, a przecież każdy ma lepszy i gorszy dzień. Ktoś może czuć się pewnie w takim, a nie innym towarzystwie. W zależności od sytuacji wykazywać cechy z grupy A(zalety), lub z grupy B(wady). No bo sorry, ale te dwie grupy to śmiech na sali: to nie żadne grupy, a zalety i wady. Nie znoszę podziałów/typologii i innych rzeczy w których faworyzowane są jedne osobowości, a dobijane inne. To filozofia nazistów do której ponoć współczesny świat ma taką fobię, że w imię poprawności robi się różne idiotyczne rzeczy, a w tych typologiach widać na pierwszy rzut oka, który temperament jest "lepszy", a który "gorszy".

Awatar użytkownika
Inno
Legenda Intro
Posty: 1210
Rejestracja: 01 paź 2008, 18:47
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: Introwertycy grupy A i B

Post autor: Inno » 13 lis 2012, 2:57

Zapędzasz się zupełnie niepotrzebnie. Jest to podział na dwie płynne grupy w obrębie jednego typu temperamentu. "Przynależność" zależy w dużej mierze od osobnika, bo można wszakże pracować nad swoimi zachowaniami oraz podejściem, i je modyfikować, nikt nikogo siłą nie zaciąga do jednej z grup i nie karze w niej kiblować całe życie. Czy poziomy zdrowia typów w Enneagramie też Cię tak denerwują? Moim zdaniem to coś podobnego.

Nie odbieraj tego tak personalnie, nikt Ci torów Twojego życia nie wyznacza.
Obrazek

Awatar użytkownika
Sundari
Introwertyk
Posty: 87
Rejestracja: 20 lut 2013, 11:19
Płeć: nieokreślona
Lokalizacja: Warszawa

Re: Introwertycy grupy A i B

Post autor: Sundari » 07 cze 2013, 16:44

Spirit pisze:Nie chodzi to o grupę krwi, otóż na Wikipedii znalazłem takie coś:

"Henjum(1982) podzielił introwertyków na dwie główne grupy:

grupa A: samowystarczalny, pewny siebie, pracowity, z mocnymi postanowieniami, powściągliwy, lubiący zajęcia, które wymagają introspekcji.
grupa B: nieśmiały, zamknięty w sobie, z niskimi umiejętnościami nawiązywania kontaktów z ludźmi, bojący się ludzi i robienia czegoś przed innymi, lubiący być zostawiony samemu."

Oprócz tego na Wiki jest napisane, że introwertycy, którzy są neurotyczni (czyli że się bardzo przejmują wieloma rzeczami w wielkim skrócie) to niejacy melancholicy, a ci co się mniej przejmują i są bliżej tzw. "równowagi emocjonalnej" to flegmatycy.

Tak czytam i myślę sobie, że może grupa A to właśnie ci flegmatycy, a grupa B to melancholicy. Czy słusznie rozumuję? Co o tym sądzicie?
Ja posiadam prawie wszystkie cechy typu A, ale jestem melancholiczką (o jak rozumianą melancholię chodzi?) i raczej nie jestem powściągliwa, ale wolę być zostawiona sama sobie. Ja osobiście nie ufam takim podziałom. U mnie zwykle nie sprawdzają się. Najlepszym dowodem jest to, że wszyscy uznają mnie za ekstrawertyka, a ja jestem 100% introwertykiem - testy też czasem tego nie ujawniają, a wręcz wykazują, ze jestem "ekstra". Nie mam problemu z kontaktem z ludźmi, ale nie lubię tego i przez to też często popadam w konflikty z innymi, a to dla wielu oznacza, że mam problemy z kontaktami (takie zamknięte koło). Poza tym co oznacza "z niskimi umiejętnościami nawiązywania kontaktów z ludźmi"?! Nie lubię nawiązywać kontaktów i inni mogą uznać to za niską umiejętność, ale tak na prawdę nie mam z tym problemu. To wszystko zależy od tego jak ktoś zrozumie pytanie, które często jest błędnie sformułowane.
„Samotność jest niezależnością, życzyłem jej sobie i zdobyłem ją po długich latach. Była ona zimna, o tak, ale była też cicha, prawdziwie cicha i wielka, podobnie jak zimne, ciche przestworza, po których wędrują gwiazdy.”
Hermann Hesse - Wilk stepowy


O mnie: INTJ | Jedynka ze skrzydłem dwa: 1w2 - "Adwokat" | Płciowo stypizowana "na krzyż":P

Awatar użytkownika
Agon
IntroManiak
Posty: 666
Rejestracja: 13 kwie 2012, 15:20
Płeć: mężczyzna

Re: Introwertycy grupy A i B

Post autor: Agon » 11 cze 2013, 23:59

To może te typy A i B jednak nie mają żadnego znaczenia przy temperamencie. A temperament? Grecy mieli manię na punkcie cyfry 4 i wierzyli, że na zachowanie wpływają wzajemne stosunki czterech płynów w ludzkim ciele.

Chyba jednak prościej założyć zwykły podział na tych z przewagą cech introwertyka i przewagą cech ekstrawertyka.

Awatar użytkownika
KAS8KA
Wtajemniczony
Posty: 5
Rejestracja: 21 kwie 2013, 20:16
Płeć: nieokreślona

Re: Introwertycy grupy A i B

Post autor: KAS8KA » 23 lip 2013, 15:09

Moim zdaniem zdecydowanie to w jakiej grupie sie odnajdujesz (A czy B) nie ma związku z typem osobowości jaką się posiada. Poki co (niestety) musze sie zaliczyc do grona osób grupy B, ale NIGDY nie mogłbym o sobie powiedzieć ze jestem melancholikiem. Bycie sangwinikiem czy cholerykiem wydaje mi sie czymś sprzecznym z naturą (ale nie niemożliwym) ludzi z introwertyczną osobowiością.
Ja odnajduje siebie jako flagmatyka, czyli jestem żywym dowodem na to ze sztywne podziały nie istnieją;)

ODPOWIEDZ