Chcę odebrać sobie życie

Tutaj możemy zadać pytanie dotyczące konkretnego problemu związanego mniej lub bardziej z introwertyzmem naszym lub innych, poprosić o pomoc, rady, wskazówki.
ChopLuftmysza

Re: Chcę odebrać sobie życie

Post autor: ChopLuftmysza » 19 wrz 2016, 1:49

Dałbym sobie spokój ze związkami na Twoim miejscu (i na miejscu każdego mężczyzny). Ty się znowu zakochasz, a ona Cię zostawi dla jakiegoś starszego łobuza i samca alfa. Ewentualnie za 10 lat znajdziesz jakąś na stałe, bo wtedy kobiety szukają wrażliwych i posłusznych beta, którzy będą je utrzymywać, ale i tak będzie szukać jakiegoś alfa bolca na boku. Nie opieraj swojego szczęścia na kobietach, bo czekają cię niemożliwe do spełnienia wymagania, potencjalny rozwód, utrata dzieci i alimenty. Połowa młodych małżeństw w Polsce kończy się rozwodem. W większości to kobiety inicjują rozwody.Obrazek
Połowa kobiet przyznaje, że ma "opcję zapasową" na wypadek gdyby obecny związek się "nie udał". A ile nie przyznaje, choć ma? Pamiętaj o tym widząc te wszystkie "szczęśliwe pary". Tak na prawdę "on" jest tam na ogół niewolnikiem, który musi utrzymywać rodzinę/księżniczkę dużo zarabiając, pracować zawodowo więcej godzin od "niej" i jeszcze obowiązkami domowymi dzielić się po równo (w końcu "równouprawnienie") a ona będzie na wszystko narzekać. Nawet sam to podświadomie przyznajesz.
Vaeith pisze:Szukam tej osoby, w której zakocham się bez pamięci, która da mi tą radość a ja dałbym jej wszystko co mam.
Czyli Ty "jej" dasz wszystko, a ona Tobie "radość" swoją obecnością. Niezbyt opłacalny układ.

Musisz zrozumieć, że kobieta nie da Ci szczęścia. Może da Ci seks, ale to można zastąpić masturbacją. Nie ma niczego złego w rezygnacji z seksu, Isaac Newton był przez całe życie prawiczkiem. Teraz może odczuwasz duże pragnienie seksu i bliskości, ale z wiekiem to minie, a złe konsekwencje małżeństwa/związku nie miną.

Najlepiej skup się na sobie, na swoich zainteresowaniach, na tym, co daje Ci szczęście. Zignoruj oczekiwania kobiet i oczekiwania społeczeństwa. Szukaj takiej pracy i takiej ścieżki kształcenia i ścieżki życia, która to Ciebie zadowoli. Nagle się okazuje że masz całe życie przed sobą. Co to za różnica czy masz 18, 22, czy 40 lat? Jeśli żyjesz dla siebie, nic Cię nie pogania ani do znalezienia dziewczyny, ani do niczego.
Lektura dla Ciebie:
http://mgtow.pl/index.php/o-mgtow/
http://braciasamcy.pl/index.php?/blogs/ ... B3w-mgtow/

psubrat
Intro-wyjadacz
Posty: 408
Rejestracja: 07 maja 2016, 0:29
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Chcę odebrać sobie życie

Post autor: psubrat » 19 wrz 2016, 9:09

ChopLuftmysza pisze:
Vaeith pisze:Szukam tej osoby, w której zakocham się bez pamięci, która da mi tą radość a ja dałbym jej wszystko co mam.
Czyli Ty "jej" dasz wszystko, a ona Tobie "radość" swoją obecnością. Niezbyt opłacalny układ.
Akurat taki układ teoretycznie nie musi być nieopłacalny. Takie układy czasami występują, na przykład rodzic - dziecko, człowiek - zwierze domowe.
Problem jednak pojawia się wtedy (generalnie: w praktycznie każdym przypadku relacji mężczyzna-kobieta), gdy ta osoba dająca radość swoją obecnością, zmienia swoje zachowanie, przez co radość zanika, a oczekiwania byś nadal dawał wszystko - nie zanikają.
Ożenić się, to jest poz­być się połowy swoich praw i pod­woić w za­mian swo­je obo­wiązki. (Schopenhauer)

Jeśli chodzi o wspólne, interesujące spędzanie wolnego czasu, to mężczyźni i kobiety pasują do siebie jak woda i olej.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1540
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Chcę odebrać sobie życie

Post autor: Coldman » 19 wrz 2016, 17:30

Nasz kolega, przeżywa najgorsze chwilę w życiu zwierzył się nam, a wy go olaliście i zaczęliście nowy temat odnoście związków.
Vaeith możesz tu napisać pare słów jak tam po wizycie u psychologa, jak sprawa się dalej toczy, to z pewnością pomoże osoba, które będą w podobnej sytuacji jak ty.


USUWAM SPAM
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Awatar użytkownika
Vaeith
Wtajemniczony
Posty: 7
Rejestracja: 09 wrz 2016, 11:24
Płeć: mężczyzna
MBTI: ISFP-T
Kontakt:

Re: Chcę odebrać sobie życie

Post autor: Vaeith » 20 wrz 2016, 0:21

Po samej wizycie u psychiatry czułem się dziwnie. Był niedosyt, jakies tam rozczarowanie, że to "tylko" zaburzenia osobowości (nie wiem jakie) no i nie mam niby fobii społecznej... Jakieś tam leki dostałem, paroksetynę i numer do terapeuty i okazało się, ze ten terapeuta jest płatny i trzeba się, cholera jasna, uzbroić w cierpliwosć bo kolejki przez kilka miesięcy. Dobrze że 11 października mam wizytę u psychologa, może ona mi cos pomoże. Bo na razie czuje się nie najlepiej. Najpierw leki faktycznie działały tak jak mówiła psychiatra - byłem otępiały i poddenerwowany. Tak się czułem przez pierwsze 2 dni i teraz po zwiększeniu dawki. A poprawy nie mogę sie doczekać a jej ani widu...

Awatar użytkownika
BiałyGuzik
Introrodek
Posty: 16
Rejestracja: 24 wrz 2016, 17:57
Płeć: kobieta
Enneagram: 10w
MBTI: ERROR
Lokalizacja: świat prostopadły

Re: Chcę odebrać sobie życie

Post autor: BiałyGuzik » 27 wrz 2016, 12:54

Będzie dobrze:))
Życie jest ciężkie jak worek ziemniaków.

Awatar użytkownika
Vaeith
Wtajemniczony
Posty: 7
Rejestracja: 09 wrz 2016, 11:24
Płeć: mężczyzna
MBTI: ISFP-T
Kontakt:

Chcę odebrać sobie życie II

Post autor: Vaeith » 05 lut 2017, 12:43

http://introwertyzm.pl/viewtopic.php?f=31&t=2138. Witajcie. Możecie mnie pamiętać właśnie z tego postu gdzie opisywałem co mnie dręczy i co przeżyłem i chciałem dziś napisać co aktualnie u mnie...
Przeniosłem ten post do starego wątku i połączyłem - highwind


Jakiś czas się nie odzywałem, ale musiałem poukładać pewne sprawy. Myślałem, że już początek tego roku da mi nowy początek a okazało się że jest jeszcze gorzej niż wczesniej. Zacznę od tego że jakiś czas temu poznałem bardzo sympatyczną dziewczynę, niby sie podobaliśmy sobie nawzajem, planowaliśmy wspólne zamieszkanie itd a w międzyczasie ciągle miała do mnie jakies pretensje i inni na czacie głosowym z moich znajomych też to widzieli (tak, wiem, darujcie sobie, mieszkam w dziurze, nie mam możliwości tu kogoś poznać) i jeszcze na dodatek tydzień przed wyjazdem nagle przekłada bo jedzie do Wrocławia by móc opiekować się córką... Mogłem sie domyślić że zawsze dziecko będzie na pierwszym miejscu. Poza tym wraz z moim najlepszym przyjacielem planowaliśmy wspólny wyjazd do pracy do Niemiec abyśmy mogli sie ustawić na przyszłość... A tydzień temu on mi pisze ze najprawdopodobniej znalazł prace na miejscu i ma podobne warunki i możliwość awansu a na mnie się całkiem wypiął i pieprzy żebym o siebie zadbał... I tak można na kogokolwiek liczyć. Do tego wszystkiego jeszcze mam tylko leki bo ogromne kolejki na terapię a przez te cholerne leki nie mam tylko myśli samobójczych... A nie wiem czy to dobrze. Tracę kompletnie zaufanie do ludzi i wiarę że znajdę kogoś z kim będę się dobrze czuć i inne bzdety... Nawet żeby o siebie zadbać i naprawić swój wizerunek kasy bo w tym pieprzonym świętokrzyskim nie ma pracy... Szlag mnie już jasny trafia... Że o zawiści czy ogromnej zazdrości że ludziom dookoła coraz lepiej się powodzi nie wspomnę...

Awatar użytkownika
highwind
Legenda Intro
Posty: 1771
Rejestracja: 15 paź 2011, 10:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 1w9
MBTI: istj
Lokalizacja: wro

Re: Chcę odebrać sobie życie

Post autor: highwind » 05 lut 2017, 15:12

@Up: można liczyć na ludzi, ale do pewnego stopnia. Inaczej wystawiasz kark na przetrącenie. Jakieś wyrzuty, że dla kobiety priorytetem jest dziecko, a dla przyjaciela - jego, a nie twoja przyszłość, to dla mnie jakiś egocentryzm. Chociaż z tym przyjacielem to może rzeczywiście wtopa, jeśli wszystko było dograne, a on zataił fakt, że szuka alternatyw, zostawiając się z ręką w nocniku.

Awatar użytkownika
Vaeith
Wtajemniczony
Posty: 7
Rejestracja: 09 wrz 2016, 11:24
Płeć: mężczyzna
MBTI: ISFP-T
Kontakt:

Re: Chcę odebrać sobie życie

Post autor: Vaeith » 05 lut 2017, 20:00

Ja bym tego egocentryzmem nie postrzegał, ale być może tak jest. Tylko, że wszystko tam było umówione i były zapewnienia czy to o ustawieniu się finansowo czy budowaniu przyszłości, a ja strasznie szybko popadam w euforię, by potem jak nie wychodzi przejść w depresję na długi okres.

Krata_Browara
Introwertyk
Posty: 85
Rejestracja: 23 sty 2017, 0:40
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4

Re: Chcę odebrać sobie życie

Post autor: Krata_Browara » 05 lut 2017, 20:32

A czy nie możesz do tej pracy pojechać sam? Rozumiem, że łatwiej pojechać razem z jakąś znajomą osobą, ale jeśli Twój kumpel zmienił zdanie, to chyba nie znaczy, że Ty też musisz rezygnować. Jedź sam, jak będziesz poświęcał czas na pracę, to mniej będziesz go miał na rozkminianie swojej sytuacji życiowej, a może w tej pracy poznasz jakiś wartościowych ludzi, jak nie, to chociaż będziesz miał większą niezależność finansową.
Ten, kto wyzwala z siebie bestię, pozbywa się bólu bycia człowiekiem.

Awatar użytkownika
Vaeith
Wtajemniczony
Posty: 7
Rejestracja: 09 wrz 2016, 11:24
Płeć: mężczyzna
MBTI: ISFP-T
Kontakt:

Re: Chcę odebrać sobie życie

Post autor: Vaeith » 06 lut 2017, 11:40

Samemu to ja tam niestety nie wiem co i jak a z marszu to mi pracy nie dadzą bo to jego znajomości... Chciałbym tez wyjechać z tej dziury zwanej kieleckim a na to też muszę miec pieniądze... I kolo sie zamyka.

ODPOWIEDZ