Paraliże senne

Tutaj możemy zadać pytanie dotyczące konkretnego problemu związanego mniej lub bardziej z introwertyzmem naszym lub innych, poprosić o pomoc, rady, wskazówki.
Awatar użytkownika
Ani
Intronek
Posty: 72
Rejestracja: 02 gru 2015, 13:47
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4

Paraliże senne

Post autor: Ani » 07 sty 2017, 8:11

Ma ktoś z was?

Awatar użytkownika
MatiZ
Rozkręcony intro
Posty: 160
Rejestracja: 18 wrz 2013, 17:23
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INFJ
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Paraliże senne

Post autor: MatiZ » 07 sty 2017, 14:26

A kto nie ma? :D Czasem doznam paraliżu przysennego, kiedy skończy mi się sen lub kiedy chcę ze snu wyjść, bo zauważam, że robi się nieciekawie. Nie ma czego się bać, bo wszystko to dzieje się w umyśle, choć wygląda realistycznie i jest się świadomym. Najlepsze co można zrobić, to nie ruszać się i robić szybkie oddechy, a najlepiej w ogóle nic nie robić. Zawsze samo przechodzi. Co ciekawe, nigdy nie widziałem żadnych stworów, ale czułem jakiś dotyk na kołdrze.

Awatar użytkownika
Anthrax91
Introwertyk
Posty: 128
Rejestracja: 14 maja 2016, 15:53
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Paraliże senne

Post autor: Anthrax91 » 07 sty 2017, 14:31

Tak, kiedyś miałem bardzo ostre. To jest jedna z najbardziej przerażających rzeczy jakie spotkały mnie w życiu...na samą myśl mam dreszcze...
Nabawiłem się ich gdy brałem narkotyki i leki, aktualnie jestem czysty od kilku miesięcy i wszystko się unormowało, śpię normalnie. Nie muszę już oglądać jak krzyczące pająki i inne twory mojej wyobraźni próbują mnie udusić podczas snu...Zawsze wszystko wydawało się takie realistyczne, zawsze był huki i piski, zawsze był halucynacje i prawie zawsze się dusiłem będąc przekonanym że to koniec i umieram...i ta obezwładniająca niemoc... Zdecydowanie nie polecam, koszmar senny to przy tym pryszcz.

Awatar użytkownika
Ani
Intronek
Posty: 72
Rejestracja: 02 gru 2015, 13:47
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4

Re: Paraliże senne

Post autor: Ani » 07 sty 2017, 14:52

To ja jestem gdzieś pośrodku was. Niby to coś normalnego i czasami może się przytrafiać, ale mi w ostatnim czasie przez kilka miesięcy znacznie się nasiliły. Miałam bardziej stresujący okres w życiu, wieloma rzeczami się martwiłam, wielu się bałam i to chyba to przez to. Jak piszesz Anthrax91, są przerażające i strasznie nieprzyjemne. Budziłam się z takim strachem, że potem bałam się zasypiać, żeby to nie wróciło. U mnie na szczęście także nie pojawiały się żadne stwory, ale potrafiłam się kilka razy 'budzić' , za każdym razem wszystko wyglądało niezwykle realistycznie, byłam przekonana , że już nie śpię, co prawda byłam lekko zamulona, ociężała, ale potrafiłam normalnie wstać, chodzić, czułam fizycznie, że chodzę, czułam nogi i tylko jakieś drobne szczegóły pokazywały mi, że to jednak dalej sen, np. włączony telewizor, a przecież wyłączałam. Raz okazało się, że ktoś wlazł mi do mieszkania, raz byłam pewna, że budzi mnie siostra, okazało się potem, że jej tak naprawdę nie było itd. Najgorsze, że często łączą się z koszmarami i budzisz się z największym przerażeniem w życiu, z przeszywającym strachem.

Awatar użytkownika
Coldman
Administrator
Posty: 1433
Rejestracja: 07 lip 2014, 2:27
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: INTJ
Lokalizacja: Wlkp

Re: Paraliże senne

Post autor: Coldman » 07 sty 2017, 15:03

Nie miałem nigdy takiego czegoś. Jedyny paraliż to czasem mam ręki: gdy mi na niej śpie i mi krew nie dopływa xDDD
Biegnij teraz jak łagodny zwierz. Biegnij by dowiedzieć się, o sobie samym i o świecie co zimny jest jak lód.

Szymek
Introrodek
Posty: 24
Rejestracja: 05 maja 2016, 22:04
Płeć: mężczyzna
Lokalizacja: Kraków

Re: Paraliże senne

Post autor: Szymek » 07 sty 2017, 15:26

Również niczego podobnego nie doświadczyłem, nie mam problemów ze snem.

Mefiboszet

Re: Paraliże senne

Post autor: Mefiboszet » 07 sty 2017, 16:59

Ani pisze:Ma ktoś z was?
Miewam. Zwłaszcza jak śpię na plecach. Przy spaniu na boku problem nie istnieje,

Awatar użytkownika
eddard
Rozkręcony intro
Posty: 205
Rejestracja: 02 lip 2016, 10:35
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 9w1
MBTI: socjonika
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Paraliże senne

Post autor: eddard » 07 sty 2017, 17:58

Nie wiem nawet co to, więc zapewne też i nie miewam. Przydałoby się jakieś wprowadzenie w pierwszym poście.

Awatar użytkownika
Anthrax91
Introwertyk
Posty: 128
Rejestracja: 14 maja 2016, 15:53
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 4w5
MBTI: ISTJ
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Re: Paraliże senne

Post autor: Anthrax91 » 07 sty 2017, 18:06

Wikipedia krótko i zwięźle tłumaczy czym są paraliże senne: https://pl.wikipedia.org/wiki/Pora%C5%BCenie_przysenne

Awatar użytkownika
nyarlathotep
Introwertyk
Posty: 94
Rejestracja: 06 wrz 2016, 3:28
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Paraliże senne

Post autor: nyarlathotep » 07 sty 2017, 19:27

Miewam, a nawet dokładnie wiem co zrobić, żeby mieć - po wstaniu z łóżka funkcjonować jakieś 2-3 godziny, a następnie położyć się znowu i zasnąć - wtedy jest praktycznie gwarantowany. Nie widziałem żadnej "zmory" anie innych stworów.
Irrecoverable error, bailing out.
C:>_

Patrycjusz
Rozkręcony intro
Posty: 235
Rejestracja: 08 sty 2015, 15:47
Płeć: mężczyzna

Re: Paraliże senne

Post autor: Patrycjusz » 07 sty 2017, 20:09

Nie wiem czy to podchodzi pod paraliż, ale na przełomie podstawówki i gimnazjum miałem ogromne lęki związane z... dziewczynką z The Ring. Po prostu nie mogłem odwrócić się od ściany bo bałem się, że ona nade mną stoi. To był tylko jeden element, bo do tego dochodził oczywiście strach przed ciemnością i inne. Minęło mi w momencie, w którym udało mi się zrozumieć, że jeśli już się pojawi, to po pierwsze - fizycznie mam nad nią ogromną przewagę, po drugie - zawsze lubiłem mroczne dziewczyny z długimi włosami. Niestety od tamtej pory się nie pojawiła.

Awatar użytkownika
wazz
Rozkręcony intro
Posty: 207
Rejestracja: 27 lip 2016, 0:52
Płeć: kobieta
Enneagram: 5w4
Lokalizacja: Kraków

Re: Paraliże senne

Post autor: wazz » 07 sty 2017, 20:38

Patrycjusz pisze: miałem ogromne lęki związane z... dziewczynką z The Ring. Po prostu nie mogłem odwrócić się od ściany bo bałem się, że ona nade mną stoi. To był tylko jeden element, bo do tego dochodził oczywiście strach przed ciemnością i inne.
Też się jej bałam :shock: i ten dźwięk schizowy...

A paraliże posiadam, bardzo niepokojące uczucie delikatnie ujmując. Zawsze mam wrażenie jakby ktoś się zbliżał przy tej okazji.
“Never underestimate the power of stupid people in large groups.” G.C.

jubei
Rozkręcony intro
Posty: 200
Rejestracja: 22 lut 2008, 11:27
Płeć: mężczyzna

Re: Paraliże senne

Post autor: jubei » 22 mar 2017, 20:41

Był kiedyś temat o tym.
Kiedyś miałem takie paraliże. Z natury rzeczy takiego zjawiska można nawet podczas trwania próbować walczyć z tym, ciekawa sprawa. Podobno nawet właśnie pewna kontrola podczas paraliżu (kontrola umysłowa) pomaga na usunięcie zjawiska, mi już się nie pojawia więc chyba działa.
"Life's so unnecessary"

Awatar użytkownika
Krata_Browara
Introwertyk
Posty: 85
Rejestracja: 23 sty 2017, 0:40
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: INTP-T

Re: Paraliże senne

Post autor: Krata_Browara » 22 mar 2017, 21:30

Coldman pisze:Nie miałem nigdy takiego czegoś. Jedyny paraliż to czasem mam ręki: gdy mi na niej śpie i mi krew nie dopływa xDDD
Ja tak samo jak zimny. Sparaliżowana ręka też jest przerażająca :P Czasem mija parę minut zanim odzyskuję czucie w ręce i myślę sobie w tym czasie, że na pewno już za długo spałem na tej ręce i nie da się jej już uratować i mi ją amputują... myśli w środku nocy nie są zbyt logiczne :)
Ten, kto wyzwala z siebie bestię, pozbywa się bólu bycia człowiekiem.

Awatar użytkownika
Dant3s
Stały bywalec
Posty: 336
Rejestracja: 17 lip 2014, 1:54
Płeć: mężczyzna
Enneagram: 5w4
MBTI: ISTP

Re: Paraliże senne

Post autor: Dant3s » 24 mar 2017, 18:21

Krata_Browara pisze:
Coldman pisze:Nie miałem nigdy takiego czegoś. Jedyny paraliż to czasem mam ręki: gdy mi na niej śpie i mi krew nie dopływa xDDD
Ja tak samo jak zimny. Sparaliżowana ręka też jest przerażająca :P Czasem mija parę minut zanim odzyskuję czucie w ręce i myślę sobie w tym czasie, że na pewno już za długo spałem na tej ręce i nie da się jej już uratować i mi ją amputują... myśli w środku nocy nie są zbyt logiczne :)
Raz usnąłem z rękoma za głową na fotelu przed komputerem, kilka godzin później się obudziłem i nie czułem rąk, nie mogłem nawet nimi ruszyć, były kompletnie bezwładne :D To było całkiem ciekawe :lol:

ODPOWIEDZ